Rejestracja i logowanie

Wielka inwestycja w Kutnie! Chcą wydać aż 300 milionów

Wydarzenia 05-02-2019 Autor: toza Foto: portal spożywczy, archiwum własne
79
Wielka inwestycja w Kutnie! Chcą wydać aż 300 milionów

Jedna z kutnowskich firm planuje ogromną inwestycję na terenach naszej strefy. Jej wartość jest potężna i sięga aż 300 mln. zł. W grudniu krótko pisaliśmy o tym TUTAJ. W trakcie dzisiejszej sesji więcej szczegółów na ten temat przekazał prezydent Zbigniew Burzyński. Powstaną nowe miejsca pracy, ale nie tylko.

Mowa o firmie Kellogg's, a szczegóły inwestycji wyszły na jaw po pytaniu wiceprzewodniczącego rady miasta, Grzegorza Chojnackiego.

- Panie prezydencie, dwukrotnie spotykał się pan z przedstawicielami firmy Kellogg's – 20 grudnia i 14 stycznia. To duża, znacząca firma, jakieś ustalenia w sprawie inwestycji? - pytał Grzegorz Chojnacki.

- Firma Kellogg's zamierza rozbudowywać zakład w Kutnie. To nowa inwestycja na nowych działkach, tuż obok istniejącego zakładu. Mowa o hali o powierzchni 11 tys. metrów kwadratowych na dwie linie produkcyjne. Wartość tej inwestycji to ponad 300 milionów, a więc to największa inwestycja tej firmy. Jako jednorazowa inwestycja będzie także największą w Kutnie. Kellogg's w tym momencie na inwestycje w Kutnie wydał ponad miliard złotych, ale to było podzielone na etapy – mówił Zbigniew Burzyński.

Dodał, że inwestycja ma zwiększyć moce produkcyjne firmy, a pewne produkty będą dostarczane z Kutna do różnych części świata.

Zatrudnienie, według słów prezydenta, ma zwiększyć się co najmniej o 50 osób.

- Ale to pociągnie wzrost zatrudnienia i rozbudowę w zakładzie Sonoco, oraz magazynów firmy Panattoni – mówił prezydent.

Kutno także musi wykonać pewne działania. Jak mówił Z. Burzyński, mowa o budowie ulicy Stalowej, która była przewidywana już wcześniej. Firma Kellogg's planuje w tej okolicy wybudować parkingi na 700-1000 miejsc parkingowych.

Inwestycja firmy Kellogg's ma ruszyć wiosną-latem tego roku. Po około roku od rozpoczęcia budowy nastąpią uruchomienia, a jesienią przyszłego roku ma wystartować pełna produkcja.

komentarze (79)
Dodaj komentarz

A kiedy w kutnie bedzie NEW-YORKER ???

Utracony K-flec w deboicach to potezna firma. Aco ze sprzadenym mondi firmie z leczycy. A gdzie te firmy obiecane przez Burze; Tesalca, K-Flex, Print=pack,Mondi, Pini Wolowina BEEF-BEEF ,C.Hartwig-Targi Sp. z o.o., Hevy Sany Industrial,czy drukarnia Weidenhammer Polska Sp. z o.o.... BASF-KUTNO.

Dla sanoco to brak komentarza zal mi ludzi tam pracujacych ktorzy boja sie spojzec powyzej kolan zeby nie podpaść

Sanoco ? Zal i 100 metrów mułu

Pieniadze to nie wszystko. Widocznie nie jest tak fajnie skoro wiekszosc znajomych mysli o zmianie pracy przy pierwszej lepszej okazji. Trzeba miec mocna psychike :-)

do tego kelogsa to trudno się dostać , 1) pisz podanie na Berdyczów 2) w rozmowie kawalifikacyjnej jakaś pani Cie skasuję bo jesteś lepiej wykształcony od niej. 3) kadra jest z PL a robotnicy" tutejsi" . Na takie coś córka wypięła się i mieszka w GB

A gdzie te firmy obiecane przez Burze; Tesalca, K-Flex, Print=pack,Mondi, Pini Wolowina BEEF-BEEF ,C.Hartwig-Targi Sp. z o.o., Hevy Sany Industrial,czy drukarnia Weidenhammer Polska Sp. z o.o.... BASF-KUTNO.

Do KCI. Przejdźcie w końcu na protokół ****s, ponieważ na niektórych przeglądarkach nie można już was oglądać.

Strefa powinna dzialac w porozumieniu z PUP, tj. warunkiem uzyskania przez inwestora ulg, zgody na inwestycje, powinna byc wspolpraca w kwestii rekrutacji pracownikow tylko i wylacznie z Powiatowym Urzedem Pracy w Kutnie. Oferty pracy na stronie PUP z zakladow bedacych w strefie to jednostkowe przypadki.

A może warto zastanowić się, dlaczego PUP jest de facto nieobecny?

