Rejestracja i logowanie

Jest przejście na dworcu PKP! Ale bez tej instrukcji się nie obędzie

Wydarzenia 06-12-2017 Autor: agKCI
14

Nadeszła wiekopomna chwila - dziś otwarto przejście przez tory, które na czas remontu peronów na dworcu PKP ma być alternatywą dla autobusu oraz przejścia wiaduktem. Można by rzec, że prośby mieszkańców zostały wreszcie wysłuchane, okazuje się jednak, że nie jest to takie oczywiste...

Przejście miało być gotowe do końca listopada, jednak z powodu pewnych problemów jego otwarcie przesunięto na dziś. Wybraliśmy się więc na dworzec, aby zobaczyć na własne oczy tę wyczekiwaną i wyproszoną przez mieszkańców, miasto i posła Rzymkowskiego konstrukcję.  

Po kilku minutach szukania na peronach w deszczu i wietrze wreszcie się udało - jest przejście. Niestety, na naszej drodze zabrakło jakichkolwiek oznaczeń i informacji o możliwości przejścia, a na dworcu wciąż znajdują się jedynie tablice informujące o tym, że przejście na drugą stronę tunelu możliwe jest jedynie pobliskim wiaduktem.

Postanowiliśmy więc nieco ułatwić sprawę mieszkańcom i prezentujemy instrukcję przejścia przez tory nowym przejściem.

Idąc od strony dworca musimy zejść do tunelu, przejść na sam koniec, skręcić w lewo i wejść schodami na peron 3. 
Wydarzenia

Następnie przejść do samego końca owego peronu - właśnie tam znajdziemy "tajne" przejście.
Wydarzenia

Skręcamy w prawo, przechodzimy przez tory, wchodzimy na podwórze, mijamy opuszczone budynki i szopy, mijamy bramę i... viola! Już jesteśmy przy ulicy Siemiradzkiego!
Wydarzenia

Prościzna...? 

Idąc od ulicy Siemiradzkiego również można napotkać problem ze znalezieniem furtki na podwórze prowadzące do przejścia - znajduje się ona przy posesji nr 6. Dokładnie tutaj:
Wydarzenia

Dalej analogicznie - przez podwórko obok opuszczonych budynków, przejściem przez tory, w lewo, przez peron trzeci, schodami do tunelu i przez tunel do ulicy 3 Maja. Poniżej jeszcze prowizoryczna mapka, która wyraża więcej niż tysiąc słów:
Wydarzenia

Pamiętajmy jednak, aby przechodzić wzdłuż peronu trzeciego, ponieważ w każdym innym miejscu przejście bezpośrednio przez tory jest zabronione.
Wydarzenia

I na koniec podchwytliwe pytanie-zagadka: jak podoba się Wam takie rozwiązanie problemu?

komentarze (14)
Dodaj komentarz

Przejscie zostalo wykonenane przez inna fimrme kutnowska Strabag na pisma osoby urzedujacej w Senacie.. Bo jak on stwierdzil ze nie bedzie chodzil dookoła. Jesli chodzi o tempo praca sa sporawe opóźnienia chociazby ze wzgledu na panujace warunki pogodowe... Deszcze strasznie utrudniaja prace maszyn nie wspominajajc o tym ze ludzie pracuja 7 dni w tygodniu

Coz robota to robota kiedys trzeba bylo zrobic te peroniska

Można sie zgodzić, że nie wygląda to przejście najlepiej ale lepsze to niż nic. Jest przejście jeżdżą darmowe autobusy więc nie przesadzajmy ps. mnie jakoś nikt za free do pracy nie wozi.

Ja pieprze, oznaczone, szerokie przejście i bez przesady, że taki labirynt.... Niektórzy to by chcieli czerwony dywan rozwinięty i komitet powitalny po drugiej stronie...

Lepiej by było przejście na prawo przez ten teren, co był parking, jakby bliżej Matejki. Jak ja się tam przeszedłem z miasta i zobaczyłem to całe podwórze, z odruchu zacisnąłem pięści i oczy miałem szeroko otwarte w czasie przechodzenia...

Tempo prac jest dramatyczne. Według wstępnego harmonogramu nowy peron 4 miał zostać otwarty w grudniu, a nie wykonano przy nim nawet połowy robót. A przecież to dopiero jeden z czterech peronów! Nie widać szans, żeby remont całej stacji został wykonany w 2 lata. W tym tempie nawet 4 lata mogą nie wystarczyć.

Bez przesady, no jak inaczej nie można to przecież z g... się bicza nie ukręci. Ale jedno mnie martwi - prędkość prac... Przecież z tego co widzę to oni po ponad pół roku nie sąą nawet w połowie robienia jednego z 4 peronów. W tym tempie to 5 lat będą to robili. A może tak właśnie miało być emoji

mam nadzieję, że to żart?

Bywam często w Niemczech i tam spotkałam również się z przebudową i remontem stacji kolejowej w Biblis ,nim rozpoczęto przebudowę najpierw zatroszczono się o ludzi ,zrobiono odpowiednio przejscia i tam nie było problemu,to przejscie w Kutnie nie bardzo sobie wyobrazam jak teraz robi się szybko ciemno i próbowac przejść w tym ciemnym zaułku,no ale to jest polska rzeczywistość,Żenada

Niemiec najpierw mysli a potem robi ,a glupi polak najpierw robi a potem mysli co zrobil

Labirynt jak w bunkrach Międzyrzeckich haa ....żal aż sciska co nie co.... To pseudo przejście i śmieszna konstrukcję powinno się zgłosić do odpowiednich urzędów Ale nie w KUTNIE

A w innych miastach widzi się cywilizowane kładki dla pieszych, ale nie dla psa kiełbasa. Smutno że nic nie dało się zrobić na stałe w ciągu ul.Sienkiewicza i Palacowej.

Super bo teraz w tym okresie chodzić wiaduktem to masakra.

Jak się chce to można.

dodaj komentarz
Czytaj także