Rejestracja i logowanie

[WIDEO] Aktor z Kutna miał obrazić Biedronia i... stracił rolę w serialu! „Muszą ci dopier....”

Wydarzenia 11-06-2019 Autor: toza
84
[WIDEO] Aktor z Kutna miał obrazić Biedronia i... stracił rolę w serialu! „Muszą ci dopier....”

Można by rzecz, że w świecie show biznesu idzie pod prąd – krytykuje Roberta Biedronia i szeroko pojęte środowisko LGBT, co wśród aktorów czy piosenkarzy nie jest często spotykane. Jak mówi aktor z Kutna, za swoje poglądy i przemyślenia bywa wytykany palcami, krytykowany, określany mianem „kontrowersyjnego”, a nawet.. stracił rolę w serialu, co oczywiście wiąże się z rysą na jego karierze i budżecie. Niedawno Jarosław Jakimowicz opowiadał o tym w wywiadzie udzielonemu serwisowi wSensie.tv.

Aktor opowiada, że po założeniu konta na facebooku szybko zyskał dużą liczbę ludzi, którzy śledzą jego aktywność. Jakimowicza – na podstawie jego komentarzy odnośnie różnych wydarzeń i subiektywnych obserwacji - szybko zaczęto odbierać jako osobę kontrowersyjną, co sam aktor przyjął z zaskoczeniem

- Nagle okazało się, że jestem mega prawicowy. Ludzie muszą cię zaszufladkować, muszą cię nazwać, a na koniec muszą ci, za przeproszeniem, „dopier...”, a to polega na tym, że mówią do ciebie „Pisiorze” - rozpoczął Jarosław Jakimowicz.

Aktor mówi, że po roku używania facebooka powoli ma go dość. Mówi także, że spotkała go niemiła niespodzianka kiedy opublikował post dotyczący Roberta Biedronia.

- Mam dwa profile, bo dwa miesiące temu usłyszałem pana Biedronia w telewizorze, który mnie uczył jak mam wychowywać dzieci. Mam dwóch synów – jeden ma 19 lat, drugi 15. Tak mnie to, że tak powiem, zdenerwowało, że napisałem „Trudno, żeby „p...” uczył mnie, jak mam wychowywać dzieci”. I bang, na miesiąc miałem zablokowane konto. Nie możesz nic złego powiedzieć na Wiosnę i nic nie możesz powiedzieć na pana Biedronia – mówi w wywiadzie J. Jakimowicz.

Aktor odniósł się także do sporu między Zofią Klepacką a Kingą Rusin. Dziennikarka jest oburzona słowami byłej mistrzyni świata w windsurfingu, która otwarcie skrytykowała wprowadzenie karty LGBT w Warszawie przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

- Poparłem Klepacką, bo to fajna, młoda dziewczyna, która w sprawie deklaracji LGBT ma takie samo zdanie jak ja. Nie wiem, jakie ma pozostałe poglądy i co wypisuje w internecie. W tej konkretnej sprawie ją poparłem, bo uważam to za spójne z moimi przekonaniami – wyjaśniał Jakimowicz.

Aktor dodał, że prawdopodobnie za swoje krytyczne uwagi pod adresem Roberta Biedronia i środowiska LGBT stracił rolę w serialu.

- Jutro miałem zacząć serial. To nie jest tak, że to miała być rozmowa, że to będzie za miesiąc; nie, już wszystko było przygotowane. Ja miałem na jutro umówiony samochód, że mnie odbiera o 6 rano sprzed domu, miałem tekst, wszystko. I dzwoni do mnie o 17 dzień wcześniej moja agencja i mówi "Jarek oni rezygnują z ciebie, przez twoje wypowiedzi" - powiedział.

Całą rozmowę Łukasza Warzechy z Jarosławem Jakimowiczem obejrzysz poniżej.

komentarze (84)
Dodaj komentarz

Pan aktor ma rację niech odpędza pedalstwo od rodziny a jak trzeba częstuje kopniakiem, tak trzymać!!!!!!!

każdy ma prawo do życia! kim jesteś by osądzać i obrażać drugiego człowieka? ja też jestem przeciwnikiem LGBT itp ale nie osądzam i nie obrażam po prostu pilnuję swoich 4 liter

Pilnuj własnej **** dalej. Tylko żeby ci w tym własnym sosie nie zaśmiardła.

antypis, jesteś przeciwnikiem LGBT? To tak jakbyś był przeciwnikiem dnia albo nocy. Bez sensu.

Stracił role i się pożalił. Ocenę pozostawiam

Jeszcze trochę a geje i lesbije będą ganiać całą resztę jak psy. Obym się mylił.

A pomagać im będzie KCI !!!!!!!!!!!!!!

"Jan", a na jakiej podstawie tak twierdzisz?

Wasze lewackie poglądy widać jak na dłoni.

Janku, a coś bardziej tak konkretnie?

Jakimowicz swoje zdanie posiadać może. Jego krytycy już nie. Taka to właśnie "wolność słowa" poprawnych politycznie polskich konserwatystów. Słabiutkie.

No właśnie nie może,od razu poniósł konsekwencje swojej wypowiedzi.Ludzie czy wyście poszaleli na punkcie tego całego lgbt,może poprostu należałoby ignorować ten temat.

Bo poprawność polityczna to taka ulubiona broń polskiej prawicy. Najlepsze jednak jest to, że owa polska prawica sama kreuje własną poprawność polityczną, która służy do ogłupiania "wyznawców' tejże prawicy, a w konsekwencji do samoośmieszania. No, ale jaki kraj, taka prawica emoji

Poprawność polityczna i pojęcie mowy nienawiści to wymysł lewicy,to jest ich swoista cenzura,wszystko co im się nie podoba tak właśnie jest puentowane.

Jest PRAWDA , PÓŁPRAWDA i g..... PRAWDA. Ty jesteś to ostatnie.

Kris, jak zwykle błysnąłeś. Szczerze współczuję rodzinie.

Co za dzban

61 komentarzy--ale macie podjarkę kutniole...

Taką mamy wolność, jak nie myślisz tak jak oni to jesteś be, ja piernicze lewactwo to jakiś nowoczesny totalitaryzm.

Taki z niego aktor jak i zemnie

Jakimowicz taki prawilny, a pewnie co noc wali do gejowskiego porno.

A ty się mendo walnij w głupi lep parówo

albo do twojej starej

Nie sądziłem ze tylu zbo......ów jest w tym kutnie .

No to fajnie, że się, zboku, ujawniłeś.

aktorzyna bez ról od dawna, ale samochód umówiony ho ho Panisko. A była taka szansa na jakiś ogon w serialu!

Jesteś pół dupkiem, zgryźliwie nieśmiesznym, aktor da sobie radę bez pedalstwa!

Kojarzę go to aktor z pornosow na redtube :-)

To żaden aktor to zwykła parówa ! Aktor z kiczowatych seriali i nic po za tym .

Popieram prawa osób LGBT. One też mają prawo do szczęśliwego życia. Obrzydliwa jest ta nagonka, którą rozkręciły środowiska pisowskie, nacjonalistyczne i korwinowskie. Życzę Wam wszystkim dużo szczęścia, a hejterom tego, żeby znaleźli sobie ciekawsze zajęcie niż ciągłe rozmyślania o członkach i odbytach gejów, których po prostu zostawcie w spokoju - no chyba że chcecie z nimi uprawiać seks, ale się wstydzicie i stąd ta wasza frustracja.

Po prostu niech geje przestaną robić ze swego seksualizmu atutu, są zwykłymi ludźmi , a robią z siebie nie wiadomo co i ciągle się prezentują na ulicach.Nie obchodzi mnie z kim sypiaja, to nie jest najważniejsze, no chyba że dla nich ta sfera życia to priorytet, jeszcze raz nie obchodzi mnie z kim śpią.

To nie aktor, tylko prymitywny kmiot i dzban. Żałosny pseudocelebryta. Jeśli twierdzicie, że aktor, to napiszcie, którą akademię teatralną skończył.

Talent broni się sam,a ty jesteś krytykiem teatralnym ,czy filmowym, czy może zwykłym zazdrosnikiem?

kmiot to cie zrobił w środowsiku LGBT

Jaki to jest aktor.Kmiot i tyle

Jakimowicz w wywiadzie: "Ja się wychowałem na Woli w Warszawie, chodziłem na siłownię która się nazywała Syrenka. Mieściła się pod halą Gwardii. Tam przychodzili faceci, którzy wyglądali groźnie, bo byli to przestępcy warszawscy, byli to bramkarze z klubów, byli to policjanci z AT – mówi aktor Jarosław Jakimowicz wspominając, jak wyglądały siłownie jeszcze kilkanaście lat temu." Jaki to aktor z Kutna? Być może się urodził w Kutnie, ale nigdy się do tego nie przyznał.

Za >„Super Expressie” 19 lat temu Helena Biedroń, matka Roberta, oskarżyła go o to, że znęcał się nad nią i swoim młodszym o 6 lat bratem Krzysztofem. Spotkali się w sądzie.< Kim jest przedstawiciel tęczowej wiosny. Wnioski wyciągnijcie sami.

Jesień, a może uczciwie opiszesz sprawę do końca, zanim zostaniesz okrzykniety bezczelnym manipulatorem.

Jakimowicz ma rację - dziś praktycznie nie można wypowiadać publicznie swojego zdania nie zostawszy potem zaszufladkowanym. Cały publiczny dyskurs przebiega po jakiejś linii politycznej - albo jesteś „pisiorem” albo „lewakiem” albo „peowcem” itd. A kiedy już komuś przypnie się odpoqidmią łatkę wszelka rozmowa jest zbędna bo już wszystko wiadomo. Druga sprawa to rzekoma „kontrowersyjność” aktora. Facet po prostu ma odwagę mówić co myśli a taka postawa to już „kontrowersyjność”. W czasach gdy poprawność polityczna zamyka wszystkim usta wyrażenie wlanego zdania to chyba szczyt heroizmu. Na każdym kroku trzeba uważać żeby nikogo nie urazić jakimś nieopatrznie wypowiedzianym słowem które może być uznane przez kogoś za obraźliwe. Kiedyś nazywano rzeczy po imieniu, dziś dochodzi do tego że tworzy się jakąś nowomowę. „Tolerancja” czy „wolność słowa” nie są już wartościami samymi w sobie tylko bronią używaną przez „uciskane” środowiska. Z tym że próbuje się z nich zrobić broń jednosieczną bo gdy te środowiska są atakowane to krzyczą że się te wartości łamie ale gdy sami atakują to powołują się na te wartości przy czym ich ataki są zwykłym chamstwem (kpiny z symboli religijnych itd). Jeśli faktycznie Jakimkwiczowi odebrano rolę za jego wypowiedzi to oznacza jaki wpływ homolobby ma w show-biznesie. Większość tych „gwiazdeczek” lansujących się w „Warszawce” musi powtarzać ten ciągły bełkot o LGBT żeby się przypodobać decydentom, inaczej won z roboty . 

Xyx, nie wiem ile masz lat, ale jeśli chodzi o owo "kiedyś", na które tak chętnie się powołujesz, to kiedyś ludzie prezentowali swoim sposobem bycia o wiele większą kulturę osobistą niż obecnie. Powiem więcej - kultura osobista miała ogromną wartość. Ludzie zanim obrazili drugą osobę najpierw kilka razy się zastanowili, bo doskonale rozumieli, że o wiele lepiej jest żyć w zgodzie i wzajemnym szacunku niż w "jechaniu" po sobie nawzajem. Dzisiaj "kultura osobista" nazywana jest przez debili "poprawnością polityczną". I to tyle w temacie.

Moim zdaniem kultura osobista a „poprawność polityczna” to dwie zupełnie inne sprawy. Kultura osobista to między innymi umiejetność rzeczowej dyskusji, szermierki na argumenty, unikanie inwektyw i umiejetność przyznania racji oponentowi jeśli ten Cię przekona. Natomiast „poprawność polityczna” to nic innego jak brak dyskusji, dialogu, brak argumentów. To knebel który nie pozwala Ci nawet wypowiedzieć własnego zdania jeśli jest ono odmienne od innych. Nie chodzi w niej o to żeby przekonywać się nawzjamem itd. Chodzi o to żeby wygłaszać poglądy akceptowane przez tych którzy tą „poprawnością polityczna” się posługują albo nie mówić nic.

Xyz, Twoim zdaniem mówienie "****" zamiast "gej, homoseksualista" to przejaw kultury osobistej, "rzeczowej dyskusji" i "szermierki na argumenty"?

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich gejów - Maciej Nowak - sam o sobie mówi per „****”. Wielu innych robi podobnie. Więc na czym polega różnica między „****em” a „gejem”? Czy jeśli różę nazwiemy fiołkiem to będzie pachniała inaczej?

Xyz, nie znam Macieja Nowaka i trudno jest mi stwierdzić jaki miał zamysł, wyrażając się w ten sposób , ale gwarantuję Ci, że określenie "ped.ł" ma wydźwięk pejoratywny i jeśli ktoś chce obraźliwie i lekceważąco potraktować homoseksualistę, to takiego właśnie określenia używa.

Zgadzam się z Tobą, że to słowo może być negatywnie nacechowane ale wiele zależy od kontekstu. Zgadzam się również z tym że Jakimowicz użył słowa „****” w jego pejoratywnym znaczeniu. Mniejsza o powody takiego zachowania. Ale dalej się zastanawiam czym się różni „gej” od „****a”? Czy to słowa oznaczające coś zupełnie od siebie innego? Mającego inne cechy? Pomijając tą historję z Jakimowiczem uważam że jest w tym wiele hipokryzji i owej „nowomowy”. Coś jak w tym dow****: przychodzi syn do ojca i mówi: tato, jestem gejem... ojciec na to: a masz garnitur od Armaniego? No nie— odpowiada syn. A masz buty Gucci? Nie mam- odpowiada syn. A może jeździsz Porsche? - dalej pyta ojciec. Nie tato, nie jeżdżę... A ojciec na to: to ty nie jesteś żaden gej tylko zwykły p....ł

Xyz, tym się różnią, że jedno jest obraźliwe, a drugie nie. Oczywiście kontekst może nieco zmienić znaczenie, ale co do zasady jest tak jak napisałem. Po prostu.

OK. Kontekst ma znaczenie czy dane słowo jest dla kogoś obraźliwe dla kogoś innego nie. Ale ja pytam czy nazwanie kogoś „p....em” albo „gejem” zmienia istotę rzeczy? Czy użycie tego lub tego słowa nada adresatowi jakieś odmienne cechy, inaczej go określi? Czy może ktoś bez względu na to czy będzie nazwany „p....em” czy „gejem” będzie tą samą niezmienną osoba?

Xyz, jeśli chodzi Ci o desygnat, to pewnie będzie ten sam. Ale widzisz, na podobnej zasadzie mogę się do Ciebie zwracać "Xyz" lub "ty, chu ( j ) u" (oczywiście drugie określenie jest tylko przykładem), bo dla mnie oba słowa mogą być tożsame w pewnym kontekście. Przyznasz, że w tej sytuacji drugie określenie będzie obraźliwe, w przeciwieństwie do pierwszego. Dla mnie jednak desygnat będzie ten sam (jeszcze raz podkreślam, to tylko przykład).

Ciekaw jestem w jakim kontekście są dla Ciebie tożsame te dwa słowa? Rozumiem o co Ci chodzi ale troszkę przestrzeliłeś... to już dygresja i odchodzenie od tematu ale co mi tam... jeśli nazwiesz mnie „Xyz” to możesz mi przypisać cechy jakie dla Ciebie się uwidoczniły w moich wpisach. Ale jeśli nazwiesz mnie ch... z miejsca przypiszesz mi pewne cechy charakteru np. nieuczciwy, grający nie fair, podstępny, kłamca, wredny, złośliwy itd itp. A jeśli nazwiesz kogoś „p....” albo „gejem” to przypiszesz mu jednakie cechy tym bardziej jeśli adresat tych słów faktycznie jest homoseksualistą.

I tak, i nie. Mówiąc "ped.ł" przypisujesz człowiekowi cechy negatywne, bo w jakim innym celu miałbyś używać pogardliwego określenia? Mówiąc "gej", wyrażasz się o tym człowieku z szacunkiem. Ten sam człowiek - inny ładunek emocjonalny. Używając dwóch różnych określeń np. w stosunku do Ciebie, mogę sobie przypisać do nich takie cechy, jakie tylko uznam za słuszne. To tak naprawdę ja tworzę desygnat nazwy. Określenie "peda." też pierwotnie dotyczyło części rowerowej, ale ktoś zdecydował o nadaniu mu innego znaczenia. Język jest czymś zmiennym i to my decydujemy jak się zmienia.

OK. A mogłabyś powiedzieć jakie negatywne cechy przypisuje się homoseksualiście nazywając go „p...em”?

Xyz, ale przecież to bez znaczenia. Zapytaj pana Jakimowicza, co ma na myśli używając określenia "peda.". A jeśli nie jego, to poproś o tę informację swoich znajomych, którzy używają tego słowa (jeśli takie osoby należą do kręgu Twoich znajomych). Myślę, że wówczas otrzymasz precyzyjną odpowiedź na swoje pytanie.

Do "Xyz". Zauważ, prosze, że Twój cały wpis to strzał we własną stopę. Burzysz się, komuś nie podoba się, gdy taki Jakimowicz mówi, co myśli. Uważasz to w zasadzie za niedopuszczalne. Tymczasem sam swoim wpisem odmawiasz tym, którzy skrytykowali Jakimowicza prawa do własnego zdania i mówienia tego, co myślą. Przecież krytykując słowa Jakimowicza, ci ludzie, skorzystali właśnie z prawa do wyrażania własnego zdania, którego to prawa Ty tak bardzo bronisz w imię walki z poprawnością polityczną. Chłopie, wpadasz we własną pułapkę.

A w którym miejscu napisałem że odmawiam komuś prawa do wygłaszania swojego zdania albo do krytykowania kogoś? To po piwrwsze. A po drugie: przeciwnicy Jakimowicza nie wyrazili o nim swojego zdania ani nie krytykowali go. Po prostu odebrano mu głos blokując konto na FB i odebrano rolę nie z merytorycznych powodów (bo np jest słabym aktorem) tylko dlatego że ma takie a nie inne zdanie. I to w demokracji o tyle się tyle krzyczy i w dobie tolerancji na którą tylu się powołuje. Takie akcje odchodziły w epoce słusznie minionej kiedy ludzi tłamszono za to co myślą. Nikt z Jakimowiczem nie rozmawiał tylko z miejsca go skreślił. I nie chodzi tu wcale o jakiegoś aktora tylko o obowiązująca zasadę - każdy kto się wychyli tak kończy w showbizie. To takie mentalne dresiarstwo które w odpowiedzi na czyjąś zaczepkę wali po łbie palą

Do "Xyz". Ale kto mu zablokował konto? Czy przypadkiem nie jest to prywatna firma? Powiem Ci tak, gdybym prowadził restaurację i przyszedłby do niej facet, który nagle zacząłby głośno, publicznie wypowiadać się obraźliwie np. o homoseksualistach, to po prostu bym go wyprosił. Bo to moja, prywatna restauracja. I miałbym nadzieję, że ten jegomość oraz wszyscy jego znajomi o podobnych poglądach już nigdy do mojej restauracji zaglądać nie będą. A przy okazji miałbym nadzieję, że ów jegomość ma na tyle dużo honoru, żeby z własnej woli do mnie nie wracać.

dale jakby przyszedł gej i obrażał innych to nie mógłbyś go wyprosić ... nawet ze swojej PRYWATNEJ RESTAURACJI cha cha .....bo byś miał sprawę sądową o homofobię

Tak, to jest prywatna firma. Ale to nie ma nic do rzeczy o tyle, że ta firma nieustannie uskutecznia podwójne standardy jednoczenie kreując się na miejsce gdzie można swobodnie wymieniać myśli itd. Znam dziesiątki pzypadków kiedy to blokowano komuś konto bo napisał np że sprzeda rower, wymienia osprzęt a wśród jego elementów „aluminiowe ****y”. Fb zawiesza konto takiego Jakimkwicza bo użył słowa „****” ale nie ma problemu ze stronami spropagującyki ustroje totalitarne albo zachęcające do wprowadzenia szarijatu i osobnych autobusów dla kobiet. To jest właśnie ta „poprawność polityczna” o której piszę wyżej. Jeśli używasz porównania do restauracji to przez analogię można powiedzieć że wyrzuciłbyś z niej kogoś źle się wypowiada o gejach ale z miłą chęcią gościł tych którzy jawnie pochwalają komunizm, drwią w obelżywy sposób z tego co święte dla innych, albo propagują segregację kobiet i mężczyzn np w środkach miejskiej komunikacji.

Do "Xyz". Co do Facebooka - czy ktokolwiek zmusza pana Jakimowicza, Ciebie lub kogokolwiek innego do zakładania i utrzymywania konta na FB? Nie? To po co ciągnąć ten temat? Co do mojej hipotetycznej restauracji - ponieważ byłaby to moja restauracja, mógłbym selekcjonować gości tak jak to opisałeś, ponieważ byłby to mój lokal. I nie ma to nic wspólnego z poprawnością polityczną, a jedynie z moim prywatnym światopoglądem. Widzisz ja nie zakładam sobie kont na portalach prawicowych czy konserwatywnych, nawet nie wchodzę na takie strony. Dlaczego? Bo nie odpowiada mi ich profil. Proste. Bardziej prosto się nie da. A że akurat największy prywatny serwis społecznościowy na świecie nie lubi homofobów... No cóż, trzeba się z tym pogodzić.

Sęk w tym że fb nie pozycjonuje się jako portal popierający określoną opcje polityczna. W odróżnieniu od portali prawicowych czy konserwatywnych miał byc miejscem swobodnej wymiany poglądów mysli itd. A przebija przez to wszystko hipokryzja o której pisałem wcześniej. Fb nje lubi homofobów ale kto nimi jest określa fejsbuk. Skoro panują tam jakieś „standardy” to powinny być stosowane wobec wszelkich przejawów np seksizmu (rzeczona segregacja kobiet i mężczyzn) ale tak nie jest. Na fb jak w soczewce kumuluje się cała hipokryzja „postępowych” środowisk. A co do restauracji: segregowałbyś klientów ze względu na przekonania? To chyba nazywa się dyskryminacja ze względu na światopogląd nie? I to że byłaby to Twoja prywatna knajpa nie zmienia tego faktu.

Co do Facebooka - to o czym piszesz nie ma znaczenia. Administratorzy Facebooka postępują zgodnie z przekonaniami własnymi lub swoich pracodawców. Możesz próbować wyjaśniać to u źródła lub zbojkotować ten serwis, przecież to mega proste, cywilizowane i nie urągające nikomu rozwiązanie. I nie zgadzam się z opinią odnośnie kumulacji hipokryzji "postępowych" środowisk. Facebook ma określony profil światopoglądowy i reaguje zgodnie z tą linią. Trzeba to uznać i już. Co do restauracji. Nie segregowałbym klientów, a jedynie reagował np. na bezsensowne obrażanie ludzi, jeśliby do tego doszło. Przykładowo gdyby taki Jakimowicz zaczął wyzywać np. innych klientów od peda..w, zostałby wyproszony z lokalu. Ty nazywasz to dyskryminacją, a dla mnie to obrona wartości, które są dla mnie - jako właściciela lokalu - ważne. I fakt, że byłaby to moja prywatna knajpa, zmienia wszystko.

Może Pan Jakimowicz woli, aby wychowania dzieci uczył go pan w czarnej kiecce albo pan, którego jedynym "dzieckiem" jest kot? Prawo pana Jakimowicza. Ale na dobry początek dobrze byłoby, aby po tylu latach, ktoś tego pana w końcu nauczył aktorstwa, bo jeśli chodzi o umiejętności to jest takim samym aktorem jak Marcin Najman bokserem.

Biedroń jest ****em,więc miał rację.Jak taki nieudacznik jak Biedroń może działać w polityce.

Wszyscy krzyczą o demokracji i wolności , to jak mówi nasz wielki wieszcz Lech Wałęsa ,, od kiedy mniejszość decyduje o większości ,, i tu go popieram.

on67, a w jaki sposób osoby homoseksualne decydują o osobach heteroseksualnych? Wyjaśnij proszę, może dzięki temu uświadomisz sobie, że nie wiesz. co piszesz.

Kto z kim uprawia sex , to już jego prywatna sprawa. Nie powinien nikomu narzucać swojego modelu życia. Jak będziemy tak nachalnie promować homoseksualizm , to dzieci będziemy ,,kupować ,, od chińczyków , bo samu ich nie spłodzimy . ,,Pozdrawiam ,, środowisko LGBT . 

Jaka propaganda, o czym bredzisz? Jeśli ktoś jest heteroseksualny, to nie zmieni orientacji pod wpływem tego, że zobaczy w telewizji, na ulicy lub na marszu dwóch mężczyzn trzymających się za ręce. Jesli kogoś rzeczywiście takie widoki przestawią na inne preferencje, to znaczy, że od początku był biseksualny, tylko do tego się nie przyznawał. Orientacja psychoseksualna jest prawie wyłącznie wrodzona, zależy od genów i czynników epigenetycznych, m.in. od poziomu hormonów w czasie kształtowania się mózgu okresie płodowym. Owszem, zdarzają sie przypadki homoseksualizmu zastępczego, np. w więzieniach czy w seminariach duchownych, ale ludzie, którzy dobrowolnie je praktykują, już wcześniej mieli pewien komponent biseksualny.

To jakiś kiepski aktorzyna z tandetnych seriali ja go nie każdy każę z żadnego dobrego filmu.

He, he, już nawet nie z seriali - tam też już go nie chcą emoji

Spróbuj coś powiedzieć na PO, przepraszam, teraz z lewakami nazywają się KO, ewentualnie coś złego na LGBT to od razu Cię załatwia. Nasza władza jest zbyt tolerancyjna, trzeba ich krócej trzymać.

Na razie to wy szczujecie na osoby LGBT, wzywacie do ich eliminacji ze społeczeństwa - tak samo jak robili naziści. Żaden człowiek nie zasługuje na takie traktowanie, na taką pogardę. To nie mieści się w wolności słowa. Jeśli ktoś by napisał, że powinni cię wrzucić do dołu z wapnem i zasypać, to też będziesz uważał za dopuszczalną wolność słowa?

Puknij się w pusty beret, to pedalstwo krzyczy i prowokuje, kochajcie nas, a niby za co????? Natrętom i roznosicielom zboczeń, kopniaczek!

bez urazy ale ręke wam strach podać bo wiadomo gdzie ją trzymaliście... i to jest wasz jedyny sens istnienia. ten wasz ruch to tylko prostytutki i alfonsi wspieraja. a teraz jeszcze przedszkolaki chca kur... i pedalic ... co brakuje chetnych do seks biznesu?

To nie jest aktor z Kutna! Człowiek urodził się w Kutnie, ale nigdy tu nie mieszkał, chociaż przez kilka pierwszych lat życia mieszkał z rodzicami w Żychlinie. Obecnie pytany, skąd pochodzi, odpowiada, że z warszawskiej Woli. Poza tym to nie jest aktor! Jedynie marny celebryta. Nie ukończył żadnej wyższej szkoły teatralnej, zresztą w ogóle nie ma wyższego wykształcenia (a jeśli oceniać po wypowiedziach, nie ma żadnego wykształcenia).

Popieram Pana Jakimowicza.Żyjemy w czasach debilnej poprawności politycznej, gdzie każdy normalny chetero musi z drogi schodzić agresywnym, narzucającym swą narrację "inaczej kochającym"- patrz ostatnia parada "równości" w Warszawie.Trzeba mieć dużo odwagi na takie poglądy w zgniłym, lewackim środowisku, w jakim się aktor obraca.Pozdrawiam pana Jakimowicza.

Też go popieram, pozdrowienia dla Pana, Panie Jarku,gratuluję odwagi.

Najpierw naucz się polskiej ortografii, a dopiero potem uważaj się za prawdziwego Polaka, bo na razie wychodzi śmiesznie. No chyba że faktycznie należysz do jakiejś nowej, nienezwanej jeszcze orientacji - "chetero".

"Michaś" w jednym masz rację. Delikatnie zniekształcając Twoje słowa - żyjemy w czasach debili. Za moich czasów, gdy ktoś przesypiał lekcje języka polskiego, to raczej chował się ze wstydu po kątach, a nie wypowiadał publicznie.

Całe szczęście że w środowisku aktorskim są rozsądni ludzie tacy jak Pan Jakimowicz. Niech pan nie traci odwagi, synowie mogą być dumni z ojca!

Czy ktoś był dzisiaj rano w wydziale komunikacji w Kutnie? Podobno jest wielka awaria prądu i nic nie działa...

Jaki aktor takie poglądy. Żenująca wypowiedź, no ale debile będą popierać aktorzyne

Lecz swoją głowę biedaku!!

Poziom intelektu żenujący tego Pana

Wniosek jeden. Od pedalstwa trzymać się daleko.

Dlatego do ciebie nikt nigdy nie dochodzi

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także