Rejestracja i logowanie

[DUŻO ZDJĘĆ] Na pożegnanie Święta Róży: Kutno w objęciach Urszuli!

Wydarzenia 08-09-2019 Autor: bnp
15

To co dobre, szybko się kończy. 45. Święto Róży przeszło już do historii, a kropkę nad "i" postawiła Urszula, porywając przybyłych do wspólnej, niezapomnianej zabawy. 

Gwiazda wieczoru zagrała swoje największe przeboje, w tym kawałki takie jak: "Rysa na szkle", "Dmuchawce, latawce, wiatr",  "Dziś już wiem", czy "Konik na biegunach". Licznie zgromadzona publiczność nie szczędziła energii na zabawę przy tekstach piosenek, które na dobre wpisały się do elitarnego grona  szlagierów polskiej muzyki rozrywkowej. 

Występ kultowej polskiej wokalistki zakończył tegoroczne Święto Róży. Przypomnijmy, że wcześniej na scenie nad Ochnią zagrali: Blue Cafe, Afromental i Poparzeni Kawą Trzy. 

komentarze (15)
Dodaj komentarz

Najlepsza była ochrona, dzięki niej większość publiczności stała poza ogrodzonym placem przed sceną...

Wszystko ok ale scena troszeczkę za niska, bo zdaleka widać było tylko głowy artystów. A telewim to nie to samo

Kurde, frekwencja skandaliczna w moich oczach, szkoda. Fajna, rockowa babka, a ludzi niewielu... Gdyby jakis disco belkot byl, to od razu byl sie zrobilo gesto pod scena. Szkoda.

Ta pani zawsze śpiewała bardzo przeciętnie (pisząc delikatnie), więc wiadomo było że też będzie baaardzo przeciętnie i nie ma co się spodziewać fajerwerków i wybitnego poziomu.

SUPER!!! Fajne koncerty - każdy mógł znaleźć coś dla siebie, dużo różnych atrakcji, naprawdę świetnie zorganizowane, szkoda tylko że pogoda nie dopisała. BRAWO!!!!!!

Miało być Święto Róży - było nowośmieszne Święto Burzy.

Cienizna na maxa.

Koncerty może były dobre jednak to coś dobiegające od strony karuzel skutecznie wszystko psuły. Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł aby podczas koncertów zabronić puszczania tej pseudo muzyki. Wszystko się nakładało i momentami nie dało się słuchać, szczególnie od strony owych karuzel.

Dawno nie byłem na tak nudnym i anemicznym koncercie. Bez porównania z poprzednikami (Poparzenia Kawą Trzy)którzy to wnieśli masę pozytywnej energii i aż się chciało skakać. Pani Urszula nie zrobiła na mnie wrażenia, tym bardziej jej "śpiewająca" koleżanka. I nie chodzi tu o wiek tej Pani, bo w zeszłym roku Maryla dała czadu emoji

Byłem na tym koncercie i nie był nudny tylko publiczność kutnowska była strasznie dretwa stałem przed samą scena i osobiście chciałem zabawiać publikuje i nic z tego nie wyszło a jeżeli chodzi o koleżankę Urszuli to nie oceniaj jej po jednym koncercie bo zapewne byłeś na pierwszym występie tego zespołu ja już zjeździłem za Urszulę całą Polskę i tak drętwej publiki jeszcze nie spotkałem , oczywiście to się nie tyczy do wszystkich kutnowian tylko osobiście do ciebie

Przyjaciele Urszuli stali pod sceną :] czy jeden z nich to Ty? Jeśli zjezdziles całą Polskę za tą Panią, to znaczy ze jesteś jej wielkim fanem. Ja ani nie jestem jej fanem ani fanem Poparzonych ale właśnie oni rozgrzali mnie i cala resztę "dretwych" kutnowian którzy, pewnie tak jak ja, nie są ich wiernymi fanami. Poparzeni dali czadu, banda Urszuli grała jakby od niechcenia. Owszem, próbowali porwać publiczność do tańca, machania i śpiewania ale nie było czym :]

Dlaczego nudny ? Bardzo fajny koncert. Byłem i widziałem, że ludzie świetnie się bawili. Gdyby publiczności się nie podobało nie byłoby bisu. Najgorszy koncert na jakim byłem był koncert Wilków.

Bis był przez grzeczność, bo kutnowianie dobrze wychowani. Duża część uczestników wychodziła podczas koncertu. Zauważyliście? Ja wytrwalem do końca i żałuję. A mogłem stać pod samą scena...

Za rok fajnie jakby wystąpili na Święcie Róży Ich troje oraz Lady Pank.

Bis był, bo publiczność świetnie się bawiła i śpiewała razem z Urszulą.

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także