Rejestracja i logowanie

Chcą odwołania burmistrz Krośniewic! Co na to Katarzyna Erdman?

Wydarzenia 24-09-2020 Autor: toza Foto: archiwum
33

Można śmiało powiedzieć, że sytuacja polityczna w Krośniewicach jest dynamiczna – możliwe, że najgorętsza w całym powiecie kutnowskim. Tamtejsza rada miejska zamierza starać się o to, by Katarzyna Erdman przestała piastować stanowisko burmistrz gminy. Dlaczego? Jak na zarzuty grupy radnych odpowiada włodarz Krośniewic?

Czy w Krośniewicach odbędzie się referendum dot. odwołania ze stanowiska urzędującej burmistrz, Katarzyny Erdman? Nie jest to wykluczone, o czym mówi nam przewodniczący tamtejszej rady miejskiej, Sławomir Kępisty.

''Działania burmistrz są niedopuszczalne''

- My jako rada przedstawimy odpowiedni projekt uchwały zakładający, że takie referendum może się odbyć. Tę uchwałę przedstawimy komisarzowi wyborczemu i to w jego gestii byłoby zwołanie referendum – mówi Sławomir Kępisty.

Na pytanie o to, co nie podoba mu się w działaniach Katarzyny Erdman mówi o tym, że:

- Pani Burmistrz za plecami rady zerwała umowę na „Mój Rynek”. To inwestycja na którą pozyskano około miliona złotych dotacji z Urzędu Marszałkowskiego. To miało odbyć się na zasadzie „zaprojektuj i buduj”, była podpisana umowa, którą zaakceptował Urząd Marszałkowski. Burmistrz – nie informując rady – zerwała umowę z wykonawcą. Następne podejścia do wyłonienia wykonawcy skutkowały tym, że inwestycja stała się o około 1,4 miliona złotych droższa – mówi przewodniczący rady.

Ta inwestycja miała polegać na gruntownej modernizacji targowicy w Krośniewicach – jej całościowy koszt miał wynosić ok. 1.7 miliona złotych. S. Kępisty dodaje, że przed rozwiązaniem umowy z wykonawcą burmistrz nie kontaktowała się z Urzędem Marszałkowskim  w celu omówienia wszystkich kwestii, które w jej opinii budziły wątpliwości i mogłoby skutkować tym, że gmina musiałaby zwrócić dofinansowanie. W konsekwencji realizacja tego zadania w ogóle nie doszła do skutku. 

W dalszej kolejności wskazuje na nadzór właścicielski nad Zakładem Usług Komunalnych.

- Do dziś minął ponad rok, nie mamy pozwolenia zintegrowanego, które pozwala pracować Zakładowi Usług Komunalnych na zasadzie wybudowanej kwatery, przyjmowania odpadów, ich segregowania, prowadzenia działalności. Prawie dwa lata ZUK nie działa – wylicza Sławomir Kępisty.

Na najbliższej sesji rada ma zająć się wnioskiem do komisarza wyborczego o zwołanie referendum ws. odwołania burmistrz. Sławomir Kępisty mówi, że jest to możliwe, ponieważ dwukrotnie nie udzielono jej wotum zaufania. Dodatkowo w tym roku nie udzielono jej także absolutorium, jednak Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała tę decyzję, od czego rada ma zamiar się odwołać.

- Ustawa o samorządzie mówi wyraźnie, że dwukrotnie nieudzielenie wotum zaufania wójtowi, burmistrzowi, czy prezydentowi miasta może skutkować wnioskiem o organizację referendum. Skorzystamy z tej furtki, bo działania pani burmistrz w wielu aspektach bardzo nam się nie podobają – dobór kadr, te dwie sprawy, o których już wspomniałem, czyli „Mój Rynek” i Zakład Usług Komunalnych, który ma około 4 milionów złotych deficytu i nie funkcjonuje – to jest niedopuszczalne. To są nasze pieniądze, nasz majątek – podkreśla S. Kępisty.

Słyszymy także, że fałszywe są zarzuty, że wszystkie działania podejmowane są przez radnych z powodu gierek politycznych i tego, że radni są frakcją poprzedniej włodarz gminy. 

- Każdy z nas startował z określonym programem, który staramy się realizować. Rozumiem, że dla każdej władzy niewygodne jest to, że patrzy się jej na ręce. My to robimy bardzo skrupulatnie. Patrzymy na transparentność, przejrzystość. Tej przejrzystości nie ma – stwierdza Sławomir Kępisty.

Mówi także o audycie zleconym przez K. Erdman, który do dziś nie ujrzał światła dziennego. Według niego takie działania miały pomóc w „znalezieniu haków” na poprzednią włodarz.

