Rejestracja i logowanie

Były skarbnik zdradza powody odejścia i domaga się przeprosin od starosty

Wydarzenia 06-12-2018 Autor: ez.
17
Były skarbnik zdradza powody odejścia i domaga się przeprosin od starosty

Względy osobiste, etyczne i światopoglądowe - tym tłumaczy decyzję o rezygnacji z funkcji były już skarbnik powiatu kutnowskiego, Piotr Łaszewski. W wydanym przez siebie dziś oświadczeniu, które odczytał na sesji, zdradza kulisy i mówi o przesłankach, jakie stały za złożeniem wypowiedzenia. Domaga się także przeprosin od starosty pod groźbą pozwu sądowego.

Pełna treść oświadczenia (wytłuszczenia pochodzą od redakcji):

W związku z pojawiającymi się w mediach nieprawdziwymi informacjami dotyczącymi mojej osoby, chciałbym się do nich odnieść.

Prawdą jest, że rozwiązałem stosunek pracy, a pracodawca zgodnie z prawem zwolnił mnie z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia. Decyzja moja podyktowana została względami osobistymi, ale także etycznymi i światopoglądowymi.

Sesja w dniu 21 listopada, w której uczestniczyłem jako widz, potwierdziła moje przypuszczenia, co do przyszłej roli skarbnika, niekoniecznie jako organu doradczego współpracującego ze Starostą, lecz jako osoby, którą się stawia przed faktami dokonanymi. Przykładem niech będzie fakt, że nikt nie zapytał mnie jako urzędującego skarbnika, czy w budżecie na 2018 rok są zabezpieczone środki na wynagrodzenie dodatkowego etatowego członka zarządu, a przecież zgodnie ze statutem uchwały rady powiatu dotyczące zobowiązań finansowych winny wskazywać źródła dochodów, z których zobowiązania te zostaną pokryte.

Jestem w tej komfortowej sytuacji, że zgodnie z moim wykształceniem i doświadczeniem otrzymuję propozycję pracy. Mogę sobie zatem pozwolić na wybór pracodawcy, z czego zresztą ostatecznie skorzystałem. Jestem świadomy, iż skarbnik pełni istotną rolę w funkcjonowaniu starostwa i musi być osobą zaufaną sprawującego władzę, czego wyrazem jest chociażby procedura odwołania skarbnika – przez Radę Powiatu na wniosek Starosty bez konieczności uzasadnienia. Nie może być zatem zaskoczeniem dla obozu władzy, który wygrał wybory i teoretycznie może samodzielnie rządzić, iż złożyłem wypowiedzenie. Przedkładam bowiem kompetencję ponad lojalność do tymczasowego zarządcy starostwa.

Ponadto wynik wyborczy zobowiązuje do wzięcia odpowiedzialności za własne decyzje, jak i decyzje swoich ludzi, zaś funkcjonowanie w Zarządzie Powiatu Kutnowskiego nie polega tylko na przyjmowaniu kwiatów, ale przede wszystkim na ciężkiej pracy, związanej również z realizacją obietnic przedwyborczych. Jednakże ta ciężka praca nie może polegać na bieganiu z pustą taczką tam i z powrotem oraz tłumaczeniu, że jest tyle roboty i nie ma nawet czasu załadować.
Proszę nie szukać winy czegoś lub kogoś, tylko we współpracy z nowo powołanym skarbnikiem stworzyć własny budżet na 2019 rok i wziąć za niego odpowiedzialność.

Jestem zbyt doświadczonym samorządowcem, żeby nie wiedzieć, jaką rolę odgrywa polityka w obsadzaniu stanowisk i bieżącym funkcjonowaniu urzędów, a argumenty polityczne przy podejmowaniu decyzji zawsze można wpleść w argumenty merytoryczne, czego przykładem jest brak absolutorium za 2017 rok przy realizacji inwestycji na ponad 13 mln zł, czyli jednym z najlepszych wyników w historii tego powiatu. Zresztą w kadencji 2014–2018 było więcej takich sukcesów – prowadzenie racjonalnej polityki finansowej i brak konieczności zaciągania kolejnych kredytów, poprawa wynagrodzeń wielu grup pracowników we współpracy ze związkami zawodowymi czy też współpraca z gminami przy inwestycjach drogowych i z miastem przy inwestycjach w szpitalu. Dodatkowo należy podkreślić, iż w trakcie poprzedniej kadencji w Starostwie nie było prowadzone żadne postępowanie w sprawie naruszenia dyscypliny finansów publicznych.

