Rejestracja i logowanie

[WIDEO] Aktorka wciąż wspomina dworcowego zboczeńca. „Osoby z Kutna mi dziękowały”

Wydarzenia 11-09-2019 Autor: toza
36

Julia Wróblewska wciąż nie może otrząsnąć się po traumatycznym przeżyciu, przez które prawie się popłakała i zwymiotowała (KLIK). Przypomnijmy, że łzy i treść żołądka aktorki omal nie wylądowały na peronie kutnowskiego dworca, kiedy to nieznajomy mężczyzna miał składać jej propozycje o wątpliwej wartości moralnej. Wróblewska żałuje, że nie miała ze sobą gazu pieprzowego. Mówi o tym w szeregu wywiadów.

Młoda adeptka sztuki aktorskiej zachęca wszystkie przedstawicielki płci pięknej do zapobiegawczego podejścia do tematu. Nie wiadomo, za którym rogiem może czaić się zboczeniec, który bez skrępowania krzyknie: „Ej! Ja ci pomogłem! To tylko lodzik, chwila i po sprawie”.

- Trzeba nosić ze sobą gaz pieprzowy. Przez jakiś czas nosiłam go ze sobą, zużyłam go i nie kupiłam nowego, co było moim ogromnym błędem. Gdybym go miała, czułabym się dużo bezpieczniej – mówi wciąż przeżywająca wizytę w Kutnie Julia Wróblewska.

Julia Wróblewska w wywiadzie udzielonym Jastrząb Post mówi, że chce zapisać się na kurs samoobrony. Mówi o przewadze techniki nad siłą. Wylicza zalety takiego kursu, w tym umiejętność „obalania dużo większych od nas ludzi”.

Niestety, zbyt mocno zauroczony Julią Wróblewską mężczyzna z Kutna nie był jednym tego typu amantem, który proponował celebrytce niezapomniane chwile uniesienia w swoim towarzystwie.

- Jestem w takim wieku, w jakim jestem. Często chodzę na imprezy. W Warszawie nigdy nie wiadomo co się stanie – kto do ciebie podejdzie, o co zapyta. Miałam różne dziwne sytuacje, ale zazwyczaj wokół mnie byli ludzie. Działo się to w centrum lub gdzieś, gdzie było tłoczno i wiedziałam, że nic mi się nie stanie. Tutaj pierwszy raz to się stało, kiedy byłam sama – wspomina aktorka.

W kolejnym wywiadzie - tym razem dla przeAmbitniPL – Wróblewska mówi, że nie nagłaśniała całej sytuacji, aby wokół jej osoby zrobiło się głośno. Jej zamysłem było ostrzeżenie innych kobiet.

- Osoby z Kutna mi dziękowały. Jedna osoba mi powiedziała, że wie, kto to jest – mówi J. Wróblewska.

Aktorka nie zgłosiła sprawy policji, jak mówi, z dwóch powodów. Pierwszy to niemal paraliżujący ją strach – chciała szybko uciec z Kutna. Dodatkowo spieszyła się - jechała po fretkę do Bydgoszczy.

Wróblewska chciała być odpowiedzialna i - zgodnie z umową - odebrać niewielkiego drapieżnika z rodziny łasicowatych.

Swoim rzekomym oprawcą zainteresowała jedynie ochronę dworca, która towarzyszyła roztrzęsionej celebrytce do czasu, aż ta wsiadła do pociągu i odjechała po fretkę.

komentarze (36)
Dodaj komentarz

hahah pracowałem na tym dworcu a żadna blondynka nie chciała mnie zmacać i kupić mi bambino

Do Szanownej Redakcji. Pod wieloma wiadomościami należy wyłączać komentarze. Tutaj też by się przydało. Czy Droga Redakcja tego nie widzi kiedy hejt i buractwo najbardziej wychodzi z naszej "klawej" społeczności? Pochwalacie takie teksty ? Mnie jest wstyd, że nikt na to nie reaguje. Wolne media...być może , ale wolałabym wolne od chamstwa, buractwa i dziadostwa. Trzeba od siebie więcej wymagać. Hejterzy niech się w domu na ścianie wyżywają. Najlepiej głową o ścianę. Pozdrawiam

Nic dodać, nic ująć, sami sobie kutnianie(kutnowianie?) wystawiacie opinię przysłowiowego buraka. Szok!!

Trzęsie się.... bo jej szkoda, że nie zrobiła.....haha

Kutnowianie,czytając wasze komentarze stwierdzam że jesteście 50 tysięczny zbieraniną buractwa i prostactwa, zapewne nie wszyscy, i tą część kilku procentową przepraszam

Kilkuprocentowy buraku pisz poprawnie.

hahahahaha co za mały rozgłos

Co to za jedna?

Jakaś stara rura , która ciągnie druty na dworcu .

Brak tematu na jej temat gwiazdka gaśnie to coś wymyśleć musi!!!????????????????i tak będzie nikim tak jak do tej pory brak talentu i nic więcej!!!!????????????????????

Ona sama jest jak ta fretka

Jaka celebrytka taki zboczek. Smutne

Pomógł, to mogła mu kupić loda, np. Bambino.

