Rejestracja i logowanie

[ZDJĘCIA] Ratowali... małe kaczki! Niecodzienna akcja straży miejskiej, świetna postawa mieszkańców!

Wydarzenia 21-05-2020 Autor: toza
15

Najpierw wzorowa postawa mieszkańców, potem skoordynowana akcja, dzięki której udało się uratować kilka małych kaczuszek. Dziś rano kutnowska straż miejska podejmowała dość niecodzienną interwencję.

Około godz. 8 rano straż miejska otrzymała zgłoszenie od mieszkańców osiedla Łąkoszyn. Wynikało z niego, że w nietypowym miejscu krąży „kacza rodzina” i prawdopodobnie jedno z piskląt wpadło do studzienki burzowej.

- Po dojechaniu na miejsce okazało się, że faktycznie do studzienki wpadło pisklę, nawet więcej niż jedno. Zostało zawiadomione Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, które zadysponowało specjalistyczny samochód wyposażony w robota z kamerą – relacjonuje Ryszard Wilanowski, komendant Straży Miejskiej.

Kaczki pływały w kanale burzowym między studzienkami, w rezultacie by je wydobyć konieczne było otwarcie aż sześciu włazów. Równocześnie - jak mówi komendant SM - miejscowi zatroszczyli się o to, by dorosłej kaczce znajdującej się na powierzchni nic się nie stało – została ona zaprowadzona w spokojniejsze miejsce, z dala od ruchu ulicznego.

Dzięki współpracy straży miejskiej, PWiK i mieszkańców Łąkoszyna udało się wydobyć wszystkie kaczuszki, które znajdowały się we wspomnianym kanale. Pisklętom nic się nie stało.

Mieszkańcy Kutna doceniają postawę i zaangażowanie strażników i załogi PWiK. Jeden z nich, Sławomir Michalczyk, na facebookowej grupie „Kutno” napisał:

- Bardzo serdecznie chciałem podziękować patrolowi Straży Miejskiej i ekipie PWiK za uratowanie czterech młodych dzikich kaczek ze studzienek na ul. Bukowej. Po długiej i trudnej ''akcji" wyciągnęliśmy trzy, sprawa wyglądała na zakończoną, ale dzięki wytrwałości ekipy i sprzętowi w postaci kamery do diagnostyki sieci odnalazła się jeszcze jedna – napisał Sławomir Michalczyk, mieszkaniec Kutna zaangażowany w ratowanie piskląt.

komentarze (15)
Dodaj komentarz

Bardzo dobra postawa kutnowskich służb, tyko szkoda że jesienią myśliwi zniwecza trud i poświęcenie tych co ratowali te kaczuszki. Zdrowia dla ratowników.

Rass wśród mieszkańców Łąkoszyna są też beznadziejni ludzie, krzykliwi, zaczepni, szukający problemów, kobiety szczególnie! O co niektórych można wieeele powiedzieć, szkoda, że w większości złego. Drogie panie trochę kultury, godności do siebie i szacunku do ludzi. A na Os. Łąkoszyna, są takie, co szkoda tracić czas nawet na dłuższy kom.

Spacerujac droga kwa kwa uslyszalem A po krotkiej chwili Straz Miejska wezwalem Kogucik migal na pelnych obrotach Gdy Straznik na sluzbie kaczuszki ratowal... Panie Strażniku oo jaki mandacik kaczuszkom wystawisz? Panie Strażniku dobre wspomnienie ze służby zostawisz... Panie Strazniku uuu usmiechem swoim wszystkich zabawisz... Panie Strazniku uuu mundur postawa swoja rozslawisz! POZDROWIENIA ☺

W mojej ocenie Rychu W. to taka zwykła ku...rwa ! Jeb..ana fsza!

SUUUUPER !!! Gratulacja i szacunek dla wszystkich emoji

Ja mam same dobre doświadczenia z e Strażą Miejską.Kolejny raz Panowie się sprawdzili.Brawo !Ogromny szacunek również dla pracowników PWiK.Dla mnie każdy kto pomaga zwierzętom jest WIELKI.Dobrze że są jeszcze tacy ludzie jak mieszkańcy Łąkoszyna(żałuję że tam nie mieszkam-chciałabym mieć takich sąsiadów)????????

A ja z kolej Ryśka uważam za zwykłego s****....y...syna . Taka ludzka faza !

Choćby uratowali nawet stado kaczek z Kaczyńskim włącznie to i tak nie zmieni faktu że straż miejska to zwykle skur...wyżyny z Ruchem który ponad to jest etycznym i moralnym zerem !

jest to najprawdopodobniej kacza rodzina, która ma gniazdo pod mostem przy ogródkach działkowych "miflex". Pływali wszyscy razem(kaczka,kaczor i 4 pisklaki) po rzece przy naszej działce. Niestety dziś rano był tam sam kaczor i to dość mocno poobijany;-(

Słyszałem pogłoske, że niektórzy przybysze do naszego miasta wyłapuja dzikie kaczki do jedzenia, więc bardzo możliwe, że ich mama w ten właśnie sposób straciła życie.Przykre to bardzo jeśli tak jest w istocie, niestety są jeszcze barbarzyńcy na tym świecie.

Ja słyszałem pogłoski że dzikie kaczki w parku wyłapuje Rysiek W. Po to żeby ugotować z nich czarnine .

W sumie to te służby miejskie i samorządowe po coś są. Wykonali to co powinni i czym tu się chwalić

Brawo za postawę, super akcja, zwierzęta potrzebują pomocy i dobrze ze służby i mieszkańcy angażują się w takie sprawy, w końcu jakieś fajne, pozytywne wiadomości a nie tylko Covid i Covid. ????????

Panowie za takie poświęcenie należy sie jakas premia .Pozdrawiamy PWiK

BRAWO służby Kutna!

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także