Rejestracja i logowanie

[NOWE USTALENIA] Zgon w szpitalu: pacjent był agresywny, co kwadrans powinien być kontrolowany

Wydarzenia 13-03-2019 Autor: toza
92
[NOWE USTALENIA] Zgon w szpitalu: pacjent był agresywny, co kwadrans powinien być kontrolowany

Prokuratura Rejonowa w Kutnie oraz policja gromadzi materiał dowodowy mający na celu odtworzenie zdarzenia, do którego doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w kutnowskim szpitalu. W jego wyniku śmierć poniósł 37–letni pacjent zajmujący łóżko, na którym około godziny 1:40 pojawił się ogień. Jutro odbędzie się sądowo – lekarska sekcja zwłok mężczyzny. Dzisiaj znane już są nowe ustalenia.

Trwają czynności mające na celu głównie szczegółowe ustalenie, w jakich okolicznościach doszło do pojawienia się ognia na łóżku zajmowanym przez 37–latka. Z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa przeprowadzone zostały oględziny, podczas których na łóżku zajmowanym przez zmarłego znaleziono nadpaloną zapalniczkę, obok leżała napoczęta paczka papierosów. Na jutro zaplanowano sądowo – lekarską sekcję zwłok mężczyzny.

- Szczególnie istotne będzie sprawdzenie, gdzie mogło znajdować się źródło ognia - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Konieczna będzie szczegółowa analiza obrażeń doznanych przez mężczyznę oraz śladów pożaru znajdujących się na zabezpieczonych resztkach pościeli, fragmencie materaca i na fragmentach pasów unieruchamiających pacjenta. Z całą pewnością zajdzie konieczność powołania biegłego z zakresu pożarnictwa.

Jak mówi Kopania, należy także szczegółowo odtworzyć w jaki sposób mężczyzna został upięty w pasy i czy miał jakiekolwiek możliwości ruchu, w szczególności wykrzesania z zapalniczki ognia.

- Podejmowane są także działania mające na celu sprawdzenie, czy pojawienie się ognia mogło być konsekwencją zachowania innych osób. Niezależnie od tego badane są kwestie, dotyczące przestrzegania procedur przez szpitalny personel oraz związane z zapewnieniem pacjentom należytego bezpieczeństwa - dodaje rzecznik.

Przypomnijmy, że z dokonanych ustaleń wynika, iż 37–latek przywieziony został do kutnowskiego szpitala w sobotę, 9 marca. Ze względu na rodzaj stwierdzonych dolegliwości zakwalifikowano go do pobytu na oddziale chorób wewnętrznych i umieszczono w dwuosobowej sali. Sąsiednie łóżko zajmował 71–letni mężczyzna. Z informacji przekazanych prokuraturze przez szpital wynika, że w stosunku do 37–latka wdrożono czynności lecznicze. Około północy z 11 na 12 marca mężczyzna ten zaczął zachowywać się agresywnie.

- Z zabezpieczonej dotychczas dokumentacji wynika, że o godzinie 00:45 podjęto decyzję o konieczności zastosowania wobec niego przymusu i unieruchomienia go poprzez przywiązanie pasami bezpieczeństwa do łóżka - relacjonuje Krzysztof Kopania. - Z materiałów wynika, że mężczyzna był agresywny, używał słów wulgarnych, domagał się papierosa grożąc przy tym personelowi. Zachowanie pacjenta wskazywało na to, że może mieć omamy, chce opuścić szpital, nie ma świadomości miejsca, w którym się znajduje. Podano mu leki uspokajające, co doprowadziło do jego wyciszenia. Około godziny 1:40 z sali wybiegł 71–latek, wzywając pomocy. Z jego relacji wynika, że został obudzony przez ogień i krzyk unieruchomionego na łóżku 37–latka.

