Rejestracja i logowanie

Jeżdżą niemal wszędzie, nas też odwiedzili. „W Kutnie rzucali we mnie kasztanami”

Wydarzenia 11-01-2019 Autor: toza Foto: hattrick TV, weszlo.com
5

Medialna perełka województwa łódzkiego – pisze o nich portal weszlo.com. Mowa o czwórce ludzi z niezwykłą pasją, którzy poświęcają swój czas i pieniądze, aby zwiedzać stadiony niższych lig piłkarskich i relacjonować odbywające się na nich mecze. Kamila, Marcin, Krzysiek i Piotrek do sprawy podchodzą niezwykle profesjonalnie, a mikrofonów i kamer używają wyłącznie by sprawiać satysfakcję sobie i widzom. Kilkukrotnie odwiedzili ziemię kutnowską. Jak wspominają te wizyty?

Mówimy tutaj o internetowej telewizji Hattrick TV. Niedawno z twórcami tego kanału porozmawiał Leszek Milewskiweszlo.com czyli portalu, który zapewne zna niemal każdy fan polskiej piłki nożnej.

Na mapie swoich wojaży po stadionach, na których odbywają się mecze od ligi czwartej w dół, mają kilka punktów z naszego regionu. Jak je wspominają? Kto rzucał kasztanami? Który prezes ich wyganiał? Która wieś spod Kutna ma swój niezwykły klimat? Zapraszamy do lektury!

Poniżej kilka pytań z wywiadu Leszka Milewskiego i odpowiedzi, które ściśle dotyczą regionu kutnowskiego.

Krzysiek, mówiłeś, że mało co smakuje tak jak sobota z meczami. Rozumiem, że to po prostu pewność, że ten dzień będzie miał jakąś przygodę.

Krzysiek: Dokładnie. Najdalej pojechałem chyba do Krzyżanowa, gdzie gra Bzura Młogoszyn – niby łódzka liga, a 80 kilometrów w jedną stronę, z czego ostatnie piętnaście polami. Ale dojechałem, boisko pięknie położone, pod lasem, klimatyczne. Pojechałem na zaproszenie trenera Bzury i miałem zamiar ich pochwalić, bo murawa znakomicie utrzymana, klimat meczu też dobry, całkiem sporo kibiców. Ale Młogoszyn przegrał i prezes gospodarzy nie potrafił tego przyjąć na klatę. Zaczął mówić, że mam opuścić obiekt, nie mam prawa nagrywać, żebym pojechał sobie wywiady robić do Świnic Warskich, czyli zespoły zwycięskiego. Nie pomogło to, że mamy rekomendację ŁZPN, wedle której wszystkie kluby mają nam umożliwić nagrywanie. W końcu wywiady robiłem na parkingu, przy krzykach prezesa, że mam iść do wójta pytać o akredytację. Kapitan Krzyżanowa opieprzył tego prezesa, że to wszystko pójdzie w świat i zrobi im fatalny PR. Później prezes dostał reprymendę od ŁZPN, nas przepraszał listownie. Dwóch piłkarzy Bzury jeszcze pisało z przeprosinami za prezesa, zapraszali też na kolejne mecze. Nie jest fajnie, jak robisz 160 km i jeszcze cię ktoś wygania, ale to akurat jednostkowe przypadki.

Sędziowanie w niższych ligach to chyba jeszcze większy sport ekstremalny.

