Rejestracja i logowanie

Kierowco pamiętaj o światłach - inaczej...

Wydarzenia 17-04-2007 Autor: Konto usunięte
23

Od dziś wszystkich kierowców obowiązuje nakaz jazdy na światłach przez cały rok. Za nieprzestrzeganie tego obowiązku funkcjonariusze policji nakładają mandaty. Na chwilę obecną nie jest jeszcze uregulowana kwestia ich wysokości - może to być kwota od 20 do 500 zł.

- Chwilowo nie nakładamy punktów karnych. Jednak najprawdopodobniej ulegnie to zmianie - mówi Andrzej Arkita, naczelnik sekcji ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Kutnie - Choć słyszy się głosy krytyki, co do obowiązku jazdy na światłach przez cały rok, gdyż zużywają się żarówki w samochodzie i zwiększa się obciążenie akumulatora, to plusy związane z tym faktem są niewymierne. Żadna cena nie powinna być brana pod uwagę jeśli chodzi o życie i zdrowie ludzkiedodaje.

Więcej na temat obowiązku jazdy na światłach mijania będzie można przeczytać w kolejnym Magazynie KCI.

komentarze (23)
Dodaj komentarz

Hej wiecie maluszek to najlepszy samochod pod słońcem!!!! Ale jestem tu w innej sprawie NIECH KTOS COS ZROBI Z KUTNOWSKIMI ULICAMI, DROGAMI!!!!!!!!!Bez przesady ludzie tu jezdza jak chca czasami na pamiec brak oznaczen znakow pionowych, poziomych!!!!!!!!! A to skrzyzownie przy Troczewskiego /PKS koszmar ludzie ze srodkowego pasa jada prosto w str Batorego!!!!!!! ehhh Koszmar a o rondzie nie wspominam ...

Zamiast tych nakazów i mandatów prościej byłoby po prostu produkować auta tylko w jaskrawych kolorach, ale widocznie lobby producentów barwników jest słabiej zorganizowane. emoji BTW - czy ktoś zna dane udowadniające, że wprowadzenie obowiązku zapinania pasów obniżyło ilość ofiar? Z ciekawości pytam, bo coś mi się zdaje, że jak się kierowcy wbije do głowy, że te zakazy zwiększają bezpieczeństwo, to on podświadomie wciska **** mocniej, bo czuje się swobodniej i bezpieczniej.

Faktem jest,że System Regulacji Motoryzacyjnych dla XXI wieku Komisji Europejskiej ('CARS 21') rekomenduje stosowanie świateł ale do jazdy dziennej /tylko reflektory przednie z oświetleniem 45W/. Polska regulacja nie jest zgodna z wytycznymi KE. Wprowadzenie obowiązku świateł mijania spowoduje odwrotne skutki do zamierzonych o czym świadczą statystyki okresu pażdziernik 2006-marzec 2007.

do Kolegi z '126p' mialem taka bestie kiedysemoji i szczerze im cos prostsze w konstrukcji tym lepsze te byla charakterystyczna hehe pomaranczowe swiatla do jazdy dziennej plus halogeny na zderzaku, chociaz jeden alternator pogrzebalem bo nie wytrzymal wszystkich patentowemoji pewnie ze maluch ma przewage tam duzo rzeczy sam naprawisz majac podstawowa wiedze i podstawowe narzedza a wlasnie mam pytanie czy po zalozeniu swiatel do jazdy dziennej tyl pojazdu musi byc owietlony??bo ja chce zalozyc swiatla ktore beda sie wlaczaly automatycznie po przekreceniu kluczyka(przekaznik) i nie bardzo mi sie chce wpinac w instalacje od swiatel postojowych

Yagar Kierowcą niedzielnym to może ty jesteś , a może po prostu nie jesteś kierowcą .

No widzisz Pantarej a niektórzy tego nie rozumieją i pierniczą farmazony kierowcy niedzielni...

Yagar i policja emoji Dobre emoji Jeśli chodzi o obowiązek jazdy na światłach przez cały rok, cóż... sam nie byłem do tego przekonany dopóki nie zobaczyłem w telewizji kilku przykładów widoczności pojazdu jadącego najpierw bez a potem na światłach. I wiecie co? Byłem zaskoczony. Najlepiej zapamiętałem obrazek pokazujący samochód wchodzący w łuk na drodze prowadzącej przez las. Bez świateł w cieniu drzew (zdjęcia nakręcono przy słonecznej pogodzie!) a potem na światłach... Niebo a ziemia! Po prostu zmieniłem zdanie.

