Rejestracja i logowanie

Urząd komentuje zmiany w projekcie Zielonej Osi. Jakie są przyczyny?

Wydarzenia 11-06-2018 Autor: toza
19
Urząd komentuje zmiany w projekcie Zielonej Osi. Jakie są przyczyny?

Dziś rano informowaliśmy o kolejnym przetargu na wykonanie Zielonej Osi Miasta i kontrowersjach związanych z wykorzystaniem kostki zamiast asfaltu jaki nawierzchni ścieżki rowerowej (KLIK). Magistrat wyjaśnia, dlaczego zdecydowano się na takie rozwiązanie.

Jak podkreśla Biuro Prasowe Urzędu Miasta, zmiany w projekcie Zielonej Osi wynikały z konieczności „cięcia” kosztów.

- W ramach przeprowadzonego postępowania przetargowego na to zadanie wpłynęła jedna oferta prawie 3-krotnie przewyższająca środki zabezpieczone przez Miasto.  Po analizie zakresu zadania podjęta została decyzja o zamianie asfaltowej ścieżki rowerowej na wykonaną z kostki betonowej. Przy realizacji ścieżki z masy asfaltowej na terenach położonych bezpośrednio przy rzece i na wałach, duże koszty generowane są przez konieczność budowy dróg technicznych dla sprzętu ciężkiego takiego jak: walec czy rozkładarka masy asfaltowej. W przypadku zastosowania kostki betonowej liczymy  na mniejsze koszty budowy dróg technicznych, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w złożonych ofertach – informuje nas Biuro Prasowe UM.

Urząd informuje nas także, że rezygnacja z realizacji części zakresu zadania unijnego jest równoznaczna z proporcjonalnym zmniejszeniem dofinansowania na to zadanie.

- Ponadto niezrealizowana część zadania traci dofinansowanie i może być wykonana tylko ze środków własnych Miasta Kutna – czytamy w odpowiedzi z UM.

Zapytaliśmy także, czy jest jeszcze szansa, by powrócić do pierwotnego planu wykonania ścieżki z nawierzchni asfaltowej. Magistrat odpowiada, że:

- Inne rozwiązania będą analizowane w przypadku nierozstrzygnięcia ogłoszonego postępowania przetargowego – kończy Biuro Prasowe.

komentarze (19)
Dodaj komentarz

Proponuję aby na pierwszy przejazd ścieżką rowerową zbudowaną z kostki brukowej wpuścić tych trzech ''orłów'' z UM. Ciekawe jak nisko od ziemi będą mieli jaja.

Myślę że nikt poważny z ZHP już nie zagłosuje na to ''Towarzystwo Wzajemnej Adoracji'' z UM. Pijarowskie pomysły tych panów robione ''pod publiczkę'' i dla notowań sięgają DNA. Wpieprzenie Orlika pod okna bloków jest tego najlepszym przykładem. Po zrobieniu tej debilnej ''ośki'' to tak jakby wcisnąć pod próg mieszkańcom 10 takich ''orlików''. Na jednego normalnego będzie przyłazić 10 idiotów . Już teraz widać tą rozpasaną hołotę chlającą , wyjącą i dewastującą co się da. Pod własnymi willami mają spokój a to co szykują mieszkańcom tego osiedla mają w d....

