Rejestracja i logowanie

Rodzice zarzucają władzom opieszałość. Spór o szkolny autobus

Wydarzenia 12-09-2017 Autor: toza Foto: wikipedia
34
Rodzice zarzucają władzom opieszałość. Spór o szkolny autobus

Do naszej redakcji zgłosili się zniesmaczeni rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 5, która po reformie szkolnictwa została przeniesiona do budynku Gimnazjum nr 3 przy ul. Łęczyckiej. Rodzice twierdzą, że kutnowskie władze nie wywiązują się ze swoich deklaracji.

Chodzi o transport dzieci, które mieszkają na obrzeżach miasta do nowego budynku szkoły. Rodzice twierdzą, że Miasto Kutno obiecało im, że dzieci będą mogły korzystać ze specjalnie podstawianego autobusu. Potem jednak władze miały zmienić zdanie, i zaproponować rodzicom alternatywne rozwiązanie, na co oni nie zamierzają przystać.

- Pan prezydent obiecał nam, że po zmianie miejsca placówki z ul. Konduktorskiej na ul. Łęczycką nasze dzieci będą miały zapewniony dojazd. Dowiedzieliśmy się, że nasze dzieci autobusu nie dostaną. Dzieci maja dojeżdżać autobusem linii 7. Możemy liczyć na sfinansowanie biletów dla dzieci. Tylko, że my, rodzice, nie pozwolimy żeby nasze dzieci  jeździły autobusem bez naszej opieki. Poza tym o tej godzinie jedzie młodzież do szkół średnich i ludzie do pracy. Gdzie tu więc jeszcze miejsce dla naszych dzieci – piszą do nas rodzice uczniów SP nr 5.

Rodzice mieli czas do namysłu do poniedziałku (11.09.17). My tymczasem zapytaliśmy urząd miasta, skąd zmiana planów względem uczniów, oraz czy proponowane rozwiązanie jest stałe, czy tylko tymczasowe. Odpowiedź władz zawiera się w jednym zdaniu.

- Trwają uzgodnienia dotyczące zapewnienia transportu dla uczniów ze Szkoły Podstawowej Nr 5 – czytamy w wiadomości otrzymanej z biura prasowego urzędu miasta.

Dopytaliśmy więc, dlaczego uzgodnienia trwają dopiero w połowie września, kiedy rok szkolny rozkręcił się już na dobre, mimo, że rodzice deklaracje o autobusie dla ich dzieci usłyszeli kilka miesięcy temu. W tym przypadku odpowiedź jest równie lakoniczna, i także zamyka się w jednym zdaniu.

- Uzgodnienia są możliwe obecnie z uwagi na okres wakacyjny – pisze Joanna Brylska, kierownik biura prasowego urzędu miasta.

Czy zatem uczniowie będą mieli do dyspozycji osobny autobus, czy będą musieli poruszać się autobusem linii 7? Sprawę będziemy monitorować.

komentarze (34)
Dodaj komentarz

Pani matko czworga.Dzieci które chodzą do szkoły mają już co najmniej 7 lat a 500+jest od roku więc twierdzenie że ktoś robi sobie dzieci żeby brać kasę od państwa jest co najmniej ignorancją.Poza tym chodzi o to żeby być konsekwentnym i jak się coś obiecuje to trzeba słowa dotrzymać.Szkołanr.5 była na konduktorskiej od wielu lat i wszystko było ok.nikt nie domagał się jej przeniesienia,a jeżeli urząd miasta tak zdecydował bez pytania kogokolwiek o zdanie to niech dadzą coś od siebie

Pani 60latko 50 lat temu na ulicy raszewskiej jechały 2 samochody dziennie więc dzieci były zdecydowanie bezpieczniejsze.Poza tym nie było żadnych pedofili zboczeńców i innych zagrożeń dla dzieci.Proszę zauważyć że czasy trochę się zmieniły

ja do szkoły nr 3 na łęczycką chodziłam na pieszo z ul raszewskiej i nie miałam do nikogo pretensji że mnie nie dowozi teraz rodzice zarządają niedługo helikoptera żeby odwoził dzieci do szkoły

Droga Pani taki był wybór Pani rodziców . Jeżeli ma Pani te 60 lat to niech Pani nie porównuje tych czasów do tamtych . W naszym przypadku to jest inna sprawa

Wasza dyskusja jest poniżej zera

ale to ich problem skoro narobili dzieci zeby od panstwa kase brac, trzeba byc odpowiedzialnym i jak sie wie ze sie zewentualnym dzieckiem przy awarii gumki nie poradzi to sie nie bzykac, a jak sie nierozumie to potem najlatwiej od panstwa wymagac ake widac rozwoj mozgu nie idzie z rozwojem techniki a szkoda - wspolczuc dzieciom rodzicow ktory z byle pierdołą sobie nie radzą

Ludzie jeśli nie znacie sytuacji nie wypisujcie takich głupot . to UM i szkola obiecali nam dowoz naszych dzieci do szkoly na Łęczyckiej . To byl warunek na to zeby przenieść wszystkie dzieci.rozmowy trwały od kilku miesięcy . Pod koniec sierpnia dzwonili ze szkoły z pytaniem czy dxiecko będzie jeździło autobusem szkolnym bo robią listę chętnych. I nagle po tygodniu gdy szkoła ruszyła okazało się ze autobusu nie będzie zostaliśmy oszukani . To takie trudne do zrozumienia przez niektórych z was . Nam to obiecano a teraz okazuje się ze to tylko mydlenie oczu.