Równocześnie w Krośniewicach pojawiają się głosy zwolenników burmistrz, którzy nie chcą dopuścić do odwołania jej ze stanowisko. W zamian chcą… by to rada została rozwiązana. Sławomir Kępisty komentując te doniesienia mówi, że – w myśl założeń demokratycznych – wszystko jest w rękach mieszkańców.

- Jesteśmy do dyspozycji mieszkańców. To mieszkańcy nas wybierali. Jeśli uznają, że nasze działania są złe, że nasze postulaty dot. referendum ws. odwołania burmistrz i uzmysłowienia ludziom, że działania nadzoru właścicielskiego i wykonawczego idą w złym kierunku, to z pełną pokorą i szacunkiem przyjmiemy taki werdykt – deklaruje przewodniczący RM.

Burmistrz ripostuje: ''Mieszkańcy docenią moje działania''

Na te zarzuty szczegółowo odpowiada Katarzyna Erdman.

- Co do „Mojego Rynku”. Muszę powiedzieć, że całkowity koszt tej inwestycji to ok. 1,7 miliona złotych. Mieliśmy zaciągnąć kredyt, po prawidłowej realizacji tego zadania Urząd Marszałkowski zrefundowałby nam ok. milion złotych. Zaznaczam – po prawidłowej realizacji. W trakcie kontroli dokumentacji tego zadania okazało się, że pojawiły się nieprawidłowości. Według mecenasa były to bardzo poważne przesłanki, by rozwiązać umowę z Urzędem Marszałkowskim. Zrobiłam to – mówi burmistrz Krośniewic, Katarzyna Erdman.

Na zarzuty dotyczące braku wcześniejszych konsultacji i zapytań do Marszałka burmistrz odpowiada:

- Mając opinię prawną podjęłam decyzję o niekonsultowaniu tego z Urzędem Marszałkowskim. Z drugiej strony uważam, że – i takie jest moje zdanie – mieszkańcy mogli zostać wprowadzeni w błąd. Mianowicie na tej targowicy miałyby znajdować się stoiska przeznaczone dla rolników ekologicznych. My w naszej gminie takich rolników nie mamy. Więc przypuszczam, że ktoś kto formalnie przygotowywał wniosek o dofinansowanie mógł – ale zaznaczam, prawdopodobnie mógł – celowo wprowadzić mieszkańców w błąd. Mógł wprowadzić w błąd również urzędników Urzędu Marszałkowskiego rozpatrujących wnioski – podkreśla K. Erdman.

Burmistrz wraca również do początków swojej kadencji – roku 2018. Przypomina, że po półtora miesiąca urzędowania radni nie udzieli jej wotum zaufania (wotum zaufania udziela się za poprzedni rok kalendarzowy, więc w 2019 roku przyznawano je za cały rok 2018 – dop. red.)

- W czerwcu 2019 nie udzielono mi wotum zaufania za pracę poprzedniej pani burmistrz. Czy to jest sprawiedliwe? Niech ocenią to mieszkańcy – mówi burmistrz.

Burmistrz uważa, że niechęć 11 radnych do jej działań spowodowana jest rozgoryczeniem po przegranych wyborach jej kontrkandydatki. Stwierdza także, że przewodniczący rady miejskiej nie podejmuje tematu jakichkolwiek rozmów.

- Zorganizowałam spotkanie z rodziną Rembielińskich. Nikt z radnych na to spotkanie nie przyszedł, więc – jak przypuszczam - nie są zainteresowani jakimkolwiek rozwojem związanym z zespołem pałacowo-parkowym. Zorganizowano spotkanie w sprawie krośniewickiej kolejki. Uważam, że to nasza perełka. Tutaj też radni nie byli zainteresowani, poza dwoma lub trzema osobami. Zorganizowałam też spotkanie z ministrem rolnictwa, nikt z radnych się nie pojawił. O jakiej możemy tutaj mówić współpracy? – pyta burmistrz.

Katarzyna Erdman mówi także o kontroli finansowej.

- Myślę, że radni nie mogą się pogodzić z tym, że dotykam pewnych wrażliwych tematów związanych z tą kontrolą. Raport pokontrolny został przekazany do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i prokuratury. Nie mam jeszcze wyników śledztwa. Jeżeli ktoś uzyska informację, że coś mogło być nie tak, to jego obowiązkiem jest zgłosić to do organów ścigania. Więc ja to zrobiłam. Raport nie został upubliczniony i nie będzie do momentu uzyskania informacji zwrotnej z CBA i prokuratury – opisuje burmistrz Erdman.

Na pytanie czy Katarzyna Erdman nie obawia się wyników ewentualnego referendum burmistrz odpowiada, że niezależnie od wyników głosowania zaakceptuje decyzje mieszkańców.

