Rejestracja i logowanie

Minister, prezydent i TVN. Początek problemów kutnowskiego MOPS-u?

Wydarzenia 19-06-2017 Autor: toza Foto: toza/ŁTOnZ
29

Wraca sprawa głośnej interwencji obrońców praw zwierząt, która odbyła się w marcu przy ul. Raszewskiej w Kutnie. Wówczas jednej z mieszkanek naszego miasta odebrano 20 psów, a sama kobieta została objęta specjalistyczną pomocą (KLIK). Na tym sprawa się jednak nie zakończyła. Tym razem obrońcy praw zwierząt domagają się wyciągnięcia konsekwencji wobec pracowników pomocy społecznej, którzy ich zdaniem ponoszą największą winę za warunki, w jakich żyła mieszkanka Kutna.

 

Przedstawiciele Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami złożyli pisemną skargę na działalność przedstawicieli kutnowskiego MOPS-u. Swoje uwagi przekazali ministrowi rodziny, pracy i polityki społecznej, Elżbiecie Rafalskiej oraz prezydentowi Kutna, Zbigniewowi Burzyńskiemu. Sprawą zostali także zainteresowani dziennikarze TVN z programu Uwaga, którzy nie wykluczają zbadania tematu kutnowskiego MOPS-u.

- Z uwagi na ujawnioną tragedię zwierząt, ale i samotnej schorowanej kobiety na miejsce zostały wezwane pracownice MOPS w Kutnie. Początkowo przedstawiciel MOPS odmówił przyjazdu na miejsce przedstawicielowi ŁTOnZ, dopiero po rozmowie telefonicznej z obecnym na miejscu kontroli interwencyjnej dziennikarzem KCI postanowiono, że pracownicy MOPS pojawią się pod wskazanym adresem. Po dotarciu na miejsce przedstawicielki MOPS w Kutnie stwierdziły, że nie rozumieją po co tu są oraz oświadczyły, że nie wejdą do środka domu, gdyż na pierwszym miejscu stawiają swoje życie i zdrowie, a wewnątrz znajdują się nieszczepione psy oraz może tam występować zagrożenie epidemiologiczne – pisze w skardze Amanda Chudek, prezes ŁTOnZ.

W dalszej części pisma nie brakuje wielu krytycznych uwag kierowanych pod adresem MOPS. Amanda Chudek wylicza, że przedstawicielki ośrodka początkowo nie chciały się przedstawić ani im, ani przedstawicielom mediów. Oświadczyły ponad to, że od ok. 5 lat nie wchodziły do domu swojej podopiecznej.

- Tylko dzięki działaniom dotyczącym dobrostanu zwierząt i licznych prośbach o interwencję ze strony sąsiadów udało się przerwać wieloletnią gehennę właścicielki oraz zwierząt. Niebywałym jest, aby w XXI w. ludzie żyli w takich warunkach i mimo tak licznych narzędzi w jakich posiadaniu jest MOPS nie podejmowano żadnych działań mających na celu poprawę sytuacji życiowej kobiety – czytamy w skardze.

Rozmawialiśmy w marcu na ten temat z Bożeną Budnik, dyrektor MOPS w Kutnie. Pytaliśmy wówczas m.in. o to, dlaczego dopuszczono do tego, by mieszkanka Kutna żyła w tak nieludzkich warunkach. Bożena Budnik tłumaczyła, że MOPS ma często w takich sytuacjach związane ręce, a pomoc społeczna nie dysponuje narzędziami, które umożliwiłyby nakazanie ich podopiecznemu poprawy warunków w których żyje. Procedury, których muszą przestrzegać pracownicy socjalni także ograniczają ich pole manewru.

- Mogliśmy wnioskować o ubezwłasnowolnienie kobiety, jednak my traktujemy to jako ostateczność. Każdy taki wniosek rozpatruje sąd, a z doświadczenia wiem, że biegli psychiatrzy i psycholodzy zwykle negatywnie się do nich ustosunkowują – mówiła Bożena Budnik.

Okazuje się, że kobieta z ul. Raszewskiej ma problemy psychiczne, od kilku lat znajduje się pod opieką terapeutów, a obecnie przebywa pod czujnym okiem specjalistów. Jak tłumaczyła w marcu Bożena Budnik, efekty pracy pomocy społecznej nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka.

- W tym przypadku należy cieszyć się małych sukcesów. Takimi sukcesami jest to, że udało nam się namówić kobietę na wymianę okna, czy kotła grzewczego. Ona sama nie widziała takiej potrzeby – mówi Bożena Budnik.

komentarze (29)
Dodaj komentarz

Budnik wypad już dość odcinania kuponów za pono przyjaźń z kimś tam nie pamiętam

Miałam do czynienia z Panią Budnik jak chorowała moja mama,nigdy nie spotkałam równie chamskiej grubiańskiej osoby jak ta osoba..taka wydra nie powinna być na tym stanowisku to jest Miejski Ośrodek Pomocy..to tam powinno otrzymać się fachową pomoc,radę ,wskazówki jak poradzić sobie z problemem,ta arogancka baba traktuje ludzi jak śmieci a dzięki nim tam pracuje..tylko dzięki pracownicom tak pracującym to jakąś funkcję spełnia...podpiszę się pod wszystkim co będzie przeciwko tej osobie..opiszę mój przypadek jeżeli będzie trzeba.

