Rejestracja i logowanie

Egzekucja i tajemnicze zniknięcie ciał - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?

Kultura 09-06-2018 Autor: agKCI/TPZK
9

Dziś przypada 77. rocznica jednego z tragiczniejszych epizodów w historii naszego miasta - 9 czerwca 1941 roku na Starym Rynku (obecnie Placu Wolności) w Kutnie odbyła się pokazowa egzekucja trzech Polaków - Kaliksta Perkowskiego, Wilhelma Czarneckiego i Piotra Sanda.

Skazano ich za przewóz żywności do Warszawy. By ich śmierć stała się dla wszystkich nauczką, obecność na egzekucji była obowiązkowa, była na niej nawet rodzina skazanych. Egzekucja odbyła się o godzinie 6.00, natomiast o godzinie 10.00 tego samego dnia przez miasto miała przejść defilada wojsk niemieckich. Przed przejściem wojsk, specjalna komisja sprawdzała czy miasto jest gotowe na ich przyjęcie. Gdy komisja zobaczyła, że na głównym rynku wiszą ludzkie zwłoki, nakazała je zdjąć. Ciała przewieziono potem w nieznanym kierunku i do tej pory nie odnaleziono.

- W związku z tym razem z pionem poszukiwań i identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi zwracamy się do Państwa z prośbą - jeśli ktoś z Was, z Waszych rodzin pamięta te tragiczne wydarzenia, był ich świadkiem i mógłby powiedzieć coś, co pozwoliłoby w jakiś sposób dociec, co zrobiono z ciałami straconych mężczyzn, to bardzo prosimy o kontakt - czytamy w apelu Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej.

Osoba do kontaktu:
Aleksandra Szafrańska-Dolewska
Wieloosobowe Stanowisko do spraw Poszukiwań i Identyfikacji
Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi - Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
Tel. (42) 616-27-56
e-mail: aleksandra.szafranska@ipn.gov.pl

Instytut Pamięci Narodowej, na wniosek Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej,  rozpoczął kwerendę archiwalną dotyczącą odnalezienia miejsca pochówku trzech Polaków:  Kaliksta Perkowskiego, Wilhelma Czarneckiego i Piotra Sanda, którzy zostali zamordowani 9 czerwca 1941 roku na Starym Rynku w Kutnie.
Fotografie  pochodzą z archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.

Komentarze
komentarze (9)
Dodaj komentarz

mój tata też widział , miał 20 lat pracował na kolei DB, wszyscy zostali przymusowo spędzeni do oglądania., Samej egzekucji nie widział zamknął oczy tyle co mógł zrobić dla tych nieszczęśników, Natomiast jeśli chodzi o powody egz to chodziło o cukier( tak mówiono na DB). Zdjęcia z egz szczegółowo obrazują to wydarzenie kiedyś były zamieszczane w jednym z tygodników

Moja mama dokładnie pamiętała egzekucję. Miała wtedy dziewięć lat.Na moje pytanie , kto ich powiesił, odpowiedziała, nasz sąsiad K. współpracujący z Niemcami.

Czy mogłabym prosić o kontakt poprzez maila podanego w artykule? Podał Pan ciekawą informację, ale niestety poprzez komentarze nie mam możliwości dowiedzieć się czegoś więcej...

Nie zapominajcie przy tym, że do dnia dzisiejszego miasto Kutno nie upamiętniło śmierci tych ludzi najskromniejszą formą pomnika. W opinii konserwatorskiej dla zabudowy Placu Wolności nie ma nawet o tym wzmianki. Jest to chyba ostatnia niemiecka egzekucja w Polsce nie mająca swego upamiętnienia. A wyjątkowo jest dobrze udokumentowana i znana w całym świecie dzięki pewnemu polskiemu filmowi. To jest wstyd i hańba - nie tyle obciążająca miasto Kutna - ile jego kolejnych rządzących, w tym również Z. Burzyńskiego i jego kulturtraegerów. Bo działania obywateli chcących upamiętnić to krwawe miejsce były liczne, acz – jak najczęściej bywa - bezskuteczne. Akcja TPZK, niechcący, odsłoniła tę kompromitującą prawdę. P.S. Na odnalezienie miejsca pochówku trzech ofiar nie ma raczej szans. Co najwyżej może w tym pomóc przypadek. Zajmowałem się tą sprawą już wiele, wiele lat temu. Rozmawiałem nawet ze współpracującym z Niemcami niejakim K., który powoził furmanką wywożącą nieboszczyków z placu. Spóźniony, bardziej optyczny niż realny i mocno przedwyborczy, pomysł dość niespodziewanie do czegoś jednak może się przydać. Quod Deus bene awertat. A. Zarwa

Czy mogłabym prosić o kontakt poprzez maila podanego w artykule? Podał Pan ciekawą informację, ale niestety poprzez komentarze nie mam możliwości dowiedzieć się czegoś więcej...

W Domu, który stoi po prawej stronie na drugim zdjeciu mieszkała moja mama, i widziała egzekucję, ale niestety nie wie nic na temat gdzie wywieźli zwłoki. Miała wtedy 6 lat.

Czy mogłabym prosić o kontakt poprzez maila podanego w artykule? Podał Pan ciekawą informację, ale niestety poprzez komentarze nie mam możliwości dowiedzieć się czegoś więcej...

Babcia mi opowiadała że jako dziecko wszystkich na siłę wyrzucili do oglądania egzekucji wiem tylko tyle że jeden z tych mężczyzn nie mógł umrzeć okropnie się męczył a oni musiałi to oglądać

Czy mogłabym prosić o kontakt poprzez maila podanego w artykule? Podał Pan ciekawą informację, ale niestety poprzez komentarze nie mam możliwości dowiedzieć się czegoś więcej...

dodaj komentarz
Czytaj także