Do Yagar 1. Sam Pan stwierdził, że niekiedy wzrok zawodzi. 2. Napisał Pan , że niejednokrotnie są trudne warunki do stwierdzenia, czy jest dobra widoczność czy nie -tu podejrzewam Pana , że jest pan pracownikiem Policji i to chyba 'drogówki' bo to oni niejednokrotnie muszą reagować i 'uświadamiać' kierowcy, że czas już włączyć światła. Ja w sytuacjach wątpliwych włączam , bo to żadna oszczędność jechać przy szarówce lub w deszczu bez świateł, a żyć chcę. 3. Prowadząc somochód mam oczy otwarte. Ok. 15 lat jeżdzę (głównie po mieście)samochodem i jakoś ludzie przezemnie nie płaczą. 4. co do terii spiskowej ma Pan raję , bo coraz więcej nie podoba mi się w tym kraju.

No więc...? Jeździłeś po bardzo zatłoczonej autostradzie?

Najpierw kochani współużytkownicy dróg, nauczcie sie jeździć a potem dyskutujcie i porównujcie sie do zachodu.

Pragnę podkreślić iż w innych krajach kierowcy używają świateł do jazdy dziennej, które zapalają się tylko z przodu .....

Producenci paliwa i osprzętu samochodowego znowu górą. To niestety ich zwycięstwo. Szkoda że policja przyłącza się do tego. Prowadzono badania z jazdą na światłach w dzień na autostradach we Włoszech i okazało się, że wzrosła ilość wypadków, gdyż kierowcy nie zauważali włączanych świateł hamowania. Po prostu światła zlewały się i częściej samochody najeżdżały na siebie.

noo jest tani sposob ;p kupujesz sobie kolektor sloneczny i walisz na dach emoji ladujesz wielki akumulator ktory masz w bagazniku emoji a on daje ci prad na swiatla emoji emoji I wsio jasne ;d

W/g mnie obowiązek jazdy na światłach jest złą decyzją. Jak najbardziej się zgadzam. Właśnie dziś tj. 17 kwietnia mogłem dokładnie się temu przyjrzeć. Jadący przede mną samochód z włączonymi światłami mijania (z przodu to widać - bo nie z tyłu) jest zupełnie niewidoczny jeśli chodzi o bardzo słoneczny dzień i moment wciśnięcia hamulca (zapalają sie światła hamowania - stop). Jadąc za nim prawie wogóle nie jest to widoczne (szczególnie gdy na lampy tylne świeci mocno słońce). Gdyby tych świateł nie było (światł amijania), widać więcej i można szybciej zareagować.

Słusznie,zagdzam sie z prezesem...Dziurawe drogi to kutnowska zmora...tak samo Prezes ma racje jesli chodzi o odswietlenie tabl. i postojowe. Amigos ja jezdze poczciwym 126p dośc rzucającym sie w oczy w tym miescie.Moja '7' ma juz 15 lat i jakos akumulator nie nawalił, alternator ładuje i jak mozna było przeczytać w MotoKCI po raz kolejny maluch ma przewage nad 'dzikim zachodem'. P.S. 7-ka na sprzedaż.

Hmmm... dla mnie to jest troche chore,tzn. jak to w Polsce bywa,jest to typowe odwrócenie uwagi od poważnych problemów. Władza nie ma pomysłów na życie,więc je utrudnia... Za co ja mam dostać mandat?? Za to,że w dzień,gdzie widoczność jest 100% nie mam włączonych świateł?? Pytanie z innej beczki: a od kiedy będą mandaty za dziurawe drogi????? Przecież to jest o 300 razy bardziej niebezpieczne niż brak świateł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jeszcze mam pytanie a po co ma się 'palić' tablica rejestracyjna i postojówki z tyłu??? Pozdrawiam

