Rejestracja i logowanie

Dobre żywienie w szpitalu? To może się udać! Będą przyznawać certyfikaty, NFZ sypnie kasą

Wydarzenia 06-11-2019 Autor: bnp
10
Dobre żywienie w szpitalu? To może się udać! Będą przyznawać certyfikaty, NFZ sypnie kasą

Co trzeci pacjent w polskich szpitalach jest niedożywiony, a prawie 60 proc. chorych nie otrzymało zalecanego żywienia - to tylko część wstrząsających danych z raportu Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu. Internet regularnie zalewają zdjęcia dań serwowanych w lecznicach, na mysie porcje niejednokrotnie narzekali też kutnowscy pacjenci. Jest jednak szansa, by utyskiwania chorych przeszły do historii, i to z korzyścią dla szpitala.  

W 2012 roku Ministerstwo Zdrowia wprowadziło obowiązek oceny stanu odżywienia przy przyjęciu pacjenta do szpitala dla wszystkich oddziałów, poza oddziałem ratownictwa. 

Mimo to, ponad 30 procent pacjentów w polskich szpitalach jest niedożywionych, a u większości z nich niedożywienie pogłębia się z czasem. Choć podczas przyjęcia do szpitala, 80 proc. pacjentów zostało ocenionych jako niedożywionych, nie otrzymali oni należnej interwencji żywieniowej podczas leczenia. Co więcej, około 11% chorych rozwija objawy niedożywienia w trakcie pobytu w szpitalu. Tak wynika z badań przeprowadzonych w marcu 2018 roku przez Polskie Towarzystwo Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu.

Opisany problem to  tzw. zjawisko niedożywienia szpitalnego, które doprowadza do większej liczby powikłań, znaczącego przedłużenia pobytu w szpitalu i wyższych kosztów leczenia.

Jak informował nas w ubiegłym roku Kutnowski Szpital Samorządowy, liczba wydawanych posiłków zależy od liczby hospitalizowanych pacjentów  - średnio 230 - 290 posiłków dziennie. Posiłki wydawane są w zależności od diety. W przypadku diety cukrzycowej, jest to nawet do 5 posiłków dziennie. Niemniej, zdaniem chorych, rozmiar porcji pozostawia wiele do życzenia. 

By poprawić sytuację pacjentów i niedożywienia w szpitalach, Polskie Towarzystwo Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu, rozpoczyna działania w ramach programu Szpital Dobrej Praktyki Żywienia Klinicznego – Leczenie przez Żywienie.

Inicjatywa wprowadzi certyfikację szpitali, które stosują w swoich placówkach prawidłowe procedury podczas żywienia chorych. Ma to zachęcić dyrektorów, lekarzy, pielęgniarki, farmaceutów i dietetyków, by podnosili jakość żywienia. Rada Ekspertów będzie certyfikować różne aspekty, takie jak ocena stanu żywienia, sposób edukacji pacjentów, czy etapy żywienia.

– Powszechnie wiadomo, że wszystkim pacjentom doskwiera szpitalne jedzenie. My wiemy, że jakość jedzenia specjalistycznego powinna być poprawiona. – mówi dr Kinga Szczepanek, członek Rady Ekspertów.

Wdrożenie Dobrych Praktyk Żywienia Klinicznego wiąże się z szeregiem korzyści również dla samego szpitala. Po pierwsze żywienie kliniczne jest refundowane, a jego prawidłowe raportowanie przynosi szpitalom większe środki z NFZ. Leczenie żywieniowe prowadzi także do mniejszej liczby powikłań, znaczącego skrócenia pobytu w szpitalu, co przynosi placówkom większe oszczędności. Co więcej, zwiększona liczba punków przy akredytacji daje możliwość wykonywania bardziej specjalistycznych procedur i większego kontraktowania z NFZ. Szpital zyskuje również wizerunek jednostki przyjaznej dla pacjenta.

Polskie Towarzystwo Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu zaprasza wszystkie szpitale do bezpłatnej rejestracji do programu Leczenie przez Żywienia na stronie www.leczenieprzezzywienie.org. Zapisy trwają do 29 lutego 2020 roku.

komentarze (10)
Dodaj komentarz

Pracowalem w firmie cateringowej zaopatrujaca szpitale w posilki,powiem wam jedno jeden wielki syf,jak najtanszym kosztem. Dla porownania pedofile i najwieksi degeneraci z jednostki w gostyninie rzecz jasna tej zamknietej (sadowej)posilki dwa razy drozsze i dwa razy wieksze.i jeszcze smieli narzekac ze za twarde kotlety,zbyt chlodne ziemniaki itp.

Szkoda że nie można dodawać zdjęć tego super jedzenia z tej umieralni...każdy kto spędził tam chociaż jedną dobę dobrze wie jak jest-gdyby nie jedzenie przynoszone przez rodziny z domu człowiek by zdechł dlatego jeśli ktoś ma problem z nadwagą proponuje tygodniowy pobyt w tej placówce i na 100% nie pozna się w lustrze

Różne są sytuacje, mi np codziennie mąż przywozil jedzenie bo miał niedaleko. Ale leżała że mna dziewczyna na sali której nikt nie odwiedzał i miała tylko to co szpital dał jeść. Dzieliłam się tym czym mogłam ale było mi jej szkoda

W szpitalu jest bar.

Szpital to nie restauracja.

Nie o ilość ale o jakość bardziej chodzi...

Nie podoba się to niech rodzina przyniesie jedzenie.

Uważam że poprawa standardu jedzenia jest potrzebna . Przychodzą sie leczyć ale to nie znaczy ze ludzie będą jedli jak świnie. Nie po to ludzie płacą składki zdrowotne zeby traktować ich tak. W kutnowskim szpitalu jedzenie to porażka nie jedno krotnie odmawialem jedzenia bo przychodziła pani z masłem wielkosci pol paczki zapałek zeschnietym chlebem i obschnietym kawałkiem szynki.

Pacjenci to nie przychodzą do szpitala po to Źeby się najeść tylko wyleczyć chyba. I tak większość z nich ma nadwagę także raczej powinni się przeglodzic..

Nie życzę Ci, żebyś miał okazję skosztować potraw z menu w naszym szpitalu... A jak nie wiesz jak jest to się nie odzywaj !!!

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także