Rejestracja i logowanie

Nasz wywiad: Zwierzę to nie zabawka...

Wydarzenia 08-08-2017 Autor: Lena Florczak, Martyna Maciejewska
11
Nasz wywiad: Zwierzę to nie zabawka...

Gdy je przygarniamy stają się nieodłączną częścią naszego życia, nazywamy je naszymi przyjaciółmi, dbamy o nie i jesteśmy z nimi szczęśliwi. Jednak gdy pojawiają się jakieś trudności, często nasze uczucia nikną… Los zwierząt w wakacje często maluje się w ciemnych barwach. Co na ten temat sądzi Amanda Chudek – prezes Łódzkiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami?

Czym zajmuje się Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i jakie są jego główne działania?
Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zajmuje się szeroko pojętą ochroną praw zwierząt. Do głównych zadań należy podejmowanie interwencji dotyczących znęcania się nad zwierzakami. Wszędzie tam, gdzie dzieje się im krzywda, pojawiają się nasi przedstawiciele i podejmują działania zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt. Kolejne cele to edukacja społeczeństwa, szczególnie dzieci i młodzieży, w kierunku humanitarnego traktowania stworzeń, szacunku do nich, a także pomoc w poszukiwaniu nowych domów dla bezdomnych lub odbieranych interwencyjnie zwierząt oraz kontrole schronisk i wszystkich miejsc, w których trzymane są zwierzęta domowe i gospodarskie.

Dlaczego wybrała pani swoją pracę?
Zostało to spowodowane moją pasją i miłością do zwierząt – są one bardzo bezbronne. Jest to też powiązane z moim zawodem prawnika. Ścisła sfera prawna związana właśnie z ochroną zwierząt jest bardzo bliska mojemu sercu z racji miłości do nich, jak i realizowanego kierunku studiów.

Co grozi za porzucenie zwierzęcia?
Takie postępowanie, jak porzucanie zwierzęcia, jest uregulowane w ustawie o ochronie zwierząt jako przestępstwo. Zgodnie z polskim prawem może grozić za to kara nawet do trzech lat pozbawienia wolności. Oczywiście takie zwierzęta, jeżeli uda się je uratować, są bardzo wycieńczone – często w stanie bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia. Zdarzają się też przypadki, że niestety nie udaje się ich już ocalić. Obecnie w dobie internetu i telefonów komórkowych dużo łatwiej ustalić sprawców takich zdarzeń, które następnie zostają kierowane do prokuratury. Autorzy tych czynów coraz częściej nie pozostają bezkarni.

Dlaczego ludzie tak postępują?
Przede wszystkim jest to bezmyślność, ale także bardzo przedmiotowe podejście do zwierząt. Ludzie bardzo często nabywają stworzenia, nie myśląc o konsekwencjach i obowiązkach, jakie wynikają z ich posiadania. Często, kiedy pojawiają się jakieś problemy, czy to związane z wychowaniem, czy z wyjazdem, ludzie nie szukają rozwiązań, których jest bardzo wiele, tylko idą po najmniejszej linii oporu i takie zwierzęta wyrzucają. Jest to oczywiście bardzo okrutne postępowanie. Te osoby zapominają, że zwierzę to nie przedmiot. Gdy podczas interwencji rozmawiamy z osobami, które dopuściły się znęcania, nie poczuwają się one, że zrobiły coś złego lub stwierdzają, że to jest tylko pies, a dla nas jest to aż pies i należy mu się pełen szacunek oraz opieka ze strony człowieka

Co w takim razie należy zrobić, gdy wyjeżdżamy, a nie możemy zabrać ze sobą swojego zwierzaka?
Oczywiście rozwiązań jest bardzo wiele. Najprostsze z nich to poprosić kogoś znajomego, żeby zaopiekował się naszym pupilem, ponieważ każda zmiana miejsca dla takiego zwierzaka jest dość stresująca. Druga opcja to hotele dla zwierząt, których jest coraz więcej. Oczywiście wiąże się to z opłatą, natomiast nasz zwierzak pozostaje zabezpieczony. Jeżeli zdecydowaliśmy się na posiadanie pupila, musimy liczyć się z kosztami jego utrzymania i opieki weterynaryjnej. Kolejna forma bardzo popularna w ostatnich dwóch latach to kwestia ogłoszeń o opiece nad zwierzęciem. Jest coraz większa grupa wolontariuszy, która reaguje na nie.  Bardzo dużo osób pomaga i tymczasowo przyjmuje takie zwierzaki pod swoją opiekę albo do nich dochodzi. Oczywiście jest też coraz więcej miejsc, gdzie można wyjechać z naszym pupilem.

