Rejestracja i logowanie

Afera w ubojni: Rozwojowe śledztwo i już 40 osób podejrzanych

Wydarzenia 05-02-2018 Autor: toza
23
Afera w ubojni: Rozwojowe śledztwo i już 40 osób podejrzanych

Prokuratura Regionalna w Łodzi wciąż bada sprawę zorganizowanej grupy przestępczej, która miała działać na terenie kutnowskiej ubojni. Po głośniej, grudniowej akcji służb, śledczy wciąż analizują zebrane materiały. Stawiane są kolejne zarzuty i wciąż rośnie liczba podejrzanych.

Śledztwo przeciwko Piero P. i innym nadal pozostaje w toku. Prokuratura i prowadzący śledztwo policjanci, we współpracy z kontrolerami skarbowymi, nadal gromadzą i analizują materiał dowodowy. Zebrane dokumenty mają w przyszłości pozwolić na sformułowanie przedstawienie ostatecznych zarzutów.

Śledztwo jest rozwojowe, stąd też ciężko prognozować, kiedy się zakończy. Rzecznik prokuratury regionalnej informuje nas, że wciąż nie wiadomo, kiedy do sądu zostaną skierowane akty oskarżenia. Wciąż rośnie liczba podejrzanych. Jeszcze w październiku ubiegłego roku w tym charakterze występowało 31 osób. Wobec ośmiu z nich stosowano tymczasowy areszt.

- Aktualnie w sprawie w charakterze podejrzanych występuje 40 osób, trzy osoby pozostają tymczasowo aresztowane. W chwili obecnej trudno określić, kiedy postępowanie zostanie zakończone – mówi Krzysztof Bukowiecki, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Łodzi.

Przypomnijmy, że w grudniu 2016 roku na terenach kutnowskiej ubojni działania prowadzili policjanci Centralnego Biura Śledczego, Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, funkcjonariusze Straży Granicznej oraz pracownicy Urzędu Kontroli Skarbowej oraz Państwowej Inspekcji Pracy.

Ustalono, że Włoch, Piero P., właściciel ubojni, może kierować zorganizowaną grupą przestępczą której działalność uszczupliła skarb państwa, wyłudzając podatek VAT na kwotę ok. 35 mln. zł. Kierujący zorganizowaną grupą przestępczą na potrzeby działalności utworzyli ponad 30 firm w całej Polsce. Przedsiębiorstwa – „słupy” powstały po to, by utrudnić organom kontroli skarbowej i Policji ujawnienie procederu.

Fikcyjne firmy dla wspomnianej ubojni generowały ogromne ilości faktur dotyczących rzekomego zatrudnienia, szkolenia, wyżywienia i zakwaterowania pracowników. Faktury te były podstawą do wykazania przez ubojnię kosztów działalności. Oprócz tego, w zakładzie Pini Polonia ujawniono 140 Ukraińców oraz 244 Polaków pracujących bez umów o pracę.

komentarze (23)
Dodaj komentarz

Podłożyła się świnia pod Piniego, kiedy położy się pod Bibiego????

O Panie nasz Pinii, gdzież twoja Polonia, która w trudzie i znoju znosząca nieustająco męki tuczników o mordach jak wieloryby i mutacjach jak borowiki z Czarnobyla, co to z ponoć z włoskiej do polskiej ziemi wyemigrowała? Tobie chwała. Z ziemi Włoskiej do Polski, bo tak rozbrzmiewają słowa hymnu Polskiego co Tobie o Panie kierunek wędrówki wyznaczyły i to dzięki nim właśnie nasz jaśnie przejrzysty kraj żeś nawiedził? Wdzięczność tuczników nie ma granic i nosić Cię będą na grzbietach swoich a pieśni o Tobie nieść się będą po kraju całym i tej naszej ziemi kutnowskiej. Tyś naszym Słońcem i wybawcą, Tyś pieśnią na ustach z którą do roboty bić tuczniki ruszamy, aby ich kwik zagłuszyć. To Tobie wieszcze poematy pisać będą i sławić ziemię po której stąpasz. Ta ziemia nie godna Twych stóp o Panie a powietrze przepełnione smrodem z ubojni nieść się będzie przez całą grunwaldzką aż do ronda, które tylko na ustach maluczkich rozbrzmiewa…

Sprawa musi być naprawdę poważna skoro zajął się nią am Paździoch Marian syn Józefa

A główny weterynarz od Piniego zdążył uciec do Ostrzeszowa czy go chwycili też ?

