Rejestracja i logowanie

Remont przejazdu na Józefowie: Będą duże utrudnienia, do Strefy przez... Mnich

Wydarzenia 29-11-2019 Autor: ksz
40

Modernizacja przejazdu na Józefowie jest już zatwierdzona (pisaliśmy o tym TUTAJ), prace ruszyć mają w przyszłym roku. Pozostaje pytanie, jak bardzo uciążliwy dla kierowców stanie się dojazd na strefę w czasie prowadzonych prac, które w tym samym czasie będą miały miejsce także na ulicy Troczewskiego. Dziś poznaliśmy więcej szczegółów sprawy, w tym kilka możliwych objazdów.

Sprawę na sesji Rady Miasta poruszył przewodniczący Komisji Budżetu, Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Krzysztof Matusiak, który zapytał o alternatywy dla przejazdu na Józefowie.

- Sprawa jest skomplikowana, bo co by nie zrobić, to będzie zawsze duże utrudnienie - odpowiedział wiceprezydent Jacek Boczkaja. - Oczywiście projekt organizacji ruchu, który będzie musiał zrobić wykonawca, firma Strabag, będzie z nami uzgadniany. Propozycje początkowe były takie, żeby dwa przejazdy (na Józefowie oraz na ulicy Troczewskiego - dop. red.) były od razu zamknięte, na co powiedzieliśmy zdecydowane "nie". Także m.in. to, że tunel na Józefowie będzie przebudowany tak, jak sobie życzyliśmy, to było elementem naszych nacisków.

Jak szacują władze, przejazd na Józefowie będzie całkowicie zamknięty przez około rok. Prace mają ruszyć prawdopodobnie w pierwszym kwartale 2020 roku.

- Przejazd na Troczewskiego ma być drożny, ale jednym pasem ruchu. Jednak będą zdarzać się takie okresy, gdzie trzeba go będzie zamknąć w sposób całkowity. Ma to być robione li tylko w weekendy, takie mamy na dzisiaj ustalenia, choć jeszcze nie są one na papierze - dodał Boczkaja, który nie ma złudzeń, co do uciążliwości dla kierowców. - Tutaj nie ma wyjścia - trzeba się liczyć z utrudnieniami, choć oczywiście, tak jak powiedziałem, te projekty organizacji ruchu będą z nami uzgadniane, tak by to było najmniej dojmujące dla ludzi, bo utrudnienia mają być jak najmniejsze.

Dla Krzysztofa Matusiaka jest to "czarny scenariusz"

- Jeśli na strefie pracuje 9 tysięcy ludzi, to będą olbrzymie utrudnienia - stwierdził i jednocześnie przypomniał o przejeździe na ulicy Grunwaldzkiej. - Mamy drogę, mamy przejazd, gdzie można założyć szlabany, ewentualnie jest jeszcze droga przez Malinę. Czy takie alternatywy są brane pod uwagę? Bo trzeba rozmawiać o tym teraz, a nie kiedy będą utrudnienia w ruchu.

- Są jeszcze inne rozwiązania, ale od razu chcę powiedzieć: zapomnijmy o przejeździe na Grunwaldzkiej. Jest to nie do odkręcenia, absolutnie, nie ma takiej szansy i koniec - ocenił Boczkaja i wskazał jeszcze jeden możliwy przejazd - przez miejscowość Mnich. - Przejeżdżamy autostradę, lasek i mamy drogę w prawo, która wyjeżdża na skrzyżowaniu z drogą K92. Przejazd kolejowy w Kotliskach został przebudowany, w tym momencie jest automatyczny i to jest stosunkowo dobre połączenie. Może jest ze dwa albo trzy kilometry dalej, ale ja tak czasem jeżdżę na strefę i będzie to na pewno zaproponowane jako jedna z alternatyw.

Do dyskusji włączył się także wiceprzewodniczący rady Grzegorz Chojnacki.