Przystąpiono do gaszenia ognia, powiadomiono straż pożarną. Niebawem w szpitalu pojawili się strażacy – pożar był już wówczas ugaszony. Ich działania sprowadzały się wówczas do zabezpieczenia i uwolnienia 37–latka  z zastosowanych pasów. Pacjent przewieziony został na OIOM, gdzie udzielono mu pomocy medycznej. Jednocześnie organizowano transport do specjalistycznej placówki zajmującej się leczeniem poparzeń. Życia mężczyzny nie udało się jednak uratować. Około godziny 9:00 w szpitalu kutnowskim stwierdzono jego zgon. Doszło do poparzenia 70 procent powierzchni ciała, głównie w obrębie klatki piersiowej.

Jak mówi Kopania, zgodnie z obowiązującymi procedurami, co kwadrans stan pacjenta upiętego pasami powinien być kontrolowany.

- Trwają ustalenia w jaki sposób ten obowiązek był realizowany. Zabezpieczono raporty z dyżuru nocnego. Kwestia ta jest przedmiotem szczegółowych przesłuchań - kończy rzecznik.

O tragedii w kutnowskim szpitalu wczoraj informowaliśmy TUTAJ. Sprawę komentował starosta kutnowski, Daniel Kowalik, a o wcześniejszych ustaleniach również Prokuratura Okręgowa w Łodzi. Z kolei radny Bartosz Serenda zaapelował o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu.

komentarze (92)
Dodaj komentarz

Szkoda pielęgniarek. Które zasuwaja w kilka na kilkudziesiecioosobowym oddziale. Które mają do czynienia z patologią, A kolejna patologia smie pluc im teraz w twarz. Normalny pacjent nie musi być unieruchomiony pasami i normalny pacjent nie kombinuje na wewnętrznym leżąc w łóżku jak tu zapalić sobie papieroska. Zwyczajny patol przez którego teraz ktoś będzie miał problemy...

Te pielęgniarki nic nie robią i do niczego się nie nadają !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A jak się zadzwoni po nie to wielkie pretensje ze muszą przyjść do pacjenta . Ogarnij się .

Szkoda pielęgniarek....... już to widzę, że Panie co 15 min sprawdzały co z pacjentem!

Problemy to TY masz z głową

Mała ty to masz chyba mały mózg, a raczej całkowity jego brak... Chłopak związany zapalił papierosa??? Wytłumacz mi jak??? A siksy niech nie śpią i nie kłamią że co 15 minut do niego chodziły bo to brednie, że aż się słuchać nie chce..

Same sobie taka pracę wybrały i na takim oddziale . Mogły iść na pediatrie i nie robić teraz z siebie niezastapionych .

Do nn, jestem pielęgniarką, lubię ten zawód, nie znam pielęgniarki po rocznym kursie, żeby zostać pielęgniarką należy się dużo uczyć, coś nie wiesz dokładnie, więc nie pisz bredni

do nn.Patologia to ty jesteś.Znajdz sobie kursy na pielęgniarkę i popytaj się czy możesz po takim rocznym kursie pracować w tym zawodzie.Może ta tragedia czegoś wkońcu nauczy tych lekarzy i pielęgniarki,że pacjent trzeżwy czy pijany to trzeba się nim dobrze i należycie zająć.A teraz niestety winnych nie ma.Szptial będzie się bronił,ten pacjen c o leżał z poparzonym na sali oczywiście niczego nie będzie pamiętał.Może prezydent wypowie się w tej spawie,bo ostatnio coś głośno o Kutnie.Czy Kutno to miasto róż.

Może należałoby przesłuchać jeszcze strażaków którzy brali udział w akcji ..oni na pewno by dużo wnieśli do sprawy. Bo personel medyczny to będzie jeden drugiego krył i nic się nie dowiemy bo wszystko już zapewne ustalono między sobą. A rodzina powinna walczyć o odszkodowanie i to duże. Jakby sprawdzamy stan pacjenta co 15 min to facet by nie miał takich obrażeń A sala nie wyglądała by tak jak wyglądała. A gdyby było prawda że w tym czasie było przyjęcie nowego pacjenta to ktoś by usłyszał krzyki tego pana i poczol jakiś zapach dymu . 