A powiatowy lekarz weterynarii też odpowie? przynajmniej obecny?

Do weterynarii w Kutnie już dawno powinno wkroczyć CBŚ, przecież to tam poprawiano dokumentację z Piniego . Tzw. główny weterynarz o tym doskonale wie.

A co na to Włodarze Miasta Róż? Tak celebrowany, szanowany i honorowy obywatel oraz sponsor pozostaje w stanie nie komentowanym...

Ktos go wrobil .ciekawe kto? .i komu zalezalo na jego zakladach?bez komentarza

Dlaczego polak w swoim kraju musi pracowac u obcego pracodawcy za psie pieniondze doslownie bialy muzyn

Ano głosujcie na PO i nowotwór. Będziecie dalej robić za psie pieniądze.

zapisz się do pizdu tam ci pomogą

Ludzie idźcie tam do pracy - pełno pracy jest.Wysyłajcie, składajcie CV.

Adaś Stożek jak szybko się zmyl on pewno też zamieszany w aferę, chałupa na grabkowie to za co?? O

Uszatek- mózg ma nawet świnia, człowieka obdarzono rozumem ( którego dla jasności nikt poza człowiekiem nie ma) z którego należy korzystać.

Zakład jak zaklad. Pracuje się normalnie w Holandii ludzie gorzej mają.. No ale oczywiście Polaczki to same królewicze i królewny a do tego tępe jak but więc ponarzekać lubią. Zawiść i zazdrość o wynagrodzenia to chlep powszedni.. trzeba było się uczyć a nie teraz pretensje do całego swiata... Pracuje się w normalnych warunkach, zapewniają również wyżywienie a nie we wszystkich zakładach w Kutnie i ogólnie jest to norma... Ktoś tam prawdę napisał że jesteście niektórzy glupsi niż te swinie...ale zarabiać by chcieli po 5 K heh... Były pracownik segregacji poubojowej emoji zarabiałem ponad 2 K... I można tam zarobić dużo więcej tylko trzeba mieć mózg

