Rejestracja i logowanie

Błędy na porodówce: szpital zapłaci 2 miliony odszkodowania!

Wydarzenia 15-03-2019 Autor: ksz
63
Błędy na porodówce: szpital zapłaci 2 miliony odszkodowania!

Czy kutnowski szpital kiedykolwiek wyjdzie z kłopotów? Zgodnie z prawomocnym już wyrokiem sądu, lecznica zapłacić ma 2 miliony złotych odszkodowania!

Sprawa dotyczyć ma odpowiedzialności lekarzy za przyjęcie porodu i stan dziecka po urodzeniu. Podczas porodu miało dojść do komplikacji trzeba było wykonać cesarskie cięcie.

Potwierdza to starosta Daniel Kowalik.

- Znam sprawę, miało to miejsce w 2013 roku. Rodzina domagała się od szpitala odszkodowania i wygrała w sądzie - mówi starosta.

Więcej szczegółów w sprawie podamy w najbliższych dniach.

To kolejna zła wiadomość płynąca z kutnowskiego szpitala w tym tygodniu. TUTAJ pisaliśmy o tragedii, w pożarze w wyniku którego zginął 37-letni mężczyzna. Sprawę komentował dla nas starosta kutnowski, Daniel Kowalik, a pierwsze ustalenia ujawniała Prokuratura Okręgowa w Łodzi TUTAJTUTAJ. Znane są już także pierwsze wyniki sekcji zwłok mężczyzny. Z kolei radny Bartosz Serenda zaapelował o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu, po nim o to samo zawnioskował cały Komitet Obywatelski. Starosta odmówił, zaproponował jednak inne rozwiązanie.

komentarze (63)
Dodaj komentarz

Widzę, że nic się nie zmieniło od czasu mojego porodu a było to prawie 18 lat temu. Dziecko traciło tętno, wody odeszły w nocy, położna mówiła, że panikuję. Urodziłam oczywiście naturalnie o godzinie 14 po interwencji rodziny, wtedy już wszystko działo się błyskawicznie, nawet dostałam oksytocynę, a tak męczyłam się tyle godzin, bo przecież poród musi trwać i boleć. Syn był dwukrotnie owinięty pępowiną wokół szyi, urodził się siny, a ja musiałam miećłyżeczkowanie macicy.

Jakby na poloznictwie dawali 500 plus to nie byłoby problemów z funkcjonowaniem

Pacjentko najlepiej po porodzie pół roku leżeć odpowiem i robić pod siebie

Warunki jako w szpitalu nie są złe, ale podejście lekarzy do pacjentek tragiczne. Ja np. po porodzie przez 3 doby nie mogłam ustac na nogach a jak kladlam głowę na poduszkę zasypialam z automatu. W 3 dobie dopiero pielęgniarka lekarzowi podpowiedzi ala żeby zrobić morfologia. I co się okazało??? Bardzo duża anemia spowodowana krwotokiem okoloporodowym a którym sam lekarz mnie nie poinformował acz kolwiek był bardzo zdziwiony dlaczego nie mam siły sama zająć się własnym dzieckiem.

Nie podoba się to rodzić w domu albo pod plotem

hh- jeden z doktorów widzę nie wytrzymał ????

Masakra to co ty piszesz szpital jest okropny więc pomysł

Te obserwator rzuć się w gówno

Nie wypowiadaj się lepiej co za tempy człowiek z ciebie masakra

Nie rozumiem tylko dlaczego jazda jest na szpital? Szpital to tylko budynek, dlaczego człowiek który popełnił błąd,czyli lekarz nie ponosi odpowiedzialnosci? Całe noce na dyżurach śpią, biorą za to full kasy i jeszcze umywaja od wszystkiego ręce.

Ten szpital to jedna wielka masakra. Rodziłam tam cztery lata wstecz, leżałam dwa tygodnie czystość wód miałam badaną przy przyjęciu, przez cały czas mojego pobytu nie miałam więcej robionego tego badania. Dopiero po dwóch tygodniach mi je zrobili i okazało się, że mam już zielone wody, córeczka dostała 9 punktów bo miała już siną skórę. Po wyjściu ze szpitala jeździłam przez trzy miesiące na wycinanie zgniłego i martwego mojego ciała bo przy cesarce zainfekowali mi ranę. TAKI JEST KUTNOWSKI SZPITAL

Zamknac ten pierdolony szpital

Masz racje

To zależy od lekarzy jedni są mili zależy na jaki chumor trafić i jak położne najgorzej trafić w nocy bo damy muszą się wyspać ja pojechałam do porodu 2012 roku to lekarz skierował mnie na OCP bo stwierdził że do porodu to długo a za chwilę wyjechalam z ocp na porodowke bo zaczęłam rodzić taka personel w naszym kutnoskim szpitalu to na każdym oddzielnie tak jest wykonczalnia

Rodziłam w tym szpitalu dwa lata temu, straszna rutyna wśród połoznych po KTG jedna stwierdzila ze mam dopiero skurczyki i do porodu daleko, ja jednak czułam ze to juz i zazadalam badania przez lekarza po nadaniu zabrali mnie od razu na porodowke przyszedl lekarz powiedzial ze wody zielone i trzeba ciąć dziecku groziła zamartwica naszczescie skonczylo sie dobrze

Dobra opieka z wizyty prywatnej,w innej opcji raczej podejście olewajace...

zona 2 moich dzidzi urodzila i wszystko spoko,tak jak wcześniej ktoś,pisał ktoś urodzi i na faje odrazu to puzniej ma problem do lekarzy ze dziecka nie przypilnowali,szkoda ze odrazu po cwiartke matka czy ojciec do sklepu nie poleciał wtedy żale ze się dzieckiem nie zaimójom by było

Ja też rodziłam 2 razy w tym szpitalu i miłych wspomnień nie mam.

