Rejestracja i logowanie

Masz miesięczny, ale nie pojedziesz. "To jest karygodne!"

Wydarzenia 13-09-2018 Autor: jk
24
Masz miesięczny, ale nie pojedziesz.

Rozpoczął się rok szkolny, a co się z tym wiąże wzrosła liczba podróżujących komunikacją miejską. Coraz częściej na trasie Kutno – Płock dochodzi do niecodziennych sytuacji. Kierowcy firmy przewozowej MARQS wypraszają z busów młodzież tłumacząc to brakiem wolnych miejsc. Dlaczego?

O sprawie poinformowała nas jedna z matek. Przypomnijmy... Bilet miesięczny umożliwia nieograniczone podróżowanie na konkretnej trasie. Z racji tego, że jest opłacany z góry, teoretycznie powinien być realizowany za każdym razem, gdy pasażer wsiada do busa. Kierowcy na to jednak nie pozwalają, tłumacząc  brakiem wolnych miejsc.

Na oficjalnym profilu facebookowym firmy MARQS umieszczono specjalny komunikat z prośbą skierowaną do uczniów:

Zwracamy się z WIELKĄ prośbą, aby uczniowie dojeżdżający do szkół korzystali z kursów obsługiwanych dużymi autokarami ze względu na uniknięcie przeładowania w małych busach. Za dostosowanie się do prośby będziemy bardzo wdzięczni. Firma MARQS

Pod komunikatem posypała się lawina komentarzy wściekłych rodziców:

- Niewpuszczanie dzieci do busów jest karygodne. Dzieci spóźniają się na zajęcia, nie tylko te poranne, ale również te popołudniowe, bo dzieci wypraszane są z busów. Pytam się, na podstawie czego są takie zachowania kierowców? Gdzie mam interweniować? Proszę o wytłumaczenie sytuacji, czemu taki "rasizm" został wprowadzony? A co z tymi, co jeżdżą busami sporadycznie i akurat ten, a nie inny kurs im pasuje, a kierowca nie chce ich zabrać, bo są uczniami? - komentuje pani Dorota.

-    Prośba ma sens, jeśli godziny odjazdu autobusów będą dostosowane do potrzeb uczniów. Bo z tego co wiem, to muszą długo czekać na te autobusy, a do normalnie kursujących busów nie są wpuszczani, pomimo posiadania ważnego biletu. Nie wiem czy to jest zgodne z prawem? - dodaje pani Monika.

Skontaktowaliśmy się z Markiem Flejszmanem, właścicielem firmy przewozowej, który informuje, że wspomniany problem jest aktualnie priorytetowym zadaniem.

- Po licznych telefonach, wiadomościach na facebooku od naszych pasażerów stwierdziliśmy, iż w tym roku szkolnym znacznie zwiększyła się liczba uczniów, którzy korzystają z relacji Płock - Gostynin oraz że zmieniły się godziny powrotów ze szkół. Natomiast w tamtym roku szkolnym godziny kursów obsługiwane dużymi autokarami były idealnie dopasowane do godzin powrotu uczniów ze szkół na trasie Płock - Gostynin. Cały czas nasi pracownicy pracują nad opanowaniem sytuacji, uruchamiamy, jeżeli jest tylko taka możliwość, tzw. bisy, czyli jedną godziną jadą dwa auta. Zakupiliśmy większe autokary, które będą kursowały na tej linii i zmieniamy godziny kursowania autokarów tak, aby jak najbardziej były dostosowane do potrzeb uczniów – informuje M. Flejszman. - Busy natomiast kursują na relacji Płock-Kutno, którymi podróżują pasażerowie dojeżdżający dalej niż do Łącka czy Gostynina . Problem polega na tym, że uczniowie, którzy chcą wrócić do Łącka lub Gostynina tą godziną, którą obsługujemy małym busem (a jest ich jednorazowo ok. 30) zapełniają całe auto już na pierwszym przystanku i pasażerowie w tym również uczniowie, którzy będą chcieli pojechać dalej za Gostynin nie zostają już zabrani, a ich czas powrotu wydłuża się nawet do 2 godzin. Stąd nasza prośba o to, aby uczniowie korzystali z dużych autokarów, na które trzeba poczekać chwilę dłużej od 15 do 30 min – dodaje właściciel firmy.

