Rejestracja i logowanie

Ptactwo zmorą Kutna?

Wydarzenia 04-08-2017 Autor: toza
22

Ulice naszego miasta zmieniają się z roku na rok, jednak mieszkańcy Kutna nieustannie spotykają się z tym samym problemem – ptaki, a zwłaszcza gołębie, które w skuteczny sposób uprzykrzają kutnianom popołudniowe spacery.

Coroczny problem Kutna ponownie daje o sobie znać. Na gołębie i zanieczyszczenia związane z ich obecnością możemy natknąć się niemal w całym mieście. Najwięcej jest ich oczywiście w parkach, na osiedlach i w centrum.

- Gołębie mają w naszym mieście dobre warunki, bo ludzie nieustannie je karmią, myśląc, że w ten sposób im pomagają. Przez to nieustannie się mnożą. Mało kto myśli o tym, że ptactwo bez większych problemów poradzi sobie samo – dzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami pan Marek, jeden z naszych czytelników.

Z tym zdaniem zgadzają miejskie władze, które poprzez plakaty namawiają do niedokarmiania ptaków. Czytamy na nich, że przez takie czynności ptaki mogą zatracać swój instynkt, resztki są wyjątkowo kuszące dla gryzoni, a dodatkowo ptaki mogą roznosić groźne choroby. Zgadzają się z tym także specjaliści w dziedzinie ornitologii.

- Dokarmianie ptaków w tym okresie nie przynosi nic dobrego. Ciepła temperatura powoduje m.in. rozwój bakterii i innych patogenów na pokarmie, który wtórnie może zatruć ptaki. Warto przypomnieć, że pokarmu naturalnego jest pod dostatkiem w terenie, więc na pewno ptaki dadzą sobie radę. Szczególnie problem stanowią gołębie, które w sposób niekontrolowany bardzo zwiększają swoją liczebność, co często stanowi problem w naszym mieście - mówi pan Jarek Makowski, który pasjonuje się ornitologią.

Idąc więc za głosem rozsądku namawiamy, by powstrzymywać się przed karmieniem ptactwa.

komentarze (22)
Dodaj komentarz

nie mieszkam w Kutnie ponad 20 lat. zanim wyjechałem gołebi praktycznie nie było. gdy wróciłem po kilku latach i spacerowałem odnowioną Królewską zauważyłem gołębie. ponoć był to pomysł władz miastaemoji od razu wiedziałem, że będzie sie tego żałować. w duzych miastach to plaga. niestety bezmyslne dokarmianie "latajacych szczurów" wszędzie jest nagminne.

Na dachu mojego bloku gnieżdżą się gołębie. Dokarmiają je ludzie z sąsiednich bloków. Mieszkam na IV piętrze, latem przez uchylone okno wlatuje dużo much - tych obrzydliwych, ponieważ gnieżdżą się w gniazdach gołębi. W trakcie gotowania muszę zamykać okno. To okropne. Stanowczo jestem przeciwko dokarmianiu gołębi.

Kup moskitiery

karmia ciągle te same osoby - dobrze wiadomo które - nie moze ktos upowazniony zwrocic im uwagi?

A sama sie boisz?

A pomyślcie o kleszczach które znajdują się w ich gwiazdach! Jestem za karaniem wszystkich którzy dokarmiaja gołębie! '

Wszystkie gołębie pozamykac w klatki

psełdoczłowieki, ptaszki tez chcą żyć, a jak wam przeszkadzaja, wyp...dalajcie na melmak, a jak zasrywaja auta, sprzedaćobsrane i chodzić pieszo, problem obesranych samochodów i wieśniaków kutnoskich sam wtedy zniknie

Mam nadzieje Tym co dokarmiaja natura odplaci w postaci Pluskiew w domu naukowo udowodnione golebie sa rozniosicielami

Przy Wyszyńskiego to strach wejść do "klatki" śmietnika!!! Otwieram drzwi a tam .... pełno ptactwa - MASAKRA!!!

Przypomnę, że gołębia potocznie nazywa się "latającym szczurem". Zakaz dokarmiania ptaków w Kutnie. Nie tylko na Królewskiej ale i na okolicznych osiedlach. Ptaki same odejdą. Za duże zagrożenie dla dzieci. Już kilka razy interweniowałem w Sanepidzie i Spółdzielni "Pionier". Bez odzewu. Widocznie dopiero jak jakieś dziecko jakiegoś "kutnowskiego dygnitarza" zachoruje np. na ostre zapalenie opon mózgowych to może jakieś podejmą kroki.

Bardziej przeszkadza mi powszechny bałagan w mieście niż zwierzęta .nikt nie widzi wiat ze śmieciami butelek petow wszystko śmierdzi walą sie gdzie popadnie.w miescie syf syf syf ale gołąbki to dopiero temat

Na początek należałby wypierdzielić po kilka gum emerytom dokarmiającym ptaszki na Królewskiej, Potem zakryć siatką wszystkie okna na poddaszach na Królewskiej i okolicach a tym co pseudo hoduja gołąbki policzyć podatek tak np po 100 zł od gołąbka. Skoro kochają ptaszki to zapłacą. Będzie przynajmniej za co czyścić elewacje i chodniki

Proste zlecić robote sokolnikowi

fakt, często dziobią coś na ulicy i trzeba zwalniać żeby ich nie rozjechać

Karac karac karac

A ja nie mogę patrzeć na zasr...ne okna i parapety... i mycie co kilka dni! A żeby domyć samochód, który stoi pod drzewami, to trzeba użyć szpachelki ;-)

pod drzewem się nie parkuje, no chyba że nie ma innej opcji to zostaje pokrowiec

Nie moga patrzec ze sie dokarmia ptaszki

widzialem jak na slubie panu mlodemu golomb na**** gowna na czarny garnitur niezle ty

Ostatnio popołudniowy spacer zakłócił mi pijany menel w koszulce z "Polską Walczącą"...

Klamczucha z ciebie prowokatorko

dodaj komentarz
Czytaj także