Tam nie pracują pielęgniarki tylko położne głupi tluku

A położna to nie ta sama grupa co pielęgniarka chyba że może się coś zmieniło i położne należą do grupy lekarzy

Pochlebne komentarze piszą jak widać pielęgniarki

Głupia tkaniny Alu rzuć się gówno ze swoimi przemyśleniami

Nie podoba się to nie przylazic nikt nikogo tutaj nie zaprasza

WSzyscy lekarze I wszystkie polozne w tym szpitalu to DZIADOSTWO

To po jaką cholere wy tam jesteście. Nie będziemy trzymać nygusow i darm.... za nasze pieniądze. Nie pasuje to zmienić pracę a nie brać kasę i nie wiadomo za co.Sory pracujecie w szpitalu i podejmując decyzję o pracy tam to chyba powinniście wziąć to pod uwagę. Ale skoro wam tam źle dajcie szansę innym. Wiem, Najlepiej byłoby nic nie robić i brać wypłatę, sory to tak nie działa. A tylko tym nygustwem i że macie wszystkich gdzieś to macie teraz opinie o Sobie. Wy powinniście służyć ludziom bo po to przecież tam jesteście, a nie wszystko z wielką łaską

Fakt faktem nie możemy tego mówić o wszystkich bo jest niewielka garstka pielęgniarek i położnych które zainteresować się pacjentami i z sercem podchodzą do człowieka. Szkoda że bardzo malo jest takich osób i kompetentnych lekarzy którzy by też mogli się zaangażować jak ta garstka. Niestety to musi też zmadrzeć i część społeczeństwa i przestać dawać w łapę. Sory takie mamy realia

Rodziłam w 2016. Wcześniej chodziłam prywatnie do I. W szpitalu leżałam już na 2 tygodnie przed porodem. Co dyżur, inny lekarz inna decyzja- podajemy steryd, powstrzymujemy poród, nie podajemy sterydu, nie powstrzymujemy porodu i ostatniej nocy przed porodem lekarz stwierdził ze nie moge jeszcze urodzic. Sķończyło się silnym krwotokiem, oddzieleniem łożyska, zapaścią i walką o dwa życia. Przez 8 dni po porodzie lekarze wchodziki do sali z pytaniem czy dzis zamierzam umrzec....Trauma do dziś, przeszliśmy przez depresje. Ze strachu aż trudno myśleć o kolejnej ciąży. Takie realia kutnowskiego szpitala. W jednym z wypisow nawet wage dziecka zle wpisali.

Współczuję. My też mieliśmy przeboje z nimi, ale nie aż tak

Odszkodowanie powinno być placówek przez lekarza/lekarzy którzy podjęli błędne decyzje. Konowałòw by to skutecznie wyeliminowalo.

To chyba najsłynniejsze miejsce z tego miasta.... ciekawe z czego jeszcze zasłynie..

Właśnie nikt was głupie idiotko tu nie zaprasza

Nie podoba się patologio to spieprzaćrodzic kolejne 500 plus do Łodzi czy Leczycy

Bo napewno nie tu.

Oki, tt. Taki właśnie poziom kultury osobistej reprezentują sobą co niektóre osoby zatrudnione w tym szpitalu. Żal że tak tu jest. Bo szpital jest tu potrzebny i potrzebny jest personel z powołania, a część to już wypalona zawodowo

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...Ile ludzi i przeżyć tyle opinii. W każdym szpitalu są dobre i złe historie.

Bylam w kilku szpitalach i w żadnym nie dostalam takiej opiwki ginekologicznej ja w Kutnie.... Nawet w prywatnych placowkach liczy się tylko kasa , i kolejny pacjent.. Tylko w Kutnie mimo problemow zdrowotnych i cioglego leczenia nie mam zadnych zastrzeżeń...A wręcz przeciwnie... Sprawdzcie pobliskie szpitale tam dopiero jest o czym pisać.... Nikt nie jest bogiem....

