Rejestracja i logowanie

[ZDJĘCIA] Staranowane auto i duże utrudnienia. Wóz strażacki zderzył się z osobówką!

Wydarzenia 09-10-2018 Autor: ez/agKCI Foto: ez
55

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło ok. 18:30 na skrzyżowaniu ul. Łąkoszyńskiej z drogą krajową 92, gdzie zderzyły się wóz strażacki i samochód osobowy.

Kierowcy muszą liczyć ze sporymi utrudnieniami na wysokości Biedronki. Doszło tam do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia. Jak dowiadujemy się na miejscu, kierowca samochodu osobowego zderzył się z jadącym alarmowo samochodem strażackim na skrzyżowaniu. Okazało się, że w zdarzeniu brał udział samochód bojowy JRG Łowicz, który jechał do pożaru w Grabowie.

Świadkowie relacjonują, że mężczyzna kierujący osobowym oplem miał zielone światło, nie przepuścił on wozu jadącego na sygnale w wyniku czego pojazd został staranowany i uderzył w bariery. Cały przód auta jest uszkodzony. Na szczęście nikt nie doznał poważniejszych obrażeń. 

Na Łąkoszynie pracują już służby, jeden zastęp straży pożarnej z Kutna zabezpiecza miejsce zdarzenia, strażacy kierują ruchem. Czynności prowadzi także kutnowska policja, która ustala dokładne okoliczności. Ruch w tym miejscu jest utrudniony.

[AKTUALIZACJA]

Utrudnienia trwały do godz. 21:30. Miejsce zabezpieczał zastęp z PSP w Kutnie. Policjanci, którzy prowadzili działania ustalili wstępne przyczyny kolizji, jednak nadal prowadzone są czynności w tej sprawie.

- Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło około godz. 18:55. Jak wstępnie ustalono, kierowca pojazdu uprzywilejowanego jadący drogą krajową nr 92 w kierunku Poznania na skrzyżowaniu z DK-60 a nie zachował szczególnej ostrożności przejeżdżając na czerwonym świetle w czasie gdy na skrzyżowanie wjeżdżał kierowca osobowego opla. Na szczęście nikomu się nic nie stało, kierowca opla doznał powierzchownych obrażeń. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi - wyjaśnia asp. szt. Edyta Machnik, oficer prasowy kutnowskiej policji.

komentarze (55)
Dodaj komentarz

winny to debil z osobówki. jak mozna taki tonaż zatrzymac w miejscu. niech tylko dadza mandat strazkowi. ? za co

"Dziki kraj" , gdzie lemingo taranują samochody uprzywilejowane.

Ludzie obrazacie jeden drugiego a prawda jest bardzo smutna kierowców przybywa ale umiejętności bardzo słabe. Nie dziwią mnie takie wypadki po prostu trzeba robić badania okresowe dla posiadaczy prawa jazdy kategorii B. Przede wszystkim słuch ,wzrok i jeszcze psycholog by się przydał bo to co sie dzieje to jest masakra!!!!!

Blondynka ciągła mu loda i sru

Drogą redakcji. Odrobinę rzetelnosci prosimy. To ,,pędzące,, strażackie auto wtoczyło się na skrzyżowanie z prędkością około 20 KM/h. Natomiast ,,staranowanie,, opla wyglądało tak że to on uderzył w bok GCBA. Także droga redakcjo, ważcie słowa...

Wyborami przejęty Kłopotek i bum

JRG Łowicz przed tym skrzyżowaniem bardzo mocno zwolnili, pas do lewoskretu zatrzymał się cały i przepuszal strażaków. Kierujący - poszkodowany również znacząco zwolnił a gdy przed nim znaleźli się strażacy to przyspieszył i uderzył w ich bok. Wóz strażacki zatrzymał się po kilkunastu metrach, a takie GCBA waży kilkadziesiąt ton i gdyby jechali szybciej to stanęli by po kilkudziesięciu metrach. Strażacy odrazu udzielili poszkodowanemu KPP, zabezpiczyli miejsce wypadku i zaczęli kierować ruchem, do momentu przyjazdu miejscowej PSP. Poszkodowany tłumaczył się że słyszał sygnały dźwiękowe ale myślał że straż pożarna jedzie za nim dlatego przyspieszył. Jedynym winnym i osobą która poniesie konsekwencje będzie kierowca straży. Niestety...