Który lekarz udostępnił dokumentację lekarską opinii publicznej, że osoby się tu wypowiadające z taką pewnością twierdzą, że ta Pani ma problemy psychiatryczne? Może wystarczy już, Pani Amando, tego lansowania własnej osoby naruszając godność osobistą innych. Ta osoba Pani nie obchodzì, czyje problemy chce Pani tak naprawdę rozwiązać?

faktycznie mops do wymiany one tez się tam dobrze obłowiły i w kase i zarcie i gdzie one były i co zrobiły przez tyle lat w czym one pomogły tej kobiecie i jej gospodarstwu domowemu a odnosnie tych paczek to to się nadaje ale nie do jedzenia tylko do tego aby z tego świata chyba szybciej zejśc i jeszcze jedno o co chodzi z tym sienkiewicza bo czuje się zdyskriminowana

Ma nadzeje ze prezydent zdecyduje o zmiana na szczeblach zarzadajacych w tej instytucja rozdajace zywnosc tam na sienkiewicza trzeba dac szanse osoba ktore podprowadzi to lepiej i bez kumoterstwo

Antyja-pewnie mamusia tam pracuje i bojsz sie o jej posadke juz za pozno bo postanowilam zawiadomic telewizje ogolnopolska zeby ja zainteresowac tym temtem z sienkiewicza

Widze ze moje komentarze sa trafne i kogo bardzo bola ze tak je skrupulatnie hejtuje

I co z ta niby pomoca na sienkiewicza odwolac osoby tam jasnie panujace czas ma zmiane kierownictwa pomoc jak najbardziej potrzebna ale czas na zmiany u sterow

a co żarcie ci nie dali za robotę się weź a nie ciągle zerujesz na podatnikach

Ludzie czytając komentarze jak zawsze jest w nich dużo chamstwa i braku wiedzy pod pretekstem że liczy się człowiek. człowiek jako osoba niezależna sam może decydować w jakich warunkach chce żyć czy z dwoma trzema czy czterdziestoma kotami chomika mi czy psami. zawsze szuka się wińych a nigdy nie mówi się o konstytucji i wolności człowieka. wszyscy mówią o medialnych Brudach a nikt do tej pory przez piec lat i to należałoby podkreślić nie zgłosił tej sprawy do mopsu, prezydenta,właściwlego minister czy pseudo agencji ochrony zwierząt. a gdzie rodzina sąsiedzi czy obcy codziennie przechodzący obok domu tej kobiety po zakupy do marketu czy na sumę do pobliskiej parafi.oczywiscie nie winni.tylko najlepiej hejt w sieci wam wychodzi. popatrzcie na siebie i dopiero oceniacie ps jako obywatel mam w **** co teraz myślicie tylko wy pewnie nie i znowu z okna lub balkonu zobaczycie problem tylko we własnym domu go nie widzicie. mam nowe postanowienie od dzisiaj do mopsu będę zawsze zgłaszał problemy moich sąsiadów a mianowicie nie sprzątanie kupy po psach bo ciężko się schylic właścicielowi dziurawe chodniki i zła prognozę pogody na weekend. ludzie opamiętania się bo widzę że wszystkich was na przymusowe leczenie trzeba będzie oddać a mopsu ma takie możliwości i bez waszej zgody zrobi z was debla i ja się pod tym znowu będę mógł wpisać że znowu komuś coś nie pasuje pozdrwiam

ale może święte krowy mogą realizować pomoc poprzez informacje że tam i tam potrzebna choćby karma itp siedzą tylko i pierdzą w stołki. Zachoanie jak u zombi z brakiem mózgu.

Zamknac to niby pomoc na sienkiewicza a kier do zmiany

Czyli jest sitwa skoro takie zainteresowanie mojmi wpisami

Prawda w oczy kole uderz w stół a nozyce sie odezwa

Czas na zmiana w tych instytucjach i jakas kontrole z zewnatrz powinna sie tym placowkami zajac

Bo jesli pan prezydent Zbigniew burzynski nie potrafi to moze czas na zmiane prezydenta choc osobiscie nic do czlowieka niemam ale widac opieszalosc w podejmowaniu decyzja a w jaki sposob wybiera sie dyrektora mops i kierownictwo na sienkiewicza ile trwa kadencja tych stanowiska i jakie warunek trzeba spelnic na wakat na tych stanowiskach

Czas zmienic kierownictwo mops i czas na zmiana tych osob z kierownictwa co wydawaja paczki na sienkiewicza bo wszycy w jedna trabke pierdza a pojecia nie maja jak to powinno wygladac

ludzie nie winujcie nierobow i leserow za paczki przecierz to przyznaje mops a nad mopsem jest jeszcze ktos a to wszystko mozna nazwac stara zasiedziala paka ze tego nie mozna rozp.....lic

A jak się zakończył skandal z bozenką w tle ?

