Rejestracja i logowanie

Nasz człowiek w "The voice of Ponad". Damian Rybicki opowiada o swoim występie

Wydarzenia 07-09-2016 Autor: nowakb
9

Emocje po występie Damiana Rybickiego w "The voice of Poland" wciąż nie opadły. Nagranie z udziałem 29-latka pochodzącego spod Kutna ma coraz więcej odsłon w Internecie, a widzowie niecierpliwie czekają na jego kolejny muzyczny popis podczas "bitwy". Jeszcze przed emisją kolejnego odcinka z udziałem Damiana postanowiliśmy porozmawiać z nim o jego kilkunastoletniej przygodzie z muzyką i wrażeniach z telewizyjnego show.

- Startowałem w konkursach, potem grałem w So Cool Band, byłem w pierwszej piątce na Mistrzostwach Świata Karaoke w Lahti w 2009, potem śpiewałem w Teatrze Kameralnym w Szczecinie, następnie zacząłem uczyć śpiewać w szkole muzycznej ARTYZ. Napisałem piosenki do spektaklu muzycznego `Wilcze piętno`, gdzie zagrałem główną postać – Sydonię von Borck. Następnie zacząłem luźną współpracę z Filipem Świeżym jako zespół MaoMi.

Jak podkreśla Damian, w życiu bardzo ceni sobie spokój. Stres i adrenalina towarzyszące mu podczas przesłuchań w ciemno do "The voice of Poland" była tego zupełnym przeciwieństwem". Jak ocenia swój występ w tak trudnych warunkach?

- Pomimo całego szumu wokół występu, jestem przede wszystkim skupiony na technicznej stronie śpiewania. Chcę czuć sie zadowolony z tego, co robię i generalnie jestem zadowolony z występu. Są elementy w prezentacji, ktore wyszły mi lepiej niż na próbie, dzięki też wskazówkom wokalistów współpracujących z programem. Są tez takie elementy, ktore posiadają mankamenty przede wszystkim ze względu na stres - tłumaczy Damian Rybicki.

Damian jest wobec siebie krytyczny i lubi podwyższać sobie poprzeczkę. Uważa jednak, że emocje i kontakt z publicznością są ważniejsze od spełniania postawionych sobie wymagań.

- Kiedy śpiewam na scenie, wiem, że robię to dla innych, a nie po to, by spełnić wymagania i wyobrażenia jakie wobec siebie mam. Tu liczy się komunikacja z ludźmi - za pomocą głosu, jego umiejętności prowadzenia, tembru, oraz wrażliwości wykonawcy, która przecież u każdego jest inna, co czyni występ istotnym przeżyciem w życiu odbiorcy.

Czy głos 29-latka zaprowadzi go do kolejnego etapu programu? Trzymamy kciuki!

komentarze (9)
Dodaj komentarz

Brawo panie Damianie do boju. Jak pan widzi po komentarzach juz nawet na takim poziomie slawy sa hejterzy ktorymi nie wwrto sie przejmowac

Dalszych sukcesów życzę

Brawo,cieszymy się że taki talent pochodzi z Kutna,trzymamy kciuki za sukces!!!emojiemojiemoji

~hm ja sądzę jednak, że ten ~chudy raczej ma koszulkę z sierpem i młotem albo z tym jak mu tam Che Guevara bo to jest ten poziom.

~chudy pisze: "KUTNOWSKA KONCZITA !!!! DO DOMU A NIE NA SALONY !!!"
A ty masz jakiś talent, debilu? Pewnie twoim jedynym talentem jest to, że jesteś... chudy. Ale za to pewnie masz zajebistą koszulkę z żołnierzami wyklętymi albo kotwicą powstańczą (której idei zapewne nie jesteś w stanie nawet ogarnąć)...

Panie Damianie... nie znam Pana ale tylko wiara prowadzi do celu..powodzenia..

Pewnie redaktor zasugerował się tym, że uczestnik ma głos ponad normę... albo że jest ponad newsami na kutnowskim portalu...

KUTNOWSKA KONCZITA !!!! DO DOMU A NIE NA SALONY !!!

"The voice of Ponad" .... czy ten program zmienił nazwę????? Żałosne...

dodaj komentarz
Czytaj także