Do wszystkich hejterów... Jak się nie podoba to Zapraszam wypier dalć..... Siedzieć na zasilkach i zamknąć ryje:-)

Ciebie matka też powinna się zastanowić czy cie urodzić czy wypieeeerdol. Ic

pini szkoda ze pini wyjechal to byl taki dodbry pracodawca

Po 1, nie 50 osób, tylko około 100 na linie K4 emoji Po 2, nie dzieje się nic- ŹLE, robią coś dla miasta, dla ludzi, dają miejsca pracy- TEZ ZLE bo za mała kasa, bo przez agencje, bo za mało osób przyjmują, bo po co taki duży parking? Ludzie, wszystko Wam nie pasuje. To po 3 nawet przez agencje pracy nie zarabiasz najniższej bo więcej niż najniższa.. po 4 taki duży parking bo budynek który wybudują będzie na dwie kolejne linie czyli K4, K5 a obecny parking przy dwóch Teamach jest przepełniony.. po 5 przeszkadza Wam pośrednik, ale jak ktoś chce pracować to przyjdzie pracować i przez pośrednika, a następnie ma możliwość przejścia pod firmę.

Ty się lepiej za AM weź, SkillCarda podpisana? to teraz w kółko to samo bo jeszcze 6Week , Basic i Core a potem żeby Ci się nie nudziło wymyślą jeszcze coś, albo od nowa bo zgubią dokumenty i będziesz wszystko od nowa zaczynał- zrób sobie kopie

Szkoda gadac masakra

Mądrych aż miło posłuchać.. ???? co do zatrudnienia ludzi po studiach za najniższą krajową to owszem prawda...tylko pytanie po jakich studiach..posiadamy w kraju tysiące magistrów którzy nie potrafią sprawnie obsługiwać komputera Ale zarabiać chcą po 5000 tysięcy netto na okresie próbnym.. mamy w kraju ludzi wykształconych w którym przynajmniej połowa nie posiada podstawowej wiedzy na temat swojego kierunku studiow...ludzie zarabiają pieniądze i to godziwe na strefie Kutno, tylko są to specjaliści często bez studiów np mechanicy utrzymania ruch operatorzy cnc spawacza elektromechanicy itp ludzie którzy pokonczyli kursy a nie studia, ktorzy przejawiają zainteresowanie tym co robią...(i właśnie za to dostają godne pieniadze), tylko problem jest taki ze nie ma na rynku takich ludzi...A ,,mezczyzni" XXI wieku nie będą sobie brudzic rak i lepiej jest chodzić i narzekać ze się robi za najniższą krajowa albo noe robic w ogóle...

uwierz ziomek, że ci którzy pracują za najniższą krajową , często po studiach, gdyby mogli też by skończyli kursy ale pracodawca nie widzi takiej potrzeby by inwestować w pracownika i płacić mu większe pieniądze (mam na myśli pracowników budżetówki). Często jest wprost przeciwnie - zatrudnia po znajomości, po najgorszych studiach prywatnych - byle tanio, byle nie był mądrzejszy, byle mieć familię i zaufanych miernych ale wiernych...

Panie prezydencie wstyd 50 osób a droga wybudowana z moich podatków a robiłem będą zasuwać za najniższą krajową tak jak jest w sanoco

Nie rozumiem radości włodarzy miasta. Inwestor zatrudni 50 osób za najniższą krajowa,nie placi nic do kasy UM. Czysty zysk.Natomiast miasto ma kilku milionowe koszty źeby wybudować ulice dla inwestora. I to jest radosc wlodarzy?A w mieście ulice wyglądają jak z lat 90-tych.

W kellogg's nie zarabia sie najniższej krajowej matole

To fakt, ale niewiele więcej, w dodatku kosztem niedziel i świąt. Za granicą by to nie przeszło.

Nikt nikogo nie zmusza pracować za najniższą krajową. Można przecież się postarać skończyć odpowiednie studia, mieć pojęcie i chęci, a wtedy znalezienie pracy za dobrą stawkę nie powinno być problemem. Firmy szukają specjalistów w swoich dziedzinach i można naprawdę wybierać w ofertach i negocjować wynagrodzenie.

Dziś pracę po studiach w Kutnie może otrzymać ten kto ma jakiegoś POCIOTKA siedzącego w Urzędzie wyższych sfer, bo inaczej twoje studia nie mają sensu.

Drogi Pracowniku ! Po części masz rację... Dlatego po części, że lokalny rynek pracy nie jest w stanie wchłonąć nawet 5% absolwentów kutnowskiej uczelni... Owszem, zdobycie dyplomu to może nie gwarancja dobrej pracy i godnych zarobków, ale pierwszy krok ku temu. Tyle, że nie w Kutnie - ogromna większość młodych osób kończących studia a pochodzących z naszego miasta znajduje zatrudnienie daleko poza jego granicami. W końcu, jeżeli nawet z takich, czy innych względów zostają, podejmują pracę poniżej swoich oczekiwań a perspektywy, jaki rysują się przed nimi są żadne - ani rozrywki, ani kultury ani możliwości rozwoju na miarę oczekiwań jakich należałoby się spodziewać w XXI wiecznym społeczeństwie, w środku Europy. Dlatego - moim zdaniem - to miasteczko staje się coraz bardziej zapyziałe... Co widać choćby na tym forum...

