Rejestracja i logowanie

Pojawiają się i znikają. Co zrobi Urząd z problemem linii i pasów?

Wydarzenia 08-02-2019 Autor: toza
28

Z przymrużeniem oka można napisać - jezdnia to tablica, farba to kreda, a opony to mokre gąbki. Role obsadzone, bierzmy się więc za krótkometrażowy film. Krótko, bo właśnie tyle wytrzymują znaki poziome na kutnowskich jezdniach. Porównań tego typu i żartów można mnożyć, jednak problem jest dokuczliwy i potencjalnie niebezpieczny. 

Najświeższy i najczęściej poruszany problem tego typu dotyczy nowego przejścia dla pieszych niedaleko poczty przy ul. Wyszyńskiego.

Niedawno W TYM MIEJSCU przedstawiliśmy interpelację radnej Joanny Podemskiej, która w swoim piśmie poruszała tę sprawę.

- Jakość farby użyta w poprzednim roku do malowania znaków poziomych była bardzo słaba. Ich widoczność jest zdecydowanie niewystarczająca, zwłaszcza na przejściach dla pieszych – pisała Joanna Podemska.

Proponowała więc, by zobowiązać wykonawcę do zastosowania farby o odpowiednich parametrach.

Do sprawy odnosi się magistrat, a konkretnie Jacek Boczkaja. Zastępca prezydenta zapewnia, że Wydział Zarządzania Drogami podejmie odpowiednie działania.

- Wykonawca oznakowania poziomego, firma Primdruk, stosuje do malowania nawierzchni drogowych farby posiadające stosowne certyfikaty, jednak zostanie zobowiązana do poprawy techniki nanoszenia oznakowania – informuje Jacek Boczkaja.

Na tym nie koniec. Na drugą połowę tego roku zaplanowano rozpisanie przetargu na wykonywanie i konserwację oznakowania drogowego na terenie miasta. A w jego ramach:

- Planowane jest zastąpienie w miejscach najbardziej obciążonych ruchem oznakowania cienkowarstwowego, grubowarstwowym chemoutwardzalnym o gwarancji minimum 3 lat – kończy wiceprezydent.

Co kryje się pod terminem „oznakowanie grubowarstwowe chemoutwardzalne”? Stosuje się na drogach, placach, parkingach a nawet lotniskach. Zdaniem specjalistów bez problemów radzi sobie z ruchem ciężkich pojazdów. Jest gotowe na częste najazdy, dlatego często wykorzystuje się je m.in. do oznakowania przejść dla pieszych.

Co oczywiste, takie oznakowanie trzeba namalować przy podłożu czystym od smarów, olejów, kurzu, piasku i wszystkiego, co możemy znaleźć na jezdni. Trzeba brać pod uwagę wilgotność względną powietrza, nie przekraczająca przeważnie 85 proc. oraz temperaturę nie niższą niż 5°C. Jeśli te i inne warunki zostaną spełnione, wówczas firmy dają gwarancję na 24-36 miesięcy.

komentarze (28)
Dodaj komentarz

Ooo mamy też znikające ścieżki rowerowe może trafnie określić ukrywające się pod warstwą piachu jak na wiadukcie przy PKP

Pasy pasami a oswietlenie? To jest dopiero dramat. Pan prezydent Boczkaja jezdzi ul.Barlickiego np.? Lampa powinna oswietlac przejscie i choc troche chodnika zeby bylo widac zblizajacego sie pieszego. Kierowcy od dawna to sygnalizuja a urzad nie przyjmuje do wiadomosci.

Malować tylko przed 1 maja i 22 lipca

Za jaką farbę zapłacili, taką mają.

Pan Boczkaja już niejednokrotnie dawał popis swojej erudycji. Tym razem usiłuje "wytłumaczyć" społeczeństwu że niechlujstwo, brak profesjonalizmu, wątpliwej jakości materiały malarskie nie mają żadnego wpływu na jakość oznakowania poziomego ulic w Kutnie - wpływ ma tylko pogoda i klimat. Proponuję aby w następnych warunkach zamówienia umieścić klauzulę aby usługę nanoszenia znaków poziomych wykonywać zadaszając malowany odcinek klimatyzowanym namiotem. W ten sposób wyeliminujemy niekorzystne warunki atmosferyczne. Tylko czym będzie się Pan wykręcał? Jaki koń jest każdy widzi i żadne zaklinanie rzeczywistości nie pomoże! Pierwsze: technologia "Przygotowanie" powierzchni starą szczotą. "Malowanie" na żywca, byle tylko farba została. Drugie: jakość materiałów malarskich Za co "miasto" płaci to ma. Wykonawca nie będzie dokładał z własnej kieszeni na materiały kompletnego programu malarskiego dobrej jakości. Wstyd Panie Wiceprezydencie!