Dziwi mnie ten skomasowany atak na mnie zarówno ze strony starosty, reprezentującego komitet Prawa i Sprawiedliwości, jak i czołowych działaczy Platformy Obywatelskiej oraz Nowoczesnej. Jest to tak zaskakujące jak aktualne głosowania na sesji rady powiatu, gdzie podczas głosowań tajnych i jawnych zbieżność poglądów występuje za każdym razem u 14 radnych. Zatem z jaką koalicją rządzącą mamy do czynienia? Mam nadzieję, że w żadnym klubie radnych nie zasiada odpowiednik Wojciecha Kałuży.

Nieprawdą jest, że moje odejście spowodowało przerwę w pracy Wydziału Finansowego. Nie wstrzymałem prac nad projektem przyszłorocznego budżetu, gdyż ten został zgodnie z ustawą przygotowany do 15 listopada br. Nieprawdą jest również, iż nie przekazałem nikomu swoich obowiązków. Wszelkie dokumenty, wszelkie sprawy zostały przekazane pracownikom Wydziału Finansowego, z którymi utrzymuję kontakt oraz służę radą i informacjami na bieżąco. Do wczoraj byłem na przysługującym mi urlopie. Przez cały ten okres pomimo sygnałów o zamiarach zmiany skarbnika byłem gotów do rozmów na temat ewentualnej współpracy, nikt decyzyjny jednak takiej współpracy mi nie zaproponował. Do wszelkich czynności zastrzeżonych przepisami prawa dla skarbnika powiatu upoważnienie miała moja zastępczyni. Zostało ono cofnięte na czas wypowiedzenia, czyli od 6 grudnia. To jednak wystarczający był czas, aby powołać zgodnie z wcześniejszym planem nowego skarbnika.

Podkreślam, że w trosce o ciągłość pracy i stabilność finansów powiatu nie wycofałem swoich upoważnień z dnia na dzień, chociaż teoretycznie miałem do tego prawo. Nieprawdą jest, iż wiele zastrzeżeń do dokumentu projektu budżetu na 2019 rok miała Regionalna Izba Obrachunkowa, jak dotąd nie było żadnych zastrzeżeń. Wszelkie te nieprawdziwe informacje przekazywane w mediach muszą zostać przez autorów sprostowane wraz z przeprosinami, w innym przypadku będę zmuszony rozważyć sądowe środki obrony mojego dobrego imienia.

Uciekanie na zwolnienie chorobowe w trakcie prowadzenia kampanii wyborczej czy też w ostatnich dniach sprawowania funkcji, tak powszechne swego czasu, jest mi obce. Uwagi o irracjonalności, złośliwości, działalności na szkodę powiatu z ust osób, które kierują się być może innymi standardami w pracy i w życiu są po prostu niestosowne.

Mimo wszystko w trosce o dobro powiatu i jego mieszkańców życzę obecnemu zarządowi sukcesów, które przy obecnej polityce wspierania przez rząd tylko jednostek samorządu terytorialnego, gdzie władzę sprawuje opcja rządowa, mogą być na niektórych polach prawdopodobne.

Dziękuję jednocześnie wszystkim pracownikom Starostwa i jednostek organizacyjnych za współpracę i znakomite relacje, a przede wszystkim za okazaną życzliwość i przyjazną atmosferę naszych kontaktów zawodowych. Mam też nadzieję na jej kontynuowanie w nowych realiach funkcjonowania Powiatu Kutnowskiego.

Piotr Łaszewski
Skarbnik Powiatu Kutnowskiego
Kutno, 6.12.2018 r.