Co zrobić, jeśli chcemy zostawić zwierzaka w samochodzie podczas upałów? Czy to jest dopuszczalne?
Oczywiście zwierząt nie wolno zostawiać w samochodzie – jest to również przestępstwo znęcania się nad nimi. Temperatura podczas upałów jest bardzo wysoka dla ludzi, a tym bardziej dla zwierząt, które mają inny system oddychania, inaczej się wentylują. Nie można ich zostawiać nawet na krótko. Ciepło takiej metalowej puszki, jaką jest samochód, jest bardzo często śmiertelne dla zwierząt. Osoby, które zauważyły takie sytuacje, wybijały szybę w celu ratowania życia zwierzęcia. Jest to oczywiście zgodne z polskim prawem, ponieważ ratujemy w tym momencie jego dobro wyższe, czyli  życie i zdrowie. Ludzie często zapominają, nawet na własnych podwórkach, żeby zadbać o swojego zwierzaka w trakcie upałów. Budy ustawione są w bardzo nasłonecznionych miejscach, a zwierzaki pozostawione są bez picia, mimo iż jest obowiązek, aby opiekun zapewniał im stały dostęp do czystej wody.

Możemy jakoś zapobiegać tym zjawiskom?
Przede wszystkim edukacja społeczeństwa. Obserwujemy na pewno wzrost świadomości ludzi, jeśli chodzi o ochronę praw zwierząt. Niestety jest też druga połowa osób, która tej świadomości jeszcze nie ma. My ze swojej strony prowadzimy bardzo wiele kampanii, szczególnie w okresie lata, kiedy apelujemy o nieporzucanie zwierząt, o wystawianie im wody, nie tylko tym, które mamy u siebie na podwórku, ale też dla tych dzikich, bezdomnych, wolno żyjących. Praktycznie od września do początku wakacji jeździmy po szkołach województwa łódzkiego i edukujemy najmłodszych, aby w przyszłości zaprocentowało to empatyczną postawą wobec zwierząt.

Jaki apel skierowałaby pani do ludzi w sprawie zwierząt w wakacje?
Przede wszystkim o rozsądek i spojrzenie na zwierzęta przez pryzmat samych siebie. Kiedy nam jest gorąco, szukamy cienia i wody. Tak samo należałoby spojrzeć na zwierzęta. Kiedy nas coś boli, stworzenie tak samo to odczuwa. Jeżeli widzimy jakieś nieprawidłowości wobec zwierząt, czy to w sąsiedztwie, czy gdzieś na wakacjach, po prostu nie możemy przechodzić obojętnie. Należy zgłosić sytuację znęcania się nad zwierzętami zarówno do organizacji pozarządowych, takich jak Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, ale także na policję, straż miejską czy do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Są to służby uprawnione do podejmowania odpowiednich działań.

Rozmawiały: Lena Florczak, Martyna Maciejewska
Młodzieżowe Laboratorium Dziennikarskie
działające przy Młodzieżowym Domu Kultury

komentarze (11)
Dodaj komentarz

Pytam się publicznie czy masz kobieto świadomość gdzie, dzięki twojemu działaniu, znajduje się pani z Raszewskiej? Łatwo pod pozorem bałwochwalczej "miłości", jest zniszczyć życie drugiemu człowiekowi.

Pani Amando słabo się robi jak czyta te wypociny na temat zamiłowania do zwierząt. Jakoś przez tyle lat może Pani patrzeć na krzywdę zwierząt w Kotliskach i jak do tej pory niczym się Pani nie podpisała. Pani to tylko potrafi podjechać do,, chłopa,, w gospodarce zabrać psa bo na łańcuchu, bo złe warunki i td. W Kotliskach psy giną w męczarniach, a Pani palcem nie kiwnie więc proszę nie pierdo..ć o miłość do zwierząt.

To nie guwniarz bo artykuł piszą dziewczyny i widać że Twój poziom to zero .Najłatwiej oceniać i krytykować. To wszystko potrzebuje czasu i pracy aby ukazał się artykuł.Wszyscy mają wolne od szkoły,a dziewczyny chętnie uczestniczą w warsztatach redakcji KCI.Zreszta szkoda czasu na brak Twojej kultury.Dziewczyny piszcie i fajnie że podejmujące się wyzwań.Powodzenia.

Mam penissaa 45cm bo zimno

A ja lubię kopać psy jewannne sukyyyiii

Patryk M. to jakiś gówniarz z gimnazjum. Jego wpisy świadczą o jego inteligencji. Ma mniej niz zero.

Ale Ma depilu

cz tą stronę oglądają sami idioci i zboczeńcy

ja jem psy pychaaaaaa

Brawo dziewczyno , Tak trzeba. To też stworzenia pana Boga.

Ona napewno bzyka psy PAPEWNO

dodaj komentarz
Czytaj także