Absolwenci kutnowskiej uczelni nie znajdują pracy bo każdy wie jak wygląda tam kształcenie... wyjeżdżają do innych miast, bo inni pracodawcy nie są świadomi ich edukacji to szybciej się poszczęści

Według rankingu Magazynu Miasta w ciągu kilku ostatnich lat wzrost samorządowych nakładów na kulturę (per capita) był w Kutnie na drugim miejscu w Polsce po Katowicach. Wiadomo, że w liczbach bezwzględnych nie da się dogonić miast kilka razy większych, ale jak można pisać, że nic się nie dzieje? Coraz bardziej zapyziałe? To jakiś niesmaczny żart, wystarczy spojrzeć na zdjęcia z lat 90. czy wczesnych 2000. albo na przykład programy instytucji kulturalnych - wtedy jakieś wydarzenie raz w miesiącu to był cud, teraz takie są nawet kilka razy w tygodniu.

Spojrzeć na zdjecia z lat 90-tych?? To chyba niesmaczny żart,bezsensowne porównanie. To prawie 30 lat różnicy i miasto ma tak samo wyglądać? A przez ostatnie lata to źadnej zmiany nie ma. Buro i ponuro.

Właśnie kilka ostatnich lat to największe zmiany. Dużo remontów ulic (po kilkanaście ulic rocznie), kilkadziesiąt skwerków z różami, nowe bloki o coraz lepszej architekturze, praktycznie 100% infrastruktury osiedli mieszkaniowych po remontach. Jeszcze wiele pozostało do zrobienia, ale właśnie od kilku lat widać przyspieszenie tych zmian.

Tiaaa… Za górami, za lasami, wójt pewnego miasteczka chwalił się, że jego mieścina przegoniła Nowy York w rozwoju bo liczba taksówek w jego miasteczku wzrosła przez rok o 100% a w NY tylko o 0,3%. Przedtem była jedna taksówka, teraz są dwie. Jeszcze inaczej ujmując tok Twojego rozumowania - posługujesz się metodą dawniej znaną jako "dialektyka marksistowska": nie mówimy, że wyprodukowanym u nas traktorom brakuje koła, podkreślamy sukces - udało nam się je wyposażyć aż w trzy koła. Człowieku - przemyśl to, co napisałeś: obecnie dysponowane środki na kulturę nawet nie zaspakajają minimum niezbędnego do nadgonienia zapóźnień z poprzednich trzech dekad (przytomnie o nich piszesz). Poza tym - w jakim kierunku idzie rozwój kulturalny Kutna ? Przaśno-siermiężny Jarmark Różany ? Zastanów się, jakie ogólnokrajowe wydarzenia kulturalne odbywają się w Kutnie ? Co miasto ma do zaoferowania organizatorom ciekawych imprez ? Spróbuj sobie policzyć jaki procent mieszkańców korzysta w ogóle z istniejących placówek kultury ? Zainteresuj się jaką ofertę w tej dziedzinie - nie tylko w sensie ilości ale też jakości - potrafią przedstawić inne, również powiatowe miasta... Rozumiem patriotyzm lokalny ale nie rozumiem społecznej ślepoty... Rozumiem i doceniam wysiłki lokalnych animatorów kultury ale też widzę, że bez napływu imprez o randze ponad lokalnej nie będą oni w stanie zatrzymać odpływu młodych, wykształconych ludzi do innych miast, tam, gdzie mają dostęp choćby do premierowych kin, zawodowych teatrów i scen muzycznych czy obszernych i zasobnych bibliotek. A co władze miasta z tym robią ? Cyrk to doroczna atrakcja a masowe imprezy organizowane są dla chorych na diskopoliozę… Za to w centrum miasta, za ciężkie pieniądze, pod bałamutnym hasłem "rewitalizacji" budować będą kolejny, nikomu nie potrzebny pomnik władzy - betonowy bunkier z kilkoma nic nieznaczącymi w sumie miejscami parkingowymi a w istocie stanowiący dziedziniec kościoła... Tędy droga ? Zapłacisz za to Ty, mieszkańcy Kutna, ja - tylko problem w tym, że nikt się nas nie pytał, czy tego chcemy. Władza wie najlepiej jak wydawać nasze pieniądze... Szkoda tylko, że tej władzy brak jakiejkolwiek wizji rozwoju miasta w na miarę XXI w. Wypadałoby może Miłościwie Nam Panującego zapytać, czy otarło mu się o uszy pojęcie np. "smart city" i na jakim poziomie plasowałby Kutno ? Pozdrawiam !

Smart city to przede wszystkim opomiarowanie, telemetria i przetwarzanie uzyskanych danych. Tego jest coraz więcej, chociaż nie są to rzeczy widoczne na pierwszy rzut oka i nawet nie każdy ma świadomość, gdzie takie systemy są wykorzystywane. Jednym z takich bardziej widocznych dla mieszkańca przejawów będzie system zarządzania komunikacją miejską, na który przetarg już rozstrzygnięto - jeden z najbardziej kompleksowych systemów, jaki będzie funkcjonować w miastach średniej wielkości. Gorzej z udostępnianiem danych, tutaj jest jeszcze wiele do zrobienia.