Trzeba powiedzieć dwie rzeczy - po pierwsze: owa "Zielona Oś Miasta" to czysty przykład inwestycji typu "pomnik władzy". Dlaczego ? Otóż inicjatywa ta nie rozwiązuje żadnego, istotnego problemu mieszkańców Kutna, nie jest odpowiedzią na żadne, społeczne zapotrzebowanie, wygląda na to, że pomysł wypadł władzom jak Atena z chorej głowy Zeusa. Owszem, Kutno ma ogromny problem z brakiem zieleni i stanem tej, która się ostała. Tyle, że położony w osi WZ miasta, wąski i pokryty trawnikiem z krzewami pas tego problemu nie rozwiązuje. Od zachodu i północy (a więc od kierunku najczęściej wiejących wiatrów) miasto nie jest niczym osłonięte - za jego granicami rozciągają się kilometry pól, skąd wiatr niesie pył wymieszany z nawozem wprost na kutnowskie, wybrukowane, gołe ulice. "Zielona Oś Miasta" w żadnej mierze nie zmieni tej sytuacji - co najwyżej dopisze się jako kolejna "aleja wiatrów" (żeby wiedzieć o co chodzi wystarczy przespacerować się w wietrzny dzień np. po istniejących "terenach rekreacyjnych" nad Ochnią - łeb chce urwać, kolokwialnie rzecz ujmując). Generalnie rzecz biorąc - władze miasta kolejny raz usiłują uszczęśliwiać mieszkańców kiepskimi pomysłami wyrzucając pieniądze może nie w błoto, ale, tym razem, w krzaki. Po drugie: gołym okiem widać, że ten urzędników "sen o potędze" ma się nijak do rzeczywistych ich możliwości. Koszty grubo niedoszacowane i żadne poronione pomysły budowania ścieżek rowerowych z kostki betonowej tego nie zmienią. Zanosi się na to, że albo inicjatywa upadnie całkiem, albo zrealizowana zostanie - z braku środków - w poronnej postaci. Co byłoby bardziej prawdopodobne - ktoś te pieniądze musi przecież wziąć mniejsza więc o to, za co UM - a raczej my, mieszkańcy miasta, zapłacimy. Ciekawe, że władze Kutna dokładnie wiedzą jak nas uszczęśliwić chorymi wizjami "Zielonej Osi Miasta" albo zniszczeniem historycznej postaci pl. Wolności (gdy cały świat dba o renowację i przywracanie do życia historycznej zabudowy) ale jakoś nic im się nie wyśni w kwestii komunikacyjnego podziału Kutna na dwa miasta - Kutno Północne i Kutno Południowe z dzielącą je linią kolejową... Brzegi Ochni łączy wiele mostów (zagadka - ile ?) ale północną część Kutna z południową łączy wiadukt na Łęczyckiej, przejazd pod torami na Łąkoszyńskiej i tunel na obwodnicy (w ogóle - komunikacja północ-południe czy dojazd do tzw. "strefy" to horror) a barierą jest linia kolejowa. Osobiście oczekuję, że Najjaśniej Nam Panujący Pan Prezydent podczas zbliżającej się kampanii wyborczej obieca mieszkańcom Kutna wybudowanie metra. Od Azorów do Strefy z odgałęzieniem na Kuczkowski cmentarz. Oczywiście, jak wszystkie, dotychczasowe obietnice byłaby to kolejna utopia, ale i tak dużo bardziej sensowna niż wydumana w chorym widzie "Zielona Oś Miasta".

Pl. Wolności w obecnej formie nie ma nic wspólnego z jego formą historyczną. To plac apelowy stworzony przez hitlerowskiego okupanta - wtedy została zburzona zabudowa istniejąca pośrodku placu u wykopany dół. Zgadzam się, że projekt przebudowy słabo nawiązuje do historii, ale nie bardziej niż obecny stan. Najlepszym rozwiązaniem dla tego placu byłoby... jego zabudowanie w formie podobnej do tej przedwojennej, chociaż oczywiście bez sztucznych, pseudohistorycznych imitacji kamienic. Jeśli chodzi o zieleń, mimo masowych wycinek w ostatnich latach, na szczęście Kutno ma ciągle więcej drzew od naprawdę wielu polskich miast.

Można zamówić kostkę bez tzw. faz, wtedy będzie gładko

Czy w projekcie przewidziano likwidację niby STADIONU ? Nie widzę też tras dla rolkarzy

Mozna go wywiesc na taczlach jak za komuny

jak mają robić z kostki to lepiej niech nie robią wcale, jak będę chciał łeb przetrząsnąć to zjadę du@ą po schodach

Na Burzyńskiego to czeka posadka na Oczyszczalni.Tam darmozjady mają swoje legowisko ciepłe.

jak się kostkę ułoży odwrotnie - tzn. 'do góry nogami' to nawierzchnia jest idealna nawet na rolki

Burzyński wyborów już nie wygra.

Gdyby Pini nadal byl "mieszkancem" kutna i nadal prowadzil swoje interesy, nie byloby zastanawiania się czy kostka czy asfaltemoji

Rozliczymy

To już nie ten sam Burzynski co 10 lat temu. Wiek robi swoje. On nie umie zapanować już nad urzędnikami, dlatego będziemy mieć słup na środku ulicy na Krzywej i drogę rowerową z kostki bauma.

Standard! Władze za karę od poniedziałku do piątku powinny jeździć właśnie "Tymi" ścieżkami.

Dlaczego nie jest przestrzegany Program budowy dróg rowerowych dla Kutna? Po kostce betonowej nie da się jeździć! Kostki klawiszują po paru latach, a asfalt nie. Czy pan Burzyński będzie płacił za remonty z własnej kieszeni?

Co za ściema! Po co taka droga po której nie da sie jeździć!!??

A co z przepustem burzowym z ZHP 4 do rzeki

I jak zwykle tłumaczenie dopasowane do potrzeb UM. Uparcie nie słucgają mieszkańców zawsze tak było.

dodaj komentarz
Czytaj także