niech mi teraz fundna nowy akumlator ci co to wymyslili i zestaw automatycznych swiatel do jazdy dziennej.....emoji jadac niedawno z kolega jego potrzciwym golfem II sam poprosilem go zeby wlaczyl swiatla bo slonce troszke utrudnialo jazde, a bylismy na trasie w str Gostynina, dojechalismy do celu auto chwile postalo ...no i trzeba bylo popchnac, padla bateria; ten przepis nie mowie ze jest zly ale zabojczy dla starych aut w ktorych wydajnasc alternatora nie jest juz fabryczna, przejechalismy ok 4km z wlaczonymi swiatlami i niestety alternator nie zdazyl doladowac baterii a jechalismy dosc wolno takze prdkosc obrotowa kola pasowego tez nie byla szybka, nowy przepis z zalozenia dobry ale ustawodawca moglby pomyslec (utopia) o jakis znizkach na baterie i zarowki po wejsciu ustawy w zycieemoji) bedac obiektywnym nalezy stwierdzic ze faktem stanie sie iz na tej poprawie bezpieczenstwa zarobia firmy produkujace zarowki (standardowe zuzyja sie 50%szybciej),akumlatory czy chocby koncerny paliwowe moze ktos z Was ma ciekawy patent jak za nieduze pieniadze zalozyc energooszczedny system oswietlenia do ktorego nie doczepi sie policja przy kontroli moze by tak wlozyc 21W zarowki w swiatla postojoweemoji choc nie w kazdym aucie sie zmieszcza, mysle ze moje zapytanie bedzie ciekawsza opcja niz klocenie sie co do zasadnosci wprowadzonego przepisu, gdyz i tak juz wszedl w zycie i trzeba go przestrzegac bo inaczej pojdzie po kieszeni

OŚWIETLONE ZNACZY BARDZIEJ WIDOCZNE, JESTEM ZA!!! MOTOCYKLIŚCI JUZ OD DAWNA JEŻDZĄ NA ŚWIATŁACH 12 MIESIĘCY W ROKU I JAKOŚ NIE NARZEKAJĄ

szanowny panie Arkita I NIE TYLKO MAM MAZENIE ZEBY TAK SZYBKO USTALALI Z APROBATĄ NAWET POLICJI PODWYZKI PŁACY ZASDADNICZEJ W KUTNIE Z 750 CHOCIAZ DO 1200 NETTO BO TO CO NAJLATWIEJ USTALIC TO SZYBKO W NASZYM PANSTWIE JEST ROBIONE A JEŚLI CHODZI O SUME ZABITYCH ZAWSZE JAGORSZY PRZYKLAD JEST DOBRY DO WYTŁUMACZENIA JAKIEJS ZMIANY Z SZACUNKIEM INTERNAUTA

~B naprawdę Twoje argumenty sa wyssane z palca - tak jakbyś na siłę chciał być przeciw. Jak rowerzysta może byc mniej widoczny dla oczu kierowcy? co za nieporozumienie? to prowadząc samochód masz zamknięte oczy? Nie byłes nigdy w takiej sytuacji że koleś choć juz jest 'szarówka' pędzi i dodatkowo ma srebrny samochód? A jak go bys zapytał to ci powie że ON elegancko wszystko widzi.... A rowerzysta nie zapierdziela 100 km/h. Wiec chodzi tu o co? o BEZPIECZEŃSTWO! tu chodzi o to że niejednokrotnie są trudne warunki do stwierdzenia czy jest dobra widoczność czy nie! Ba! Nawet jak żar leje się z nieba to niekiedy wzrok zawodzi. A oświetlony samochód jest lepiej widoczny i tyle! Wogóle chyba masz tendencję do teorii spiskowej widze hehe Pozdrowka

Wracam jeszcze raz do tematu. - Samochód osobowy, TIR, ciągnik itp. są duże i widoczne i trochę trudno ich nie zauważyć, zwłaszcza w warunkach dobrej widoczności. Bo przecież przy złej widoczności i tak światła muszą być włączone. Więc chodzi tu o co ? O producentów żarówek, a może o stacje paliwowe lub warsztaty z naprawą elektryki w samochodzie

W/g mnie obowiązek jazdy na światłach jest złą decyzją.Kierowca przyzwyczaja się, że użytkownicy dróg też mają włączone światła. I jest to racja jeżeli chodzi o samochody. Natomiast uważam , że nakaz jazdy ze światłami stwarza potencjalne niebezpieczeństwo dla rowerzystów. Mogą być mniej widoczni dla oczu kierowcy, przyzwyczajonych że użytkownik drogi jest oświetlony. Absolutnie nie mam nic przeciwko rowerzystom, niech jeżdzą i dbają o swoje zdrowie. W krajach, gdzie obowiązkowe są światła jest też dużo więcej dróg dla rowerów , ale u nas ich nie ma lub są to ilości minimalne. Jeżeli nie potrafimy stworzyć odpowiednich warunków to po co gonić za innymi krajami. I szczycić się że też mamy takie przepisy . Tylko jest to tak samo jak z lekami - jednemu pomoże, a drugiemu zaszkodzi.

Zgadzam się z Panem Arkitą jak najbardziej! Dobrze że jest ten nius bo ja sobie nie zdawałem sprawy że ten nakaz już wszedł w życie:/

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także