Rejestracja i logowanie

Powiatowe obchody Święta Niepodległości

Kultura 13-11-2017 Autor: jej / Powiat Kutnowski
19

Minęło 80 lat od dnia gdy we wsi Plecka Dąbrowa 11 listopada 1937 r. odsłonięto Pomnik poświęcony Żołnierzom, Obywatelom Gminy Plecka Dąbrowa Poległym latach 1914-1921. Tym razem w Narodowe Święto Niepodległości podobne uroczystości zorganizowało Starostwo Powiatowe w Kutnie wspólnie z Polskim Klubem Kawaleryjskim. Wyjątkowy charakter uroczystości podkreśliła obecność Kompanii Honorowej, wystawionej przez I Dywizjon Lotniczy z Leźnicy Wielkiej.

Początek uroczystości przypadł na godz. 16.30, wówczas to marsze wojskowe dla przybyłych mieszkańców Parafii, zagrała Orkiestra Dęta "Clonovia" nosząca imię 37 Łęczyckiego pp. Na pięć minut przed godziną siedemnastą prowadzący Kompanię i poczet sztandarowy jednostki porucznik, wprowadził żołnierzy do kościoła, Ci ustawieni w kolumnie dwójkowej, zajęli jego środek od ołtarza po drzwi wejściowe. Za kompanią weszły poczty sztandarowe Starostwa, Oddziału Terenowego PKK w barwach 17 p.uł Wlkp, Orkiestry Dętej, Ochotniczych Straży Pożarnych z Tomczyc, Pleckiej Dąbrowy i Stradzewa. Przybyłych na uroczystość parafian, zaproszonych gości 
i Wojsko Polskie, powitał ks. proboszcz Robert Lejwoda: „Wyjątkowe Powitanie kieruję dla Wojska Polskiego, które dzisiaj reprezentuje Kompania Honorowa wystawiona przez I Dywizjon Lotniczy z Leźnicy Wielkiej, witamy także Orkiestrę Dętą "Clonovia" noszącą imię 37 Łęczyckiego Pułku Piechoty z Kutna. Witamy wszystkich, którzy biorą dzisiaj udział w Powiatowych Obchodach Narodowego Święta Niepodległości w Pleckiej Dąbrowie.”

Mszę Świętą w intencji Żołnierzy, Obywateli Gminy Plecka Dąbrowa poległych w latach 1914-1921 koncelebrowało dwóch księży. Zaproszony ks. Waldemar Marczak, proboszcz parafii w Śleszynie wygłosił kazanie odnoszące się do wydarzeń z okresu walki o niepodległość przeplatane informacjami przekazywanymi w jego rodzinie, które mówiło o pomocy jakiej udzielało społeczeństwo żołnierzom podziemia niepodległościowego. Przebieg Mszy uświetniała orkiestra i doskonale prezentująca się Kompania Honorowa w wypełnionym wiernymi kościele. Urywki z Pisma Świętego czytały dzieci z miejscowej szkoły.

Około godziny 18:15 zakończyła się część liturgiczna uroczystości, dowódca Kompanii wydał rozkaz do wymarszu, w tym samym czasie świątynię opuściły poczty sztandarowe. Wtedy ks. proboszcz zaprosił do rozpoczęcia drugiej części uroczystości. Poprowadził ją Marek Drabik, przedstawiciel Polskiego Klubu Kawaleryjskiego, który na początek przybliżył historię powstania i odbudowy Pomnika, zgromadzeni otrzymali wydany przez Referat Promocji i Informacji Starostwa Powiatowego w Kutnie okolicznościowy informator tzw. Jednodniówkę. Jako drugi głos zabrał Starosta Kutnowski, Krzysztof Debich. W swoim wystąpieniu mówił o konieczności ciągłego dbania o niepodległość, a wspominając poległych żołnierzy z historycznej już dziś Gminy Plecka Dąbrowa, zaznaczył że każdy osobiście w razie potrzeby powinien brać na siebie odpowiedzialność za Ojczyznę. Po wystąpieniu Starosty przyszedł czas na wyróżnienia dla osób związanych z Pomnikiem, które obdarowane zostały okolicznościowymi podziękowaniami. Prowadzący Marek Drabik przybliżył historię wyróżnionych, a te miał okazję powiedzieć kilka zdań do zebranych w kościele. Podziękowania otrzymali:

  • Genowefa Tarnowska (Tomczyce) - jako uczennica II klasy Szkoły Powszechnej występowała podczas uroczystości odsłonięcia pomnika 1937 r.;
  • Teresa Pieńkowska (Plecka Dąbrowa) - żona Macieja Pieńkowskiego, jednego z trzech mężczyzn odbudowujących Pomnik;
  • Grzegorz Dzięgielewski (Plecka Dąbrowa) - kościelny, osoba dbająca od kilkunastu lat o porządek wokół pomnika;
  • Maria Tarka (Załusin) - bratanica Jana Stasiaka, poległego żołnierza, nazwisko widnieje na Pomniku;
  • Maria Surma (Annetów) - bratanica Wacława Bogusza, poległego żołnierza, nazwisko widnieje na Pomniku;
  • Bożena Sikorska (Głuchów) - bratanica Władysława Janiszewskiego, poległego żołnierza, nazwisko widnieje na Pomniku;
  • Stanisław Cieślak (Antoniew) - bratanek Franciszka Cieślaka, poległego żołnierza, nazwisko widnieje na Pomniku.

Oprócz wyżej wspomnianych podziękowań również parafia (za nieustającą pamięć o pomniku, za dbałość o obiekt i liturgię przy okazji uroczystości) i Szkoła Podstawowa z Pleckiej Dąbrowy (za udział nauczycieli i dzieci w ciągu minionych lat w uroczystościach i dbałość o pamięć o nim od 1937 r.) oraz pan Mirosław Stępień (murarz, główny budowniczy pomnika podczas jego odbudowy) otrzymali pamiątkowe patriotyczne grafiki.

Tę część zakończył występ dziewcząt z Młodzieżowego Domu Kultury z Kutna, które zaśpiewały pieśni i piosenki patriotycznych. Wtórowali im zebrani parafianie i goście. W tym czasie młodzi kawalerzyści rozdawali zebranym narodowe flagi.

Następnie Kompania Honorowa oraz kolumna złożona z orkiestry, dzieci i młodzieży niosących pochodnie, pocztów sztandarowych, zaproszonych gości i wiernych przemaszerowała z kościoła pod pomnik.

Pod pomnikiem porucznik I Dywizjonu odczytał Apel Pamięci przy wtórze werbli i głośnych okrzyków wojska: "Cześć ich pamięci". Trębacz zagrał utwór: " Śpij Żołnierzu...". Wyjątkowym elementem tej części uroczystości była salwa honorowa. Wydawane komendy i kolejne strzały kilkudziesięciu żołnierzy robiły niesamowite wrażenie, wszystko w otaczającej ciemności, z rozjaśniającymi centrum reflektorami i pochodniami. Przed pomnikiem od początku tej części uroczystości Wojsko Polskie zaciągnęło wartę, czterech żołnierzy stało wyprostowanych z bronią przez pierś. Po salwie przyszedł czas na składanie kwiatów. W imieniu Powiatu Kutnowskiego uczynił to starosta Krzysztof Debich wspólnie 
z dyrektorem Wydziału Zarządy, Rozwoju i Promocji Powiatu Jackiem Saramonowiczem. Drugą wiązankę złożył w imieniu Polskiego Klubu Kawaleryjskiego radny Rady Powiatu w Kutnie, Marek Drabik, towarzyszyli mu: Komendant Powiatowy Policji nadkom. Krzysztof Szymański i d-ca JRG Państwowej Straży Pożarnej w Kutnie st. kpt. Zdzisław Pęgowski. Następnie Starosta, Przedstawiciel Wojska Polskiego, Policji i Straży Pożarnej zapalili cztery znicze stawiając je na cokole Pomnika. Na zakończenie obchodów orkiestra „Clonovia” zagrała kilka marszy wojskowych i Marsz I Brygady.

komentarze (19)
Dodaj komentarz

Odkąd Ci państwo się pojawili w przestrzeni publicznej ,zwłaszcza ta pani , ciągle generują złe fluidy. Wiem co piszę!

SZANOWNY DETEKTYWIE,no to niestety ,czy stety szykują się dwa pogrzeby(wreszcie kościelna się ucieszy,strasznie ostatnio biadoliła ,że ludzie słabo umierają i mąż nie ma z czego żyć i musi szukać dodatkowej pracy),gdyż wszystko wskazuje na to,że najbardziej jest prawdopodobna wersja nr 3.Już tłumaczę dlaczego.Otóż dawno ,dawno temu kiedy to Pan Kościelny ( z małżonką zresztą) unikał kościoła jak diabeł święconej wody i wraz ze swoją lubą chodził do ludzi i wyrywał w polu chwasty(ach, jakie to były normalne czasy)lubił od czasu do czasu Panu Markowi (prowadzącemu wtedy mały sklepik spożywczy )w tymże sklepiku robić wentylacje tzn.wybijał mu szyby.Co ciekawe robił to na trzeźwo jak i będąc nawalonym.A Pan Marek dzielnie to znosił ,ale wentylacji wg.pomysłu Pana Grzegorza zrobić sobie nie dał. Jest wielce prawdopodobnym ,że Pan Kościelny znowu coś Panu Markowi usiłował wybić np.jedynkę ,albo dwójkę,lub i jedynkę i dwójkę .I dzielny nasz Pan radny dla świętego spokoju wolał wokół pomnika posprzątać samemu ,ą Pana Grześka zrobić bohaterem ,żeby ten przez jakiś czas wygrzewał się wraz z żoną w blasku chwały licząc na to ,że nikt tego nie wyczai ...No ,ale plan legł w gruzach...Ale jeszcze ,żeby było ciekawiej to Pan Wójt ,człowiek czuły na ludzką krzywdę, też katolik bardzo pozytywnie zareagował na zawodzenie Państwa Kościelnych o ciężkim losie u proboszcza i zatrudnił Pana Grześka (i tu uwaga) do p i l n o w a n i a tym razem gimnazjum...Myślę ,że na najbliższym święcie szkolnym Pan Grzegorz zostanie na pewno nagrodzony jakimś wyróżnieniem ,tym razem za pilnowanie gimnazjum.A przed czym to się okaże...Tym bardziej,że dyr. tego gimnazjum została niedawno(podobno zrobiona na siłę bo nikt normalny nie chciał)niejaka Elka, rapująca lektorka z tego samego kościoła w którym pracuje Pan Kościelny Grzesiek...I to by było na tyle,Dobranoc!

Spróbujmy to wszystko rozklinić - po primo:jeżeli wszystko co tutaj do tej pory zostało napisane nie mija się z faktami to ktoś tu zmontował niesamowitą prowokację. Bo jeżeli Pan Kościelny jest prawdziwym patriotą oraz katolikiem i zależy mu na sławieniu dobrego imienia ,zarówno swojego jak i instytucji w których pracuje(gmina i kościół sic.)oraz faktycznie kilkanaście lat z żoną pilnował pomnika przed złodziejami i wandalami to do jasnej cholery niech nie będzie taki skromny i stanie w prawdzie i to wszem i wobec ogłosi!!!No bo przecież logicznym jest,że gdyby nie on (pardon i szanowna małżonka)to uroczystości w ogóle by nie było ,bo i przy czym, gdyż ,albo pomnik by ukradli ,albo w najlepszym wypadku zdewastowali!!!NO i CO WTEDY??? I teraz radny Drabik powinien mieć odrobinę przyzwoitości i zorganizować uroczystości jeszcze raz i nie stawiać na pierwszym miejscu na piedestale swojej cioci,która gdzieś tam kiedyś mówiła jakiś wierszyk tylko niekwestionowanego bohatera tych uroczystości Pana Grzegorza!!! KONIEC,KROPKA!!! Po secundo: Jeżeli natomiast Pan Kościelny jednak przed złodziejami i wandalami pomnika nie pilnował,ani przy nim nic nie robił lub incydentalnie to powinien jako człowiek honoru(bądź co bądź (pracownik kościelny) nagrodę oddać ,złożyć samokrytykę i dokonać przy pomniku samobiczowania!!! Natomiast Pan Drabik w jednym i w drugim przypadku powinien przy pomniku złożyć broń i przysięgę, że więcej żadnego munduru nie splami !!! THE END DOT!!! Po trio:Jeżeli natomiast nie daj Panie Kościelny na Ułanie tę nagrodę (wyróżnienie ) wymusił to Pan Drabik niestety powinien sobie palnąć w łeb,a Pan Grzegorz sam żywcem się zakopać!!!

A ,czy oni też może pilnowali pomnika ,żeby go nikt nie ukradł? Bo to,że nasz lokalny bohater kościelny wraz z żoną pilnowali pomnika od kilkunastu lat to już chyba rzecz pewna...

