Rejestracja i logowanie

Pijany uciekł z miejsca wypadku. Teraz zapłaci!

Wydarzenia 30-11-2015 Autor: Adrian Mazur
0
Pijany uciekł z miejsca wypadku. Teraz zapłaci!

Stracił już „prawko” za jazdę „po jednym głębszym”, ale przecież... bez samochodu żyć się nie da. Wypił więc jeszcze kilka piw „na odwagę”, usiadł za kierownicą i …. spowodował wypadek. Otrzeźwienie (jeśli w ogóle można o nim mówić, bo miał 2,5 promila alkoholu w organizmie!) przyszło dość szybko, ale przyczyniło się do kolejnego, karygodnego czynu – ucieczki z miejsca zdarzenia. Na szczęście udało się go zatrzymać...

Jaki byłby dalszy ciąg tej historii, gdyby sprawca nie został ujawniony? Czy pokrzywdzony kierowca dostałby odszkodowanie? I co grozi pijanemu piratowi drogowemu za ucieczkę i spowodowanie wypadku lub kolizji?

O bardzo podobnym przypadku pisaliśmy kilka dni temu (http://www.kutno.net.pl/?pd=news&id=43934). Wówczas sprawcę kolizji udało się zatrzymać. Temu kierowcy grozi do trzech lat pozbawienia wolności i nie tylko...

Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia – kto wypłaci odszkodowanie

Kolizja na drodze jest zawsze stresująca, ale łatwa do opanowania, gdy jej sprawca jest znany. Wystarczy wezwać policję lub spisać odpowiednie oświadczenie. Otrzymamy wówczas odszkodowanie z jego OC (więcej na temat obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu na OC online na najtaniejuagenta.pl). Sprawa komplikuje się jednak, gdy nie można ustalić odpowiedzialnego, ponieważ zbiegł on z miejsca zdarzenia. Niestety, co najgorsze – nie zawsze dostaniemy odszkodowanie.

Wypadek czy kolizja – to robi różnicę!

Do wypłaty należnych świadczeń, gdy sprawca zbiegł z miejsca wypadku i pozostaje nieznany, oddelegowano Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Właśnie... podkreślić należy, że z MIEJSCA WYPADKU. Czyli wtedy, gdy skutkiem zdarzenia są szkody osobowe (utrata zdrowia) i tylko za takie bezsprzecznie otrzymamy odszkodowanie od UFG. Zwrot kosztów za zniszczone mienie jest możliwy, ale tylko wówczas, gdy obrażenia uczestnika wypadku wymagały jego min. 14-dniowego pobytu w szpitalu.

O kolizji mówimy wtedy, gdy podczas zdarzenia drogowego zostało zniszczone tylko mienie, a wszyscy uczestnicy wyszli z niego bez obrażeń.

Jeżeli sprawcy kolizji nie uda się ustalić, będziemy zmuszeni usunąć szkodę na własny koszt. Chyba, że posiadamy polisę autocasco (AC)...

Polisa AC – idealny sposób na naprawę auta

Posiadacze AC mogą spać spokojnie. Odpowiedzialność ubezpieczyciela w przypadku wyrządzenia szkody przez nieznanego sprawcę lub osoby trzecie (np. akty wandalizmu) należy do standardowych zapisów ogólnych warunków ubezpieczenia. Jedyny minus takiego rozwiązania polega na utracie części zniżek z AC i co za tym idzie – zapłaty wyższej składki za ubezpieczenie w przyszłym roku.

Gdy sprawcę uda się ustalić

To, iż sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia wcale nie oznacza, że nie zostanie on ujawniony przez policję. Gdy do tego dojdzie – likwidacja szkody (zarówno po wypadku jak i kolizji) zostanie przeprowadzona przez jego ubezpieczyciela. Towarzystwo będzie jednak miało pełne prawo do zwrócenia się do sprawcy o zwrot wszystkich poniesionych kosztów - jeżeli udowodni, że oddalił się on z miejsca celowo. Dodatkowo, kierowca zostanie surowo ukarany nie tylko za ten czyn, ale także za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Alkohol i prowadzenie pojazdu – nie ma sposobu na ucieczkę od odpowiedzialności!

Wszystkie umowy ubezpieczenia pojazdu – zarówno obowiązkowe (OC), jak i dobrowolne (np. AC, NNW, ASS) zawierają wyłączenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, jeżeli kierowca spowodował szkodę, będąc pod wpływem alkoholu. Podobnie sprawa wygląda, gdy kierował pojazdem bez uprawnień (prawa jazdy). Zawsze w takiej sytuacji zostanie on pociągnięty do odpowiedzialności i będzie zmuszony do zwrotu całego odszkodowania, wypłaconego przez jego towarzystwo.

Ucieczka z miejsca zdarzenia po spożyciu alkoholu (gdy kierowca oddala się, aby uniknąć odpowiedzialności, np. utrudnić ustalenie stanu nietrzeźwości, swojej tożsamości czy okoliczności zdarzenia) jest najpoważniejsza w skutkach, gdyż sprawca popełnia poważne przestępstwo. Oprócz konieczności zapłaty za wszystkie szkody z własnej kieszeni (także wypłaty dożywotniej renty!), grozi mu bardzo wysoka grzywna, kara więzienia, a nawet dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów (np. dla wcześniej skazanych za jazdę pod wpływem alkoholu).

komentarze (0)
Dodaj komentarz
dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także