Piotrek: Sam kiedyś sędziowałem to i owszem, wiem. Schodzę z boiska, a przede mną staje kark, ewidentne dwa promile w czubie, i mówi: „Ja cię ku**a stąd nie wypuszczę. Nie wrócisz do domu dzisiaj”. Wróciłem, ale do szatni, posiedziałem tam pół godziny dłużej. A to był mecz dwunastolatków! W Kutnie miałem najgorszy mecz kariery. Głośna była akurat afera Fryzjera i sędziowie mieli przykaz, żeby obligatoryjnie za docinki per „Fryzjer” wyrzucać z boiska. Uznałem bramkę gości, piłkarz pod nosem powiedział „Fryzjer przyjechał”, musiałem go wyrzucić. Z trybun zaczęły lecieć we mnie kasztany. A po meczu trener przychodzi i się łasi „Panie sędzio, może nie wpisywać tej czerwonej w protokół, bo zostały nam dwa mecze? Ja za niego przepraszam”.
Marcin: Ostatnio byłem na Stal Niewiadów – KS Kutno. „Kibice” Stali zastraszali bocznego sędziego, młodego chłopaka. „Jak jeszcze raz podniesiesz tą chorągiewkę, dostaniesz butelką”. Młody odwracał się, był nerwowy. Teksty szły co chwilę. „Przytłukę ci” i dużo gorsze.

Gdybyście mieli poradzić groundhopperom miejsca ziemi łódzkiej, to jakie?

Marcin: GKS Byszew. Szatnia jest prawie w oborze. Rzuty rożne wykonuje się z górki 20 cm wyżej niż boisko.
Krzysiek: Koniecznie też warto wybrać się do Oporowa, gdzie jest zamek. Jedzie się przez wsie, to zagłębie buraków cukrowych, więc wszędzie jest ich masa, a potem piękny zameczek, pola dookoła i boisko.

Wspomnieliśmy o gminie Ozorków. To fenomen chyba na skalę Polską.
 

Marcin: Tam jest chyba koło dziesięciu drużyn. Wójt bardzo inwestuje w sport, bo to nie jest tylko piłka, sołectwa rywalizują na każdym polu, od strzelectwa po szachy i siatkówkę. Gmina tętni sportem i aktywnie pomaga pokrywając większość kosztów. W niektórych innych gminach mają raptem jeden zespół, a i tak jest problem. Ale nam też udaje się pomóc: w Oporowie mieli takie problemy z włodarzami gminy, ale po naszym materiale dostaliśmy sygnały, że poprawiło się. To jest prawdziwa satysfakcja – masz wpływ na lokalną piłkę, jakoś jej możesz pomóc.
Krzysiek: Czasem ma się też trochę inny wpływ. Są kluby, które, przykładowo, mają zawodników na lewych papierach. Jeśli są to drużyny, które tylko dzięki temu istnieją, nie piętnujemy ich. Często przeciwnicy też o tym wiedzą, ale przymykają oko, bo kwestią nadrzędną jest rozegranie meczu. Ale była w ostatnim sytuacja fundamentalnie inna, bo Krośniewianka biła się o awans. Kluczowy był mecz z Iskrą Głowno, Krośniewianka wygrała 3:2, w dużej mierze dzięki znakomitemu zawodnikowi, który był nieuprawniony. Wypożyczony do okręgówki z innego województwa, za pieniądze, łapiący się też do młodzieżówki kadry futsalu. Na B-klasę robił różnicę, strzelił dwa razy. Nagraliśmy mecz, po czym Iskra dopatrzyła się, że ten gracz był zgłoszony w protokole jako kto inny. Sprawa trafiła do związku, afera się rozrosła, bo również okręgówkowy klub miał pretensje i chciał odzyskać pieniądze za transfer… Ostatecznie Krośniewianka, zamiast awansować, rozwiązała się.

Cały wywiad znajduje się na portalu weszlo.com pod TYM LINKIEM. Warto go przeczytać i poznać niezwykłą pasję twórców Hattrick TV.

Hattrick TV:
YouTube: KLIK
Facebook: KLIK

fot. hattrick TV, weszlo.com

komentarze (5)
Dodaj komentarz

Pewnie srary konserwator. Heniek ochman woda ich polal z dareczkiem

O co chodzi w tym artykule wogole bezsensu

Bzdura Mlogoszyn ale siara emoji Poszlo w Polske i to glosno jakie wiesniaki jestescie emoji

ale wstyd, czy kibice serio muszą zastraszać sędziów? to nie jest kibicowanie, to nie pomaga drużynom

Młogoszyn i wszystko jasne.. emoji

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także