I tak, przeglądałem ofertę kulturalną wielu innych średnich miast. Kutno naprawdę nie ma się czego wstydzić. Spośród miast niewojewódzkich położonych w promieniu ~100 kilometrów tylko Płock może się pochwalić dużymi festiwalami rozpoznawalnymi w całej Polsce (jest to możliwe dzięki pieniądzom z Orlenu). Za to zauważyłem kilka miast o wielkości Kutna lub niewiele mniejszych, które nadal są pustyniami kulturalnymi. W Kutnie na pewno brakuje oferty, która by zadowoliła każdego, ale poprawa w ciągu ostatnich lat jest niesamowita.

"Zastanów się, jakie ogólnokrajowe wydarzenia kulturalne odbywają się w Kutnie" - mogę wymienić przynajmniej trzy: Festiwal Jeremiego Przybory, Festiwal Złoty Środek Poezji, Festiwal Szaloma Asza. Nie są to wydarzenia masowe (nie dla dziesiątek tysięcy uczestników), ale w swoich kategoriach mają rangę ogólnopolską. I co rok przybywa wydarzeń. W tym roku odbył się bardzo udany "Festiwal na Faktach" z udziałem m.in. Mariusza Szczygła, Wojciecha Tochmana, Magdaleny Grzebałkowskiej, Filipa Springera. Takie wydarzenia nie przyciągną gigantycznych tłumów, ale stoją na wysokim poziomie.

Chyba nie bardzo się rozumiemy - można w Kutnie zorganizować nawet imprezę pod nazwą "Ogólnopolski Festiwal Ignacego Paderewskiego".... I co ? Rangę imprezie nadają postaci, które się w nią angażują. To, że stworzymy jakieś jury z lokalnych pasjonatów i że kilka, czy kilkanaście osób weźmie udział a dwie czy trzy z nich zdobędą niewiele, w sumie, znaczące nagrody to jeszcze nie znaczy, że w Kutnie miał miejsce event o znaczeniu rzeczywiście ogólnokrajowym. Owszem, nie mamy bazy - jakiejkolwiek choćby hali widowiskowo-sportowej, która sprostałaby wymaganiom najmniejszej nawet masowej imprezy. Ale może nawet nie o masowe imprezy rzecz idzie - nie ma żadnego pomysłu nawet na zdarzenia kameralne. Czy jest w Kutnie miejsce na najskromniejszą nawet galerię sztuki ? Na koncert jazzowy ? Na porządny kabaret ? Zapewne usłyszę zaperzoną odpowiedź - a sala KDK choćby ? Pewnie, tyle, że dla poważniejszych wykonawców to nie ten klimat... To nie jest jakaś ostateczna przeszkoda - ale kto ma wizję, determinację i rzeczywistą moc sprawczą, żeby dokonać tego, co obecnie niemożliwe ? Spróbuję może postawić problem inaczej: wyobraźmy sobie miasteczko, którego burmistrz w teatrze był raz w życiu, ze szkolną wycieczką, filharmonia, czy balet to dla niego czysta abstrakcja, na szczęście w epoce, kiedy nie było jeszcze magnetowidów i kablówki przeczytał z nudów kilka książek Alistair'a Maclean'a, jego życiowa pasja to udział w niedzielnej mszy i hodowla gołębi a ulubiony aktor to Bruce Willis, uciekający w podkoszulku przed wybuchami. Jak myślisz - czy w tym miasteczku ma szanse zaistnieć kiedykolwiek coś więcej niż cyrk i Zenek Martyniuk ? Pewnie kilka osób będzie wychodziło ze skóry, żeby cokolwiek zorganizować i pewnie coś skromnego im się uda - może nawet jakiś "ogólnopolski" festiwal pod szacownym patronatem. Owszem, może ów burmistrz pozazdrości innym i zapragnie sięgnąć nieco wyżej. Ponieważ sam swoich ograniczeń nie przeskoczy - zatrudni może dynamicznego, doświadczonego i zdeterminowanego kierownika wydziału kultury. Ale skończy się to bardzo szybko, nieprzyjemnie i bez oczekiwanych rezultatów - nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego ? W Kutnie, w Parku Wiosny Ludów istniała kiedyś piękna muszla koncertowa... Można by nawet pokusić się o jej przywrócenie - choćby społecznie. Tylko po co ? Żeby świeciła pustkami i gniła powoli ? Pozdrawiam !

Chyba wcale się nie rozumiemy. Koncertów jazzowych jest w Kutnie wiele w ciągu roku jest wiele koncertów jazzowych, właśnie w KDK i CTMiT. Proszę nie żartować, że np. Festiwal Jeremiego Przybory ma jury składające się z "lokalnych pasjonatów" - w jury od lat oceniają wykonawców m.in. Andrzej Strzelecki, Elżbieta Zapendowska czy dziennikarze muzyczni Polskiego Radia Paweł Sztompke i Piotr Michalski. Festiwal Szaloma Asza - do jury są zapraszani znani pisarze, ostatnio np. Jacek Dehnel. Złoty Środek Poezji - w jury co rok są utytułowani poeci oraz profesorowie filologii specjalizujący się w poezji.