Na zmianę godzin kursowania dużych autokarów firma potrzebuje trochę czasu. 

- Rozumiemy oburzenie rodziców, bo każdy chciałby mieć swoją pociechę jak najszybciej w domu, ale szanowni państwo, proszę zrozumieć również nas i pasażerów podróżujących do Kutna, którzy nie zabiorą się busem i będą musieli czekać na następny nie 15 min tylko ok. godziny. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć natężenia pasażerów na każdym kursie, ale jak tylko pojawił się taki problem, podjęliśmy wszelkie czynności, aby zmniejszyć go do minimum. Zmiany, o których wspomniałem wcześniej, będą wdrożone w życie już niebawem, prosimy o chwilę cierpliwości – informuje właściciel firmy.

Nie można przewidzieć, ile osób pojawi się w danej godzinie na przystanku ani zabrać kogoś ponad stan, narażając w ten sposób na niebezpieczeństwo. Ale z drugiej strony, niezależnie od okoliczności, posiadając bilet miesięczny, chcielibyśmy dostać się do celu. Zwłaszcza, że jest z góry opłacony.

A jak Wy oceniacie sprawę?

Komentarze
komentarze (24)
Dodaj komentarz

na lini Zychlin Kutno są przeładowane autobusy które się codzienie spóżniają po 20minut

Ehh ludzie to są jednak ograniczeni.... Co ma piernik do wiatraka?

Tak było też jak był PKS był miesięczny a autobus albo nie zatrzymał się albo trzeba było się szarpać z kierowcą żeby można było wsiąść do autobusu.

Wiesz co to jest komunikacja miejska? Pismaku jeden? Marqs już w tamtym roku nie zabierał pasażerów. Można zbojkotować busy i firma padnie

na lini Zychlin Kutno są mega Opużnienia czeka sie na autobus 20minut a nawet i więcej

To nie temat opóźnień tylko nie zabierania ludzi z przystanków.... Co ma do tego opóźnienie spowodowane natężeniem ruchu w danych godzinach? Oni chyba raczej zabierają wszystkich.... A to jest temat dyskusji..

A szkoda że nikt nie wspomina o pani która kieruje busem i wyprasza ludzi z autobusu. Mnie nie chciała wpuścić bo miałam końcówkę loda, która zaraz i tak by była zjedzona, niczego bym nie ubrudziła. Kolejnego dnia nie chciała wpuścić pana który podróżował z malutkim pieskiem. Inni kierowcy nie robią problemów, tylko ona wredna taka i opryskliwa.

Bo lody się je w kawiarni a nie w busie wielkie oburzenie bo dzieciaki zostają a jak kierowca zabierze i w razie wypadku coś się stanie to wtedy go ukamieniujecie i będzie krzyk bo kto mu pozwolił zabrać tyle osób weźcie kupcie sobie busy zacznijcie wozić pasażerów nawet autobusami przegubowymi i piętrowym i najlepiej za 1 zł

Drogi użytkowniku, pragnę nadmienić, że zaistniale sytuacje miały miejsce w momencie kiedy bus był niemal pusty. Loda kupiłam sobie w sklepie na ochłodę, przy 32 stopniach, wracając z pracy. Nie zmienia to faktu, że kobieta jest nieuprzejma i wyprasza ludzi jak leci.

Droga użytkowniczki dla ochlody można wypić również trochę wody a jak przyjechał bus to takiego loda można wyrzucić rowniez ale napewno było szkoda stracić 2 zł lepiej się zalic na forum paranoja społeczeństwo jest nasze bardzo problematyczne

Racja powinni dobrać im sie do **** jeżdżą jak głupi ,popierdzielają na ograniczenia nie zwazają wcale a jezdzą z ludzmi nie z ziemniakami w dodatku stan tych starych zdezelowanych busów mówi za siebie i kierowcy małolaty wielcy drajwezy skasować to a powrucić do pksu

Mam pytanie czemu Inspekacja Transportu Drogowego nie kontroluje stanu autobusów które jezdzą bez aktualnych badan technicznych ???

