Rejestracja i logowanie

"Nie" dla ścieżki rowerowej i chodnika na Grunwaldzie?

Wydarzenia 10-07-2018 Autor: ez Foto: nadesłane
12
Wydarzenia

Do Urzędu Miasta Kutna trafił wniosek o budowę chodnika i ścieżki rowerowej przy ulicy Grunwaldzkiej na odcinku od ronda Dmowskiego w kierunku przejazdu kolejowego. Potrzebę taką zgłosił jeden z mieszkańców - Krystian Marzec. Kutnianin otrzymał właśnie odpowiedź od zastępcy prezydenta - Jacka Boczkai i niestety, ale ścieżki nie będzie, a przynajmniej nie w tym roku.

Pan Krystian potrzebę budowy chodnika poparł nie konkretnymi argumentami:

    -  Ulica Grunwaldzka i przyległe do niej ulice są gęsto zabudowane (nadal rozbudowywane). Ponadto przy ulicy Grunwaldzkiej znajdują się Rodzinne Ogrody Działkowe, zakłady pracy, firmy usługowe, cztery przystanki autobusowe, etc. Skutek jest taki, że ruch pieszych w tym miejscu jest wzmożony, a chodnika nie ma! - pisze pan Krystian. - Dzieci w wieku szkolnym także nie mają łatwego życia przechadzając się "poboczem". Jest ono wyboiste, zapiaszczone, kamieniste. W okresie jesienno-zimowym zamienia się w niezliczoną ilość kałuż - pisze Krystian Marzec.

Kolejną kwestią są rowerzyści, których na tej drodze nie brakuje.

    - Niestety stan połatanej jezdni, a także jej krawędzie są niesprzyjające rowerzystom, a tym samym są niebezpieczne. Rowerzysta, który zmuszony przez pojazd mechaniczny, nagle musi zjechać na nieutwardzone i bardzo wyboiste pobocze drogi może ulec tragicznemu w skutkach wypadkowi - dodaje.

Mieszkaniec zwraca również uwagę na to, że droga ta, mimo zamkniętego przejazdu kolejowego, jest w znacznym stopniu użytkowana przez mieszkańców samej ulicy Grunwaldzkiej, jak i miejscowości Malina, Stara Wieś oraz pozostałych miejscowości z gm. Kutno.

    - Co istotne, przy ul. Grunwaldzkiej znajdują się też firmy, do których dojeżdżają samochody ciężarowe. Ten element również stanowi zagrożenie dla osób korzystających z jezdni jako jedynego utwardzonego elementu drogi - czytamy w piśmie.

Wniosek ten trafił do porządku obrad sesji Rady Miasta. Radni nie mieli wątpliwości i jednogłośnie postanowili przekazać sprawę do rozpatrzenia organowi właściwemu, czyli prezydentowi. Wczoraj otrzymaliśmy do wglądu pismo z odpowiedzią władz miasta. Zgodnie z budżetem miasta na rok bieżący zadanie, o które wnioskował pan Krystian nie zostanie zrealizowane w tym roku. Nie będzie ono także wykonane w ramach wieloletnich programów inwestycyjnych w zakresie budowy i modernizacji dróg na lata 2019-2020. Ale nie wszystko stracone.

- Modernizacja ulicy Grunwaldzkiej będzie przewidziana przy prowadzeniu prac związanych z budową wiaduktu łączącego ulicę Grunwaldzką z DK nr 92 - poinformował zastępca prezydenta, Jacek Boczkaja.

Komentarze
komentarze (12)
Dodaj komentarz

Bezczelni są prezydenci. Sobie pod domami piękne trotuary pobudowali a nam każą taplać się w błocie. Do zmiany jesteście pany

Niektóre kutnowskie osiedla dróg nie mają a tu wymagają ścieżek i chodników. Cieszcie się, że przynajmniej asfalt jest, bo niektórzy nawet tego nie mają i czekają latami

A u Zbyszka pod domem przepiękny chodnik emoji Żegnamy was, alleluja

Ciekawe, czy dożyjemy tego wiaduktu?...

Panie Boczkaja zapraszamy na przejażdżkę rowerową albo spacerek ulicą Grunwaldzką szczególnie po opadach deszczu wtedy zrozumie pan ten ból!

Jak powstanie wiadukt to ruch na ulicy Grunwaldzkiej zmieni się diametralnie a przy niej mieszkają ludzie!!! Już teraz mieszkańcy Grunwaldzkiej odczuwają wzmożony ruch na obwodnicy miasta bo przecież na odcinku za rondem nie ma ani jednego ekranu dzwiękochłonnego. Ściezka rowerowa wraz ze ścieżką spacerową jest wręcz konieczna. Bo nie tylko piesi i rowerzyści ale jest na Grunwaldzkiej mnóstwo biegaczy. Bardzo p[opieram wniosek Pana Marca.

O tej budowie to tylko słychać a nic nie widać a ten Boczkaja jak się tam wybuduje to od razu zrobią drogę ścieżkę rowerowa chodnik i jemu z tego na basen w ogrodzie starczy

Głos w wyborach też na NIE!

Żeby zrobić tam ścieżkę rowerową to najpierw trzeba przebudować całą ulice, razem z jezdnia kanalizacją i dopiero chodnikami i ścieżką.

To do roboty! Chcemy żeby było ładnie jak pod domem Prezydenta Burzynskiego

Wiadukt i nic , zielona oś miasta i nic pałac Saski i nic cięgle to słyszymy.Rozumiem pieniądze, ale wiadukt powinien być priorytetem odkorkować to miasto, ścieżki rowerowe do strefy.

Odpowiedz jest na zasadzie , że władze miasta odpowiedziała, ale w jakim czasie będzie budowa wiaduktu to już nie podano terminu.Uważam, ze naprawa pobocza / wyrównanie / powinna nastąpić, zapraszam władzę na przejażdżkę rowerową lub spacer tym poboczem teraz , a także po opadach deszczu na pewno będą mieli inne podejście do tego tematu.

dodaj komentarz
Czytaj także