Rejestracja i logowanie

Krośniewice uczczą... bohaterskiego niedźwiedzia? Ciekawy pomysł strażaków i władz

Wydarzenia 09-07-2019 Autor: toza Foto: internet
12

„Zakątek Misia Wojtka” - tak miałby nazywać się nowy plac zabaw w Krośniewicach. Jego nazwa nie jest przypadkowa, bowiem miałby on się znajdować na osiedlu im. Władysława Andersa.

Stosowny wniosek złożyli druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Krośniewicach przy współpracy z Urzędem Miejskim w Krośniewicach.

Wnioskowano o wsparcie finansowe w wysokości ponad 52 tys. zł (KLIK).

- Decyzją Rady Lokalnej Grupy Działania Stowarzyszenia Rozwoju Gmin "Centrum" w dniu 28 czerwca otrzymał pozytywną ocenę. Wniosek uzyskał 36 punktów, co pozwoliło uzyskać mu trzecie miejsce wśród zgłoszonych kandydatur. Wysoka ocena oraz szybka realizacja zgłoszenia przez krośniewickie OSP oznaczają dużą szansę na realizację przedsięwzięcia – podaje w oficjalnym komunikacie Gmina Krośniewice.

Wojtek był syryjskim niedźwiedziem brunatnym, który jako młode zwierzę znalazł się pod troskliwą opieką żołnierzy 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii w 2 Korpusie Polskim dowodzonym przez gen. Władysława Andersa. Niedźwiedź dorastał wśród żołnierzy i stał się wizytówką 22 kompanii, znalazł się nawet na jej proporcu. Z jednostką przeszedł cały szlak bojowy: z Iranu przez Irak, Syrię, Palestynę, Egipt do Włoch, a po demobilizacji do Wielkiej Brytanii.

Wojtek, jak wynika z relacji żołnierzy, był jednym z nich – wspólnie z nimi pił piwo, jeździł ciężarówkami, brał udział w zapasach, które zwykle wygrywał. Miał także pomagać w noszeniu skrzyń z amunicją artyleryjską w czasie bitwy pod Monte Cassino, ponoć nigdy żadnej nie upuścił.  

Był łagodnym zwierzęciem mającym pełne zaufanie do ludzi. Stwarzało to często zabawne sytuacje z udziałem obcych żołnierzy lub ludności cywilnej. Wojtek miał własną książeczkę wojskową, otrzymywał również żołd w postaci owoców, słodkich syropów, marmolady, miodu oraz piwa.

Służbę w Wojsku Polskim zakończył w stopniu kaprala. Po wojnie trafił do ogrodu zoologicznego w Edynburgu. W grudniu 1963 roku media poinformowały o śmierci niedźwiedzia. Wojtek dożył 22 lat.

komentarze (12)
Dodaj komentarz

Brawo dla Tego, kto wymyślił nazwę????????. Pomysł trafiony!!!

Bardzo dobry pomysł!!! Popieram. ????

Bardzo dobry pomysł. Najwyższy czas zastąpić zmyślonego Szarika prawdziwym Wojtkiem. Piękna i zabawna historia, a do tego wiąże się z Andersem.

Do takiego zascianka pasuje jak ulał.

Właśnie . I jeszcze dodać dwóch takich co ukradli księżyc .

Proponuje jeszcze uhonorować psy Szarika i Cywila Misia Yogi żeby Wojtek miał towarzystwo a na koniec Kaczkę Dziwaczkę z alabastrową twarzyczka.

Źenada . ale do takich Krosniewice to akurat pasuje.

Piwo lubił

Pomysł nietrafiony

Twoje poczęcie to był nietrafiony pomysł

Widze że artykuł na ELE24 ""pis przejmuje władze w Daszynie .Są pierwsze wypowiedzenia umów"", musiał zaboleć? Tak właśnie wyglądałoby Kutno. A na używanie mojego nicka macie zgode jeżeli tylko na to was stać ćwierć mózgowcy i bolszewicka zarazo! Oranie was nie przynosi mi satysfakcji bo nie zmusza mojego mózgu do wysiłku.pozdrawiam i życze zdrowia.

super extra pomsł!!!

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także