Rejestracja i logowanie

Ulice Dolna i Nowa nie będą jak nowe, a przynajmniej nie w tym roku

Wydarzenia 15-03-2019 Autor: ez.
3
Ulice Dolna i Nowa nie będą jak nowe, a przynajmniej nie w tym roku

Brak jezdni na ulicach Dolnej i Nowej będzie się jeszcze dawał we znaki mieszkańcom Żychlina. W trakcie ich modernizacji, podczas wymiany sieci wodociągowych okazało się, że nie można położyć asfaltu na grunt nośny drogi w obecnym stanie bowiem skutkowałoby to zalewaniem posesji, a nawierzchnia szybko zostałaby zniszczona. Na obiecywaną przebudowę będzie trzeba zatem poczekać najprawdopodobniej do przyszłego roku.

Równo rok temu do naszej Redakcji zgłosił się Czytelnik. Przedstawił on złą sytuację na drogach Żychlina, m.in. właśnie ul. Dolnej. Z jego relacji wynikało, że brodzenie w błocie, grzęźnięcie w nim - głównie cięższych - samochodów to tam codzienność, zwłaszcza w okresie roztopów i deszczu.  

- Jako mieszkańcy ul Dolnej, Cichej i okolic od kilku lat mamy mieć dojazd. Co roku są robione nasypy nowej drogi, woda na niektóre podwórza leje się ciurkiem podczas deszczu, a co za tym idzie i powodzie w piwnicach. Teraz problem się nasilił - informują o sprawie mieszkańcy - informował nas wówczas.

Do sprawy odniósł się wówczas burmistrz Żychlina Grzegorz Ambroziak, który mówił, że:

- W tym roku zaplanowaliśmy modernizację pierwszej drogi, która tam się znajduje, czyli ul. Dobrzelińskiej. Podstawowym elementem infrastruktury komunikacyjnej w tym rejonie jest właśnie ul. Dobrzelińskiej. Plany inwestycyjne chcemy przenieść nieco dalej, czyli w kierunku ul. Cichej i Dolnej. Tam jednak potrzebna jest najpierw budowa wodociągu od ul. Dolnej, która jest konieczna. Aby nie było kłopotu z położeniem asfaltu w pierwszej kolejności koniecznością jest utworzenie spinki wodociągowej między ulicami Śląską i Dolną.

Cały artykuł znajduje się TUTAJ.

W ubiegłym roku udało się wymienić sieć wodociągową w obrębie ul. Dolnej oraz Nowej. Jak się dowiadujemy, inwestycją tą zajmował się zarządca sieci – Samorządowy Zakład Budżetowy, a jej koszt wyniósł 293 tys. zł. Kolejnym etapem miało być nałożenie warstwy asfaltowej. Tu jednak pojawił się problem, gdyż podczas prac okazało się, że grunt nośny drogi nie zabezpieczy, w jego obecnym stanie, dobrej podbudowy dla nakładki asfaltowej.

- W czasie spotkań w terenie, mieszkańcy przekazywali burmistrzowi swoje uwagi, co do wysokości ulicy, w stosunku do wysokości sąsiednich działek. Często występowało zalewanie części z nich przez wody opadowe od strony drogi. Po analizie uznano, że oszczędnościowe rozwiązanie związane z położeniem nakładki na istniejącej podbudowie nie rozwiąże problemu na długo i może dojść do niszczenia drogi i zalewania posesji. Należy wykonać projekt uproszczony związany z istotnym obniżeniem poziomu drogi, częściowym odtworzeniem rowu odwadniającego i wykonaniem nowej podbudowy. W związku z tym projektowe przygotowanie tej inwestycji planowane jest w tym roku, a Rada Miejska otrzyma propozycję zabezpieczenia środków w roku 2020 - informuje burmistrz.

Jeśli zatem uda się wygospodarować odpowiednie środki w przyszłorocznym budżecie, żychlinianie będą mogli odetchnąć z ulgą i doczekają się jezdni, a o brodzeniu w błocie na drogach będzie można zapomnieć.

komentarze (3)
Dodaj komentarz

A przecież wystarczy wejść na bip żychlin umowy 2018r i zobaczyć ile kosztował projekt tych ulic. I co projektant nie zgłaszał wysokości drogi a urząd zapłacił za projekt. No przecież z kolega projektant może wziąć dwa razy pieniądze za projekt. Miło być kolegą

Nawet dla laika oczywiste jest że trzeba zedrzeć i wywieźć to co jest na drodze. Na podsypkę można by wykorzystać nawierzchnię zdartą z ulicy z Żeromskiego Gdzie ona się podziała?

A kto decydował o wysypywaniu kolejnych warstw na drogę i jej podwyższaniu??!! A czy Szanowny Pan Burmistrz i Zastępca będąc na miejscu nie widzieli jak wysoko usypana jest droga? Teraz nagle to zauważyli? ? ! ! Kpina

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także