Komentarze
komentarze (17)
Dodaj komentarz

Trzeba popatrzeć trochę wstecz. Zapowiadany przez Debicha minister finansów Łaszewski - to gruba przesada. Pożegnanie się z poprzednim skarbnikiem p. Anioł było bardzo , moim zdaniem, nieeleganckie. Piotr Łaszewski , jak widać to z jego , post-expose, jest- był żołnierzem Debicha i w gruncie rzeczy dziwi się, że Debich już nie rządzi. Piotr i jego parton zakończyli właśnie swoją przygodę pt rządy w starostwie. Jak widać to boli. Żadnych fajerwerków finansowych, inżynierii czy tego typu działań nie było. Rację ma nowa ekipa, że chce nieco więcej czasu dla kandydatki już skarbniczki. Serenda czy Drabik to raczej nie finansiści. Niema dotąd Ledzion, odzyskuje głos. Ekipa Debicha się zwija i już jej nie będzie . Do swidania , amigos!

Wybacz Piotrek ale pisanie o etyce, gdy odchodzi się i nie świadczy pracy w tej trudnej finansowo sytuacji powiatu jest delikatnie mówiąc niestosowne i co najmniej budzące kontrowersje. Chciałeś odejść i zrobić to z klasą, trzeba było odejść i pracować nawet robiąc porządki w segregatorach. A tak wyszło że chodziło tylko o kasę. Ponadto, wypisywanie peanów pod adresem poprzedniego zarządu to gruba przesada. Mieszkańcy powiatu to nie tylko elektorat pisu i inne tłumoki. Nic tamten zarząd nie zrobiłaby postawić szpital na nogi. I nie ma się czemu dziwić bo oparty był na bardzo mierne kadry. Poprzedni starosta, był jak krowa która dużo ryczy. Efektów zabrakło czego dowodem jest wynik wyborczy. Zaś otrzymanie budżetów w ramach dyscypliny budżetowej to żadna zasługa. To psi obowiązek. Rozumię Twoje rozgoryczenie ale przystępując do takiej zabawy politykę w takim towarzystwie, powinieneś się liczyć z medialnymi konsekwencjami. Powinieneś wyciągnąć wnioski z tej lekcji. Jesteś naprawdę mądry i bystry facet, i jeśli Cię to pocieszy, nie jesteś pierwszy którego debich omamił i wkręcił w swoje gierki.

Panie Piotrze jest Pan ponad tym wszystkim, świadczy to o dużej inteligencji i szacunku do ludzi z Pana pokroju. Tak trzymać. Jest to też przykład dla innych.

Znam ojca...wyjątkowo porządny człowiek.Pamiętajcie(też komentatorzy)gena nie wys...sz pardon nie wydalisz pozdrawiam Pana Piotra

Brawo Piotrek! Oby do rychłego spotkania w nowych realiach funkcjonowania Powiatu Kutnowski ego ????

Juz nowa ciepła posadka załatwiona. Ciekawe jak by zarząd sie nie zmienił to i posadki nowej by nie było.

Brawo Panie Piotrze obecni rządzący nie dorastają Panu do pięt.Gratulacje

Brawo Piotruś!

Bardzo mądra,prawdziwa i wyczerpująca odpowiedź.Szkoda,że następny skarbnik już takim fachowcem nie będzie.Gratuluje Panu postawy jednoznacznej-uczcie się pisowczyki i platfusy bo daleka droga przed wami

Łysiejemy?

Teraz "klasę" i "fachowość" pokaże nowy skarbnik. Aż strach się bać co nastąpi. Pewne jest jedno królować będzie L4.

Super, to jest klasa !!!

Brawo Panie Piotrze. Tak trzeba. Za kłamstwa powielane na forach internetowych powinno się karać.

W Kutnie króluje PO-PiS... Szkoda że tak tanio sprzedali powiat :-(

Względy osobiste, estetyczne i światopoglądowe - tym tłumaczy decyzję o rezygnacji z funkcji były już skarbik powiatu kutnowskiego, Piotr Łaszewski. - jeszcze tutaj skarbika poprawcie.

skarbik jest napisane w tytule - poprawcie szybko bo wstyd

Z Ciebie taki sam skarbnik był jak siatkarz...

dodaj komentarz
Czytaj także