Rejestracja i logowanie

Nielegalna promocja SLD w Kutnie?

Wydarzenia 16-05-2018 Autor: toza Foto: internet, poglądowe
14
Nielegalna promocja SLD w Kutnie?

Czy Sojusz Lewicy Demokratycznej prowadzi w Kutnie agitacje polityczne niezgodne z prawem? Takiego zdania jest jeden z radnych. Już podjęto działania w tej sprawie. O co dokładnie chodzi?

Kilka tygodni temu na ogrodzeniu Miejskiego Zakładu Komunikacji pojawił się baner SLD. Z tego powodu radny miejski, Jacek Saramonowicz, złożył interpelację, w której zwraca uwagę na obowiązujące przepisy kodeksu wyborczego - „Zabrania się prowadzenia agitacji politycznej na terenie urzędów administracji rządowej i administracji samorządu terytorialnego”.

- W związku z tym, że MZK jest spółką komunalną, której właścicielem jest miasto Kutno, wskazane jest usunięcie baneru informacyjnego SLD – pisze Jacek Saramonowicz.

Jego pismo z ostatecznie wylądowało na biurku Jacka Sikory. Prezes MZK szczegółowo odpowiada na korespondencję i zaznacza, że baner SLD już zniknął z ogrodzenia terenu spółki. Jak to się stało, że w ogóle się tam znalazł?

- Najemną powierzchni reklamowej jest przedsiębiorca FHU „Wiwa”, który podnajął bez wiedzy MZK powierzchnię reklamową wyżej wymienionej partii politycznej – informuje Jacek Sikora.

Dodaje, że baner nie miał na celu zachęcać do głosowania na SLD, lecz jedynie poinformowanie mieszkańców o nowej siedzibie biura partii. Nie może być więc mowy o agitacji politycznej. Prezes MZK również przywołuje zapisy kodeksu wyborczego - „Agitacją wyborczą jest publiczne nakłanianie lub zachęcanie do głosowania w określony sposób, w tym w szczególności do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego”.

- Poza tak rozumianą agitacją mieszczą się działania informacyjne jak w odniesieniu do baneru zamieszczonego na terenie MZK – pisze J. Sikora.

Zauważa także, że przytoczony przez Jacka Saramonowicza fragment kodeksu wyborczego dotyczy wyłącznie urzędów administracji rządowej, samorządowej oraz sądów. Przywołuje komentarz Ferdynanda Rymarza do przedmiotowego przepisu: „Przez teren administracji rządowej i samorządowej należy rozumieć nieruchomość będącą miejscem siedziby organów administracji rządowej i organów stanowiących jednostek samorządu terytorialnego oraz statutowych komórek organizacyjnych tych urzędów, a także służb, inspekcji i kontroli działających w administracji rządowej i samorządowej, bez względu na tytuł prawny do władania tą nieruchomością”.

Miedzy innymi dlatego zdaniem prezesa MZK przywołany przepis kodeksu wyborczego nie zabrania agitacji politycznej na terenie spółki komunalnej.

- Mając na względzie zachowanie daleko posuniętej neutralności w kwestiach politycznych, pomimo iż powyższa sytuacja nie naruszała w żadnej mierze przepisów kodeksu wyborczego, podjęto kroki, które doprowadziły do usunięcia baneru z ogrodzenia MZK – kończy Jacek Sikora.

komentarze (14)
Dodaj komentarz

ciekawsze od artykułu są komentarze...już w 1993 roku okazało się ,że komuna demokratycznie wygrała wybory i przez dwie kadencje ,,lud"podziwiał prezydenta z chorym goleniem.Oczywiście komuna z Bolkiem na czele ograła tych których były miliony....wiadomo nie ilość a ,,elastyczność"wygrywa.Orbanowi się udało i Urbanowi też....Panie Jacku próbuj Pan ...Syzyf też próbował

Panie Saramonowicz ja się panem po prostu brzydzę z wielu powodów. Już zbyt dużo krzywdy pan ludziom wyrządził! Karma powraca .

Radny Saramonowicz nie wie, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu ? Wypada jeszcze panu radnemu uświadomić, że czasy się zmieniły, niestety... Że na "zawziętym antykomunizmie" politycznego kapitału zbić się już nie da - co najwyżej można się ośmieszyć. Co się panu radnemu doskonale udało.

Jedyna normalna partia w tym chorym kraju.

Precz z ubecja i byłymi milicjantami

Najwięcej ich zobaczysz w Pisie,trzeba było jechać do Łęczycy na spotkanie z Piotrowiczem.Zobaczyłbyś ten szczurzy ryj prawdziwego komucha,więcej nazwisk podać?

Ze tego nie da sie do końca wyplenić.Precz z komuną.

Ktoś tu na kogoś donosi, niczym mały Dyzio? A fe, nieładnie...

Coś ten Pan Saramonowicz przed wyborami uaktywnił się tylko jakies same niewypały .....a w buzia to mocny on mocny a czynu nie widać ...

Legalne są przecież tylko tandetne schody smoleńskie w Warszawie! Cha cha cha! A tak w ogóle o jakiej legalności piszecie w kraju gdzie pisowska banda zdeptała Konstytucję TK i SN!

A świstak siedzi i zawija je w sreberka.

A Sikora Iwonkę, jeżeli już mowa o polityce.

Jacek saramonowicz może przypilnuje swój wydział w starostwie i paniąEwę

Czy przypadkiem Micha w terenie na czarno robi?

dodaj komentarz
Czytaj także