Rejestracja i logowanie

Terytorialsi uczyli się ratować ludzkie życie

Wydarzenia 14-06-2018 Autor: ez/P.Popiel Foto: nadesłane
3

W minionych dniach pierwsza grupa żołnierzy WOT ukończyła kurs ratowników wodnych. Na trzydziestu uczestników egzamin końcowy zdało dwudziestu siedmiu żołnierzy. Tego typu szkolenia są praktycznym przygotowaniem do wspierania lokalnych społeczności, co jest wpisane w misję formacji.

Przeprowadzony w pierwszej połowie czerwca br., kurs ratowników wodnych był pierwszym tego typu przedsięwzięciem szkoleniowym zorganizowanym przez dowództwo WOT. Wzięło w nim udział 30 żołnierzy, w tym 17 pełniących terytorialną służbę wojskową oraz 13 żołnierzy zawodowych, reprezentowali oni sześć pierwszych brygad OT. Wśród szkolonych były dwie kobiety. W przyszłości szkolenia te będą odbywały się we wszystkich brygadach OT, również w 9 Łódzkiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.

Szczególnie teraz, w zbliżającym się okresie letnim, kiedy dochodzi do wielu utonięć, umiejętności ratowania tonących są szczególnie przydatne.Realizacja tego typu kursów ma na celu rozwijanie kompetencji żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, tak aby byli oni realnym wsparciem lokalnych społeczności.

- Terytorialsi są częścią społeczności lokalnych, wykształcenie w nich zdolności ratowniczych uczyni nasze społeczności bezpieczniejszymi również w czasie pokoju -  powiedział dowódca WOT gen. bryg. Wiesław Kukuła.


Kurs został przeprowadzony przez WOPR-Warszawa. Zajęcia praktyczne odbywały się na Zalewie Zegrzyńskim oraz w specjalistycznych warunkach na jednym z warszawskich basenów. Kursanci szkolili się z pływania i technik ratownictwa wodnego, również w umundurowaniu. Uwaga została skupiona także na organizacji pracy ratownika i sprzęcie, który musi on wykorzystywać w swojej pracy. Całość kursu trwała  68 godzin, a kwalifikacja obejmowała pływanie na dystansie 400 m. stylem dowolnym w czasie poniżej 8 minut oraz pływanie pod wodą na dystansie 25 m.

Żołnierze, którzy zdali egzamin i uzyskali uprawnienia ratownika wodnego, mogą pracować zarobkowo na pływalniach, kąpieliskach, spływach kajakowych, koloniach, itp. pod warunkiem ukończenia kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz uzyskania dodatkowych kwalifikacji przydatnych w ratownictwie (np.: sternika motorowodnego, instruktora pływania, itp.).

Komentarze
komentarze (3)
Dodaj komentarz

Głupota nie boli, czasami observer tylko ktoś się nazwie emoji

Terytorials brzmi jak specjals. Ale na tym koniec podobieństw. Ci drudzy to wysokiej klasy specjaliści szkoleni latami a ci pierwsi to "sieroty po księdzu proboszczu" z dwutygodniowym przeszkoleniem . Czy nie jest ujmą dla tych drugich nazywanie żołnierzy WOT terytorialsami . Porównywanie zboża do plew?

Nikt nie chce, żeby terytorialsi byli komandos ami. Ważne, żeby wspierali lokalną ludność, ewentualnie wojsko zawodowe podczas działań wojennych. Nikt nie zna lepiej danego terenu, niż mieszkaniec tego terenu. Po za tym zawsze się znajdą nieudacznicy którzy zamiast zrobić coś pożytecznego to wolą krytykować, ewentualne ubliżać.

UWAGA - CISZA WYBORCZA!

Od piątku (19 października 2018r. godz. 00:00) do niedzieli (21 października 2018r. godz. 21:00) trwa cisza wyborcza. W trakcie ciszy wyborczej niedozwolone jest nakłanianie do głosowania na konkretnego kandydata w komentarzach, mediach społecznościowych i artykułach. Publikowanie ulotek, plakatów i sondaży. Prosimy uszanować ciszę wyborczą na KCI. Łamanie ciszy wiąże się ze sporą karą grzywny dla autora komentarza. My dostajemy zgłoszenia, potem musimy te komentarze kasować (a nikomu się nie chce), więc życzymy miłego odpoczynku w weekend. :)

dodaj komentarz
Czytaj także