Rejestracja i logowanie

Drzewo przewróci się na mieszkańców? Proszą o jego wycięcie

Wydarzenia 05-12-2017 Autor: toza
26

Mieszkańcy i przechodnie patrzą na nie z niekrytym strachem, zwłaszcza, kiedy pogoda staje się mocno kapryśna. Mówią o chwiejącej się koronie i latających gałęziach, które lądują na biegnącym tuż obok chodniku. Mowa o drzewie znajdującym się przy blokach na ul. Wyszyńskiego. Mieszkańcy domagają się jego usunięcia.

- To fakt, przy silniejszych wiatrach strach przebywać w okolicy tego drzewa. Po tym chodniku często chodzą piesi, w okolicy bawią się dzieciaki. To drzewo nie jest tu potrzebne, jest niebezpieczne i szpeci okolice – mówi pani Beata, mieszkanka ul. Wyszyńskiego.

O problemie mieszkańcy poinformowali radnych, w tym Mariusza Sikorę, który złożył w tej sprawie interpelację do prezydenta Zbigniewa Burzyńskiego.

- W szczycie bloków przy ul. Wyszyńskiego 6 i 8 na pasie trawnika biegnącego wzdłuż chodnika rośnie 10-metrowa, stara topola, której mieszkańcy, zwłaszcza podczas wietrznej pogody bardzo się obawiają. Bez głębszej ekspertyzy można stwierdzić, że drzewo jest schorowane przez co często dochodzi od łamania się coraz grubszych konarów – pisze w interpelacji Mariusz Sikora.

Radny twierdzi, że mając na względzie bezpieczeństwo okolicznych mieszkańców i pieszych, drzewo powinno zostać jak najszybciej usunięte.

Jak dotąd do biura rady miasta nie wpłynęła odpowiedź na interpelację Mariusza Sikora. Poinformujemy o niej, jak tylko się pojawi.

komentarze (26)
Dodaj komentarz

Zapraszam kogoś z redakcji na ul. 3go maja i Krasińskiego... Robią drogi zrywaja korzenie a drzewa się sypią, oczywiście nikt z tych swirow ekologów nie wyraża zgody bo drzewa zdrowe a jak przyjdzie lekki wiaterek to lecą jak zapałki

przy drogach tez nie powiło być drzew jak by samochód by tylko wiecha do rowu a potem na jakieś pole a tak to wiedza rów i uderza w drzewo człowiek nie żyje wszystkie stare wycinać cholerę bodem opady śniegu i linie rodem bodem zerwane i znów bodem kłopoty na ksześnie tam do bierko są stare próchno strach jechać samochodem

Strach to czytać bełkot analfabety takiego jak ty...

A co z drzewami na drodze w kierunku łanią t np,?jedzie się drogą leśną i drży ze strachu-czy zdąży się przejechać czy któryś gruby konar mnie przygniecie..2 lata temu taki konar narobił szkod mojej koleżance,którą ledwo z życiem uszka.. uraz psychiczny ma już na całe życie.. zglaszała problem -ale bez skutku..Problem narasta-jest widoczny gołym okiem..czesto jadę z sercem e gardle gdy przede mną autobus za waszą o te wystające bazylię i to dość pokaźne,które się lamia i spadają na kolejne auta...Co się dzieje w tym kraju to już nasze mózgi nie ogarniaja..Nie wspomnę o odśnieżanie tych drog...czlowiek drży czy dojedzie do pracy..zdarza się,ze niektórzy zostawiają auta w przydrożne zaspie i naginaja 5-7km pieszo żeby zdążyć do pracy..a potem długie L4 bo choroba dopadł a...o wekendach nie wspomnę.. nie ma odśnieżarki ze str Kutna w ogóle.. a przecież w tych ubocznych drogach też mieszkają ludzie,którzy w każdej chwili mogą potrzebować pomocy pogotowia...To jest wszystko zslosne-wręcz nie do przyjęcia w tych czasach...Albo jeszcze jeden oroblem-na brzegach pół sa zaniedbane odcinki.zarosniete wysokimi chaszczami,przez co na drogach tworzą się zaspy..czy taki rolnik każdy przy swoim pu nie mogł by przejść z kosa czy piła i załatwić sprawę? kiedyś to było nie do pomyślenia,żeby gospodarz nie przygotował się do zimy..stawiane były plotki z siatką chroniącą przed zaspami..Rolnicy mają ciągniki, które mogłyby pomóc przegraną zaspy w pobliżu posesji..tak się powinno ratować wspólnie sytuacje jak gmina ma gdzieś te sprawy.. człowiek jadąc do pracy czy z powrotem-a nie daj Boże w wekend drży czy mi się uda szczesliwi e wybrnąć z zaspy czy w niej utknie...I drzewa proszę państwa i zaspy -to dwa spokrewnione-problematyczne od lat tematy..Czyz władze nie powinny wyruszyć w teren i popatrzeć troszkę wyżej i niżej i zastanowić się jak problem rozwiązać?ale po co? za dużo wysiłku,koszty trzeba ponieść za dojazd itp...ale jak my ponosimy koszty napraw aut i co nie daj Boże uszczerbku na zdrowiu to kto za to odpowię? czuje drogi są i czuje drzewa- niech robi swoją robotę jak każdy inny uczciwie pracujący obywatel naszego miasta ,powiatu i nie tylko.

