Rejestracja i logowanie

Potrącenie na pasach - ranna kobieta w szpitalu

Wydarzenia 13-11-2017 Autor: ez
23
Potrącenie na pasach - ranna kobieta w szpitalu

W sobotę 11 listopada miało miejsce feralne w skutkach zdarzenie, w którym udział brały przechodząca przez pasy kobieta i 44-latka prowadząca samochód osobowy. Doszło do potrącenia pieszej, której obrażenia były na tyle poważne, że wymagała ona hospitalizacji.

W sobotę o godzinie 18:40 doszło do potrącenia pieszej na ul. 1-go Maja. 44-letnia kobieta prowadząca samochód osobowy marki renault nie ustąpiła pierwszeństwa kobiecie przechodzącej przez oznakowane przejście dla pieszych. Poszkodowana kobieta doznała obrażeń i została przewieziona do szpitala, gdzie obecnie przebywa. - informuje st. asp. Edyta Machnik, oficer prasowy KPP w Kutnie.

komentarze (23)
Dodaj komentarz

Pomagamy . pomoc prawna odszkodowania po wypadku tel798201032

Władze powinny pomyśleć o doświetleniu przejść dla pieszych o słabej widoczności przynajmniej w centrum miasta ...

Nie piszcie o BEZWARUNKOWYM pierwszeństwie pieszego na przejściu! Bezwarunkowe pierwszeństwo będziesz miał w kondukcie pogrzebowym, po takim właśnie wypadku! Jestem pieszym, jestem kierowcą i wiem, że żaden kierowca nie zamierza wyrządzić krzywdy pieszemu! Wiem też, że jako ludzie mamy swoje słabości i niedomagania, DLATEGO NIGDY NIE WŁAŻĘ NA PRZEJŚCIE bezpośrednio przed jadący pojazd, bo wiem, że kierowca może mnie nie zauważyć! Może mieć zaparowane szyby, może mieć, zapadane przez deszcz szyby, może został oślepiony przez jadący z przeciwka samochód który ma źle ustawione światła, a może kierowca jest niedoświadczony lub w starszym wieku! NIE WCHODZĘ BO WIEM, ŻE W KONFRONTACJI Z SAMOCHODEM NIE MAM SZANS!!! Co mi po tym , że Sąd orzeknie winę kierowcy, skoro to ja, być może do końca życia, będę przykuty do wózka inwalidzkiego?!?!?!?

Czy jest się pieszym czy kierowcą jest jedna zasada uwaga i jeszcze raz uwaga ,pieszy bądź widoczny!!!!!!!

Po zmroku jak na dodatek jest deszczowo to w wielu miejscach w Kutnie lampy na przejściu nie oświetlają praktycznie nic, Świecą bo świecą ale żeby oświetlały to ciężko stwierdzić. Do tego pole widzenia ciągle gdzieś coś zawęża . Sami piesi też są słabo widoczni bo ubierają się bardzo matowo i czarno- zero odblasków ( zwłaszcza starsze osoby) Drodzy piesi pamiętajcie...aby kierowca mógł ustąpić wam pierwszeństwa musi was najpierw widzieć . Także zadbajcie o to , miejcie wyostrzone zmysły i nie ufajcie przedewszystkim kierowcom. Z autem nigdy nie wygracie , zielone światło nie oznacza - śmiało wal do przodu bo masz pierwszeństwo. Przepisy są bo są...ale to tylko od was zależy czy bezpiecznie przejdziecie na drugą stronę. Co z tego jak racja będzie po waszej stronie a ulegniecie wypadkowi ? Przepisy , kary i mandaty wam zdrowia nie zwrócą. Zauważcie że wypadki zdarzają się nawet i za dnia... dlaczego ? Ponieważ zawsze znajdzie się ktoś , komu się śpieszy , i znowu ktoś kogoś nie zauważy . I właśnie to na ten moment trzeba być przygotowanym . Obojętnie kogo by to nie była wina efekt jest zawsze ten sam a starcia auto vs człowiek nawet nie ma nawet co porównywać. Złota zasada : nie ufać sobie na wzajem bo szansa że kiedyś nas coś takiego spotka jest prawie 100%. Wtedy będą decydować detale. Pozdrawiam pieszych i kierowców.

Jestem kierowca,nie ma co obwiniać nie widząc zdarzenia. Ile razy zatrzymując się przed przejściem dla pieszych ,kierowcy jadący z naprzeciwka dalej jadą,ba nawet gdy pieszy zaczyna przechodzić, więc nie pisać o pieszych jakoby to zawsze ich wina była. W piątek jedna krowa jadąc na grunwaldzkiej,wjechała na przejście dla pieszych gdzie matka z córką przechodziły przez przejście, baba wjechała na cześć pasów na którą szły piesze. Tak jakby nie było nikogo, piesze musiały się cofnąć,żeby nie zostać potrącone, a w/w babsko jak gdyby nigdy nic, gdyby im coś się stało to karetka musiałaby przyjechać jeszcze po kierującą bo bym jej zwyczajnie wpier....ł. Więc nie pisać,nie obwiniać. To już ustalała poicja.