A pani Kasiu skąd ma pani informacje ze nieposiadaja autobusy badań technicznych ma pani szklana kule czy poznała pani po kolorze autobusu

to są info jawne i kazdy moze sprawdzić czy auto ma ważne badania i ubezpieczenie

Polecam stronę ****s://nie linkujemy.bezpiecznyautobus.gov.pl/ na której sie wpisuje numery rejestracyjne autobusu i jest opisany przebieg i czy ma aktualne badanie techniczne

Kto wymyślił te busy? Kiedyś jeździły tylko autobusy i zabieraly wszystkich jak był rok szkolny to autobus był jeden za drugim jak część uczniów nie miescila się do jednego autobusu to wsiadala w drugi i praktycznie nie było problemu. A teraz z tymi busami to tylko problem przepelnione to i niebezpieczne

Kiedyś... Kiedyś to było inaczej... Kiedyś na blok 50 mieszkań stał jeden samochód, gdzie wszyscy poruszali się autobusami i pociągami. Teraz w rodzinach minimum jeden samochód to obowiązek. U mnie sąsiad ma swój samochód, jego żona ma, jeden syn ma, drugi ma. Blok 100 mieszkań, miejsc parkingowych 22 z czego 3 podwójne dla inwalidów które na 365 dni stoją 364 dni puste. Skoro tak ludzi stać na auta to po co finansować milionami złotych rocznie PKS? Przecież kilkadziesiąt lat istniał i było dobrze. Pojawiły się tanie auta/szroty to i ludzie wolą zainwestować 1.000-2.000 zł w szrot i śmigać.

Problem pojawi się już nie pierwszy raz i nadal rodzice tych dzieci nie wyciągają wniosków? Wiadomo nie od dziś że bus to nie autobus, że zabiera nie 60 osób a 20-30 więc z góry wiadomo że w połowie trasy może nie być już miejsc. Skoro rodzice wiedzą że jest duża ilość dzieci która korzysta z takie transportu to zamiast liczyć że będzie wolne miejsce to wystarczy uświadomić swoje dzieci że zamiast pchać się do pełnego busa to poczekać kilka-kilkanaście minut dłużej na autobus który specjalnie jedzie gdy młodzież chodzi do szkoły. Tak ciężko to zrobić? Lepiej siać panikę i pretensje?

sam kaz pustaku czekac dłużej swojemu dziecku i narażać sie na spóźnienia do szkoły

Decydując się na dziecko trzeba brać wiele aspektów pod uwagę. M.in być w stanie utrzymać je finansowo ( nie bazować na zasiłkach i 500+ ) jak i być w stanie zapewnić dowóz i odbiór dziecka do i ze szkoły. Brak takich możliwości wymusza na przyszłych rodzicach inwestycję w antykoncepcje. :-)

Bilet miesięczny nigdy NIE GWARANTUJE miejsca. Bilet miesięczny GWARANTUJE lepszą cenę i nielimitowaną ilość przejazdów. Małe firmy busiarskie nie mają systemu rezerwacji miejsca jak np. Flixbus gdzie wiadomo ile osób jedzie, kto gdzie ma miejsce i ile osób wykupi miejsce tyle jedzie. Jednego dnia o godzinie 8 jechać będzie 10 osób, drugiego 45. Co na to poradzisz? Nic.

jeździłam do szkoły do kutna z gostynina, do plocka chodzily zawsze autokary a do kutna wcale bo bardzo czesto kierowca nie zabierał uczniow ze strzelec. Również jeździłam rank autobusem sporadycznie do plocka i większość busa byl pusty. więc jaka to logika?

zlikwidować to barachło niech obniżą cenę za te pieniądze można jeździć w innych miastach cały dzięń

Ilość podróżujących? Ludzi można policzyć, więc liczba raczej. ????

dodaj komentarz
Czytaj także