- Mam nadzieję, że nie nałożą się terminy budowy wiaduktu i budowy ronda na Łąkoszynie, bo to by była wtedy katastrofa - podkreślił.

- Ja nie wiem, kiedy ruszą roboty na terenie kolejowym, bo to nie my jesteśmy inwestorem. Oczywiście współpracujemy z firmą Strabag i postaramy się, by było to jak najmniej dla ludzi uciążliwe - zakończył Boczkaja.

komentarze (40)
Dodaj komentarz

Wydrążenie nowego tunelu wcale nie jest takie łatwe jak się wydaje. Takie rozwiązanie wymagało by naruszenia struktury nasypu kolejowego, za czym idzie wstrzymanie ruchu kolejowego na trasie Kutno-Łowicz. Popatrzcie na to jak wzmocnione są boczne ściany w obecnym tunelu. To nie jest praca która można wykonać w momencie gdy trwa ciągły ruch pociągów ważących kilkaset ton. Odnoszę wrażenie że gdy PKP mówi o "remoncie/modernizacji" to nasi włodarze słyszą "całkowita przebudowa".

Powinien być obok wydrazony alternatywny tunel który później po wyremontowanym spełniał by funkcje drugiego pasa. W ten sposób przejazd był by płynny a nie jak dotychczas wahadłowo. Czyli jadący do Centrum starym tunelem wyremontowany a wyjeżdżając z Kutna nowym.

Proponuję zrobić ścieżkę rowerową nad Ochnią od Troczewskiego do Józefowa. Fani jednośladów na pewno by z chęcią przesiedli się na rowery.

Powinien to być wykonane tak: należy wykonać nowy tunel przy garażach wtedy można zamknąć stary tunel. Proste.

Już widzę jak wszyscy jeżdżą i tak przez Łąkoszyńską, która już jest mega zakorkowana

I niech go remontują nawet 2 lata. Może ludzie pracujący na strefie w końcu uderzą do samorządu o przejazd na Grunwaldzkiej

Otwórzcie ten przejazd na Grunwaldzkiej. Ludzieeeeeeeee.Dlaczego go w ogóle zamkneli?????????????????????????

Powód był już podany w chwili zamknięcia i jest on podtrzymywany. PKP PLK przejazd zamykało nie dla przyjemności czy dla utarcia noska władzy. Przepustowość linii jest bardzo duża, średnio co 7 minut przejeżdża para pociągów. Często gęsto są one tak ułożone że przejazd jest zamykany na dobre 10/15 minut ( kto kursuje jako pieszy przez ten przejazd ten wie o czym piszę ). Tuż za przejazdem wyjazd na DK92 ma zaledwie 40 metrów. Znając Polskie realia i nerwowość kierowców którzy na styk muszą być w pracy, większość będzie stała na przejeździe w korku co stwarza zagrożenie. Przejazd był dobry 15/20 lat temu w chwili gdy było połowę mniej samochodów niż obecnie i nie istniała obecna strefa, tylko same zakładki na Sklęczkach. Prędzej każdy wygra w Lotto niż przejazd będzie otwarty. Jedyny ratunek to budowa nowej infrastruktury - przebudowa całego odcinka ul. Grunwaldzkiej od ronda, budowa wiaduktu i nowej drogi do strefy. Koszt takiej inwestycji to przedział 35-50 milionów. Jedyna szansa to otrzymanie dotacji z UE lub Marszałka. No ale jak widać, PiS nie wygrało w Kutnie więc urząd marszałka wszystkie dotacje cofa dla nas. Szanse na powstanie wiaduktu to niewielki procent, otworzenie przejazdu to mniej niż zero szans. Takie są realia, bolesne ale cóż... są rzeczy których nie da się niestety przeskoczyć.

bo jest niebezpieczny pociągi będą przejeżdżać co trzy minuty ZROZUMIAŁEŚ nie ma sensu !!!!

