Rejestracja i logowanie

Skarga na wiceprezydenta. "Jego zachowanie było karygodne" - twierdzi mieszkaniec

Wydarzenia 13-02-2018 Autor: toza
21

Prezydent Kutna rozpatrzy skargę na swojego zastępcę. Chodzi o rzekome nieetyczne zachowanie wobec jednego z mieszkańców.

Tadeusz Sulkowski, mieszkaniec ulicy Zbożowej, od kilku lat walczy o podłączenie swojego domu do sieci wodociągowej i kanalizacji. Pisaliśmy o tym m.in. W TYM MIEJSCU.

18 grudnia pan Sulkowski, jak pisze w swojej skardze, udał się do urzędu miasta, by porozmawiać z zastępcą prezydenta na temat jego obietnic podłączenia do sieci trzech nieruchomości przy ul. Zbożowej. W sekretariacie usłyszał, że Jacek Boczkaja jest zajęty. Kiedy wychodził z urzędu, na korytarzu przypadkowo spotkał zastępcę prezydenta. W skardze pisze, że chciał porozmawiać w sprawie obietnicy podłączenia sieci do nieruchomości przy ul. Zbożowej.

- Powiedziałem przy tym "dzień dobry" i podałem rękę, na co w odpowiedzi usłyszałem, że mnie nie przyjmie i nie poda mi ręki, a poza tym nie będzie już nigdy ze mną rozmawiał – pisze Tadeusz Sulkowski.

Dalej pan Sulkowski pisze, że poczuł się poniżony, a zachowanie Jacka Boczkai było karygodne. Uważa, że zastępca prezydenta złamał kodeks etyczny pracowników UM.

- Zwracam się do Pana Prezydenta o przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego wobec Pana wiceprezydenta Jacka Boczkai - pańskiego bezpośredniego podwładnego i wyciągnięcie stosownych konsekwencji. Urząd Miasta to nie prywata, gdzie liczą się - być może - partykularne interesy. Tu dobro obywatela powinno mieć znaczenie nadrzędne. Jak, Panie Prezydencie mamy budować "społeczeństwo obywatelskie" - na linii  urząd - obywatel, gdzie wiceprezydent Miasta Kutno Jacek Boczkaja nie przyjmie mnie już w urzędzie, piastując swoje stanowisko jako prywatny folwark? Należałoby uzmysłowić temu panu, że urzędnikiem się jedynie bywa, a człowiekiem trzeba być zawsze – pisze w skardze mieszkaniec Kutna.

Jacek Boczkaja w rozmowie z nami skomentował krótko skargę.

- Każdy ma prawo do jej złożenia. Przedstawiłem wyjaśnienia, że jak wychodziłem z urzędu ten pan mnie zaczepił. Powiedziałem mu, że będę z nim rozmawiał na ten temat tylko w obecności osób trzecich, że nie będę z nim rozmawiał bez świadków – wyjaśnia nam krótko Jacek Boczkaja.

Ze skargą zapoznał się zespół radców prawnych UM. Jej temat był także poruszany na komisji rewizyjnej, z której protokół przedstawił dziś radny, Jan Dębski. Z jej opinii wynika, że skarga powinna zostać rozpatrzona przez prezydenta Kutna, jako kierownika urzędu. Taką też decyzję podjęła dziś Rada Miasta.

Komentarze
komentarze (21)
Dodaj komentarz

niedugo zajmie sie nimi Pan Ziobro a nagrabili sobie bardzo duzo

jak oni te studia pokonczyli jak to takie prostaki

poodstawiac mordy od koryta to sie naucza kultury niech zarabiaja najnizsza krajowa to odrazu beda uprzejmi wyzsza pierdolencja a sloma z butow wystaje

Ja też powinnam iść i złożyć skargę na P. Boczkaje, zero kultury osobistej i poszanowania ludzi jest arogancki dla interesantów......Dziwię się ze taki człowiek utrzymuje stanowisku nadal...Kto na niego głosuje..?

Prezydent Boczkaja to nowoczesny ,kompetentny i równy gość - Jaki jest Sulkowski, to można ocenić po jego wystąpieniu na sesji !!!

Oderwać morde od koryta!

W parafii jana katechezy w poniedziak i czwartek o 19.00

To ja już wolę Kłopotowskiego z PIS i Pawlaka z PO, już nawet Rzymkowskiego jakoś przetrawie, ale nie tego Boczkaje.

Idźcie na wybory i głosujcie, a nie popisujecie się anonimowo swoją elokwencją.

Pan Boczkaja to bardzo dobry czlowiek na odpowiednim stanowisku a co do Pana Wdowiaka to Buffon i zarozumialec wszystkie rozumy pozjadal. Wielki szacunek dla Burzynskiego

Żarty sobie robisz czy o droge pytasz?

Boczkaja jak zawsze zachowuje sie arogancko ale na widok mlodej laski tak sie ślini że ho ho

Myślę że wdowiak jest do odwołania a jesli chodzi o boczkaje to właściwa osoba na właściwym miejscu

Obaj siebie warci

Może ktoś go wreszczie pogoni?

No i czy nie należy wprowadzić dwukadencyjności? Gdyby każdy (wice) prezydent wiedział, że jego władza może być ograniczona- przynajmniej w czasie- to może byłby ostrożniejszy?

ZNAM BARDZO DOBRZE TYCH TRZECH PANÓW W BIALYCH KOŁNIERZYKACH W URZĘDZIE MIASTA KUTNO tj. BOCZKAJĘ, WDOWIAKA i BURZYŃSKIEGO. JUŻ DOSYĆ TEGO WSTYDU. NIE POZWOLIMY, ABY WYNIKI POJAWIŁY SIĘ O 5-TEJ RANO KIEDY JESZCZE SPALIŚMY. TYLKO TYCH TRZECH, RESZTA ZASŁUGUJE NA PRACĘ I GODNE TRAKTOWANIE.

Uwazam że p.boczkaja jesli może to zawsze pomaga.jest miły dla ludzi i kompetenty.sa jednak ludzie namolni i trzeba im powiedzieć wreszcie ostrzej a wtedy sie obrazobraz i szukają sprawiedliwości. Pewnie i w tym przypadku doprowadził go do ostateczność.tym bardziej ze biegam i szukał go w urzędzie.

Psy poszczekają , a prawdziwe życie toczy się dalej . Wzniesłe ideały można schować do kieszeni .

Ja pamiętam jeszcze jak w UM spotykali radni PZPR. Teraz też jest system monopartyjny.

Może wreszcie ktoś się weźmie za tego konusa i bufona, który swoją buta przebija sufit UM . Trzeba temu kolesiowi przypomnieć , że jest urzędnikiem , który ma służyć obywatelom a nie odwrotnie !!!!!!!!!!!

dodaj komentarz
Czytaj także