- Myślę, że mieszkańcy będą chcieli docenić to, co udało mi się do tej pory zrobić – przez niecałe dwa lata pozyskałam dla gminy z dofinansowań około 6 milionów złotych, zadłużenie gminy zmalało do ponad 8 milionów. Niektórzy mówią, że nie realizuję swojego programu wyborczego. Myślę, że jest za wcześnie na takie opinie. Zarzuca mi się wiele rzeczy, natomiast myślę, że przewodniczący rady w swoich wypowiedziach dla mediów zapomina wspomnieć, że uchwała dot. nieudzielenia mi absolutorium podjęta na sierpniowej sesji została uchylona przez RIO – mówi K. Erdman.

Na 30 września zaplanowano sesję rady miejskiej. W jej porządku obrad znalazł się punkt "Podjęcie uchwały w sprawie przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Burmistrza Krośniewic z powodu nieudzielenia wotum zaufania w 2 kolejnych latach".

Najbliższe dni pod kątem politycznym będą więc bardzo gorące dla całej gminy Krośniewice, dlatego do tego tematu na pewno będziemy wracać.

komentarze (33)
Dodaj komentarz

Wypowiedzi na forum to żenada. Wyraźnie widać jak wypływają przekręty poprzedniczki. Tyle lat u żłoba to się siana najadło za zgodą i przyzwoleniem Rady. Teraz prawda wychodzi na jaw i to radnych boli. Zapomnieli, że kłamstwo ma krótkie nogi. Na forum wypowiadają się "ustawieni zwolennicy" czy chcą czy nie. O tych co mowa to wiedzą o co chodzi. Przestańcie mydlić oczy!!!

Hehehe, typowe Krośniewice i jej społeczeństwo tam mieszkające. Teraz mówicie że Erdmanka zła, a przed wyborami jak było? Dobrze pamiętam. Hermanke wyzywano bo: "nic nie robiła dla Krośniewic", z czego tak naprawdę gdyby sumować jej lata lata kiedy była burmistrzką, to wniosła nieduzy kawałek w stronę inwestycji. Nawet mi was nie żal emoji. Daliście się wciągnąć w propagandę pani K.E i teraz jesteście w jej wladzy. Powiem nawet więcej: jesteście podmiotem dla tej pani, która może wszystko zrobić w swoim miasteczku pod nadzorem klubu partii.

Wybrali władzę nic nie mogę emoji to mają

A czy za poprzedniej władzy było tak super. Nawet światła dobrego nie było na ulicach i to przez 6 czy 7 lat. Zresztą czy tu kiedykolwiek był dobry gospodarz miasta.

A co z tą firmą Wit Pasz co poprzedniczka załatwiła nic jeszcze nie widać??

Tyle obietnic co do kolejki wąskotorowej. I kolejny rok w plecy. Jedyną kolejka waskotorowa która ma szlak,ma tabor A nie jeździ bo nie opłaca się jako wizytówka miasta. Szkoda .

tak sie dzieje jak sie glosuje na ciemnote nie zal mi tych miernot macie co chcieliscie

????????????

Niech sobie robią co chcą - co nas to obchodzą Krośniewice ???

Według mojej wiedzy w innych miastach na "Moim Rynku" nie ma mowy o ekologicznym rolnictwie. Dlaczego zatem w Krosniewicach mówi o ekologicznym rolnictwie?

Dlatego, że w Krosniewicach wszyscy myślą inaczej od reszty społeczeństwa to wyjatkowy zascianek dlatego takich ludzi wybieraja i przyjmują Ardanowskiego

Jest coś takiego jak regulamin targowicy i wtedy są zawarte w nim regulacje

To dlaczego Pani podpisała ten raport i zapłaciła za jego opracowanie, skoro się Pani z nim nie zgadza?

To niech ta pani odda kasę ze swoich, tak latwo jest rzucać nie swoimi pieniędzmi

Układy... układy... i obsadzanie stanowisk swoimi znajomymi

Podziękujemy w najbliższych wyborach członkowi zarządu powiatu za te układziki

Pani Erdman krytykuje poprzednią władzę (zob. nagrania z sesji), ale gdy korzysta z tego, co zrobiła jej poprzedniczka i odbiera obiekty, ulice (na które wnioski złożyła poprzednia władza, a które teraz były tylko wykańczane) to mówi o kontynuacji władzy (zob. sesja). Ocenę postawy etycznej pani Erdman w tej kwestii zostawiam Czytelnikom

Życzę Pani Burmistrz wytrwałości. Osaczyli panią ze wszystkich stron .

Bo lufzie widzą że miasto umiera. Nigdy tak ochydnie nie wyglądało, nic się nie dzieje , umieralnia. Dramat niech poprosi ministra rolnictwa to jej pomoże- pamietamy ta kompromitację

Mam przed sobą ulotkę wyborczą Pani Burmistrz. Nic nie zostało zrobione i nie zanosi się aby było. Zdjęcia z pisiorami nie pomogły.

