Rejestracja i logowanie

Kutno Złotym Środkiem Poezji. Za nami kolejne spotkania autorskie

Kultura 12-04-2019 Autor: ez.
7

Festiwal Złoty Środek Poezji nabiera rozpędu. W Kutnie trwa już drugi dzień. Od godz. 17 do 19 mieszkańcy uczestniczyli dziś w 3 spotkaniach poetyckich - Kutnowski Dom Kultury gościł Dominika Bielickiego, Ilonę Witkowską i Jakuba Kornhausera.

Dzisiejszy festiwal otworzyło spotkanie z Dominikiem Bielickim. Był on pierwszym gościem Rafała Gawina. Warto nadmienić, że został on wyróżniony w Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Złoty Środek Poezji” w 2009 r. za najlepszy poetycki debiut książkowy roku 2008 za tom „Gruba tańczy”. Dominik był też nominowany do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej „Silesius” 2018 w kategorii książka roku oraz do Nagrody Literackiej Gdynia 2018 w kategorii poezja za tom „Pawilony”. Publikował m.in. w Czasie Kultury, Kresach, Odrze i Wakacie. Mieszka w Warszawie, a do Kutna przyjechał, by opowiedzieć właśnie o tym mieście. Zapoznaliśmy się z fragmentami książki „Pawilony”.

Kolejnym gościem Rafała Gawimna była Ilona Witkowska. Młoda poetka jest już laureatką wielu nagród, m.in. Nagrody Specjalnej XVI Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bieriezina 2010 za projekt tomu „Splendida realta” czy Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius 2013 w kategorii debiut roku za tom „Splendida realta”. W ubiegłym roku była też nominowana do tej nagrody w kategorii książka roku za tom „Lucyfer zwycięża”. Wiersze składające się na tę książkę charakteryzują 3 rzeczy: miniaturowość, konkretne przesłanie i energia. Ilona Witkowska zdradziła nam, że bardzo poważnie traktuje swoją prace i bardzo poważnie myśli o pisaniu. Zdarza jej się dostrzegać u młodszych stażem osób w świecie literackim. Wiele osób skróciło formę, ale poetka zauważa, że równie dobrze wpływ na to może mieć Facebook i internet.

Na deser organizatorzy zaserwowali nam rozmowę z Jakubem Kornhauserem, który w Kutnie gości nie po raz pierwszy. Spotkanie z poetą, eseistą i krytykiem literackim w jednym poprowadził Przemysław Owczarek. Jakub Kornhauser na swoim koncie ma Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej 2016 za tom „Drożdżownia”. W tym samym roku nominowany był za ten sam tom do Orfeusza – Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego. O tym, że jest człowiekiem wszechstronnym mogliśmy się przekonać podczas ciekawej rozmowy, podczas której opowiedział tym jak udaje mu się wpleść w swoją twórczość elementy geobiograficzne. Skupiliśmy się jego tomie „9 dni w ścianie”. Opowiedział, że łączy to surrealizm, rzeczywistość i empiryzm.

komentarze (7)
Dodaj komentarz

Nie skończyłam polonistyki, nie znam się na poezji. Ale ostatnio też do niej wróciłam, trochę przypadkiem, trochę celowo wpadły mi w ręce różne tomiki wierszy, nie tylko polskich autorów. Z porównania wyszło, że najmniej rozumiem autorów najmłodszego pokolenia, jak choćby wybór z „Zebrało się śliny”. Są zbyt hermetyczni. Tworzą w czasach, w których nikt ich już nie czyta, więc nie przejmują się tym, że przeciętny czytelnik, nie-poeta, nie-specjalista, nie-krytyk ich nie zrozumie. Zbyt często piszą dla siebie, albo żeby się popisać w środowisku. Nie wiem jak jest z poetkami, tak trudno im się przebić, we wspomnianej antologii są tylko 3 nazwiska poetek, które w ubiegłym roku napisały chyba lepsze rzeczy. Na szczęście trafiły mi się też bardzo przyjemne zaskoczenia. Tak było z wierszami Antije Krog – są mocne, obrazoburcze, feministyczne, świeże, a przecież napisane przez kobietę, która jest już po sześćdziesiątce, cieszy się uznaniem w kraju i za granicą. Polecam

Jakub Kornhauser - genialny! Zachwycił mnie ten człowiek swoją erudycją, wszechstronnością, umiejętnością szczegółowej i uważnej obserwacji rzeczywistości, precyzją dobieranych słów, znajomością i zaskakującym łączeniem odległych od siebie dialektów środowiskowych, a zarazem życzliwością i kulturą osobistą. Poza tym piękna metoda twórcza. Obserwacja fenomenologiczna, bez nadmiaru założeń i wartościowań (o ile jakiekolwiek wystąpiły), a potem rekombinacja szczegółowo zaobserwowanych elementów otoczenia w coś zupełnie niespodziewanego. To tak rzadka umiejętność we współczesnym świecie, w którym się głównie pędzi i niewiele widzi wokół siebie.

Ja sie przede wszystkim ciesze z faktu ze w regionie sie cos dzieje. Super ze powstaja takie inicjatywy! brawo!

Ciekawi mnie ile kosztuje ta hucpa zwana festiwalem Środek Poezji. Widzę "tłumy" na widowni, tak od 3 do 5 osób.

Brak znaku zapytania.. Może warto było pójść?

Ciekawe ile szekli wziął Kornhauzer za przyjazd. Bardzo interesuje mnie ta sprawa bo też płacę podatki.

Mam nadzieję, że bardzo dużo

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także