Rejestracja i logowanie

Co robimy na L4? ZUS skontrolował

Wydarzenia 09-08-2019 Autor: ez.
7
Co robimy na L4? ZUS skontrolował

W pierwszym półroczu tego roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził kontrolę zwolnień lekarskich w województwie łódzkim pod kątem prawidłowego ich wykorzystywania. Wynika z niej, że przebywając na L4 zamiast odpoczywać i wracać do zdrowia, chodzimy do... pracy.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma obowiązek kontrolować zarówno prawidłowość orzekania o niezdolności do pracy, jak i prawidłowość wykorzystywania zwolnień lekarskich. Kontrola prawidłowości wykorzystywania zwolnienia lekarskiego polega na sprawdzeniu czy osoba korzystająca ze zwolnienia, a tym samym świadczenia chorobowego, nie świadczy pracy lub nie wykonuje innych czynności, które są niezgodne z zaleceniami lekarza i mogą utrudnić powrót do zdrowia. Jeżeli korzysta ze zwolnienia niezgodnie z jego przeznaczeniem, Zakład wstrzymuje wypłatę świadczenia, a jeżeli zostało już wypłacone, nakazuje jego zwrot.

W pierwszym półroczu tego roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych 324 tys. kontroli osób na zwolnieniach lekarskich. W ich następstwie wstrzymana została wypłata 21,1 tys. zasiłków chorobowych na kwotę blisko 19,2 mln zł. Z tytułu ograniczenia wysokości wymiaru zasiłku do 100 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, uzyskano kwotę blisko 84,9 mln zł.  Łącznie, kwota obniżonych i cofniętych świadczeń chorobowych od stycznia do końca czerwca tego roku, wyniosła więc 104,2 mln zł.

W samym woj. łódzkim natomiast wstrzymano bądź obniżono świadczenia chorobowe na kwotę ponad 7,9 mln zł. Dlaczego? Bo osoby przebywające na zwolnieniach lekarskich chodziły do pracy. W ramach kontroli orzekania o czasowej niezdolności do pracy w I połowie przeprowadzono tego roku 18,5 tys. kontroli i wydano prawie 1250 tys. orzeczeń korygujących datę odzyskania zdolność do pracy. Prawie 7 proc. skontrolowanych osób miało skrócony okres zwolnienia. Wśród pracowników korzystających z L4 były m.in. takie „kwiatki”:

- Jeden z prowadzących działalność gospodarczą, stanowczo stwierdził, że do swojego gabinetu w miejscu pracy przychodzi słuchać muzyki relaksacyjnej, której nie może słuchać w domu, gdyż irytuje tym pozostałych domowników. Z kolei mężczyzna, który prowadzi punkt usługowy naprawy sprzętu AGD mieszczący się w jego domu, oponował w czasie kontroli, że pracuje na zwolnieniu, ponieważ napraw nie dokonywał w czasie choroby w punkcie, czyli w domu, ale na podwórku posesji. Jeszcze inny ubezpieczony w trakcie zwolnienia został zastany w zakładzie kosmetycznym, w stroju roboczym, w czasie wykonywania zabiegu kosmetycznego klientce. Ale i w takiej sytuacji ubezpieczeni próbują przekonać kontrolerów, że nie wykonują pracy. Z wyjaśnień ubezpieczonego wynika, że strój założył, bo było mu zimno, a zabieg to nie usługa, ale przysługa dla jego znajomej - czytamy w wynikach kontroli ZUS.

komentarze (7)
Dodaj komentarz

Szkoda ze nikt nie kontrolowal policjantow jak byli w trakcie strajku na lewych L4

bo l4 jest tylko dla elit

Masz rację policja to elita, tak jest na świecie.

Nie może elitą być ten kto ledwie co zdał maturę, wiedza merytoryczna jest prawie zerowa, waży 130 kg i wszystko co robi jest fikcją pod statystykę!

W polsce nie może być elitą gdyż idą tam ci którzy nie dostali się np do wojska SOP czy straży. Teraz biorą tam dosłownie każdego bez szkoły znajomości języka obcego itd więc nie może być to elitą!

Od kiedy znajomość języka obcego świadczy o elitarności? Zastanów się co piszesz.

Jezelu w twoim mniemaniu nygustwo i brak wiedzy to elitarnosc to masz racje

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także