Pisuaria jej nie pomoże a raczej pogrąży. Oni walczą tylko o stołki. Ta pani to jedna wielka pomylka wyborcza

A o czym chce Pani z Rembielińskimi rozmawiać? Przecież odzyskali swój pałac, A Pani nie złożyła kasacji do wyroku

Kasacja to koszty, a szanse nikłe. Słuszna decyzja, pałac tylko niszczał.

Pani Burmistrz proszę pamiętać, że to nie Pani podejmuje pewne decyzje. Pani jest organem władzy wykonawczej i musi Pani słuchać tego, o czym decyduje rada. Szkoda, że tego mecenas Pani nie powiedział

Kobieto cytując przysłowie - skończ waść - wstydu oszczędź. Nawet świnia wie kiedy odejść od koryta. A to trzyma jak się mocno łapami i nogami. Odejdź z godnością. Tak im dobrze na stołkach i przy korycie, nawet jak plują to będzie gadać, że deszcz pada. Ludzie cie nie chcą - miej trochę godności kobito choć trochę !

Kobieto odejdź czy ty nie rozumiesz że Krośniewice cię nie chcą. Nie potrafusz zarządzać nie rób już szopki idz do wc popłakać bo tam twoje miejsce. Ludzie ogarnijcie się ona się zachowuję jak Trzask... Krośniewice to moje miasti robię co chce chyba pomyliła ugrupowania polityczne hehe.

Jak można zarządzać miastem skoro ukończyło się studia pedagogiczne na kierunku pedagogika specjalna,pani burmistrz nie nadaje się nawet do pracy z niepełnosprawnymi dziećmi a co dopiero do zarządzania miastem,do tej pory myśleli za nią jej doradcy bo nie ma zielonego pojęcia jak zadbać o miasto i gminę

Nie umie zarządzać miastem i gminą bo nie skończyła studiów administracyjnych,a to jest najważniejsze

Co do walki politycznej. Burmistrzowa kandydowała z komitetu PiS a Pani Herman z komietu społecznego Radni Klubu Przyjazna Gmina nie należą do partii politycznej, drugi klub radnych w tej radzie to klub PiS W śród osób, które w tej gminie otrzymywały stanowiska były osoby związane z PiS (dla przykładu Pan Linkowski czy były członek rady nadzorczej ZUK Pani Rzymkowska) Zapraszanie przez Burmistrzową politycy w zdecydowanej większości (a może nawet wszyscy) należą do PiS Nie znam ani jednej wypowiedzi Klubu Radnych Przyjazna Gmina, która byłaby przeciwna PiS. Więc kto tą wojnę polityczną prowadzi? Czemu szasta się tym sloganem. Straszne to bo polityka już podzieliła znajomych, sąsiadów, przyjaciół a nawet rodziny. Trzeba te podziały likwidować a nie je wzmacniać.

Argumenty pani Burmistrz mnie nie przekonują: Mój Rynek - Na pewno P. Burmistrz ma umowę na to dofinansowanie i na pewno tam jasno pisłao czy dofinansowanie zależy od rolnictwa ekologicznego czy nie. Kolejka - jak radni mają podejmować decyzje skoro wnioskujący o to nie informuje jakie są możliwe skutki dla budżetu na najbliższe lata. Spotkanie ze spadkobiercami parku i pałacu - o ile mi sie wydaje to spotkanie odbyło sie jeszcze w czasie niezakończonego sporu o to mienie, więc byłoby dzieleniem skóry na niedźwiedziu. Poza tym zanim to mienie się przejmie czy odkupi, chyba najpierw trzeba by wiedzieć co się chce tam zrobić ile to będzie kosztować i skąd ta kasę potem brać. Upublicznienie raportu - nie wydaje mi się że jest zależne od śledztwa, Pani Burmistrz ten dokument podpisała a więc go przyjęła i zapłaciła za niego z publicznych pieniędzy, a jak z publicznych to jest jawny i mieszkańcy maja prawo go znać. Jakos dziwnie w artykule nie ma wypowiedzi co do sytuacji ZUK, a jezeli ta spółka upadnie to chyba mamy jako gmina spory problem finansowy. P.S. Dla tych co uznają że moja wypowiedź to "walka polityczna" (ostatnio to w Krośniewicach w tym kontekście modne słowo). Nie mam w nosie politykę, ja zwyczajnie oglądam sesje i wyciągam wnioski

kobito, daj se spokój , nie nadajesz się na ten stołeczek!!!

A może właśnie się nadaje tą kobieta? Ma pomysły na rozwój gminy

Sieczkę ma w gķowie a nie pomysły,pomyśl człowieku

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także