Rejestracja i logowanie

Poważne utrudnienia dla kierowców. Krajowe zmiany namieszały również w Kutnie

Wydarzenia 14-11-2017 Autor: agKCI
6
Poważne utrudnienia dla kierowców. Krajowe zmiany namieszały również w Kutnie

Od wczoraj w całej Polsce funkcjonuje nowa wersja systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Już od samego początku system sprawia nie lada problemy w całym kraju, np. podczas rejestracji pojazdów. Nie obyło się bez nich również w Kutnie.

System funkcjonuje od wczoraj również w Wydziale Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w Kutnie. Postanowiliśmy sprawdzić, jak się sprawuje. 

- Są problemy głównie z pojazdami, które już znajdują się w ewidencji, dotyczą one różnych zmian - np. wpisu adnotacji hak, czy gaz, a także przerejestrowanie pojazdu z innego terenu - informuje Iwona Kowalska, zastępca dyrektora Wydziału. 

Błędy systemu wyskakują głównie podczas załatwiania czynności przez petentów. Może się okazać, że w danej chwili rejestracja, czy załatwienie jakiejkolwiek innej sprawy w Wydziale będzie niemożliwe, tak więc osoby, które decydują się odwiedzić go w tym tygodniu, muszą liczyć się ze sporymi utrudnieniami. 

- Wszystkie błędy są sukcesywnie zgłaszane i naprawiane rzez informatyków Ministerstwa. Mamy nadzieję, że do końca tygodnia uda nam się wszystko doprowadzić do porządku - dodaje I. Kowalska. 

Wraz z nową wersją systemu CEPiK w życie weszła jeszcze jedna zmiana - dotycząca przeglądów samochodów osobowych. 

Z nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym wynika, że badanie techniczne przeprowadza się po uiszczeniu przez właściciela lub posiadacza pojazdu opłaty za przeprowadzenie badania technicznego i opłaty ewidencyjnej. 

W praktyce oznacza to, że od wczoraj opłata za badanie jest pobierana przed jego rozpoczęciem. Obecnie w przypadku auta osobowego to wydatek 98 zł, a opłata ewidencyjna wynosi 1 zł. 

Informacja o negatywnym wyniku badania trafi do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Dzięki temu inni diagności będą posiadać informacje o tym dlaczego dany pojazd nie przeszedł okresowego przeglądu. To ma na celu wyeliminowanie sytuacji, w której kierowca jeździ od stacji do stacji, aby otrzymać pieczątkę. 

Co Wy na to?

komentarze (6)
Dodaj komentarz

Peło zostało zamiecione. Wiemy jak to się skończyło.

Jak kto zacznie nie przepuszczać przeglądów to za trzy miesiące bedzie zamykał biznes

wrecz przeciwnie - zyska miano solidnego diagnosty a wtedy jak wiadomo moze dostac bonus

Może w końcu ubędzie tej padliny z dróg... nakupują AŁDI i BŁW po 3 litry pojemności i nie stać potem na paliwo i utrzymanie... jeżdżą zimą na letnich tymi trupami i trują bo powycinane i katalizatory i dpf-y.... Ludzie przestańcie powiększać sobie EGO pojemnością.... kupcie coś na co WAS stać bo to co widuję na przeglądach ma się do zasady czym bardziej "prestiżowa" marka i większa pojemność tym większy trup poskładany z kilku.... POLSKA to nie MONAKO!!!!

Jak mówi Kościuszki to pan derektor na l-4

U Zachorskich za przegląd od zawsze płaciło się z góry. Także żadna to nowość. Gdzie jest dyrektor wydziału komunikacji? Czy aby on nie z PO?

dodaj komentarz
Czytaj także