co tu debatowac usunac i już czekac aż tragedia się wydaży i possadzic młodą sadzonke i tyle gdzie rada osiedla spółdzielnia miasto śmiech na sali

wszyscy obrońcy drzewek tak martwicie się o drzewa na wilczej ,to spadajcie do puszczy tam tną na potęgę,a was tam nie ma

Takiemu pajacowi jak ty to tylko podczepic do paszczy (i nie tylko) rurę wydechowa jakiegoś starego bełemwiu...

I w ten oto sposób umrze kolejne drzewo. Bo jego los już jest przesądzony. Smutne to. Ale taniej będzie wyciąć niż o nie zadbać.

jesteś kretynem jak by na twoje dziecko spadło takie stare próchno to jestem ciekaw co byś na pisał baranie

ile będą czekac???????????? az kogos przygniecie albo zabije!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to tylko stare , niebezpieczne drzewo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posadz sobie huku na balkonie

A w parku wycinają zdrowe. O co chodzi?

szyszko nie patrzył zdrowe czy nie zdrowe na Wilczej też nie patrzyli wycinali ja popadło moim zdanie powinni usunąć jak zagraża życiu

Na Wilczej drzewa wycięte są zgodnie z projektem o poszerzeniu ulicy,a nie jak popadło.Naucz się lemingu pisać poprawnie i dopiero wtedy zabieraj głos w dyskusji.

jakie poszerzenie ulicy ?

Jest o pół metra.

Popieram zdecydowanie. Powinni to drzewo jak najszybciej wyciąć - UM, albo Spółdzielnia Pionier, w zależności od tego na czyim terenie stoi.

jezeli drzewo jest zdrowe niema mowy o usunieciu jedynie poprzecinac galezie

****syy w Mordeeeeee

Po co od razu wycinać? Uformować koronę i problemu brak. A nie wyciąć w pień i wtedy będzie ślicznie.Później komuś zaczną przeszkadzać jesiony przy Wyszyńskiego i co dalej?Betonowe osiedle.

Dokładnie tak! Dorwali się do pił jak małpy do brzytwy.

..........a kiedy już takie drzewo albo uschnięte / nie usunięte martwe konary i gałęzie / lądują np. na prawidłowo zaparkowanym samochodzie, na terenie administrowanym przez RSM" Pionier" w Kutnie /, mimo powiadomienia jej przedstawiciela, którego obecność na miejscu zdarzenia potwierdzają świadkowie i dokumentacja foto ,administracja "Pioniera" nie kwapi się od ponad półtora miesiąca do potwierdzenia wystąpienia szkody, w firmie UNIQA, w której jest ubezpieczona. Opisana sytuacja dot. zdarzenia na Oś. Warszawskie Przedmieście okolice bloku nr 15 w Kutnie / wichura październikowa /. P.P. Prezesi RSM "Pionier" w Kutnie, proszę o interwencję.......

jak ktos nie ma mózgu i ignoruje prosby o nieparkowanie pod drzewami to jego problem

Tak się akurat składa, że auto nie było zaparkowane pod drzewem lecz wicher łamiąc i urywając uschnięte, nie usunięte na czas konary, przeniósł je kilka metrów / może nawet kilkanaście metrów dalej /, rzucił na samochód powodując powstanie zagnieceń a w konsekwencji szkody.-

Panie Mariuszu słuszna uwaga codziennie tam chodzę i zastanawiam się kiedy to drzewo narobi szkody.

Taka sama sytuacja jest w Żychlinie na Osiedlu Traugutta. Reakcja będzie dopiero wtedy, jak dojdzie do tragedii.

dodaj komentarz
Czytaj także