Niestety MOPS-wi jest potrzebne przewietrzenie . Całe to towarzystwo śmiało można nazwać Towarzystwem Wzajemnej Adoracji. Ta sprawa i parę innych nagłaśnianych w mediach świadczy o braku kwalifikacji . Sprawdziłbym jak byli zatrudniani pracownicy czy aby nie po układach i układzikach?

mopsy i banki żywności powinno się rozpierdolici jakie byki przychodzą po paczki do banku same nieroby

Lepiej bylo tam wejsc i zostać pogryzionym przez psy? Idioci ....... Każdy normalny obywatel zachował by się tak samo

Powinni wziasc sie za ten mops bo tam jest samowola powinien kontrole z ministerstwa podeslac

Nareszcie może ktoś zainteresuje się wieloma uchybieniami MOPS w Kutnie. Są poważniejsze sprawy do wyjaśnienia w tej firmie, krzywdzące wielu ludzi i całe rodziny.

Kotliska schronisko

Manipulacja której nie powstydziłby się tvNieprawda. Powiem tak ja na miejscu MOPsu wytoczyłbym tej pani lub "instytucji" którą reprezentuje proces o zniesławienie. Dlaczego nie piszecie, że dzięki interwencji "obrońców zwierząt" pani z Raszewskiej trafiła do Zakładu Psychiatrycznego i od tamtej pory nie wróciła do domu. Dlaczego pseudo obrońcy stawiają wyżej dobro zwierząt od dobra ludzkiego. Powiem tak jak ta pani z Raszewskiej kochała psy to niektórzy ludzi tak nie kochają, a towarzystwo które zabrało psy próbuje teraz się wybielać niestety, ale kosztem pracowników MOPsu. Powiem wprost nie dziwię się pracownicom MOPSu, że nie chciały zniszczyć życia kobiecie z Raszewskiej i uważam , że postąpiły właściwie. Po za tym nie wyobrażam sobie tego, żeby pracownice MOPSu musiałyby wylegitymować się na żądanie pani Chudak Ciekawi mnie jeszcze jeden fakt czy sąsiadka która doniosła na panią z Raszewskiej nie ma teraz wyrzutów sumienia?

Po pierwsze ta Pani jest osobą nieporadną, która nie radzi sobie w życiu. Po drugie w takich warunkach nie przetrzymuje się zwierząt, ze względu na ich dobro, a także zagrożenie epidemiologiczne. Po trzecie emocje takie jak miłość do zwierząt nie mają nic do rzeczy. Co z tego, że je kochała jak nikt inny? Ta Pani potrzebowała specjalistycznej opieki psychiatrycznej i MOPS nie wywiązał się, aby tej Pani ją umożliwić. Istnieje konstytucyjna zasada pomocniczności, która oznacza, że organy władzy publicznej wkraczają, gdy jednostka nie jest w stanie sobie poradzić. Niestety MOPS działał nierzetelnie i bardzo dobrze się stało, że Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zainterweniowało w tej sprawie.

Znasz tą panią, że serwujesz takie wyroki, że jest nieporadna i nie radzi sobie wżyciu. Bo ja znam i nie odniosłem takiego wrażenia., wręcz przeciwnie wiem, że jest bardzo inteligentną i oczytaną osobą. Pretensje raczej powinieneś mieć do ludzi którzy sobie radzą w życiu tak dobrze, że podrzucali psy tej kobiecie. Z twojego wpisu wnioskuję, że SYSTEM i zwierzęta są ważniejsze od człowieka. Nie wiesz tego czy ta pani potrzebowała opieki psychiatrycznej ponieważ prawdopodobnie nigdy z Nią nie rozmawiałeś, a pracownice MOPsu i ja owszem. Powiem szczerze, że liczę na to , żeby jakieś ministerstwo zajęło się tą sprawą i ukarało osoby które doprowadziły do dramatu tej kobiety. Tylko, że tego dramaty nie spowodowały pracownice MOPsu a "życzliwa" sąsiadka i "obrońcy zwierząt".

p dyrektor nic niemoze zrobic ma zwiazane rece zawsze taka wymowka bylam kiedy u tej pani i nie jest osoba ktora chcialaby pomoc .Od czego jest MOPS od pomocy ale jak widze opiekunki nawed potrafia zaszkodzic mialam taka sytuacje .Poszlam po pomoc a sprawa przekrecila sie w inna strone moze tez moglam to naglosnic

dodaj komentarz
Czytaj także