Rejestracja i logowanie

Dobra zmiana vs nocna zmiana. Biedronka walczy z zakazem handlu w niedzielę

Wydarzenia 02-02-2018 Autor: bn
40
Dobra zmiana vs nocna zmiana. Biedronka walczy z zakazem handlu w niedzielę

Boleśnie wejście w życie ustawy zakazującej handlu w niedzielę odczuć mogą osoby zatrudnione w sieci sklepów Biedronka. Właściciel dyskontu, Jeronimo Martins Polska S.A wprowadza bowiem zmiany regulaminu pracy, które zapobiec mają stratom finansowym wynikającym z wprowadzenia ograniczeń. Efekt? Możliwe, że pracownicy będą rozpoczynać poniedziałkową zmianę już... 15 minut po północy.

Do pism, w których informowano kierowników sklepów o skutkach ustawy ograniczającej handel w niedziele, dotarł portal finanse.wp.pl. Prognozy z pewnością nie mogą napawać pracowników Biedronki optymizmem. Wynika z nich, że właściciel sieci przewiduje zwiększony obrót handlowy w sobotę, w związku z czym tego dnia godzinę otwarcia sklepów należy przesunąć do godz. 23:45. Na tym nie koniec. Aby zdążyć z uzupełnieniem towaru przed poniedziałkowym otwarciem, pracownicy muszą stawić się w sklepie o godz. 00:15, a zmiana trwać miałaby 5,5 godziny.

Dział HR proponuje z kolei rekompensaty zmian w grafikach w postaci m.in zwrotów kosztów paliwa, lecz nie brakuje głosów, że to co najwyżej rozwiązania na otarcie łez. O komentarz poprosiliśmy jedną z pracowniczej sieci.

- Nie wszyscy mają auta, żeby wsiąść przed północą za kierownicę i wyjechać do pracy, wiele osób jeździ autobusami. Co mi więc po zwrotach kosztów dojazdu, skoro o tej godzinie nie będę miała nawet jak się dostać do sklepu? Mam zamawiać taksówkę? - pyta retorycznie jedna z pracownic dyskontu.

Jeszcze tydzień temu rzecznik właściciela sieci, Jeronimo Martins Polska S.A , stanowczo odpierał zarzuty o wykorzystywanie trików prawnych i planowanych zmianach w regulaminie pracy. We wtorek rzeczywistość zweryfikowała wiarygodność jego słów. Wtedy właśnie prezydent Andrzej Duda złożył podpis pod projektem ustawy o zakazie handlu w niedzielę, a... do opiniowania związków zawodowych Biedronki trafił gotowy plan zmiany regulaminu pracy.

Sprawie przyjrzeć się ma Główny Inspektorat Pracy. Czy właściciel dyskontu postawi na swoim?

komentarze (40)
Dodaj komentarz

Dla tych wszystkich co ich żony, córki mężowie nie pracują w niedzielę ciekawe jak by było odwrotnie co wtedy byście komentowali ja jestem za tym by były wolne zaznaczę że ja pracuje w niedzielę ale mojego zawodu to nie obejmuje Jestem za tym idzie tak

Powinna być jedna biedronka w Kutnie czynna 24/h . 

Jaki wyZysk odbierają ładne pensje mają ładny socjal nadgodziny beda dwa raZy w mc a sraja jakby tak codziennie miało być

Najbardziej przeszkadzają wolne niedziele tym, którzy pracują tylko w tygodniu od 7 do 15 i biedacy nie mają kiedy zrobić zakupów. Mnie to akurat ani ziębi ani parzy choć też czasami pracuję w niedzielę. Jak będzie pilna potrzeba to napewno będzie otwartych wiele pryeatnych sklepików. Najbardziej żałosne jest gadanie o wolnych niedzielach dla policjantów, strażaków itp. Dla waszej wiadoności to jest służba a nie praca a to trochę różnica...

Sa dwa wyjścia z tej sytuacji:wersja 1- Wprowadzić niedzielne bilety wstepu do galerii, które sprzedawała bedzie znana wszystkim firma z Torunia.wersja 2 Na wzór Las Vegas,gdzie wiele hoteli jest tak wybudowanch by sie do nich dostać trzeba przejśc przez kasyno. U nas trzeba budowac galerie na zapleczu Kościoła. Karta bankomatowa otwiera drzwi do galerii po uiszczeniu odpowiedniej darowizny.(Jestem wierzący ale nie w kler)

Co za bzdury wypisujesz co ma kler do wyzysku pracowników w biedronka.

Ren Nieukładaj komuś życia .Zajmij sie swoim

bo co mi zrobisz cienki netowy napinaczu? kazdy ma prawo wtracic sie komu chce, a jak tego nie rozumiesz to siedz cicho

morda pustaku

do ak Ja mam rodzine przez cały tydzien.Z twojego wpisu wynika ,że Ty swoją bierzesz na niedziele z wypożyczalni.Fajna rodzinka -taka nowoczesna.

