Rejestracja i logowanie

Jarosław Krysiewicz nie jest już trenerem Polfarmexu Kutno

Wydarzenia 03-01-2017 Autor: Adrian Mazur
11
Jarosław Krysiewicz nie jest już trenerem Polfarmexu Kutno

Wczoraj za porozumieniem stron klub KKS PRO BASKET KUTNO S.A. rozwiązał kontrakt z byłym już trenerem Jarosławem Krysiewiczem. Krysiewicz z kutnowskim klubem związany był od 2011 roku. W tym czasie wraz z drużyną AZS WSGK Polfarmex Kutno, a później Polfarmex Kutno zdobył następujące osiągnięcia:

  • Zdobycie brązowego medalu w Mistrzostwach PZKosz w sezonie 2012/2013
  • Zdobycie Pucharu Polski na szczeblu PZKosz w sezonie 2013/2014
  • Zdobycie pierwszego miejsca w rozgrywkach 1 ligi męskiej w sezonie 2013/2014
  • Awans do Tauron Basket Ligi w sezonie 2013/2014

Zarząd klubu jednocześnie informuje, że obowiązki trenera na chwilę obecną przejął Krzysztof Szablowski, który wcześniej był asystentem trenera.

komentarze (11)
Dodaj komentarz

~xyz pisze: "Trzeba wywalić połowe zarządu"
zarząd spółki jest jednoosobowy więc ciężko będzie wywalić połowę emoji

te miernoty? nawet jak by im dawać po sztabce złota za każdego kosza, to by nic nie wskórali... a po za tym sport - to jest dla zdrowia i przyjemności. Granie "ligowe" to niszczenie organizmu, stres i choroby. to raczej antysport. Dlatego tego guana nie nawet oglądam.

może niech zaczną płacić zawodnikom to będą grali lepiej

Dzięki trenerze za zdrowie zostawione w Kutnie.

Mam nadzieje ze cala ta kosztowana koszykowka rozleci sie!

Trzeba wywalić połowe zarządu

Skład jest kiepski, oto przyczyna porażek.

Jak się pozbyć trenera? Przegrać z rzędu kilka meczy i po sprawie.

Zdrowia Zdrowia a Nam lepszych wynikow

Dobrze ze odszedł. Ale trzeba mu oddac ze miał sukcesy i do PLK nas wprowadzil. Zycze mu powodzenia ale u nas się chyba wypalil. Ciekawe jak sobie Szabla poradzi. Podobno jest tylko na razie ale pare meczow pewnie poprowadzi.

W zawodzie trenera tak już jest. Przychodzi moment, kiedy trzeba odejść. Dziękuję trenerze za osiągnięcia z kutnowskim zespołem i życzę powodzenia. Myślę, że nie będę odosobniona.

dodaj komentarz
Czytaj także