W luksusowym hotelu przy basenie stoi elegancko ubrany pan i krzyczy z zachwytem:
- Wspaniałe, niewiarygodne!
Podchodzi drugi elegancko ubrany pan i kulturalnie pyta:
- A czym to się pan tak zachwyca?
Na to on odpowiada:
- Proszę tylko spojrzeć, to moja cudowna żona. Wczoraj nauczyła się pływać, a dzisiaj nurkuje i już pól godziny wytrzymuje pod wodą.
Premier Donald Tusk zwołuje radę ministrów do swojego gabinetu i mówi do zgromadzonych ministrów.
- Mam tutaj 4 przyciski czerwony, żółty, niebieski i zielony:
- jak wcisnę przycisk czerwony to na drogach nie będzie wypadków i będzie 3000 km autostrad
- jak wcisnę przycisk żółty to 3 miliony emigrantów wróci do Polski i przyjadą lekarze z zachodu żeby pracować w naszych szpitalach
- jak wcisnę przycisk niebieski to nie będzie podatków a wynagrodzenia wzrosną o 200%
- jak wcisnę przycisk zielony to nie będzie przymrozków i susz i jabłka i inna żywność już nigdy nie będzie drożeć.
W tym momencie przerywa mu minister rolnictwa z PSL i mówi - a u nas w Ciechanowie to była babcia Józia, co miała 4 nocniki w przedpokoju - czerwony, żółty, niebieski i zielony.
- No i co? No i co? - pyta Donald
- I zesr.ła się na schodach...
Jak będzie nazywała się amerykańska wersja programu Teraz My po objęciu prezydentury przez Baraka Obamę????
-ObaMy ;p
4. Po roku rządów Premier Tusk zwołuje krótką konferencję prasową. Dziennikarze pytają Donalda Tuska o jego osiągnięcia:
- Mam dla obywateli naszego kraju dwie wiadomości, dobra i złą. Którą najpierw?
- Złą, panie Premierze.
- Niestety, z przyczyn obiektywnych w Polsce nie będzie żadnej reformy .
- ?!, a ta dobra wiadomość, Panie Premierze?
- Widzicie państwo tam pod ścianą tą śliczną, rudą i cycatą nową szefową Faktów TVN?
- Widzimy.
- Dymam ją....
Przychodzi facet do pracy i pyta się:
- Mogę u pana pracować?
- Może, a zna pan angielski?
- A po co mi angielski na polskiej budowie w Polsce?
- Pokaże panu po co.
Idą na budowę i facet woła:
- Łom dej!
- Co dej!?
- Łom dej!
- Gdzie dej!?
- Tu dej!
- OK!
Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi otwiera zięć: - O, mamusia! A mamusia na długo? - Na tak długo synku, aż wam się znudzę. - To mamusia nawet nie wejdzie?
Atak na WTC.
Podchodzi do jednej z wież umięśniony strażak, ludzie uważają go za hero. Podnosi głowę do góry, a tam jakaś kobieta wygląda przez okno i woła o pomoc. On na to:
- Skacz, złapię Panią!
Kobieta skacze, strażak łapie, wszyscy biją brawo.
Po chwili skacze mężczyzna, którego także łapie, a ludzie są tym znów podekscytowani.
Następny skacze Murzyn. Strażak nie łapie, ludzie zszokowani, podnosi głowę do góry i krzyczy:
- Spalonych nie rzucać!
Wyłowił wędkarz starą butelkę. Widzi w środku siedzi Dżin. Zaczyna więc pocierać szkło. Trze, trze i nic. Nagle słyszy przytłumiony głos :
- Korek wyciągnij głupi ch*ju.
Baca ciągnie zegarek na sznurku. Zdarzenie to widzi turysta i pyta się bacy:
-Baco, po co wy ciągniecie ten zegarek na sznurku?
-Panie, ja go wreszcie musza nauczyć chodzić!
W górach turysta pyta bacy:
- Baco, macie w waszej miejscowości jakieś atrakcje dla turystów?
- Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż...