Rejestracja i logowanie

Uwaga! Biedronka oszukuje klientów? Urząd prowadzi dochodzenie

Wydarzenia 21-10-2019 Autor: ksz
24
Uwaga! Biedronka oszukuje klientów? Urząd prowadzi dochodzenie

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciw spółce Jeronimo Martins Polska (JMP). Zarzuty dotyczą uwidaczniania niższych cen przy produkcie, a następnie naliczania wyższej ceny w kasie w sklepach sieci Biedronka.

- Mieliśmy bardzo dużo sygnałów z całego kraju na temat nieprawidłowości przy podawaniu cen w sklepach sieci Biedronka. Zgłaszali je zarówno konsumenci, jak i wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej. Nie może być tak, że klient widzi atrakcyjną cenę przy produkcie, a po obejrzeniu paragonu okazuje się, że zapłacił więcej. To może być nieuczciwa praktyka rynkowa– mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

I tak ze skarg wynika, że np.:
    • ketchup miał w promocji kosztować 2,79 zł, ale kasy nabijały cenę 3,49 zł,
    • cena ręczników kuchennych na rachunku wynosiła 5,99 zł, a na półce - 4,49 zł,
    • kilogram pomidorów według paragonu kosztował 3,99 zł zamiast 1,85 zł obiecywanych przez wywieszkę przy stoisku.

Tylko od 1 stycznia do 30 września 2019 r. Inspekcja Handlowa otrzymała ponad 230 skarg na nieprawidłowe podawanie cen w Biedronkach. Najczęściej dotyczyły różnic między kwotą uwidocznioną na półce a tą zakodowaną w kasie oraz braku cen przy produkcie. Potwierdzali to także inspektorzy podczas kontroli. Przykładowo, w ciągu 9 miesięcy tego roku wykryli, że w 123 przypadkach w Biedronkach brakowało ceny, a w 25 - były różnice między kwotą widoczną na towarze lub półce a tą zakodowaną w kasie.

Brak informacji o cenie na towarze lub w jego pobliżu to drugi zarzut wobec JMP.

– Cena jest jednym z głównych kryteriów, którymi konsumenci kierują się podczas zakupów. Umożliwia porównanie produktów różnych marek i dokonanie świadomego wyboru między nimi. Powinna być umieszczona w widocznym miejscu, tak aby konsumenci z łatwością mogli się z nią zapoznać – mówi Tomasz Chróstny, wiceprezes UOKiK.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, spółce Jeronimo Martins Polska grozi kara do 10 proc. obrotu. To nie jedyne postępowanie UOKiK wobec właściciela Biedronki. Urząd sprawdza także, czy JMP nie stosuje nieuczciwych praktyk handlowych wobec dostawców owoców i warzyw. Natomiast w grudniu 2018 r. UOKiK wydał decyzję, w której zakwestionował procedury przyjmowania i rozpatrywania reklamacji.

Konsumencie, pamiętaj o swoich prawach:
    • Ceny powinny być umieszczone na towarze lub w jego pobliżu, np. na wywieszce na półce. Sprzedawca musi informować o nich w jednoznaczny sposób i w widocznym miejscu. Jeśli podaje je tylko ustnie albo nie podaje ich wcale, to łamie prawo.
    • Porównuj, ile kosztują podobne produkty. Ułatwiają to tzw. ceny jednostkowe – za kilogram, litr, 100 gramów, sztukę. Sprzedawca ma obowiązek je podawać.
    • Jeśli cena w kasie jest wyższa od tej na towarze lub na półce, masz prawo kupić daną rzecz po niższej cenie. Gdy różnicę zauważysz dopiero na paragonie, domagaj się zwrotu nadpłaconej kwoty. W takiej sytuacji dobrze jest mieć dowody, np. zdjęcie wywieszki na sklepowej półce i paragon.
    • O nieprawidłowościach zawiadamiaj Inspekcję Handlową.

Jeśli zauważyłeś nieprawidłowości w zakresie uwidaczniania cen w sklepach sieci Biedronka, prześlij taki sygnał wraz ze zdjęciami dokumentującymi naruszenia na adres e-mail: bydgoszcz@uokik.gov.pl. Sygnały te mogą zostać wykorzystane w prowadzonym przez nas postępowaniu.

komentarze (24)
Dodaj komentarz

Nie mogę zrozumieć, jak w centrum cywilizowanej Europy w Państwie w jakimś tam stopniu praworządnym może istnieć tak wyspecjalizowany kryminalny proceder masowego oszukiwania i okradania społeczeństwa. Dziwne jest to, że NIKT !!!! praktycznie nie dba o swoją godność i o swoje prawa i jest traktowany jak jakiś niedorozwój umysłowy, który absolutnie nie ma zielonego pojęcia jak zorganizowane organizacje przestępcze w biały dzień go okradają. Gdyby społeczeństwo było chociaż troszeczkę zorganizowane a urzędy państwowe dbające o porządek prawny PRACOWAŁY POPRAWNIE I UCZCIWIE to by ten BIEDRONKOWY KRYMINALNY PROCEDER NIE ISTNIAŁ NAWET JEDNEGO MIESIĄCA Ja byłem oszukiwany praktycznie przy każdych zakupach od 5 do 10zł, ale jak kasjerka ostatnio nabiła mi półtora kilograma cytryn za prawie 14 zł których nie było w koszyku a to dopiero zauważyłem w domu, gdyż przy kasie nawet mi do głowy nie przyszło żeby sprawdzić, gdyż nawet w w najgorszej sytuacji nigdy nie przychodziło mi do głowy, że aż tak bezczelnie można traktować klienta, więc powiedziałem stop – już nigdy w życiu nie dam się tak poniżyć i dosyć z tą firmą- jest wiele innych, które pracują uczciwie.

Biedra to chyba rzadko kiedy ma aktualne ceny. Nawet jak sa promocje to "tajne". A juz w Biedrze w Krosniewicach to dopiero masakra! Tam maja taki deficyt pracownikow, ze tym co sa, nie pizwalaja nawet na przerwe wyjsc. Podpisuje sie tylko papierek na koniec dnia, ze sie taka przerwe odbylo i juz. Nie podpiszesz? Umowa na czas okreslony, kiedys sie konczy...moze i tym by sie ktos zainteresowal? :o

Dobrze ktoś napisał źę w Biedronce na Jana Pawła jest opryskliwy i chamski personel. Całkowicie się z tym zgadzam.

To nie tylko Biedronka , to samo jest w Carrafour. A dokładnie chodzi o promocje, nie ma tygodnia żebym nie musiał chodzić z reklamacją, bo na półce jest niska cena promocyjna a na paragonie ZONK cena normalna. Dlatego teraz sprawdzam dokładnie paragon po odejściu od kasy i wam tez to radze.

Najgorsza Biedra jest na Jana Pawła.

a ja się nie zgodze, tam lubie robić zakupy, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie przeciez emoji

"Biedronka" nie jest przy ul. Zamoyskiego lecz przy ul. Chodkiewicza, a "Gram" jest przy ul. Kościuszki.

Fakt, trzeba przyznać, że z cenami w biedronce to jest koszmar (albo brakuje lub są nieaktualne). Co do personelu to na Zamoyskiego jest bardzo sympatyczny i pomocny - tylko szkoda że na kolejki nie reagują - ale zauważyłem że to wszędzie tak jest.

Gram nie jest na chodkiewicza ☺

Gram nie jest na Chodkiewicza ☺

A w smyku w galerii za każdym razem inna cena na produkcji a inna w kasie.

uwaga na telefoniczne oferty z MULTIMEDIA, też nie podają wszystkich ważnych informacji

No nie to dajmy się oszukiwać bo płacą podatki. To jakiś sen chyba.

Ewa a ty się nigdy w robocie nie pomyliłaś? Może twoją firmę też trzeba ukarac albo zamknac z tego powodu? A jabłko kto zerwał?

Takie pojęcie jak BŁĄD w świecie cyfrowym po prostu NIE ISTNIEJE !!!. Nawet, gdyby przy bardzo wielu niesprzyjających czynnikach losowych składających się na jakiś BŁĄD to natychmiast zostaje wychwycony przy kasie. Po drugie tego rodzaju przestępczy proceder jak PODAWANIE innej ceny przy towarze a innej w kasie jest celowo wkomponowany w politykę tej firmy, gdyby było inaczej to w sklepie by było kilka SKANERÓW kontrolnych w celu sprawdzenia ceny !!!!. Tak jest w wielu UCZCIWYCH firmach-sklepach. Po trzecie, najważniejsze – gdyby zaistniał jakiś powiedzmy to BŁĄD LOSOWY to po wniesieniu reklamacji właściciel tego sklepu …................ > przeprosił by osobiście osobę oszukaną [ nie celowo ] za powstały incydent oraz > zwrócił niesłusznie pobraną opłatę A jak jest teraz ????????????????. Wniosłem skargę do BOK, że mnie kasjerka okradła na 15 zł przy rachunku sumarycznym 70zł gdyż wystukała CELOWO towar, którego nie było w koszyku i co biedronka zrobiła ????. A no kompletnie NIC !!!!!. Nawet nie wiem czy tego mojego maila przeczytali. Tak więc prosty wniosek - te wszystkie szwindle cenowe w biedronkach to nie są błędy, lecz celowa i perfidna polityka ROBIENIA KLIENTÓW W DURNIA. A urzędy ??? a po co mają się tymi drobnostkami zajmować i marnować swój bardzo cenny czas.