No tak... Zapendowska, Strzelecki, Sztompke, Michalski... I te koncerty... Poeci... Powiedz mi więc dlaczego miłośnicy jazzu, poezji, literatury z całego kraju nie walą tłumnie na te imprezy ? Dlaczego o Kutnie - w kontekście wydarzeń kulturalnych - nie pisze żaden branżowy periodyk ? Oczywiście, Zapendowska, Strzelecki czy inni, zapraszani przyjadą bo żyją z odcinania kuponów od niegdysiejszej popularności... Ale rangi tym wydarzeniom nie nadają żadnej. W tym świetle, niestety, Kutno jawi się jako zapyziałe miasteczko, które rok w rok przegrywa swoje szanse. Co do Płocka i Orlenu... Hm… Wydaje mi się, że kilka grup kapitałowych, które mają swoje zakłady w tzw. "strefie" bije na głowę pod względem wielkości zasobów nasz Orlen. Jedna z nich ma kapitał dużo wyższy niż roczny budżet naszego kraju. Tymczasem eksploatują region w stylu iście neokolonialnym - sztandarowym przykładem był pan Pini ale obecnie nie jest wcale lepiej - ulgi i zwolnienia podatkowe, oczekiwanie, że miasto zainwestuje w niezbędną im infrastrukturę a w zamian zatrudnianie prawie wyłącznie najniżej kwalifikowanej siły roboczej przy minimum warunków dla pracowników a przy tym zero zaangażowania na rzecz lokalnej społeczności. Dlaczego w ogóle próbuję cokolwiek pisać w tym temacie ? Bo pamiętam peany, które wygłaszał Miłościwie Nam Panujący Pan Prezydent Burzyński na temat Pierro Piniego - ten miał być nieomal zbawcą, przecież. A teraz słyszę, cóż dla Kutna ma zrobić Kelloggs… Nie zapowiada się, żeby cokolwiek z tej inwestycji wynikało więcej, niż z inwestycji Piniego. Jest pewna różnica in plus - może nie wyleje się tyle smrodu. Ale nic poza tym. Jeżeli uważam, że Kutno to zapyziałe miasteczko to nie dlatego, że nie ma nikomu nic do zaoferowania. Myślę, że miasto ma ogromny potencjał... Trwoniony rok po roku, dzień po dniu i godzina po godzinie - przez małostkowość i indolencję ludzi, którzy powinni zadbać o pełne wykorzystanie możliwości jakie ten potencjał niesie. Ale, widzisz, "martwe morze stoi wokół nas i nadziei brak na wiatr". A tak, na marginesie - chciałbym, nawet bardzo, widzieć kutnowską rzeczywistość w tak różowych barwach, jak Ty... Niestety, ciemność widzę,,, A metylu nie używam. Dziękuję za miłą dyskusję i pozdrawiam !

Natomiast stanowczo się zgadzam, że udział międzynarodowych koncernów mających swoje zakłady w Kutnie powinien być o wiele większy niż obecnie. Chyba tylko Fresenius regularnie sponsoruje wydarzenia kulturalne w Kutnie, część pozostałych raz do roku rzuci jakiś ochłap. Żałosne i tak nie powinno być.

Proszę w takim razie odpowiedzieć - KTO mógłby nadać rangę tym wydarzeniom? Proszę o konkretne nazwiska. Również mam pytanie - o jakie branżowe periodyki chodzi? W kilku czasopismach związanych z polską muzyką widziałem informacje o festiwalu Jeremiego Przybory. Rok temu koncert galowy tego festiwalu był retransmitowany w programie 1 Polskiego Radia, w studiu Polskiego Radia nagrano również płytę z piosenkami z tego koncertu. Festiwal Szaloma Asza jest nie tylko opisywany w czasopismach o tematyce żydowskiej, ale też zrobiły o nim reportaże m.in. The Independent i BBC. Na Złoty Środek Poezji przyjeżdża co rok czołówka polskich poetów i w tej branży jest doskonale znany, ale to niewielkie środowisko. Dlatego mam pytanie. Według Ciebie czego potrzeba, żeby kutnowska kultura rozwijała się naprawdę. Jacy wykonawcy i zespoły powinni być zapraszani? Jacy pisarze, dziennikarze i inni twórcy na spotkania autorskie? Gdzie powinny się znaleźć relacje z tych wydarzeń, żeby zostały uznane za wystarczająco istotne? Proszę o konkretne nazwy zespołów, nazwiska twórców/wykonawców/artystów/pisarze etc., nazwy mediów, które byłyby wystarczające, żeby można było uznać te wydarzenia za wystarczająco ważne. W przypadku spotkań autorskich - jeśli czołówka polskich dziennikarzy i pisarzy oraz laureaci Paszportów Polityki to za mało - to kto to powinien być?

*Dariusz Michalski

Miłośnicy 'Kogiel - mogiel 3' nie są grupą docelową wymienionych przez Ciebie atrakcji i stąd narzekania, że w mieście się nic nie dzieje...