Boczkaja mówił luty 2020 dziś mówi prawdopodobnie 1 kwartał

widać , słabo znacie okolice Kutna

Dobrze rządzą . Ja pamietam wizje o lotnisku w Kutnie. To rozwiąże wszystkie problemy komunikacyjne emoji))

No więc waidukt na Troczewskiego i Józefowie budowany był przed drugą Wojną Światową. Ruch wiadomo. Więc nie ma co mieć pretansji do nikogo ,że ruch jest większy a prze kilkadziesiąt lat nie powiekszono przepustowości wiaduktów . Do tego był przejazd na Sklęczkach. Cóż remont kiedyś musiał i będzie. Wiec trzeba spiąć pośladki i utrudnienia będą. Zaniedbania władz miasta na skali kilkadziesiąt lat doprowadziło do tego ,że w tych latach w tych miejscach miasto się korkuje. Plus tego ,że i tak jest wiadukt na ul. Łęczyckiej.Wiem każdy chce najkrótszą drogą i najszybszą być ze strefy w domu.

To uważasz że jak teraz wracam z pracy około 30min to godzina mnie nie zbawi? Mylisz się lub pracujesz w mieście więc masz problem z glowy

w czasie remontu godzina, po 15 minut, wtedy będzie dobrze, dziś jest źle. Ludzie pracujący na strefie sami tego chcieli, bez utrudnień żadnego remontu nie da się zrobić! i o czym tu dyskutować! tak źle i tak nie dobrze.

Wystarczy otworzyć przejazd kolejowy na bielawki

"Nie szukaj problemów poszukaj rozwiązania" emoji Myślę że fajnym rozwiązaniem (coraz częściej stosowanym w większych miastach) jest dogadanie się z załogą i szefem co do godzin rozpoczęcia pracy. U mnie w firmie (w Łodzi) zmiana czasu rozpoczęcia pracy z 6.00 na 5.45 naprawdę sporo dała. Powrót do domu zajmuje mi obecnie jakieś 10-15 min -12 km, przed zmianą było to około 25-30 min. Być może ciężko było by to zmienić w wielkich firmach ale i tak wszystko zależy od szefa Powodzenia emoji

Chodzi chyba o to , że ma być w podobnym czasie budowane rondo na łąkoszynie przy biedronce

a co z ruchem pieszym i rowerem? Rowerem nawet jadąc z Grunwaldu przez Łąkoszyn można sprawnie dostać się w okolice Józefowa, ale pieszo??

Jak im się nie chce siedzieć w wygodnym autku na światłach 5/10 min nazywając to korkiem, to co dopiero aby ktoś wybrał się tam na pieszo. Poza tym jest też komunikacja miejska. No ale pojawia się problem że to pasażer czeka na autobus, a nie autobus na pasażera. Więc pojawia się problem poczekania 10/15 minut na autobus. No cóż, Polakowi nigdy nie dogodzisz. Dzień bez narzekania, dniem straconym

MOŻNO PRZECIE JECHOĆ DO SÓJKÓW I ŁAŁTOSTARDOM DO ZJAZDU KUTNO WSCHÓD TAM NIE ZAUWAŻYŁEM ŻEBY SIE KORKOWAŁO

Kto Cię, chłopie spłodził i dlaczego nie wylał materiału na kamień

Haha, Miszcz :-D

Żaden objazd nie będzie dobry bo i tak wszystko się korkuje podczas zmian przychodzacych i wychodzacych z pracy na strefie,podstawą do poprawy tego wszystkiego jest przejazd na grunwaldzkiej a nie drugi pas na Józefowie ale co ja tam wiem...nie jestem z pisu przeciez..

Jest remont, są utrudnienia i to jest normalna sprawa. Ja do pracy jadę 1,5h, odległość jak w Kutnie z centrum na strefę i nie ma szans na poprawę, może być tylko gorzej, a tu ma być tylko chwilowa sprawa na czas remontu, więc nie róbcie problemów tam gdzie ich nie ma. Zawsze można wiosna, latem i jesienią rowerkiem, zdrowo i szybciej. Ktoś napisał o korku do "aż" do agromy- daj spokój,chciales przekazać, że to taki ogromny korek?