Do CRAZY Trochę się zmieniło ,na ciemną strony mocy przeszło małżeństwo Ciamajdów tzn. ona ,ELKA-niezastąpiona lektorka,recytatorka,dyrektorka i pasjonatka elektryfikacji wsi polskiej,oraz on,ENDRIU-wybitny strażak,komendant ,który wreszcie lokalną OSP postawił na nogi i niezastąpiony driver wozu strażackiego.Oboje abstynenci,na garnuszku u Kołacha.

Czyli w Pleckiej bez zmian , nadal sex , drag i alzheimer...

No to się zaczęło...ciekawe kiedy wyjdą z jaskiń Ci z PTO Jawabo ? Co ten Drabik zrobił temu biednemu kościelnemu...

Do zaniepokojonej ...sympatyk płk.Kurtza ,Waltera E. Kurtza ,żołnierza armii amerykańskiej ,który w proteście przeciwko wszechobecnej obłudzie i zakłamaniu np.karano żołnierza karcerem za użycie słowa k...wa i nagradzano jednocześnie drugiego za skuteczne spalenie wietnamskiej wioski z Bogu ducha winnymi dziećmi zdezerterował z amerykańskiej armii i zaczął szkolić ludzi wietkongu. Czy pani to jest w stanie choć trochę ogarnąć? Bo jeżeli nie ,to proszę się nie łudzić,że ktokolwiek ,cokolwiek i kiedykolwiek pani wyjaśni ...

Mieszkam w pobliżu,często koło pomnika przechodzę i nigdy tego pana robiącego cokolwiek przy nim nie widziałam. Owszem sprzątają dzieci ze szkoły wraz z nauczycielami ,pracownicy szkoły,pracownicy interwencyjni z gminy,zdarza się,że również nieznane osoby .No chyba,że będąc pracownikiem interwencyjnym ten pan coś przy pomniku robił(chociaż ja nawet wtedy też go tam nie widziałam,ale jeżeli nawet tak było to ,czy to z kolei jest powód do wyróżnienia?). Co ciekawe przed samymi ostatnimi uroczystościami obejście pomnika sprzątał pan Drabik... Dziwne to wszystko ,tym bardziej ,że afirmacja kłamstwa odbyła się w kościele.Bo rozumiem ,że wpisy o pilnowaniu pomnika przez pracownika kościelnego to jakiś ponury żart wesołków ... Oczekuję jakiegoś sensownego wyjaśnienia!

Klub WŁAŚCICIELI NIEPEŁNEGO ZESTAWU KLEPEK P.D. (W.N.Z.K. P.D.))uprzejmie prosi o zgłaszanie się wszystkich pilnujących pomnika najlepiej do sołtysa miejscowości (prywatnie żony kościelnego)celem otrzymania również jakiejś nagrody!!!

Kościelny dzielnie pilnował pomnika,żeby go nie ukradli! ODP....CIE SIĘ!!! Chwała i cześć bohaterowi!!!

Proponuję kościelnego Dzięgielewskiego w przyszłorocznej edycji lwa kutnowskiego wystawić jako pretendenta do nagrody w kategorii<> JAK ZWARIOWAĆ TO DO KOŃCA...!!!

KOŚCIELNY DZIĘGIELEWSKI OPIEKUNEM POMNIKA -PRZECIEŻ TO WIĘKSZE KŁAMSTWO NIŻ KŁAMSTWO SMOLEŃSKIE !!!

Zgadzam się z przedmówcą w 100%.Zrobienie Dzięgielewskiego opiekunem pomnika i wyróżnienie go na równi z Panem Stępniem(faktycznym beneficjentem uroczystości) to ubliżanie temu ostatniemu , profanacja obchodów i zakłamywanie historii!!!

Opiekowanie się pomnikiem poległych żołnierzy przez kościelnego Dzięgielewskiego ( kilkanaście lat)to wierutne kłamstwo i plucie w twarz czytelnikom KC informacyjnego i mieszkańcom Plecki Dąbrowy przez radnego Drabika -społecznika za publiczne pieniądze...

Papież Klemens XIV pisal w liscie do Marii Teresy "rozbiór Polski jest rzeczą pożądaną dla interesów religii " . Papież Grzegorz VI - Cum primum - Watykan potępia powstania narodowe i walkę Polaków o wolność!

Nigdzie tak na świecie nie ma, żeby kościół w pieprzał się w polityke, tylko w Polsce.

Startuj, zostań starostą i zaprzestań składania kwiatów.

Wybory, wybory , wybory.Zaraz starosta zacznie gotować na Placu!

dodaj komentarz
Czytaj także