Do ja,.... podaj mi taki kurs czy szkołę, że po rocznym kursie zostaje się pielęgniarką, może wiele osób by skorzystało, widać, że pochodzisz z patologii, bo nawet nie masz pojęcia o wykształceniu, Twój tok myślenia zapiera oddech w piersiach. Nic mądrego nie napisałeś, to świadczy o Twojej kulturze.

Do bla bla bla obsrn... dup... wycieraj a nie madrujesz się mało podwyżki jeszcze wybrałaś taki zawód to zapier.... !!!

Ale papierosem mogę poczestowac

Napewno do twojego tyłka nie będzie chętnych do podcierania

No od tego nie jest personel pielęgniarki emoji tylko opiekunowie. Zeroooo wiedzy

Jej ten szpital tragedia pielęgniarki powinni zwolnic Moja sytuacja : Wołają na włożenie wenflonu. Przyszłam usiadłam zadowolona igieł się nie boje (posiadam nawet wiele tatuaży) ???? i zaczyna się 1 pielęgniarka wbija hmmm może ze 3 igły nie udaje się wbić i drze ryja przy okazji że to moja wina bo się igieł boję hahaha dobra przychodzi druga pielęgniarka wbija kolejne igły i drze się znów nie no tej dziewczynie nie da się się wbić boi się i nie da się śmiech na sali siedzę spokojnie ☺️ dobra owineli te rany byle jak mam foty autentyczne parodia mówią idź odpocznij wychodząc mówię nauczcie się wbijać wenflon bo słabo wam idzie one na to umieja i że mam się ogarnąć (tak do pacjenta) ok mija 5 minut wołają przychodzi 3 chyba jedna na milion z pielęgniarek która bezproblemu wbila ten wenflon. Morał z tego zwolnic te poj.... Pielęgniarki!!! A jak wygląda opieka nad pacjentem totalna wyjeb.... Pytam się o coś. To tak rozmawiają między sobą robią co chcą. NIGDY WIĘCEJ TAM A JAK BYM MIAŁA BYĆ TO NAPEWNO NAGRAC I NA SMIECHU WARTE☺️☺️☺️

pielęgniarką można być po rocznym kursie pielęgniarskim i nie trzeba mieć ukończonych studiów pielęgniarskich.Tak samo jest z fryzjerami,kosmetyczkami....skończysz kurs i masz już zawód wyuczony.Tylko po fryzjerce przychodzisz do domu i patrząc na to jak cię obcięła wybuchasz płaczem.....tak jest moje panie.....Pielęgniarką jest się z powołania a nie z przymusu,trzeba kochać ten zawód.

Po rocznym kursie możesz zostać najwyżej opiekunem. Pielęgniarka po 3latach licencjatu -conajmniej

A powołaniem to może być ksiądz a nie zawód jaki wykonujesz co najwyżej możesz mieć predyspozycje

To może być problem z powołaniem może 10 % takie posiada to przypadna 2 pielęgniarki na cały szpital ale za to najlepsze życzę powodzenia w opiece

W sumie dobrze ,że łapią ale czy przepisowo,tam jest ograniczenie do 40 bodajże wszyscy jechali powoli a straszył jak nie wiem co,dupnęliby za 10km/h???.