A ja jadę z centrum Kutna do centrum Łodzi w godzinach szczytu nie dłużej niż 1.5h. Pokonując m.in odcinek Zgierza gdzie droga do Łodzi prowadzona jest jednym pasem. Więc coś nie tak jest z Twoją jazdą. Chyba że pchasz auto aby było ekologiczniej i od razu dbasz o formę - wtedy zwracam honor ;-)

A po drugie trochę to chore, najpierw remontują torowisko a teraz się biorą za wiadukty? nie powinno być odwrotnie?

Uważasz że będzie cały nasyp rozebrany? Istnieje coś takiego jak wydrążenie tunelu. Chociażby metro w Warszawie czy przyszły tunel w Łodzi będzie tak wykonany. Nic z góry nie trzeba usuwać aby to zrobić.

"- Mam nadzieję, że nie nałożą się terminy budowy wiaduktu i budowy ronda na Łąkoszynie, bo to by była wtedy katastrofa - podkreślił." w którym miejscu to rondo ma być budowane? Nie słyszałem żeby była już podjęta decyzja. Ktoś coś wie??

Nie będzie żadnego ronda na Łąkoszynie. GDDKiA kilka razy wystawiała przetarg na przebudowę tego skrzyżowania. W żadnym przetargu nie było mowy o rondzie. Jedynie co to zrobienie dwóch pasów do skrętu w lewo jadąc od strony Kutna, jednego na wprost do Łodzi i jednego do skrętu w prawo. Plany przetargowe zostały zaniechane do drugiego kwartału 2020r. Oficjalnie jest to na ich stronie podane przy ostatnim przetargu. Jeszcze marzeniem mieszkańców Łąkoszyna jest zrobienie ronda na wjeździe do Biedronki i osiedla, co jest wręcz niewykonalne z racji na jeszcze bardziej zakorkowanie przejazdu. W chwili zakorkowania wjazdu na obwodnicę obecnie zawsze jest luka aby mieszkańcy osiedla mogli wykręcić na ul. Łąkoszyńską lub klient z biedronki mógł wyjechać w tą samą ulicę. Przy rondzie będzie to niewykonalne przez co zakorkowanie będzie jeszcze większe niż jest obecnie.

Mówią o rondzie przy SP nr 6 na łąkoszynie

To mówienie słyszę kilka lat, następne kilka również posłyszę zanim coś tam zrobią.

Większych bzdur nie czytałem. Łęczycka, skręt w DK92, skręt w Łąkoszyńską, następnie w Wodną i jesteśmy na strefie... 3x krótsza droga niż zaproponowane objazdy... Ręce opadają na pomysłowość która została przedstawiona w artykule.

Ech, widać że nie jeździsz tamtędy w godzinach szczytu...

Codziennie w godzinach 5-7 przejeżdżam odcinek ul. Łęczyckiej z dk92 przynajmniej 3-krotnie. Nigdy tam nie było żadnego korka. No chyba że mówimy o tworzeniu się korków przez 3/4 pojazdy i oczekiwaniu na światłach przez 2/3 minuty... ;-)

Ech to wróć tamtędy od 14.00 w takim czasie...

co za bzdury... a przez Łąkoszyńską lub Obwodnicą nie można?

Można, ale w godzinach szczytu korek do Kutna zaczyna się na wysokości Agromy... Kto ma nieprzyjemność akurat tamtędy 'jechać' to wie ile to czasu zajmuje emoji

Wy to korków chyba nie widzieliście... W takiej Łodzi byście jechali z godzine w korku a w Kutnie raptem z 10 min.

10? Nie stałem na obwodnicy dłużej niż 5 minut rano jak i po południu w godzinach "szczytu". Jeszcze chwila i znajdą się ludzie którzy napiszą że od skrzyżowania świetlnego na Łąkoszynie korek jest po Orlen na trójkącie.

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także