Rejestracja i logowanie

Prawie skatował kolegę na śmierć, usiadł na ławie oskarżonych.

Wydarzenia 11-10-2017 Autor: toza
6
Prawie skatował kolegę na śmierć, usiadł na ławie oskarżonych.

Mężczyzna, który zdaniem prokuratury niemal zabił swojego kolegę, usiadł już na ławie oskarżonych. Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w nocy z 24 na 25 marca we wsi Gołocice niedaleko Witonii.

Mężczyzna w wyniku sprzeczki zaatakował drugiego mężczyznę łyżką do opon. Poszkodowany w krytycznym stanie trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Marii Skłodowskiej - Curie w Zgierzu.

- Była to kwestia rozliczeń finansowych. Podejrzany przekazał pokrzywdzonemu 3 tysiące złotych. Panowie mieli wspólnie rozpocząć prowadzenie działalności gospodarczej. Podejrzany zażądał zwrotu pieniędzy, pokrzywdzony mówił, że nie ma tej kwoty i nie jest w stanie oddać pieniędzy – mówił nam w marcu Krzysztof Kopania rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Podejrzany mężczyzna (22 lata) zaprosił do siebie pokrzywdzonego (34 lata), gdzie panowie wspólnie pili alkohol.

- Od słowa do słowa, czyli jeden nalegał na zwrot pieniędzy, drugi tłumaczył, że nie ma, rozmowa zamieniła się w awanturę. W pewnym momencie podejrzany złapał łyżkę do opon i zaczął uderzać pokrzywdzonego. Zadał mu kilka ciosów w głowę, po czym wyszedł – mówił Kopania.

Około północy pokrzywdzonego znalazła siostra podejrzanego. Poszkodowany mężczyzna miał liczne obrażenia ciała.
Policja zatrzymała podejrzanego mężczyznę, który przyznał się do winy. Jak udało nam się wówczas ustalić, sprawca ataku to 22-letni Jakub K., mieszkaniec wsi Gołocice. Mężczyzna miał już konflikty z prawem. Udało się nam także dotrzeć do rodziny 22-latka, jednak nikt nie chciał komentować tych zdarzeń.

Sprawa trafiła do prokuratury rejonowej w Łęczycy. Śledczy zbadali zebrany materiał dowodowy, przedstawili 22-latkowi zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Do Sądu w Łęczycy trafił już także akt oskarżenia.

- Został skierowany akt oskarżenia, odbyła się także już pierwsza rozprawa, ale z tego co mi wiadomo, sprawa jeszcze się nie zakończyła, a wyrok nie zapadł. W chwili, kiedy do sądu kierowany był akt oskarżenia, wobec podejrzanego stosowane były środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania – informuje nas Monika Piłat, prokurator rejonowy z Łęczycy.

komentarze (6)
Dodaj komentarz

kutno to miasto?Przecież tu więcej łajna niż na chłopskim polu .Zaorać , obsiać a urodzaj będzie,że hej.

może prędzej dla zasady niż dla 3 tysięcy skoro pożyczasz komus pieniądze a ktoś ma cie w d .. i nie chce ci oddac to nie idziesz na policje tylko bierzesz lyzke do opon

Czuje, że piszący tego posta jest z miasta. Zapewne od pierwszego pokolenia z samej Warsiawy, do której go w kanie od mleka ze wsi przywieźli emoji Cóż chłop ze wsi wyjdzie, a wieś z chłopa nie!!!!!!!!!!! Wieś to nie miejsce urodzenia ani zamieszkania. a sposób myślenia więc można byś wieśniakiem z miasta i takich jest zdecydowanie więcej. Przykład to piszący tego posta, ze wzgardą wyrażający się o mieszkańcach Kutna. Odrobinę szacunku dla drugiego człowieka chłopcze pszenno-buraczany!!!!!!!!!!!!!!!!

Przecież to pogarda na naszego Kutnowskiego rynku pracy, w którym panują folwarczne zasady i motywacja pracowników przy pomocy bata, bo po co inwestować w maszyny, które zwiększą wydajność i odciążą ludzi skoro można poganiać parobków pracujących za śmieciowe pieniądze, a sobie kupić nowego Mercedesa S klasę i udawać pana i władcę. Dlatego w Kutnie zarabiamy śmieciowe pieniądze i dla 3k ktoś jest skłonny kogoś zatłuc łyżką do opon.

Ładna patologia w Kutnie jak ktoś dla marnych 3 tysięcy jest w stanie zabić drugiego człowieka. Zapomniałem tylko, że to dla przeciętnego Kutnianina 2 miesiące pracy i oszczędzania o suchym chlebie i wodzie.

Ty jesteś patologia skoro nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

dodaj komentarz
Czytaj także