Wczoraj przed południem na Północnej strzelali suszarką,ciekawe czy mają iskry bo są tam ogrodzenia po drugiej stronie ulicy i jeszcze jedno czy radiowóz może prawnie stać schowany między innymi autami czy musi profilem stać do namierzanego auta

Ty przygłupie przestań się produkować Jednego wariata mniej

Póki co - to wszystko nie trzyma się kupy... Pacjent: " domagał się papierosa"... Po co się domagał, skoro papierosy i zapalniczkę miał przy sobie ? No, chyba, że później te przedmioty dostarczył mu jego współtowarzysz z sali. Tylko znowu kwestia - po co przypiętemu pasami papierosy i zapalniczka ? No, może dziadek był palącym, bardzo więc człowiekowi współczuł, zapalił papierosa i włożył w usta ofiary... I znowu - po co... Po co dziadek miałby wówczas zostawiać tamtemu paczkę papierosów i zapalniczkę, które przy ofierze znaleziono ? Równie ciekawa jest kwestia: gdzie właściwie miał te papierosy i zapalniczkę ów nieszczęśnik ? W kieszeni spodni piżamy ? Może, unieruchomiony pasami, mógł jakoś sięgnąć po te akcesoria ale na pewno zapalić nie mógł - wymaga to włożenia papierosa do ust. Ponieważ unieruchomienie realizuje się za pomocą dosyć grubych pasów, opinających nadgarstki nie ma również mowy o próbie ich przepalenia - nie mógł do nich dosięgnąć w żaden sposób. Cóż więc - wyciągnął z kieszeni papierosy i zapalniczkę i zapalił ją dla zabawy, podpalając przy tym szpitalne łóżko ? Myślę (znając powiatową mentalność), że nikt, nigdy nie znajdzie już odpowiedzi na te pytania... Biegły niewiele będzie mógł ustalić - oczywiście ze względu na bałagan po gaszeniu i udzielaniu pomocy ofierze, prokuratura oprze się wyłącznie na zgodnych zeznaniach personelu, itp., itd... I finito… Okaże się, jak zwykle, że oprócz nowego grobu, wszystko było w porządku. A panom Kowalikowi, Serendzie i wszystkim decyzyjnym - w kwestii kutnowskiego szpitala - osobom proponuję - zamiast pustych dywagacji i wylewania krokodylich łez - sfinansowanie kompleksowego i rzetelnie funkcjonującego monitoringu w tym obiekcie. Mamy XXI w. i tego rodzaju funkcjonalność to podstawowy warunek zapewnienia zgodnej z procedurami pracy personelu i zapobieżenia podobnym wypadkom w przyszłości.

Niestety w każdym szpitalu jest tak samo.Zależy ma jakiego lekarza się trafi i na jakie pielęgniarki.Każdy się domaga podwyżki,ale niech najpierw na nią zapracuje.Niestety służba zdrowia jest straszna ????????

Do orła. Skierowanie jest do szpitala i mozna so ie jechać nawet do Krakowa jak się nie chce do tego syfu .A ludzie lecą do tego syfu i imieralni jak mucha do lepu a przecież moga gdzie indziej

To, że Kutnowski Szpital to umieralnia to już wszyscy wiedzą. Ludzie zdrowieją gdy się dowiadują, że mają skierowanie do tego syfu.

A gdzie w tym wszystkim jest drugi chory który z nim leżał znając życie to on dał mu papierosa , który mu wyleciał i doszło do pożaru

Zaorać szpital. Ok tylko po co takie tłumy czekają codziennie do przyjecia. A jeżeli ktoś widzi wady i niedociągnięcia w pracy personelu, to jest możliwość złożenia skargi, Zwrócenia uwagi ordynatorowi albo oddziałówej, dyrekcji albo samemu prezesowi. Szczera rozmowa, bo należy to wyjaśnić. Ale po co brak odwagi lepiej obsmarowywac w necie. Stała się tragedia, która nie powinna mieć miejsca. Napewno winni poniosą odpowiedzialność. Trzeba poczekać

Dajcie pigułą podwyżki a one będą zapier...... na dwa etaty i dadzą rade bo się nocy się wyśpią to i rano do drugiej pracy mogą isc swiezodkie i wypoczęte pozdrawiam wszystkie przemiłe piguły