Aniu - troszeczkę się mylisz... Miłośnicy "KG" to właśnie grupa docelowa... Docelowa - podkreślam ! Instytucje kulturalne powinny - jest to jedno z najważniejszych ich zadań - kulturę krzewić... A nie schlebiać najniższym ale powszechnym gustom. Jeżeli Ty masz większe potrzeby niż to, co lokalnie jest dostępne, zapewne udasz się do Łodzi, Warszawy czy Płocka... Twoich potrzeb rozbudzać nie trzeba. Wiesz co ? Kiedyś istniał w Kutnie np. Klub Miedzyspółdzielniany, potocznie zwany "Górką". W tym klubie, co najmniej raz w tygodniu odbywały się imprezy z udziałem gości, którzy dzisiaj trafiają do Kutna raz na parę lat, albo wcale. Kto tam nie bywał - od Fedorowicza i Michnikowskiego po Parandowskiego i Meissnera. I zawsze był tłum niesamowity na tych spotkaniach... I co nam zostało z tych lat ? :-)

Przecież spotkania z takimi ludźmi są co kilkanaście dni! Choćby w bibliotece miejskiej, która na przykład teraz organizuje cykl spotkań z osobami nominowanymi i laureatami "Paszportów Polityki". I też są z reguły wszystkie miejsca na tych spotkaniach. A przed spotkaniem z Mariuszem Szczygłem bilety rozeszły się miesiąc wcześniej.

Festiwal Złoty Środek Poezji od śmierci Fryza praktycznie nie istnieje. Obecny jego stan to reanimacja trupa. Podobnie z innymi "festiwalami" dla ambitnych - spójrzcie ilu odbiorców uczestniczy w nich... z niektórych spotkań nawet zdjęć nie pokazują bo co tu pokazywać 3 osoby w tym 2 organizatorów....

Wiesz co w dzisiejszych czasach 70,% młodych ludzi ma studia znam osoby mgr na stanowiskach państwowych zarabiający najniższa krajowa trochę śmieszne no nie tacy eleokwetni i nie potrafią się cenić ale są tacy którzy skończyli informatykę zawód na czasie i nie potrafią za wiele zrobić a co to się nie nagadaja czego oni nie skończyli dużo gadają mało potrafią wiec studia nie są wyznacznikiem i nie powinny być tylko umiejętności awaria w domu elektryki brak zera chłopak który skończył politechnikie łódzka automatyk inżynier mgr nie potrafi rozpoznać

Chyba masz na myśli MONDI które przez takich specjalictów zbankrutowało Oj pracownik cos nie tak.

Wyborca bardzo dobrze to podsumował płacić trzeba było tylko mało efektów chociaż nie trzeba wszystkich do jednego worka wrzucać bo są ambitne postacie najważniejsze myślące co w dzisiejszych czasach nie często się spotyka a nie skończyłem studia więc jestem zajefajny

50 osób zatrudnią. To po co im parking na 700 do 1000 aut? Kto zarządza tą firmą?

O ile wiem, to maja duży parking. 50 aut z powodzeniem tam się dodatkowo zmieści.

Dlatego, że fabryka była kilka razy rozbudowywana i już pracuje w niej kilkaset osób. Parking ma być dla wszystkich pracowników, a nie tylko tych nowo zatrudnionych.

50 oficjalnie

W normalnym świecie zazwyczaj bywa tak, że inwestujące na danym terenie firmy angażują się w działania na rzecz lokalnej społeczności. W Kutnie, jedyny chyba tego rodzaju przypadek jaki znam to remont ul. Holenderskiej, w którym partycypował Nijnhof Wassing. Ciekawe, że Miłościwie Nam Panujący Pan Prezydent Burzyński nie opowiedział co miasto może ugrać na inwestycji Kelloggs'a - oczywiście, oprócz tych 50 zatrudnionych. Straszy natomiast, że my, Kutnowianie (czy zgodnie z najnowszym trendem - Kutnianie), będziemy musieli dołożyć się do tego interesu (bo miasto to my a nie Miłościwie Nam Panujący) i wybudować ul. Stalową - miejmy nadzieję, że rzeczony parking Kellogg's już sam sobie zafunduje . W ogóle - mieszkańcy Kutna dawno powinni zadać sobie I Miłościwie Nam Panującemu pytanie: czy rzeczywiście miasto i jego mieszkańcy korzystają na istnieniu tzw. "strefy", czy raczej inwestorzy ze strefy wespół z całą tą ŁSSE wykorzystują Kutno. Bo skoro każdy, kto tam działa może zostać zwolniony nie tylko z podatku dochodowego ale również z podatku od nieruchomości, czy gruntowego - to cóż w końcu za korzyść z jego działalności odnosi miasto i jego mieszkańcy ? Zatrudnienie nisko wykwalifikowanej siły roboczej za minimalną płacę i to przez pośrednika ? Jeżeli KCI zaczyna od krzykliwego nagłówka "Wielka inwestycja w Kutnie !" to może wypadałoby poinformować czytelników i mieszkańców Kutna jakie wymierne korzyści przyniesie im to ogromne szczęście i radość które spłynęło na nich za łaską Kelloggs'a a odtrąbione zostało ustami MIłościwie Nam Panującego - nieprawdaż ? Obawiam się jednak, że będzie jak zwykle - mikro i przykro, czyli nikogo to nie obejdzie, jak choćby z targowicą... I jeszcze mała dygresja - zadziwiły mnie emocje, jakie wzbudziło "Sound of silence" odtworzone w hołdzie zamordowanemu Prezydentowi Gdańska. To przecież kanon poezji i muzyki (chociaż tekst do okoliczności ma się nijak wielu słucha, niewielu rozumie). Mnie, jako kutnowianinowi, od dawna chodzi po głowie "Epitaph" Graga Lake'a i grupy King Crimson. Dlaczego ? Ze względu na adekwatny tekst - pozwolę sobie wkleić fragment w oryginale: "If no one sets the rules The fate of all mankind I see Is in the hands of fools "