Chodzi o kierowcę opla. Mimo zielonego należy się rozglądać na boki , bo idiotów co przejeżdżają na czerwonym nie brakuje . Słyszał , a nie widział. śmieszne tłumaczenie. Nie słyszał z której strony dochodzi sygnał? Na badania psytotechniczne i ewentualnie zabrac prawo jazdy. Stwarza niebezpieczeństwo w ruchu lądowym.

A ślepy był? To chodzić na pieszo.

to nie Kondzik K. kierowal lopelkiem??

To nie samochod strazacki staranowal osobowe tylko osobowka udezyla w samochod strazacki(w tylne kola) ktory juz praktycznie zjezdzal ze skrzyzowania. Trzeba byc slepym by nie zauwazyc takiego auta na skrzyzowaniu w dodatku na swiatlach blyskowych

Burak nie zauważył wozu strażackiego którego było widać z daleka

Ty jestes burak do kota na drzewie jechali czy plamy oleju roslinnego

Czyli jak widzimy pojazd uprzywilejowany na skrzyżowaniu to trzeba się szybko dowiedzieć do czego jadą żeby zdecydować czy go przepuścić czy nie? Ja pier.. skąd takie tępe bezmógi się biorą?

Nie ważne gdzie i do kogo jechali ważne że na sygnale nie ma różnicy czy w sygnałach gdzie jadą czy to poważny wypadek czy zdjęcie kota z drzewa to jest samochód uprzywilejowanych i trzeba zachować ostrożność

A słowo NIEWAŻNE piszemy razem tak jak widać

Buraki byłem wtedy na skrzyżowaniu i widziałem co się działo straż prawie stanęła i jeszcze trobila koguty było widać już od bp potem zaczęła przyspieszać jak zobaczyła że nic nie jedzi a ten co kierował oplem nawet nie przychodów ale sam miałem zielone bo skręcałem w stronę Warszawy a ten kto nie widział niech zamknie jape

Słownik do ręki a emocje do kieszeni

Jak jechała na sygnale buraku to po co trabila

Nie trafiła, tylko używała dodatkowego sygnału akustycznego w który dodatkowo wyposażony jest wóz strażacki. Używa się go właśnie w takich sytuacjach gdy dojeżdża się do skrzyzowan aby kierowcy sluchajacy głośno muzyki oraz piesi zaopatrzeni w smartfony podnieśli głowy i zobaczyli co się wokół nich dzieje...

Na ciebie tepa palo

Jakbyś przeczytal artykuł to byś wiedział gdzie jechali....a nie piszesz bzdety....

Jadąc i używając sygnałów uprzywilejowanych kierowca może łamać przepisy ale z zachowaniem wszelkiej ostrożności !!! Wyjeżdżając na skrzyżowanie, na czerwonym świetlne, powinien się upewnić czy może na nie wjechać, czy inni prawidłowo jadący użytkownicy go widzą !!! Wina strażaka ! I koniec tematu !!

Zabij się.

Znów wina strażaków po co oni tak pedza ? Gdyby jechali ratowac twoj dom od pożaru czy najbliższych z wypadku pewnie byś potrafil ustąpić pierwszeństwa przejazdu, ale ze do kogoś tam jadą to jeszcze kłody pod koła. Prawo trzeba zmienic to barany będą uważałay, sam prowadze taki wóz i wiem co pisze.

Sam jesteś baran. A jak przez przejście dla pieszych będzie przechodził niewidomy lub gluchoniemy? Naprawdę przesiadz się na miejsce pasażera bo komuś krzywdę zrobisz.

To jak tak prowadzisz ten wóz, jak Twój kolega, to lepiej usiądź na miejscu pasażera bo komuś zrobisz krzywdę. Pamiętaj, że sygnały nie mogą wyłączać myślenia !!!

taaa, on pewnie prowadzi ale wózek po markecie, ale nawet tam trza myśleć...