Ona tak to przeżywa bo chciałaby zeby koleś jej zaproponował coś A on pewnie ja olal i teraz wielki żal hahahaha żałosne

Żałosny to ty jesteś.

Twoja mama mi wczoraj inaczej mówiła jak ja stukalem

buhahahahaha buuuhaaaaahaha bo zara pękne na te okolicznośc

dobra zamknij morde bo tak pierdolisz zeby glosno o tobie bylo elo :"D

"Julia Wróblewska potrąciła lisa i nie ukrywała ROZBAWIENIA. "Potrąciliśmy lisa. Bum, bum, bum!" Fani zawrzeli" - tu problemu nie było. Za to gdy otrzymała końskie zaloty to cały medialny kraj żyje tym niepotwierdzonym przeżyciem :-) Brawo. Poklaski aż echo niesie po szczyty gór.

Akurat gdy Julia jechała, akurat gdy była w Kutnie, akurat tego dnia, akurat tylko na niej "zboczeniec" zawiesił oko. Czysty przypadek... Za to nie jest żadnym przypadkiem że ofiarą jest osoba udzielająca się w mediach i internetach... to czysty zbieg okoliczności... nie widzę powiązania... w ogóle...

Zdumiewające, że ta pani przyjechała akurat tego dnia do Kutna - to po prostu rzecz niewyobrażalna, jak to możliwe, przecież tej akurat pani nie wolno tego robić, prawda? To zdumiewające, że akurat na nią trafił zboczeniec. Przecież zboczeńcy zwykle napastują wszystkich naraz. Poza tym, przecież ona jest niewidzialna, jak ten zbok mógł ją w ogóle zauważyć, prawda? To zdumiewające, że są na świecie ludzie, którzy "udzielają się w mediach i internetach". Do tej pory myślałem, że to tylko legendy i podania ludowe.

Może liczyła że Kutno jest takim za****m gdzie nie ma internetów i nie będzie ludzi którzy wyśmieją jej bajt ;-)

Śmiszne. Wcześniej w wywiadzie było podane że nasza gwiazdka Julka jechała z podróży i miała przesiadkę w Kutnie. Prócz wielu bagaży miała również transporter z ... kotem. Teraz wychodzi że była odebrać fretkę i innych bagaży brak. Dziwne że mając tylko transporter potrzeba przyjmowania pomocy - no ale może celebryctwo weszło za bardzo. "Wielkie medialne" zagadnienie a nikt nie pokwapił się aby zweryfikować czy faktycznie SOK otrzymało takie zgłoszenie. Znamy zeznanie jednej ze stron która jako jedyny dowód pokazuje zdjęcie chłopaka idącego po peronie. Skoro ów gwiazdka tak bardzo poczuła się napastowana i molestowana dlaczego tego nie zgłosiła odpowiednim organom? Sprawa śmierdzi nie na kilometr, a na sto ;-) no ale cóż, co ma zrobić gwiazda która na wszystkich medialnych imprezach się pojawia i jedynie co to robią jej zdjęcia... nikt wywiadu.. kręcimy aferę, nagle mnóstwo wywiadów, promowanie, pewnie nie małe pieniążki za trudną historię swego życia.. ;-) PS. Osoba która musiała kiedyś raz w życiu poważnie użyć gazu, nie zapomina aby nabyć go. ;-)

Czy Kutno to miasto zboków i zwyrodnialców? Jakiś degenerat napastuje dziewczynę, a banda idiotów staje de facto w jego obronie. Lubicie tak? Ludzie, leczcie się. Ciekawe, czy gdyby coś takiego spotkało wasze córki, matki lub partnerki życiowe mielibyście podobnie idiotyczne podejście.

"Ciekawe, czy gdyby coś takiego spotkało wasze córki, matki lub partnerki życiow" - cytujesz wypowiedź z wywiadu czy mamy kontakt z samą "poszkodowaną" ?

Widzę, że masz spory problem. Szczerze współczuję twojej rodzinie... gdy już ją będziesz mieć.

Cześć Julka. Jak tam? Kolejny wywiadzik? Kolejna aferka? Kolejne lajki na insta?

Lecz się, synku.

Dobrze, dziadku.

Opis osoby dostępny w necie : Julia Magdalena Wróblewska – polska aktorka niezawodowa i osobowość medialna - i wszystko jasne.

Teraz modne byc molestowanym. W jej branzy sex za slawe to norma a ona zachowuje sie jak 3latka

przecież to zaczyna już być chore.... a wcześniej ,żaden kumpel nie ośmielił się ...przepraszam nie chce użyć podrywac , ale zaczepiać ,zwrócić uwage, pomóc nieść teczke ze szkoły , ojciec koleżanki zabrać uczynnie wszystkie dzieci , gdyż jedzie po drodze ? myślę ,że najlepszym rozwiązaniem będzie ...totalne zignorowanie tej pani i sytuacji, zero wpisów ...zero

Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie ignorowanie ciebie.

I jak ona teraz dalej będzie żyć Naprawdę wielka tragedia Masakra!!!

jak by to byl zboczenie to nawet by z toba nie gadal tylko ogien i siema

I już jest kamyczek do sławy.Ja bym jej nie zauważył.

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także