Rejestracja i logowanie

Mocna Literatura z Piotrem Pustelnikiem w kutnowskiej bibliotece

Kultura 12-04-2018 Autor: jej
9

Za nami trzecie z kolei spotkanie z Mocną Literaturą w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Kutnie. Dzisiejszego wieczoru Czytelnia gościła Piotra Pustelnika - alpinistę i himalaistę, zdobywcę Korony Himalajów i Karakorum.

Piotr Pustelnik jest doktorem inżynierii chemicznej, pracownikiem naukowym Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Łódzkiej, jednak najbardziej dla uczestników dzisiejszego wieczoru była jego nieprawdopodobna kariera alpinisty. Pustelnik jako trzeci z polskich himalaistów (po Jerzym Kukuczce i Krzysztofie Wielickim) i dwudziesty himalaista na świecie zdobył wszystkie 14 szczytów liczących powyżej 8000 m n.p.m. Koronę zamknęło wejście na Annapurnę (8091 m n.p.m.) 27 kwietnia 2010 r. o 13:45 czasu lokalnego. Jak się okazuje, taka przyszłość nie od początku była pisana himalaiście - Pustelnik nie ukończył swojego pierwszego kursu wspinaczki skałkowej. Jego instruktor Andrzej Wilczkowski uznał, że Pustelnik nie nadaje się do wspinaczki.

komentarze (9)
Dodaj komentarz

Bardzo interesujące spotkanie.Pan Pustelnik w niezwykle ciekawy sposób opowiadał o swoich przezyciach, uswiadomił jak ważna jest solidarność ludzka.Chwała pani Dyrektor za zaproszenie tak interesującego interlokutora, sposób prowadzenia rozmowy niezwykle kulturalny. Bardzo dziękuję za zaproszenie gościa i cykl spotkań

Widzę, że komentujące tu chyba były na innym spotkaniu? A może w innym celu?Ja byłam i uważam, że było to jedno z ciekawszych. Zasługują na tę opinię zarówno ciekawy gość (oferta jest naprawdę ciekawa jeśli chodzi o spotkania w bibliotece) jaki i prowadząca. Pani Dyrektor widać, że jest oczytana i wysławia się piękną polszczyzną- bez zarzutu. Przyjemnie było posłuchać tej rozmowy. Atmosfera była naprawdę przemiła i nie rozumiem tych zjadliwych komentarzy, aż trudno uwierzyć, że to ktoś z obecnych pisał? Pani Magdo tak trzymać i nie przejmować się złośliwymi i zazdrosnymi osobami. Jeśli się coś robi wartościowego- zawsze znajdzie się ktoś kto obrzydzi wszystko.

Jeżeli gość ogranicza się do wtracenia w trakcie wypowiedzi prowadzącego kilka razy "tak" to chyba nie jest rozmowa której oczekuje zarówno gość jak i słuchacz. ...

Spotkanie byłoby bardzo udanym wydarzeniem gdyby nie osoba prowadzącej. Już któryś raz pani dyrektor kompromituje się niewiedzą albo infaltywnością pytań. Rozumiem że może promować siebie samą grzejąc się w świetle zaproszonych gości ale bez przesady... wystarczyło oddać prowadzenie osobie która ma jakąś wiedzę o himalaizmie zamiast posiłkować się wikipedią albo artykułami z netu. Podejrzewam że prowadząca czytała min artykuł z gazety wyborczej bo powieliła błąd zwarty w tym artykule (jakoby Piotr Pustelnik był 21. na świecie zdobywcą Korony Himalajów a w rzeczywistości jest 20 . Sam bohater spotkania musiał prostować błędy pani dyrektor). Dlatego serdecznie proszę albo powierzać prowadzenie tych spotkań osobom merytorycznie przygotowanym albo samemu sie przygotować rzetelniej.

obstawiam że to wypowiedź podwładnej Pani Dyrektor (pracownika biblioteki), nienawiść aż kipi ale niestety rozumek jak u Kubusia Puchatka. Podsumowując, jak był czas to trzeba było startować w konkursie na Dyrektora Biblioteki a teraz zamknąć dziób i DO ROBOTY!!! Nie powinno się s...ć we własne gniazdo.

Spotkanie super.Gość niezwykle ciekawy, a prowadząca nie była najważniejsza żeby aż się o niej tak złośliwie rozpisywać. Umiejętnie i swobodnie prowadziła wywiad, a pytania zadawała na poziomie naszej przeciętnej wiedzy o himalaizmie i tak powinno być. Nie przerywała, nie tworzyła monologów.Czego chcieć więcej? No chyba, że się kogoś nie lubi i chce tylko dopier.....Ja chodzę i będę chodzić bo to gość się liczy dla mnie. Swoja drogą takie prowadzenie rozmowy nie jest zapewne takie proste. Łatwo kogos krytykować z boku.Miłego dnia

z całym szacunkiem dla organizatorów ale forma prowadzenia tego spotkania pozostawia dużo do życzenia łagodnie mówiąc. Pani która była gospodarzem spotkania zagadała gościa jakby zdobyła wszystkie ośmiotysięczniki. Żałuję bo miałam nadzieję na interesującą opowieść zdobywcy ośmiotysięczników... przeczytanie jednej książki o alpinizmie nie czyni z nas specjalistami w tej dziedzinie więc oddajmy pole tym którzy poświęcili dla tego życie. Bardzo sympatyczny gość - szkoda że nie miał okazji do wypowiedzenia się. Myślę że ani nie zachęciło to spotkanie do zakupienia książki ani do eksploracji gór. Pozdrowienia Panie Piotrze.

To prawda. Pani udaje większą gwiazdę niż zapraszani goście.

zaproście adasia bieleckiego

dodaj komentarz
Czytaj także