Niestety ale po pierwsze nie ma w polskim prawie takiego przepisu, że kierowca musi ustąpić pierwszeństwa samochodowi uprzywilejowanemu to jest tylko grzeczność kierowców. Po drugie kierowca samochodu strażackiego zbliżając się do skrzyżowania powinien po pierwsze zwolnić, tym bardziej że miał czerwone światło. Po trzecie kierowcy wozu strażackiego w tym przypadku nie zwalnia go, że nie musi się stosować do przepisów. Po czwarte to już jest kolejna bomba JRG Łowicz, która przez nie ostrożność kierowcy jest kolizja

A to ciekawe co napisałeś... A to z Ustawy PoRD usunięto już art 9??? Art. 9. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.

przestań bo akurat w tym art. jak sie powołujesz jest wyraźnie napisane, że obowiązani są ułatwić przejazd a nie ustąpić pierwszeństwa a to jest różnica...

A to doczytałeś: "w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby ZATRZYMANIE SIĘ"??? Jeśli tak, to jeszcze doczytaj jeszcze definicję "ustąpienia pierwszeństwa" - i już masz prawie kompletną wiedzę!!!

Jak kó.... nie można zauważyć wozu bojowego który wydaję z siebie sygnały świetlne i dźwiękowe , który jedzie ratować ludzkie życie i dobytek ,kiero osobówki albo debil albo głuchy

zycie ludzkie i dobytek strazacy narazili, wiec h.. im w d... skoro czuja sie panami szos i maja w d... przepisy

Ciekawe co byś zrobił jak by do ciebie jechali alarmowe i by mieli wypadek

Następny do remontu,

a wóz strażacki też ma jakieś uszkodzenia, bo nie widać na zdjęciach?? chyba, że wymusił, a osobówka wjechała w bariere ale to nagłówek wtedy nietrafiony, że się zderzyły??

Wóz strażacki jechał na sygnałach dźwiękowych osobówka nie ustapiła mu możliwości kontynuowania do zgłoszenia. Potrafisz czytać ze zrozumieniem?

Tak, potrafię, a Ty?? W nagłówku napisane jest, że się zderzyły więc moje pytanie o wóz strażacki czy jest uszkodzony jest na miejscu i nic w mojej wypowiedzi nie odnosi się do tego czy jechał na sygnałach czy nie...

I o to chodzi Chłopaki, ognień ! a nie jakiś plebs nie pacza jak zapierdalacie.

a co sie stalo sie w tym grabowu?

To nie Kutno a Łowicz

To PSP ŁOWICZ

KCI jak zwykle "rzetelna". Zabezpiecza JRG Kutno nie OSP Komadzyn. Wystarczyło się dobrze przyjrzeć.

Kerax z ŁOWICZA do pożaru w Grabowie

Nawet na bumbach, ale wjeżdżając na czerwonym trzeba uważać.

Pojazd uprzywilejowany może nie stosować się do sygnalizacji świetlnej itp lecz z zachowaniem szczególnej ostrożności wiedz jeżeli opel wjechał na zielonym to wina strażaków

Nie wazne gdzie jechali, ważne że jechali na sygnałach ,a ślepy i głuchy pajac za kierownicą chciał być ważniejszy na skrzyżowaniu i tak zakończył jazdę na barierce.

kierowca straży nie upewnił się o to, co jest w przepisach, no i powinien beknąć za to, że spowodował zagrożenie dla zdrowia i życia innych uczestnikó ruchu

Kierowca samochodu strażackiego zwolnił prawie do zera dodatkowo prócz syren trąbił i gdy zobaczył że samochody się zatrzymały zaczął przyspieszać dopuki ten wariat nie nadjechał zbliżając się do skrzyżowania nawet nie zwolnil

To woz PSP Kutno czy OSP..?

Tak PSP Kutno

To jest samochód z JRG PSP ŁOWICZ a nie z KUTNA

Tak, jechali na ten pożar.

Strażacy do Grabowa jechali?

dodaj komentarz
Czytaj także