Nn najpierw naucz sie poprawnie pisać bo świeżutkie pisze sie przez u otwarte i t ortografia i zasady pisowni się kłaniają

ale sie zesralem

Tak bronią personel co niektórzy a macie świadomość tego że jak pacjent który stwarza zagrożenie dla siebie i innych przed tym jak został związany powinien zostać przeszukany pod względem niebezpiecznych przedmiotów którymi mógłby zrobić sobie krzywdy więc nie pier**** że nie mają prawa go przeszukać bo jeżeli jest agresywny to muszą ! Ale jak widać nie w Kutnie. Powinni zaglądać do niego co 15 minut .. zaniechanie i wina tylko i wwyłącznie personelu jak dla mnie a nie chorego człowieka

Najpierw Najpierw zaorać KUTNO a pozniej.?.??

Zamknac ta umieralnie a te paniusie na bezrobocie.sa strasznie niemile i wciaz chodza nadete.do tego tylko spia lub jedza.tragedia.te ktore mialy dyzur podczas wypadku powinny isc siedziec na dlugie lata za smierc tego czlowieka

100% prawdy a jak jest pacjent nie wygodny to pasami przywiaza. Ja byłam w odwiedzinach zemdlalam przy dyżurce i żadna nie udzieliła mi pomocy właśnie na wewnętrznym

"Zachowanie pacjenta wskazywało na to, że może mieć omamy, chce opuścić szpital, nie ma świadomości miejsca, w którym się znajduje."... ale On przeciez znajdowal sie w szpital. To jak nie ma swiadomosci miejsca?

To przeczytaj sobie Co to jest zespół odstawienny alkoholu

Nie ważne czy trzeźwy czy nie .To był człowiek i poszedł do szpitala po pomóc.Zadaniem personelu było go dopilnowanie jeżeli faktycznie był w tak ciężkim stanie psychicznym .Człowiek przywiązany pasami fizycznie nie był w stanie sam sobie odpalić papierosa.Ktos mu tego papierosa odpalił i wsadził do ust .Pytanie tylko kto?Ten chłopak umierał w niewyobrazalnych cierpieniach i na pewno z boku krzyczał.Tylko personel to zlekcewazył ,przecież był przypiety więc panie uznały że już nie ma problemu do niego zaglądać. Pokrzyczy i przestanie.Przebywalam ostatnio na ortopedii tego szpitala w drugim końcu oddziału leżał człowiek połamane i jeczał z bolu nie wrzeszczał i bylo slychac na calym oddziale.A tutaj palił się człowiek to był bol nie do zniesienia napewno krzyczał i wzywał pomocy.Oczywiscie do czasu aż stracił przytomność. Z całą pewnością został zignorowany.

Patrząc na zdjęcia nie trwało to 2 czy 5 min .Niestety to jest tylko i wyłącznie wina personelu.Ten człowiek poszedł tam po pomoc i nie ważne z jakiego powodu.Niestety tej pomocy nie otrzymał.A jak już się zdecydowano go przypiąć pasami to trzeba było częściej zaglądać. Ja rozumie że na oddziale leży 25 pacjentów na 2 pielęgniarki. Ale to są przypadki szczególne którym poświęca się więcej uwagi.To nie wydarzyło się w przeciągu 5 czy 10 min.Niestety został przypiety i uznano ze po problemie .

A to wszystko wina Tuska

PIEKIELNE KUTNO! OBYŚCIE SZCZEŹLI W TYM ZŁYM "MIEŚCIE" PROWINCJI NIEUKI!