Ciebie chyba zpsychiatryka wyrzucili

Jako były pracownik Pini Polonia magazyn żywca chciałbym zaznaczyć, iż nigdy nie uwierzę w to, iż pan Piero Paolo Pini Pasolini jest jakowymś rzezimieszkiem i mafiozą. Toć to wszystko sa haniebne prowokacyje, wykwity obskurne zazdrośników co go nie szanują, bo jest on po prostu efektywnym biznesmenem. Ja wiem, powiecie, są bardziej efektywne formy gospodarcze niźli pini polonia, jak np. farmy czerwonych khmerów w byłej Kampuczy czy obozy koncentracyjne w czasach drugiej wojny światowej. Ale to są mości panie i panowie niedoscigłe wzory, to nie ma co tamto. Tu trzeba płacić pracownikowi, kombinować, a wrogów jest wiele. Każdy chce Piniego zniszczyć, bo jest dobry. Wykończył on małe rzeźnie rzekomo, ale to jest święte prawo la kozanostry: wykończ małego gangstera, aby on ciebie nie wykończył później. Poświęcenie pana Piniego jest bezgraniczne, tak wielkie, iz stracił on palca na swej życiowej drodze, aby tylko w Kutnie załozyć ubojnię prima sort. Tego palca nie obcięły mu mafiozy, ino na warsztatach szkolnych sam go sobie uciął. Poszło o zakład, o sprawe honoru. założyl się z kolegami o butelkę Cin Cin, że zmiażdzy sobie palca w imadle i nic mu nie będzie. O Pan Pini zawsze wygrywa. Gdy na dnie zupy w kuchni znaleziono u nas w Pini Polonia starego dziurawego buta i paczkę rozpuszczonych proszków na przeczyszczenie, pan Pini tak obił kucharczyka, że nieborak sam osobiście musiał zjeść cztery wiadra tej zupy. Gdy brat Piniego kilka lat temu zaczął wkurzać miejscowych kutnian, miłośc naszego pana Piniego spowodowała, iż został ów brat wygnany razem ze swą kochanicą az do samego wioska Kuńskowola pod Puławami, gdzie ten brat założył perfekcyjną firmę przetwórstwa mięsa i wylewania do rzek substancji uszlachetniających. Dzięki Panu Piniemu wielu naszych braci z Ukrainy, to jest około tysiąca ludzi, ma robotę w Pini. Ja osobiście poznałem tam kobietę, wielce zacną Ukrainkę, która z wykształcenia jest historykiem, z powołania sprzątaczką w Pini, i nauczała mnie ona w wolnych chwilach seksu oraz chwalebnej roli Stepana Bandery. Ja też dzieki Pini Polonia poznałem wspaniałych ludzi, wypiwszy z nimi istne hektolitry wódki i bimbru, wypaliwszy z nimi też wagony kanabisoidów i nikotyny, a wszystko to w pracy w kombinacie. Pan Pini zawsze miał dla mnie dobre gumiaki, zawsze dostałem też rękawiczki bawełniane, które chociaz były do d...py, i przez które dostałem świeżba, to i tak miałem dzieki niemu robotę i miskę wieprzowej strawy. Wielkim plusem firmy Pini jest to, że mamy tu dużo toalet, spłuczka zawsze tam dziala perfekcyjnie. Toteż do woli mogłem robić kupę i uryne oddawać, a nawet wymiotować, jak byłem na kacu. Raz tylko mnie zdegustowało, że jakiś debil oddał wielki balas stolcowy do pisuaru, ale to nie była wina pana Piniego. Ilekroć zabrakło mi zapałek - zawsze inny pracownik lub weteryniarz slużył ogniem, a ile razy zjarałem się z nimi tym i owym, to nawet nie zliczę. Z Ukraińcami haryłka lala się hektolitrami, a potem po przerwie wracało się z szatni i do roboty, po wódzie zawsze człek podbudowany psychicznie i religijnie. A jeden stary weteryniarz, bardzo pobożny czlowiek, opowiadał mi tam nawet swe mistyczne przeżycia, gdyż we snach nawiedzała go Maryja Zawsze Dziewica. Był on starym niegdyś komunistą i na starość w Pini Polonia przeżył mistyczne nawrócenie, a wszystko to dzięki łaskawemu panu Piniemu. Zawsze dzieliłem się z tym lekarzem kaszanką oraz chlebem firmowym i serem seropodobnym, czyli podarunkami od miłościwego Pana Piniego. W innych fabrykach nie szanują robola, ale pan Pini dał mi tu pracę, godnośc i miłość oraz samorealizację. Nigdy nie zapomnę jak wspaniała była rabota w tej firmie, wentylator na naszym dziale był tak glośny, że do dziś, kilka lat odkąd już tam nie pracuję, gdy zamknę oczy to słyszę w mózgu ten wspaniały dźwięk. Gdy stanąłeś pod wentylatorem to czułeś, jak plomby wypadają ci z zębów, taką miał moc diabelską. Dobry wentylator musi huczeć, to oznacza że jest sprawna maszyna. Dzięki pracy w Pini przeżyłem też kilka wypadków w pracy, kilka bijatyk i innych atrakcji, które owocowaly moim ogólnym duchowym przebudzeniem. Dzięki tym mistycznym doświadczeniom obecnie jestem nauczycielem duchowym na Karaibach. Pini to szkoła życia, jak widzicie, kto nie robił w Pini ten za ch...ja nie poznal co to żywot. A życie jest cięzkie i ch...jowe niczym pierdnięcie starego menela. Pozdrawiam Was serdecznie kochani, przekażcie calusy ode mnie dla świnek na magazynie. I pamiętajcie, gdy na żywcu łajno wpadnie w usta - nie walczcie z tym, ino przełknijcie.