Panie kierowco, chyba nie do końca przepisy prd znamy. Nigdzie nie jest napisane, że jak zatrzyma sie jadący z PRZECIWNEGO kierunku to trzeba się zatrzymywać. Obowiazek jest w przypadku, gdy jedziemy w tym samym kierunku, np. Jana Pawła II w Kutnie. Właśnie przez takich kierowców nie znajacych przepisów później mamy haos na drogach.

Niezrozumiano mnie, ok, ale mnie chodzi mi o kulturę jazdy, wszyscy na pieszych, a ilu kierowców zapieprza po mieście ok 80km/h albo i więcej, to komu się więcej śpieszy? Sytuacja z ubiegłego roku, przepuszczam na pasach matkę z dzieckiem w wózku, z naprzeciwka nadjeżdża samochód, ma dużo czasu na zatrzymanie, ale nie, przemyka obok matki z dzieckiem na pasach, w kraju cywilizowanym osoba ta dostała by mandat że zabolało by napewno, ileż to kierowców jeździ z przyklejonym do ucha telefonem, a nie ma czasu użyć kierunkowskazu, zareagować odpowiednio na sytuacje na drodze. Temat rzeka. Sam nieraz jestem w nerwach na pieszych jak wlatuje mi pod koła na pasach czy też nie, na rowerzystów jeżdżących jak chcą , a sytuacji soboty nie widziałem więc nie osądzam.

Niezależnie od tego, że piesi łażą jak święte krowy, to jednak w mieście nie mają obowiązku noszenia odblasków, a na przejściu mają bezwarunkowe pierwszeństwo. ZAWSZE i bez żadnych wyjątków!

" mają bezwarunkowe pierwszeństwo. ZAWSZE i bez żadnych wyjątków!" No i właśnie są potem pełne cmentarze takich, co ZAWSZE mają pierwszeństwo! Co za bzdet. Nigdy, ale to przenigdy nie odważę się wyjść pod jadący samochód licząc że się zatrzyma bo ja wchodzę na przejście. Tego mnie nauczono, i tego ja nauczyłem swoje dzieci! I wszyscy żyjemy i nic nam nie jest. A ty żyj sobie z tą twoją mądrością i wchodź dalej na przejście.

Spoko, tyle tylko, że ja to pisałem z perspektywy kierowcy, a nie pieszego.

Mam informacje do przekazania, dlatego proszę rodzinę Potrąconej Pani o wiadomość na email: patrycja.legnicka@interia.pl

Dla której firmy odszkodowawczej Pani pracuje?

sępy już krążą ....

O 18_40 moze pani zapatrzyla sie na fajerwerki i nie zauwazyla samochodu

Już od dawna czytam o potrąceniach pieszych na pasach. I te głupie tłumaczenia; że pasy niedoświetlone, piesi ubrani w szare ubrania, piesi nie uważają. Krew mnie zalewa. A gdzie jest myslenie kierowców? Czy oni juz są zwolnieni od używania muzgu???

widzę że pani też - MÓZGU się piszę

Przejścia dla pieszych są bardzo słabo oświetlone Pieszy jest niewidoczny. Tu urzad miasta powinien dostać porządny mandat!!!!

Oprócz wzmożonej uwagi kierowcy,powinno się jeszcze upomnieć pieszych jak korzystać z przejścia dla pieszych,najczęściej nie rozglądając się wcale i nie zwalniając kroku ,maszerują wprost pod koła jak na deptaku,a jak już się znajdą na pasach wloką się z szyderczym uśmieszkiem.Ostrożność powinni zachować i kierowca i pieszy.

Pieknie pisze autor kobieta doznala obrazen i zostala przewieziona do spitala.jak gdzie czym tym reno bo nie kumam inaczej

NO CÓŻ WSZYSTKO TO JEST WINA BRAKU OŚWIETLENIA W KUTNIE.TO JEST NIEDOPUSZCZALNE NA WSZYSTKO STAĆ A LATARNIE WYŁĄCZONE.

Trzeba dostosowywać prędkość do panujących warunków drogowych, czyli jak nie widzę i nie mam pewności to jadę wolniej, bo gdy zajdzie konieczność to zdążę się zatrzymać. To że w mieście można 50 km/h to nie znaczy że trzeba, można jechać wolniej,np 20-30 km/h. A jak się nie widzi to nie zganiać na brak oświetlenia tylko przesiąść się w autobus albo z buta walić.

Tak. I zatrzymasz się w miejscu jak ci taka ślepa kura wlezie pod maskę BO MA PIERWSZEŃSTWO. Prawda jest taka, że powinno się edukować pieszych bo są bez rozumu.

dodaj komentarz
Czytaj także