Mam to gdzieś rubta co chce ta

Za tytuł ktoś powienin dostać po lapie

Szkoda że zakaz nie obejmuje kościołów...

Nie tylko sklepy pracują w niedzielę ale są firmy z ciągłą produkcją gdzie trzeba iść do pracy nie tylko w niedzielę ale i w święta o tego nikt nie widzi?? Sklepy w święta mają wolne więc i tak chyba lepiej na tym wychodzą. A czas z dziećmi należało by spędzić również po pracy a nie tylko w niedzielę. Dzieci nie "pracują" tylko w niedzielę.

A co z pracownikami kina kdk w soboty i w niedziele zasuwają.

Janino twierdzisz że Tobie podobały się wyjścia w niedziele do galerii, no właśnie widać że nigdy nie pracowałaś w niedzielę i buszowałaś z rodzinką po sklepikach. Niedziele wolne to właśnie są po to wprowadzane , aby nie tylko wybrańcy mogli w niedzielę mieć wolne , ale właśnie jak najwięcej kobiet ,by mogły w końcu z dziećmi i mężami razem zjeść obiadek i po południu iść na spacer, do kina, pojechać do znajomych, czy do teatru. Przykro mi gdy czytam że Twój odpoczynek niedzielny z rodzinką to galerie. To takie niskie że nie potrafią rodziny znaleźć sobie milszego spędzania czasu wolnego tym bardziej w niedzielę.

kIM JESTES mAZ NA STANOWISKU tY MASZ KASE I KOCHANKA wIEC NIEDZIELE POSWIECISZ BEDZIESZ MUSIALA MEZOWI cHoc i tak cie bedzie walil w rogi A ty jak sie obudzisz to tylko kosciolek ci zostanie Jak dlugo to wytrzymasz ha ha i Tak zostanisz sama chyba ze zakon na stare lata Obudz sie debilko

Dobra, a co z pracownikami usług? Mnie ustawa nie dotyczy, więc nie mam prawa do spędzenia czasu z rodziną w niedzielę. Więc wciąż wolne mają tylko wybrańcy, bo ustawa działa wybiórczo. Zakażmy też sprzedaży usług w niedzielę, wtedy dopiero będzie sprawiedliwie. Lekarze, pielęgniarki, policja, straż etc. niech też nie pracują, bo każdemu należy się wolna niedziela.

Janina skończyła dobrą szkołę i nie musi tyrać w niedziele.Bądź jak Janina.

ja mam prace gdzie pracuje w niedziele i swieta i mnie zakaz mnie obejmie, a prawda taka, ze jak sie chce znalezc czas dla dzieci czy innych członków rodziny tudziez rozrywek to sie znajdzie - chcesz znajdziesz sposób, nie chcesz - znajdziesz powód! troche czasem boli, że musze pracować w niedziele i swieta, ale za to pensja i podejście szefa wynagradza to z wielką nawiązkąemoji

dfdsfsdffd

Najlepsze jest rozwiązanie, że jak jest prraca w niedziele to są "setki" i uwierzcie mi =, że ludzie zamiast wolnego , bedą się zabijać o nadgodziny. I PROBLEM ROZWIĄZANY...

W mojej firmie idą smutni do domu gdy nie mogą robić nadgodzin.

bo pewnie mają 1400 na rękę

1400zł to mają za nadgodziny

Niedziela jest dla rodziny, a zakupu można zrobić w sobotę

Chyba tylko od czasu wejścia ustawy

Jak mają zwrócić koszty dojazdu to przecież można i taksówką

debile kaza ludziom pracowac w nocy w sklepie co za idiota robi zakupy w nocy

Ten co pracuje cały dzień w dwóch pracach aby utrzymać samotnie dwójkę dzieci

Samotny rodzic ma 500+ na dwoje czy jedno. A jak alimenty. Z funduszu czy od ojca dzieci. Prace można zmienić. Owszem głupota jest rozwiązanie biedronki. Pamiętajmy są ludzie co pracują w ciągu tygodnia a jedyny dzień na zakupy to niedziela

głupota, bo powinni postarac sie by miec otwarte w niedziele - wtedy i sieć i kasjer zarobi i klient zadowolony

Nie jestem za Pisem... Ale.... Niedziele bede miał dla rodziny.... Aby odpocząć... Zakupy mozna zrobic w sobotę..... Szanujmy siebie

A mi np podobały się niedziele rodzinne wyjścia do galerii. A do kościoła i tak nie pójdziemy , choćby to miała być jedyna opcja na urozmaicenie niedzieli

Super niedziele spędzasz. Co za frajda chodzić sobie z rodzinką po galerii - WoW

gówno cię obchodzi co robię w niedzielę pilnuj swojego tyłka

Jesteś bardzo prymitywna

Jak to walczy ?????

Nie śledzę wiadomości więc nie mogę pojąć komu to przeszkadzało. Jeden z najgłupszych przepisów jaki wszedł w życie.

Prosta rada, niech nie walczy... Wspaniały cios w stronę Zachodu za chęci nałożenia na Polskę sankcji.

dodaj komentarz
Czytaj także