szkoda tylko tych swin bo mci co tam pracuia sa głupsi od nich

My magazyniery żywca chcielibyśmy zabrać swój jakże skromny głos w tej sprawie. Otóż owóż jednakowóż nasz Pan jesniepan Piero Pini jest naszym dobrodziejem i wybawcą. Daje nam pracę za którą dostajemy godziwą i piekną zapłatę w wysokości 1600 zł, także na wszystkie swe poczeby majem pieniążki, na fajki, na piwko, na chlib, ser żólty, mamy na wungiel i miał, nasze wielodzietnie rodziny dzieki temu żyją w dobrobycie. Warunki na magazynie żywca Pini Polonia sa z roku na rok coraz lepsze, mamy super wentylację, a dwa razy dziennie też kucharze przynoszą nam i kładą na podłodze obiady i kolacje dla nas, toteż naprawde nie narzekamy. Kierownictwo jest bardzo sympatyczne, nigdy nie ma mobingu czy inszych przykrych rzeczy. Pan Pini jak nas odwiedzi to się usmiechnie, poda rękę, zawsze nas wesprze duchowo jakoby Jan Paweł Wtórny, to znaczy Drugi. Nosi on na brzuchu złoty krzyż, to złoto az świeci z daleka, widac to czlowiek bogobojny, że tak wiele świętego złota na nim zwisuje. To prawdziwy chrześcijanin. Pracujemy na tym magazynie żywca w bardzo dobrej komitywie, czyli z weteryniarzami, zawsze je z nimi bardzo sympatycznie. Gdyż oni zarabiają bardzo dobrze, gdyz zasługują za swój trud aby dostawać 14 tys zł miesiecznie, dzięki czemu sa perfekcyjni i nieugieci, nigdy nie przepuszczą żadnej lipy. Zwłaszcza panie weterynaryjki są piękne, cudowne, kochane, przemiłe, niczym matki Teresy z Kalkuty. Nigdy nie ma u nas żadnych nieprawidlowości, zawsze dajemy ze siebie 200 procent normy. Nawet świnie są zadowolone i zawsze z uśmiechem ida w kierunku butiny, czyli maszyny śmierci. Prosimy niniejszym o natychmiastowe odczepienie się od pana Piniego, naszego szefa kochanego szefuńcia, dzięki któremy wszyscy są szczęśliwi. Mamy także nadzieję, iż ten cholerny wirus śmiertelny świńiodzików nadchodzący ze wschodu nigdy do nas ziemi kutnowskiej nie dojdze, że nie będzie wielkiej epidemii, że nie zamkną nam zakładu pracy, że my, Pan Pini, kierownicy, lekarze, rzeźnicy - że wszystko bydzie jak było, czyli gites i super extra. Serdecznie pozdrawiamy: pracownicy magazynu żywca Pini Polonia. Niechaj Bóg będzie z Wami i Nami. Szcześć Boże. Alleluja i do przodu. Amen. Ps. Mamy tez nadzieję że nasza ukochana władza ludowa czyli PiS nie da skrzywdzić naszego dobrodzija Pana Piniego Piera.

Ludzki pan . 

nie tylko ksiadz go chwali ,wszyscy wiedza kto tam jezdzi z teczka

Włoch kupi kogo należy i nic jemu nie będzie. Szanowny ksiądz z Kutna mówił o nim jako wielkim dobroczyńcy i arcy przyzwoitym i ofiarnym człowieku i nie szczędził kropidła dla niego.

,, Za pieniądze ksiądz się modli , Za pieniądze lud się podli "

dodaj komentarz
Czytaj także