Wadza karmi kci i Q, Poplecznicy wadzy zaraz Cię zakrzyczą, że jesteś malkontentem i nie rozumiesz zasad panujących w jEuropie. Wszak ten %dołek to "środek Nowociasnej jełropy"

Wiesz, to miasteczko, szumnie okrzyknięte Środkiem Nowoczesnej Europy to coś na kształt oka cyklonu - totalny zastój, gdy wokół mnóstwo się dzieje. Moim zdaniem - to nie tyle może wina władzy (bo akurat ta władza poza swoje ograniczenia się nie wyrwie) co bierności mieszkańców. Przecież władzy nie zesłał Bóg - sami ich wybraliśmy a głosując, czy nawet nie idąc do urn (bo ten fakt zadecydował w lokalnych wyborach), wiedzieliśmy, czego po tych ludziach można się spodziewać - czy raczej czego nie można a nawet nie należy... Czemu, jednak, się naprawdę dziwię - to labilność lokalnych mediów. Bo serwilizm wprawdzie pozwala egzystować, ale całkowicie ogranicza możliwości rozwoju. Tyle, że to ani miejsce tu, ani czas na dyskusję o strategii mediów, szczególnie polegających na interaktywności. A malkontentów mam tam, gdzie najlepszy nawet proktolog nie zajrzy, chociaż czasem niepomiernie mnie bawią - szczególnie ich zadęcie... Pozdrawiam !

Gdzie tak dużo się dzieje dookoła bliżej niż w aglomeracji warszawskiej, łódzkiej czy poznańskiej? Bo raczej nie w Łowiczu, Kole, Koninie, Łęczycy, Gostyninie, a nawet Płocku i Włocławku. Szczególnie na forach włocławskich można przeczytać ciągłe narzekania na Włocławek porównania z Kutnem, które według wielu komentujących rozwija się szybciej od Włocławka. Oczywiście możemy narzekać, że nowych inwestycji jest za mało albo że są prowadzone zbyt wolno, ale jeśli porównamy Kutno z innymi miastami średniej wielkości, to na pewno nie można mówić o stagnacji, a już na pewno nie totalnej. Proszę wskazać te wielkie zmiany, które zaszły "wszędzie dookoła" (ale nie uwzględniając miast należących do kilku największych w Polsce, bo one są mocno faworyzowane na poziomie centralnym).

po 3 latach firma przeniesie się gdzie indziej brak dotacj z urzedu pracy

Kellogg jest przereklamowany tam ludzie nie mają własnego zdania nawet każą porozumiewać się w języku angielskim chociaż nie wszyscy go znają i sami niewiedza oczym mówią a w pini możesz nawet więcej zarobić niż w tym swoim keloggu acz kolwiek fajna sprawa ze zakład się rozbudowuje i trzymam kciuki za insestycje

miliony zł inwestują a zatrudniają podobno przez pośredników, zwykły wyzysk

No tak, wiceprzewodniczący nadany przez -burzyńsia- "nie wiedział" i biedaczysko, aż "odważyło" się zapytać "przewielebnego" o rzeczoną inwestycję, tak?!! To jest właśnie ta obłuda, fałsz, manipulowanie tzw. opinia publiczną, że nikt nic nie wie i raptem ukazuje się wszem i wobec np. jakiś oszust, pospolity złodziej pt. , prawda?! Nic nie sugerujemy, no ale, odrobina przyzwoitości przydałaby się chociaż w takich -zawiłych- samorządowych detalach. Poza tym zatrudnienie, a i owszem, ale za jaką cenę np. "obywatelskiego zniewolenia" ?! P.S. A tzw. agencyjki (Boże zlituj się i odwróć) już zacierają łapska, booo... znowu będą mamić i naciągać Przyzwoitych, Porządnych Ludzi "atrakcyjnymi" warunkami zatrudnienia ?!?

Zbyszku, daj spokój, Ty musisz koniecznie się tym zająć, bo jesteś specem od wszystkiego, wiemy to, na wszystko masz mądrą radę tylko .... sobie nie możesz pomóc, ehhh

Kiedy wiadukt na strefę

Jak przyjmą tylko 50 osób to wiadukt jest nie potrzebny, miejskimi rowerami przez pola dojadą!!!

