Rejestracja i logowanie

Dzień Kina Polskiego w Kutnie. Świętujemy 11 listopada

Kultura 07-11-2018 Autor: ez./KDK
2
Dzień Kina Polskiego w Kutnie. Świętujemy 11 listopada

11 listopada obchodzić będziemy 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Polskie kino natomiast w tym roku obchodzi 110. urodziny. Najstarszym polskim filmem jest bowiem pochodząca z 1908 roku „Pruska kultura”. Dlatego też nie możemy ominąć takiej okazji do świętowania!

Tego dnia Stowarzyszenie Kin Studyjnych zaprosi Widzów do uczczenia tych dwu wyjątkowych dat w najprzyjemniejszy z możliwych sposobów, czyli w kinie. W niedzielę w blisko 100 kinach zrzeszonych w Sieci w całej Polsce zagoszczą wybrane filmy polskie w cenie 11 zł za bilet.

Formuła obchodów w kinach biorących udział w projekcie jest różna, uszyta na potrzeby lokalnych społeczności zrzeszonych wokół owych kin – w niektórych kinach będzie to jeden seans, w niektórych całodniowy maraton, czasem będzie to domena sali jednej a niektóre kina w całości przeobrażą się w świątynię polskiej X Muzy.

W programie biorą udział zarówno kina z dużych miast – Warszawa, Kraków, Poznań – jak i małych miasteczek, takich jak Włoszczowa, Złocieniec czy Sławno. Tego dnia nie ma konkurencji, nie ma wyników sprzedaży, łączy nas jedno – dobre kino polskie, które będziemy mogli obejrzeć także w kinie Kutnowskiego Domu Kultury. W niedzielę 11 listopada zobaczymy 3 projekcje:

Ucieczka z kina "Wolność"
(Dramat, 90 min.)

W kinie "Wolność" odbywa się projekcja filmu "Jutrzenka". Seans przerywa niezwykłe wydarzenie. Aktorzy ożywają na ekranie, rozpoczynają między sobą rozmowy, wciągają w nie publiczność. Wokół kina gromadzą się tłumy, odpowiednie władze i służby zastanawiają się co począć w tej skomplikowanej sytuacji. Przybywa także cenzor, mężczyzna dobiegający pięćdziesiątki, ongiś krytyk literacki, dziennikarz. Zaciera się granica między fikcją a rzeczywistością. Film Wojciecha Marczewskiego z muzyką Zygmunta Koniecznego. W głównych rolach: Janusz Gajos, Zbigniew Zamachowski, Teresa Marczewska, Piotr Fronczewski, Henryk Bista. Seans o godz. 13:30.

Zimna Wojna
(Dramat, 85 min.)

Twórcy nagrodzonej Oscarem „Idy” przeniosą nas tym razem do lat 50. i 60. XX wieku, stalinowskiej Polski i budzącej się do życia Europy. Na tym tle rozgrywa się historia wielkiej i trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią być ze sobą i jednocześnie nie mogą bez siebie żyć. Jednym z głównym bohaterów filmu „Zimna wojna” będzie... muzyka, będąca połączeniem polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku. W rolach głównych zobaczymy Joannę Kulig, Tomasza Kota, Agatę Kuleszę oraz Borysa Szyca. Paweł Pawlikowski jest nie tylko reżyserem, ale także – wraz z Januszem Głowackim – autorem scenariusza. Za scenografię do filmu odpowiadają Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński. Autorem zdjęć jest Łukasz Żal. Zdjęcia rozpoczęły się w styczniu 2017 i zakończyły na początku sierpnia br. Ekipa kręciła nie tylko w Polsce, ale również Francji i Chorwacji. Obraz jest koprodukcją polsko-francusko-brytyjską. Polskim producentem filmu jest Ewa Puszczyńska ze studia Opus Film. Seans o godz. 15:15.

Mój Nikifor
(Dramat, 100 min.)

Oparta na autentycznych wydarzeniach historia ośmiu ostatnich lat życia Nikifora, zaliczanego do piątki najwybitniejszych prymitywistów świata. Nikifor przez większość życia był pogardzany, nie rozumiany i wyśmiewany. W Krynicy uchodził za pomylonego, budził strach albo śmiech. W 1960 roku jego losy krzyżują się z Marianem Włosińskim, młodym malarzem. Włosiński początkowo chce pozbyć się natręta, lecz gdy go lepiej poznaje, odkrywa tkwiący w nim geniusz, niesamowitą siłę jego malarstwa, brak przywiązania do doczesności i pokorę wobec sztuki. Porzuca malarskie ambicje, a sensem jego życia staje się opieka nad genialnym malarzem. Siedem lat później w warszawskiej „Zachęcie” odbywa się pierwsza retrospektywna wystawa prac Nikifora, która staje się jednocześnie dniem jego wielkiego triumfu. W roli Nikifora Krystyna Feldman, reżyseria Krzysztof Krauze. Seans o godz. 16:45.

Komentarze
komentarze (2)
Dodaj komentarz

A "Kleru" nie będzie? emoji

dodaj komentarz

dodaj komentarz
Czytaj także