Mój ojciec też należał do tych pacjentów tzw. uciążliwych ( był po udarze). Też leżał na wewnętrznym .został przywiązany bandażami a rano jak poszłam to drzwi od sali były zamknięte żeby nie było słychać jak krzyczał i wolał żeby ktoś przyszedł. I to jest prawda byłam tam i to widziałam. Panie pielęgniarki były dla mnie niemiłe bo jeszcze się dopytuję dlaczego. Piguła na uspokojenie głębokie i spokój. Więc nie mówmy tu o wypadku.to są zwyczaje tam panujące.

nic sie nie zmienilo po tym wvpadku bedzie troche szumu i wroci wszvstko do normy czyli jak przed wypadkiem

1. Człowiek przypiety pasami nie mogący się nawet napić jak może zapalić papierosa. Nielogiczne 2. Krzyku tego pana nie było słychać? 3. Jakby Panie nie spały A pracowały inaczej by się to skończyło. Powinna cała zmiana odpowiadać za śmierć człowieka w końcu w szpitalu leczą A nie usmiercaja w Kutnie jest widocznie na odwrót

Może nawet i słyszały że krzyczał ale skoro był przywiązany i "miał omamy" to pewnie ten krzyk byl zlekcewazony, bo po co ruszyć tyłek w nocy i zobaczyć co u pacjenta.. A pacjent lezacy obok zapewne dostał tabletki na sen, żeby spał i też nie zawracal głowy w nocy. Niestety kutnowski szpital i jego personel to ewenement wśród szpitali w kraju a oddział wewnętrzny to już totalna katastrofa i nieporozumienie.

O czy tu dyskutować żeby pacjent w szpitalu na szpitalnym łóżku się spalił to jakiś kosmos.i niestety nic tu nie może być normalnego na usprawiedliwienie. To patologia albo komedia a nie wypadek.to zaniedbanie i znieczulica.

Pielęgniarki muszą się wyspać bo rano przynajmniej niektóre pędzą do następnej pracy np. domu starców . I to jest dramat

Ale po odszkodowanie to się napewno zglosza

I jeszcze jedno nikt go specjalnie nie podpalił przesyłacie współczucia rodzinie a gdzie rodzina była jak nie miał podobno kto pić podac

A to nie od tego są pielęgniarki?

Jeśli nie chcesz pracować za 2000 i podcierac tylko to nie nosisz idź do pini albo do sklepu.co to za argument

Napewno lepsza praca i jeszcze obiad dostane

Za 2000 zł komuś podcierac tylki i jeszcze słuchać marudzenia że nie dotarły nie dziękuję nawet za 3500 zł bym się nie skusil i jeszcze ryzyko że można siedzieć bo pacjent się nawalil i się spalił paranoja

A dziś w wiadomościach TVN pani rzecznik pozal się Boże szpitala mówi że personel zaglądał do pacjenta co kwadrans. Tu się nic nie zmieni.nadal będą się kryć i udawać że pracują. żenada i wstyd.trzeba sumienia nie mieć żeby tak kłamać

Kondolencje dla rodziny.Spoczywaj w pokoju kolego.

Przecież to był ogromny bol palić się żywcem on musiał krzyczeć.Jak to możliwe że nikt z personelu ani innych pacjentów nie słyszał.

Mam nadzieję że winni poniosą odpowiednią karę

Winny juz poniósł

O ile o tym panu mowa ale wynika z artykulu ze tak. To Tydzień temu ten pan leżał z moim dziadkiem w jednej sali. I tez był przypiety pasami. Pielęgniarki czy personel tylko przychodziły gdy bylo sprzątanie albo gdy przynosiły jedzenie a tak to nikt nie zaglądał. My podawalysmy mu wode do picia bo byl przypiety caly dzien. I nik sie nie interesowal co się z nim dzieje. W piątek 8 go marca gdy pojechałam po wypis Dziadka mówił ze wychodzi ze szpitala.

Przy2dalo by się gdyby pani ta informacje dostarczyla do prokuratury. Nie możemy pozwalać na takie zachowanie.

Prosze o zgloszenie tego na policje, przeiez to skanda. pielegniarki powinny stracic prawo wkonywania zawodu i odpowiedziec za smierc pacjenta!!!

Sprawa już dawno jest "na policji". Kolejny dowod że o całej sprawie mówią najwięcej ludzie którzy gowno wiedzą.