Jak pani nie zna całej sytuacji to niech się pani nie wypowiada. I nie ocenia ludzi jedna miarą! Bo tam chodzą normalne dzieci i normalni rodzice nie robiących dzieci po te żeby od państwa brać ,tylko walczymy o to co nam obiecywano przy likwidacji szkoły ! I dajcie już spokój dzieciom i ich rodzicom bo to nie o to w tej sprawie chodzi. A jak kogoś to nie dotyczy to niech się nie wypowiada na tem temat

powinno sie dawno zmienic to siabrajstwo rodzinne w magistracie

A co na to rady Jan Dębski ? Czy to nie on powinien zając się tą sprawą ? 

Pan radny jak najbardziej zajmuje się sprawę i od około dwóch tygodni jest bardzo zaangażowany . Wcześniej rada rodziców szkoły poinformowała Pan radnego że UWAGA!...Prezydent zdeklarował że transport dla dzieci będzie zapewniony zatem nie było potrzeby forsować tematu .Deklaracja prezydenta była jasna i klarowna. Radny wrócił do tematu po tym jak rodzice zostali przez UM wystawieni do wiatru . 

Guwernantka ty teraz pokazałaś jaki poziom reprezentujesz a moich dzieci nie musi ci być żal zajmij się swoimi,ale pewnie ich nie masz bo jesteś zbyt głupia i zbyt leniwa.Wyobraz sobie że niektórzy muszą pracować i nie zawsze mogą zawiezć dzieci do szkoły

Marcin, ośle, widac ze brak ci konstrukitywnych argumentów, sam wiesz że bys sie tylko osmieszył, zreszta nikt do twojego poziomu sie nie znizy , tu jak widac kazdy tylko dzieci robic , ale zeby im zapewnic samemu transport do szkoly to sie wymaga od innych, zal tych dzieci ze ich rodzice sobie nie radza sami

" ... konstruktywnych argumentów..." , a nie masła maślanego?

Ławnik ośle jak jesteś taki mądruś to daj namiar na siebie spotkamy się na mieście bez żadnego sądu oducze cię wypowiadać na temat cudzych dzieci możesz wziąć ze sobą tego psychola laurę to oboje was nauczę

Czy na tym portalu nigdy nie ma konstruktywnego dialogu tylko nieustanne obrażanie innych? Rodzicom chyba nie o to chodzi.

KCI jak zwykle wie że dzwoni ale nie wie w którym kościele. Po pierwsze na tydzień przed końcem wakacji zarówno dyrekcja szkoły która jak widać woli nie podpadać UM jak i sam UM udawali ze sprawy nie ma . Po interwencji rodziców i konkurencyjnego portalu dyrekcja łaskawie zainteresowała się tematem czego wynikiem było spotkanie w szkole gdzie dyrekcja mówiąc łagodnie powiedziała że mamy sobie wybić transport dzieciaków z głowy i mamy sobie radzić sami a jedyne co oferują to miesięczne darmowe bilety dla dzieciaków na MZK . Zarówno szkoła jak i UM udają że nie pamiętają co obiecywał na spotkaniu prezydent i jaki był deal tzn rodzice nie robią problemu ze zmianą lokalizacji defacto likwidacji szkoły na Konduktorskiej a w zamian dzieciaki mają zagwarantowany DEDYKOWANY transport .I tak UM załatwił sobie zmianę lokalizacji bez zbędnego szumu i protestów , dyrekcja posadę dyrektora odcinając się od sprawy i zwalając wszystko na UM a dzieciaki ??? A kto tam się będzie przejmował dzieciakami . Do 11.09 2017 rodzice mieli zdeklarować to czy będą korzystać z biletów miesięcznych i tylko to . Pomimo iż wcześniej chęć korzystania z autobusu szkolnego zadeklamowało około 28 dzieci .

narobią bachorów a potem tylko problem z nimi, dobrze ze pokazują im gdzie ich miejsce

Oznaczało bowiem ono dziecko, którego ojca się nie zna, czyli dziecko kobiety prowadzącej się niezbyt dobrze. Nazwanie kogoś bachorem jest więc obrazą nie tylko dla niego, lecz również dla jego matki

Co znaczy słowo bachor.

Tym okresleniem rozumiem ze mowisz o sobie i wszystkich mierzysz swoja miara.a to blad bo nie wszyscy to pato......gia jak ty.zal takich ludzi jak ty. Zrub sobie dzieci i tqk nazywaj.

Kolejny "prezydent" z brakami w edukacji. "ZRÓB" baranie !

12334445 zgadzam się z Tobą w 100%

Laurko kochana to są dzieci nie bachory .uważaj bo możemy Cię podać do sądu .

"Laura" się trochę zagalopowała. To fakt. Ale ciekaw jestem, który sąd i na podstawie jakiej wykładni skaże ją prawomocnym wyrokiem. Słowo "bachor" nie jest słowem obraźliwym drodzy "znawcy prawa".

Podać do sądu możesz gdy ktoś obrazi Twoje dziecko podając przy tym dane osobowe - a nie określenie "bachor".

Dla mnie obraził moje dziecko . Moje dziecko na ojca i matkę i nie jest bachorem

Dobrze Laura napisała - a zawistne niedouczone kutnowiaki już straszą sądem, choć są z góry na przegranej pozycji - za grosz nie znają prawa.

Bachorami to nazywaj swoje dzieci

Aneta weż spadaj

nie masz nic mądrego do napisania to lepiej milcz

ej co on ma za tablice

To są stare tablice tymczasowe

dodaj komentarz
Czytaj także