Rejestracja i logowanie

[ZDJĘCIA] Świetlicki & Zgniłość: nostalgicznie i hipnotyzująco podczas Złotego Środka Poezji

Kultura 13-04-2019 Autor: ez. Foto: ksz
0

Świetliki, Jazztliki, Julia, Nieprzyjemni i Najprzyjemniejsi. Z tymi formacjami o dość osobliwych nazwach związany jest Marcin Świetlicki, który tym razem wystąpił ze stosunkowo nowym zespołem Zgniłość. Dzięki ich występowi przekonaliśmy się, że ten projekt to nie tylko poetyckie teksty, ale też porządna dawka kołyszącego jazzowego brzmienia.

Dzisiejszy koncert odbył się tuż po wręczeniu nagród w Konkursie im. Artura Fryza. I na palcach dwóch rąk policzyć można polskie grupy, które pasowałyby do poetyckiego festiwalu tak doskonale jak dzisiejsi artyści. Użyczający swojego głosu "nieprzysiadalny" Marcin Świetlicki jest poetą, powieściopisarzem oraz - a co sobie będzie żałował - dziennikarzem w jednym. Można go kojarzyć z tomików "Pieśni profana", "Czynny do odwołania", "Muzyka środka" czy chyba najbardziej znanego "Jednego", powieści "Dwanaście" wraz z kontynuacjami, czy ze współpracy z takimi piosenkarzami jak Robert Brylewski czy Katarzyna Nosowska. Świetlicki jest laureatem wielu nagród literackich, nie jest mu obce również aktorstwo.

Dziś wystąpił w roli głosu przewodniego, który wraz z muzykami z zespołu Zgniłość zafundował publiczności kawał dobrej muzyki. Ale nie z samej muzyki składał się koncert. Muzykę dopełniała poetycka warstwa liryczna - albo na odwrót - z konkretnym przekazem.

Było nostalgicznie, hipnotyzująco, onirycznie, ale i zabawnie - czyli trafiająco w sam Złoty Środek Poezji!

komentarze (0)
Dodaj komentarz
dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także