Skoro pisze się ze pacjent był agresywny i chciał palić papierosy to czemu personel nie sprawdził co on ma przy sobie i nie zabrano mu niebezpiecznych rzeczy ( zapalniczka ) przywiązać pasami można było ???? Można ! A sprawdzić co ma przy sobie ??? Nie można było !!!

Do pani pielęgniarki. Pisałem już że na początku roku byłem w szpitalu a jedna z pielęgniarek tak chrapała w zabiegowym że mało tynk nie zszedł ze ściany. Druga natomiast w pokoju pielęgniarek. Gdzie były pielęgniarki kiedy się palił człowiek i krzyczał......

powino sie zrobić porządek z personelem ponieważ zwykła pielegniarka sie panoszy i ządzi gorzej niż nie jeden lekaż śpią nocami maszyny utrzymujace czynosci zyciowe alarmuja ze coś sie dzieje nie tak z pacietem a panie pielegniarki nic z nim nie robia taka jest prawa co sie dzieje na Kutnowskim oiomie

a pan ordynator z odziału oiom przyjezdza z samego sochaczewa sie wyspać w pracy w Kutnie tak cieżko pracuje w czasie pracy

Tylko o podwyżki umieją walczyć a o zdrowie pacjentów to już nie.

Spokojnie pielęgniarek i lekarzy jest tak mało ze niedlugo sami bedziemy.dbac o siebie. Wtedy będzie idealnieemoji pokazywac palcem każdy umie. A moze lepiej spojrzeć na siebie?? Dyżur jest czasem czuwania!!! Jeśli ktos zazdrości tak lekkiej pracy pielęgniarek to moze niech sie zatrudni? Allle to 5 lat studiów, specjalizacje i kursy...luz dacie rade!!

Wymogiem żeby pracować jako pielęgniarka w szpitalu - nie ma obowiązku skończyć 5 lat studiów ( oczywiście zdarza się ze co niektóre maja ukończone uczelnie ) . Ale to nie wymóg !!! I nie pisz głupot pielęgniarko !

Teraz każda pielęgniarka ma wyższe wykształcenie

A Ty co masz skończone? Zawodowke? Masz Pan racje 3 wystarczą. Ale trzeba czytać identyfikatory z kim ma sie doczynienie i jaki ma sie stopień naukowy

JA tylko sie zapytam gdzie są czujniki przeciw pożarowe nie ma czyli każdy jest narażony.Pożar może powstać z różnych przyczyn brawo kutnowski szpital

a na odziale oiom pacienci sa utrzymywani przy zyciu w terminie tylko takim żeby narodowy fundusz wrucił za pobyt po tym terminie to jak sie uda

Należałoby przy okazji przeanalizować o której godzinie na tych oddziałach stwierdzanych jest najwiecej zgonów. Niech zgadnę? Pomiędzy 6 a 7 rano? No tak. Wtedy pielęgniarki wstają aby zdać zmianę.

Moi rodzice też zmarli w tych godzinach na oddziale wewnetrznym

Na personel nie narzekają osoby które chodzą i same się najedzą , a u starszych leżących w pampersach i gdzie same nie jedzą to trzeba trzy razy dziennie chodzić i pomagać niedawno to przerobiłam

Tak to szczera prawda.Jak starsza osoba trafi do szpitala to trzeba brać urlop i się opiekować. Jak się idzie po pomoc do pielęgniarek to tej pomocy się nie doczekasz.Ludzie starsi gdyby nie rodzina to byliby głodni. Obiad postawiony i nikt nie przyjdzie nakarmić.To jest rzeczywistość.Pielegniarki nie są uprzejme.Jeżeli o coś prosić to są wręcz oburzone że zawraca im się głowy a na oddziałach nie przebywa tyle pacjentów by nie móc ogarnąć chorych.Byłam na oddziale wewnętrznym więc wiem.