To nie wina firmy malujacej tylko warunków atmosferycznych gdy były kończoe prace związane z tym projektem. Za późno się za to wzięli .W Polsce koniec wydawania pieniędzy na różne projekty wypada z końcem roku a wtedy pogoda nie pozwala na ich dokończenie. U naszych sąsiadów TEN okres kończy się dużo wcześniej i dlatego wszystko mają zrobione dobrze .Projektuje i wydaje zezwolenia zimą a pracę wykonuje wiosna i latem a u nas jesienią i zimą TO TRZEBA ZMIENIĆ

To przejście nadaje się jedynie do absurdów drogowych !!! Dajcie mi tego co to wymyślił ...sam mu order przypnę...prosto w .... emoji

%,,za socjalizmu byli ludzie po studiach a te matoły z tymi przejściami dla pieszych koło kościoła św.Wawrzyńca kogoś zabiją tak zjeżdżając z ul.Kościuszki korkując blokując wjazd na wprost pasów nie widać a następne przy samym zjeździe,jeszcze droga dla rowerzystów i przejecie dla pieszych. Ktoś kto to wymyślił i ten co to dopuścił to dwoje pierd.....ch ludzi oboje magistry po zaocznych studiach a praca w dodatku po znajomości tzw.pociotki,było właśnie bardzo dobrze i kierowca miał czas i miejsce na reakcje itd. Jak takie utalentowane osoby tam przejeżdżając czują się spełnione zawodowo i się pewnie chwałą znajomym -tak te przejścia dla pieszych to moja zasluga-zmieńcie to jak było z powrotem bo wstyd,nawet dzieciak z kartą rowerową zachodzi w głowę a z nim 5000 Ukraińców,być może te osoby nie mają prawa jazdy?,,,. Może radni przemyślą ten temat ładnie proszę aby ten absurd drogowy naprawić.

mam pomysl zlikwidowac przejscia dla pieszych i juz nie trzeba malowac a niech nie przechodza przez ulice zastanowia sie wczesniej jak isc

Lepszy efekt pasów był by po farbie olejnej I koszty mniejsze

Ta firma, która maluje pasy to jakaś patologia, używają chyba najtańszej farby a urząd płaci jak za zboże i co dwa miesiące odnawiają... chyba po znajomości zlecenie dostali i tak to się publiczne pieniądze doi...

Z farbą to pewnie ktoś wała zrobił. Wystawił fakture na porządną a pomalował "gównianą" i efekty widać. Druga sprawa to co za debil zrobił przejście na zakręcie??

Miasto powinno zmienić firmę malującą pasy

To ma być centrum? Reprezentacyjna ulica? Koszmar. Więcej dziur niż asfaltu. Nawierchnia nieremontowana od kilkudziesięciu lat. Zapadnięte studzienki. Chodniki z czasów PRL. W tle obleśna, sypiąca się kamienica. Jak to wszystko wygląda? Miasto nędzarzy. Miasto meneli. Prezydent co rok chwali się wielomilionowymi wzrostami w budżecie, a nie ma pieniędzy na takie podstawowe potrzeby. Żałosne i groteskowe zarazem.

Zapadniete studzienki to są nawet na nowo położonym asfaldzie. Nic nie potrafia zrobic porzadnie w tej Polsce.

A na Kościuszki jadąc samochodem bardziej widać zamalowane pasy niż nowe

Ta farba to chyba jakaś lipa. Wydaje mi się że farba drogowa powinna nie tylko dobrze i długo trzymać się jezdni ale również odbijać świata reflektorów, czego od jakiegoś czasu nie widać na naszych drogach. Wielka kicha

Koło poczty nowo wymalowanych pasów już brak a te dziury w asfalcie,pozapadały się studzienki,centrum miasta aż przykro patrzec

Uprzejmie prosimy o dodatkowe pasy przy Zamojskiego, żeby piesi nie ganiali od jednego rogu do drugiego dla wygody rozpędzonych kierowców.

A gdzie znajduję się taka oto ulica?

włącz sobie google maps

poprawę bezpieczeństwa zapewni uwaga pieszych którzy wchodzą i nawet się nie rozejrzą...

Najprawdopodobniej albo nawierzchnia, która nie jest równa albo po prostu no tak jak mówię nawierzchnia jest zła, a farb,a farba, farba też była zła

Yyy może wpaść na taki genialny pomysł i zmienić firmę i niekoniecznie musi być najtansza bo tylko w Kutnie jest ten problem może zrobić raz a dobrze

Jacek Boczkaja i odpowiednie działania

Do bezpieczeństwa to by się bardziej chyba tutaj remont tej drogi przyczynił. Samo centrum a dziura na dziurze i wystające studzienki.

wyraźne pasy i do tego bezwzględnie każde przejście dla pieszych porządnie ! oświetlone zapewni poprawę bezpieczeństwa !!!

..racja z ta farbą..szybko znika..nie wiadomo gdzie pasy..i inne linie na jezdni..masakra..rozumiem ze chodzi o pieniądze ale głównie o bezpieczenstwo..

dodaj komentarz
Czytaj także