Rejestracja i logowanie

[ZDJĘCIA] "Dąbrowszczak" miał swoje święto

Edukacja 09-01-2018 Autor: ez
2

Tradycją jest, że z początkiem stycznia I LO w Kutnie obchodzi Święto Szkoły. Uroczystość, prócz części oficjalnej, w której nie mogło obejść się bez przemówień dyrektora oraz zaproszonych gości, obfitowała w występy artystyczne.

Nie było by również Święta "Dąbrowszczaka" bez wręczenia przez ciało pedagogiczne "Jaśków". Te nauczycielskie nagrody wędrują  w ręce uczniów, którzy swymi osiągnięciami, a także postawą otrzymali pierwsze miejsce w danej kategorii. Wśród nich znalazły się takie jak "Pomocna dłoń", "Artysta" czy też "Omnibus".

I w tym roku przebieg uroczystości wyglądał tak samo. Pierwszą - oficjalną część rozpoczęło powitanie gości, wśród których znaleźli się przedstawiciele najważniejszych urzędów, służb mundurowych, biblioteki, a także absolwenci szkoły, słuchacze UTW oraz nauczyciele i uczniowie. Nie obyło się również bez krótkiej refleksji dyrektora I LO Przemysława Zawadzkiego.

- Dąbrowszczak to tradycja. To miejsce, które łączy pokolenia. Niezmiernie miło mi po raz kolejny być tutaj z wami, podczas najważniejszego święta dla szkolnej społeczności - mówi dyrektor.

Zanim jednak wręczono "Jaśki", dyrektor złożył podziękowania i kwiaty na ręce tych osób, dzięki którym szkoła może się rozwijać. Wśród nich znaleźli się m.in. Agnieszka Wesołowska i Ewelina Walczak - nauczycielki I LO, Zbigniew Wdowiak, czy też Małgorzata Debich.

Kolejnym punktem było rozstrzygnięcie konkursu wiedzy o patronie szkoły. Nagroda w postaci książki autorstwa Hanny Krall powędrowała do Szymona Wypycha. Następnie rozdano upragnione "Jaśki". Galę rozdania prowadził Maciej Konarski.

Potem światła przygasły i na scenę wkroczyli muzycy i wokaliści z "Dąbrowszczaka". Otworzyli noworoczny koncert dość nietypową i jakże ciekawą aranżacją kolędy "Wśród nocnej ciszy". Na scenie zabrzmiały gitary, perkusja, klawisze i smyczki. Wisienką na torcie podczas koncertu było wykonanie napisanego przez Krzysztofa Jurczaka utworu "Gwiezdna Rapsodia". Sam autor wcielił się w rolę dyrygenta, za którego ruchami podążały smyczki. Atmosfera podczas całej uroczystości była niezwykła.

Komentarze
komentarze (2)
Dodaj komentarz

Zawadzki jako nauczyciel najgorszy z całej szkoły!

aaa ****

dodaj komentarz
Czytaj także