Do" to ja" zgadzam się z twoim wpisem nikt nawet nie zajrzy a chcą podwyżek

pozytywne kometarze pisze personel szpitala i rodzina personelu a negatywne i szczere pacienci

To że był agresywny to żadne tłumaczenie żadne.a skoro dostał leki uspokajające to widocznie zbyt mała dawkę skoro konieczne były dodatkowo pasy.a może powinien być umieszczony w innej placówce. Ta tragedia ujawnia niestety niedociągnięcia pracy personelu.a nie da się ukryć że takie miały miejsce personel ma tu dużo na sumieniu . Powinny być kamery albo na oddziałach albo pielęgniarki powinny mieć przy ubraniu jak policja.

Wola zamknac sie w zabiegowym i spac albo pic kawe i nie mozna sie doprosic o glupia tabletkę przeciwbólowa

Jestem przerażona. Co do wiązania pasami wypowiem się bardzo krótko będąc na oddziale dziecięcym mój synek niespełna 2 lata wyrywał kroplowki z rąk a że Panią nie chciało się wkuc w nogę również chciały spiąć maluszka pasami. Moj brak zgody skutkował tym że do końca naszej wizyty byliśmy źle traktowani beszczelna pani dr która stwierdziła że skoro dziecko niechce welflonu to powinnam udać się z nim do psychiatry...

Panie wiedzą, gdzie mają się wkłuć. Z tego "przerażenia" mama pacjenta zapomniała o poprawnej pisowni. To złe traktowanie, to na czym miało polegać? Napisała pani zażalenie?

Jeżeli nie złożyłaś oficjalnej skargi to przestań pier...ić. Równie dobrze mogłabyś napisać że UFO próbowało ci porwać dziecko ale w porę zjawili się agenci z archiwum X. Łapki w górę oznaczają że głupich nie sieją.

Trzeba bylo sie wypisać.

"Ich działania (Strażaków) sprowadzały się wówczas do zabezpieczenia i uwolnienia 37–latka z zastosowanych pasów" - czy to znaczy, że personel nawet nie próbował uwolnić chorego?! Zrobiła to dopiero straż pożarna?! Czyli przez jakieś 10-15 minut chory po prostu się palił i nikt go nie uwolnił...??!

Nieszczęśliwy wypadek przez który wyjdzie bardzo dużo niedociągnięc i nieprawidłowości. Ale tak naprawdę to nie ma takiego miejsca gdzie byłoby inaczej. W firmach, na produkcjach i innych obiektach... Rządzi nami rutyna, brak empatii, niechęć często podyktowana kiepskim warunkami pracy. Dlatego warto pomyśleć...zanim coś zrobimy inaczej niż w procedurach, przepisach czy innych wytycznych. Bo nie zawsze musimy być sprawcami, często ofiarami. Ofiarami systemu który niszczy dobre nawyki i dobrych ludzi.

To jest właśnie cały wspaniały personel naszego szpitala chcą podwyzek a śpią po nocach nie chodza nie sprawdzaja te Panie sa bardzo wygodne najlepiej podać coś na sen zeby miały cicho i z glowy a tu niestety drogie Panie właśnie efekt jest tylko szkoda pacjenta to ze byl agresywny to zadne wytlumaczenie moze poprostu potrzebowal pomocy psychologa albo psychiatry a nie tylko przywiazac dac leki i niech siedzi cicho taka prawda tylko szkoda ze musza sie dziac takie rzeczy zeby moze wkoncu ktos sie za nie wzial i ustawił do pionu !

I na pewno pisze to osoba która jest ideałem w swojej pracy emoji A zalecenia co do pacjenta to prawdopodobnie daje lekarz, pielęgniarki raczej nie mają samowolki.

Jestem obecnie pacjentem oddziału .Nie narzekam na personel

Po wczorajszym nocnym wypadku zapewne personel chodzi jak w zegarku aby pokazać że jednak coś robią.

pani elu to sa swiete slowa pozdrawiam

dodaj komentarz
Czytaj także