Takie kwiatki to we wszystkich sieciach się zdarzają. A Biedronka to przynajmniej podatki płaci i to dość duże. Także jeśli mam omijać to lepiej tych co wcale nie płacą jak Auchan, Careffour, Tesco czy Aldi.

W każdej biedrze tak jest. Nie ważne czy Kutno czy większe miasto.

W PIĄTEK RANNA ZMIANA BIEDRONKA PRZY AL.JANA PAWŁA II . GBUROWATA NIEKOMPETENTNA . NIE "WCHODZI IM NA KASĘ" I JUŻ . TYLE MIAŁY PANIE DO POWIEDZENIA. MOGĘ DZWONIĆ SOBIE NA INFOLINIĘ. WSTYD I ŻART Z KLIENTÓW. MAM NADZIEJĘ , ŻE KTOŚ WYTŁUMACZY TYM PANIOM ( W TYM PANI KIEROWNIK ZAWOŁANEJ PONOĆ CELEM ROZWIĄZANIA PROBLEMU ZE ZŁĄ CENĄ, ŻE ONE TAM PRACUJĄ BO MAJA KLIENTÓW. JAK SIĘ TAKI CHARAKTER PRACY NIE PODOBA TO MOŻNA ZMIENIĆ NA CHAŁUPNICTWO NP. I NIE POZDRAWIAM

To ciekawe co Pani pisze bo w piątek byłam świadkiem tej sytuacji i zapamiętałem ja zupełnie inaczej. Najpierw kasjerka poinformowała Panią że promocja się nie nalicza a Pani nie dała sobie przetłumaczyć że to wina systemu a nie sklepu i jego pracowników. Po przyjściu kierowniczki zaczęła Pani na nią krzyczeć i nie dała jej dojść do słowa. Kobieta próbowała wytłumaczyc że jedyne co na tą chwilę może zrobić to napisać informacje do centrali że nie ma na ich sklepie promocji która jest w gazetce. Faktycznie odesłał Panią do infolinii ale dlatego że nie dało się Pani wytłumaczyć na czym polega problem. Łatwo jest siedzieć w domu i anonimowo oczerniać kogoś. Robię tam zakupy i mnie też zdarzyła się niezgodność ceny z paragonem ale wystarczy na spokojnie porozmawiać a nie awanturowac się bo wyszło się z pracy żeby zrobić zakupy.

Personel w Biedronce na Jana Pawła jest w większości bardzo chamski w stosunku do klienta.

Zgadza się . Wyjątkowo właśnie w tej Biedronce na Jana Pawła w Kutnie jest bardziej nieprzemyślane i opryskiwacze personel . Do tego jeszcze głośno komentujący jeden do drugiego opinie o klientach w markecie.

personel chamski na Jana Pawła ? .. myślę że tam akurat nie jest źle.. zastanówmy się czy wszyscy klienci robiący tam zakupy są "bardzo mili" ? - bo co?? "klient nasz Pan czy nasz .... ?? - wszyscy jesteśmy ludźmi i nie ważne czy ktoś pracuje jako kasjer w Biedronce czy dyrektor poważnej firmy.. każdego trzeba szanować.. jak żądamy od kogoś szacunku na najpierw sami go okażmy . 

Jak zwrocilam uwge na roznice ceny na polce i paragonem personel udzielil mi takiej odpowiedzi ,ceny zmieniamy z opoznieniem wyniklym z nadmiaru obowiazku,z obserwacji pszypuszczam ze polowa cen jest niewlasciw i dlatego biedre omijam duzym lukiem.a jeszcz ostatania informacja z poniedzialku o zawartosci co2 w ciastach dla dzieci to juz szczyt .

To samo co w gramie na Chodkiewicza

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
CISZA WYBORCZA!!! - Trwa od północy 10.07.2020r do zamknięcia lokali wyborczych, czyli niedzieli 12.07.2020r godz.: 21:00.

Zakazane jest rozpowszechnianie materiałów wyborczych. Zakazana jest agitacja w internecie - nie można publikować informacji o kandydatach, ani sondaży.

Naruszenie lub złamanie ciszy wyborczej według polskiego prawa jest wykroczeniem zagrożonym grzywną (art. 498 Kodeksu wyborczego). Jej wysokość jest uregulowana w Kodeksie wykroczeń (art. 24) i może wynosić od 20 zł do 5 000 zł.

Za publikację sondaży przed zamknięciem lokali wyborczych grozi grzywna od 500 tys. zł do 1 mln zł. Prosimy więc o kulturalne wypowiedzi bez łamania ciszy wyborczej, aby policja nie prosiła nas o Wasze dane i żeby nikt nie narobił sobie problemów :)

Czytaj także