Jasne, co Ty pieprz.... za głupoty. Życie mówi co innego, i całe szczęście dla nas małżonka trafiła do iczmp, dopiero jak doktorek zebrał wiązanke. Syf, burdel itp fakt tylko opieka Pan położnych super za co bardzo dziękuję. Odnośnie lekarzy, u nas prowadził dr I..... póki chodziliśmy prywatnie, ładnie pięknie. W szpitalu prawda realia są inne. Wywalić część tych wyjadaczy którzy tylko przetrwać do emerytury bez problemu i patrzą kto da. To jest chore, a Ci co dają w łapę, tylko ich przyzwyczaja to tego i po więcej. W iczmp, bo tam byliśmy opieka lekarzy to bez porównania z Kutnem, zupełnie inny poziom i pełna kultura i zainteresowanie pacjentka

Za palenie papierosów w gabinecie przez doktorka też powinni się wziąć. Bo pali nawet przy pacjentkach na ocp

pochlebne kometarze pisze personel szpitala i rodzina personelu szpitala a szczere i prawdziwe pacienci

Większość pochlebnych komentarzy pisana w bardzo lodobnym stylu... Ogarnijcie się ludzie ten szpital to katastrofa. Choć na oddziale ginekologicznym nowy ordynator jest super. Ale to niestety wyjątek.

Rodzilam dwa razy opieka super

Rodzilam 5 dzieci w tym szpitalu i dla mnie niema co narzekac polozne mile lekarze tez pomocni naprawde wszystko ok

uuuuu no to dobry ineteres zrobiłaś

Rodziłam jeden raz byłam zadowolona Jak zdecyduje się na drugie dziecko to tez w Kutnie

Urodziłam dwójkę dzieci nie mam żadnych zastrzeżeń...położne pomocne wiedzą co robią

Czy to było w latach 60-tych

Też urodziłam dwoje dzieci w Tym szpitalu i wcale nie jest źle. Pielęgniarki jak i położne, bardzo miłe i pomocne . Tak jak wyżej ktoś napisał, że matka którą urodziła zaraz leci na fajkę, a jak się coś dzieje to wina szpitala. A gdzie matka jest ? Zamiast pilnować malenstwa to szlug ważniejszy! A potem pretensje do lekarzy,czy pielęgniarek.

Poprawiam nie gg tylko Cc*

Urodziłam w tym szpitalu przez gg 3 dzieci. I nie moglam narzekać na cała opieka podczas pobytu m cała trójka dzieci dostała 10pkt w skali. Jak dla mnie powróciła bym tam i 4 raz.

Urodzilam 2 dzieci w przeciagu kilku lat. Ja jak i moja najbliższa rodzina byliśmy killa razy hospitalizowani. Nikt z nas nie ma zastrzeżeń do lekarzy,pielegniarek. Moze nie jest za czysto ale nie gadajcie ze jest az tak źle. Bledy lekarzy zdarzaja sie wszedzie.

Mnie w tym szpitalu dwa razy uratowali życie,

Szpital do natychmiastowego zamknięcia. Następnie generalny remont i doposażenie. Później większość zatrudnionych olewaczy na zbity pysk. Zatrudnić nowych. Dać dobre pieniądze i ponownie otworzyć. Koniec pobłażania. Chamstwo, buta, arogancja, okazywanie wyższości, bezczelność są tam na porządku dziennym. To UMIERALNIA a nie szpital.

a moze jakis konkret jaki procent chorych umiera na ilosc pacjentow przyjetych. tylko nie pisz ze duzo

jakie to wszystko proste , do dziela

Ja rodziłam w tym szpitalu w 2016 roku i nie mam żadnych zastrzeżeń. Ile ludzi tyle opinii.

Coś mi sie wieżyć nie chce straszna nagonka jest na szpital moja żona urodziła w tym szpitalu dwóch synów i córke personel i lekarze normalni predzej powini sie wziąść za te damy z patologi co po urodzeniu dziecka zostawiaja w sali same dziecko bez opieki a dama idzie na fajke lub łazi po całym szpitalu a potem wypisuja głupie komentarze na niekorzyść opini szpitala papierosy pala pija alkohol a potem mowia ze sa komplikacje i wady z dzieckiem to jest matka ktora chce dobrze dla swojego dziecka czy pieniażków z 500+

Jarek. Racja, poza personelem trzeba też zwrócić uwagę na ten problem. Taka sytuacja ze mi kobieta w ciąży jara jest niedopuszczalne i nieodpowiedzialne. Ogarnijcie się palaczki trochę, czy wogole nie zależy Wam na tym by Wasze dzieci były zdrowe? Najpierw odpowiedzcie sb na to pytanie, dopiero proponuję mieć pretensje do świata

Wierzyć się pisze przez rz

Opinii nie oceniam, bo każdy ma inne doświadczenia, ale obiektywnie rzecz ujmując, ciężko się to czyta, Panie Jarku. Masz tu chłopie kilka znaków interpunkcyjnych (,,,,,,,......), bo widzę, że u Ciebie z nimi kiepsko. W temacie doświadczeń z naszym szpitalem, napiszę tylko tyle, że mam mieszane uczucia względem tej placówki (wszystko zależy od problemu z jakim się tam trafi i na jakiego lekarza, czyli jak w życiu raz dobrze, raz źle).

Ciekawe który lekarz był podczas porodu

Brak słów aż strach się tam leczyć

to jest chyba naigorszy szpital w polsce

Szpital może nie, ale nasz ZOL - tak

dodaj komentarz
Czytaj także