Napisał bym coś ale muszę nauczyć się na dobrowolne AM-y. A potem mam egzamin BASIC z dwóch działów ale jako jeden co by nie wyglądało że z nas białych murzynów robią. eReMiasz

Kiedy. zlikwidują Prywatne Agencje Pracyktóre na tym sie dorabiają, a od czego w Kutnie jest Pow. Urząd Pracy.Te pryw agencje tylko żerują na ludziach!!!!

Prywatne Agencje Pracy powinny być skontrolowane z jakich środków się utrzymują,bo to nie jest Instytucja Charytatywna.

A ile w tym zakładzie osób jest zatrudnionych przez Agencje Pracy? ......Zatrudnią 50 osób !!! Szał!W tym ile przez Agencje Pracy.Zmorę rynku pracy dla Polaków. ...A miasto ile ma wyłożyć dziesiątków czy setek tysięcy na ten parking ?Kolejny interes "życia" tego miasta?

Niedawno oglądałem japoński film pornograficzny. Geje walczyli w nim z mężczyznami heteroseksualnymi. Zdjęli spodnie, wyciągnęli "broń". Zdziwiłem się że potrafili "strzelać" na 5 metrów wdal i 2 metry wzwyż. Mężczyzna trafiony ma do wyboru 2 wyjścia, żebt zahować honor - zabicie geja, który go "opluł" albo samobójstwo. Bo nie ma nic gorszego w życiu niż stosunek homoseksualny. Wiem coś o tym. Kilka lat temu zostałem zgwałcony przez kolegę po popdaniu środków odurzających. Miałem to zgłosić na policję, ale sie wstydziłem. Przez pół roku niewychodziłem z domu. Straciłem pracę, straciłem wszystko. Nie jestem w stanie odbyć normalnego stosunku płciowego z kobietą, bo brzydzi mnie wszystko, co jest związane z narządami płciowymi. Dlatego będę walczyć, żeby homoseksualizm był w Polsce nielegalny, a peredaści surowo karani.

Mówisz że nie ma nic gorszego niż homoseksualizm. Że po tym zostaje tylko zabicie lub samobójstwo. Nie zrobiłeś ani tego ani tego. Jednak nie aż tak było Ci źle. Najłatwiej dyktować innym zasady, niż samemu je spełniać. Nie wiem czy się śmiać czy płakać z ludzkiej głupoty. Niestety, sam sobie zaprzeczyłeś w swoim smarowidle.

Inwestycja za 300 milionów, a zatrudnienie zwiększy się około 50 osób. Ludzie co Wy robicie z tego Kutna!!! Wyroby zysłane w świat a my mamy z tego minimalny odsetek. Brawo!!!

50 osób zatrudnionych,miliardy z produkcji dla zagranicznego własciciela, a my mamy następny hektar dobrej ziemi utracony bezpowrotnie!!!

A co myślisz, że ludzie będą produkować ręcznie jak za PRL-u? Za kilkadziesiąt lat będzie potrzeba jeszcze mniej ludzi do obsługi jeszcze większych linii technologicznych. Naturalny proces. Cała sztuka życia w obecnych czasach polega na tym, żeby być po stronie tych, którzy projektują nowe rozwiązania technologiczne, a nie po stronie tych, którzy stoją przy taśmie.

Podziękuj tym którzy są za rozwojem technologii. Kilkadziesiąt lat temu nikt nie wyobrażał sobie tego aby za niego pracowały automaty/roboty. Teraz jest to już codzienność i rozwija się w strasznym tempie. Niedługo nawet kierowca nie będzie potrzebny bo auto potrafi jechać bez kierowcy. Teraz to jest śmieszne, ale za kilkanaście lat to będzie już normalka. Inwestycja duża bo i technologia zaawansowana. Zamiast zatrudniać 500 pracowników wystarczą operatorzy maszyn w ilości 50 osób. Oszczędność na pracowniku da zwrot inwestycji w kilka lat. Smutne, lecz prawdziwe.

A może Amerykanie w końcu zainteresują się koszykówka w Kutnie. Kellogs Arena itd

Może nie odrazu hala, ale mogliby kopsnąć chociaż trochę na drużyny młodzieżowe. Chociaż tyle.

I może jeszcze niech wybudują skocznie, galerię pokroju manufaktury i kino na 20 sal. Kellogs SkiJump, Kellogs ShopCenter, Kellogs CinemaWord :-D

Dodatkowe inwestycje a i owszem ale po datkach na młodzież,halę i ogólnie sport a koszykówka jest chyba Amerykanom bliska

a Ty jakieś datki dajesz na młodzież? Wspierasz fundacje? Postulujesz głośno o to aby coś było wykonane? Dlaczego tylko firmy mają dawać pieniądze skoro ludzie sami nie potrafią się wspierać.

akurat z rozbudowy Kellogg to dobra informacja, gorzej jakby Pini się rozbudowywało... Kellogg utrzymuje wysokie standardy jeśli idzie o utrzymanie pracownika.

sami złodzieje

Malkontenci i trolle: do hejtu - gotowi - start!

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także