Rejestracja i logowanie

Został posłem z okręgu kutnowskiego w 1989 r. Zbigniew Kamiński na wieczorze wspomnień

Kultura 06-06-2019 Autor: ez.
1

Jest politykiem, ekonomistą i posłem na Sejm X kadencji. I to właśnie głównie o tej ostatniej jego życiowej roli opowiadał Zbigniew Kamiński, który spotkał się z kutnianami w ramach obchodów 30. rocznicy wyborów 4 czerwca.

Zbigniew Kamiński z Kutnem powiązany jest od dawna. Po pierwsze to tutaj urodził się w 1939 roku. Z kolei po skończeniu studiów na Uniwersytecie Łódzkim w 1978 roku pracował jako specjalista ds. organizacji w Zakładach Metalurgicznych w Kutnie. W 1989 roku z kolei startował i został wybrany na posła na Sejm X kadencji z okręgu kutnowskiego. Po tym, jak zakończył pracę w Komisji Systemu Gospodarczego i Polityki Przemysłowej oraz w Komisji Systemu Gospodarczego, Przemysłu i Budownictwa, pełnił funkcję kierownika Urzędu Rejonowego w Kutnie, a następnie zastępcy dyrektora DPS-u również w mieście róż. W roku 2006 i 2010 z ramienia Prawa i Sprawiedliwości kandydował - bez powodzenia - do rady powiatu kutnowskiego.

Dzisiejsze spotkanie było okazją do wspomnień i do przypomnienia wydarzeń sprzed  30 lat, głównie z perspektywy Zbigniewa Kamińskiego. Krótką prelekcję o Solidarności, o kandydowaniu i wyborach 4 czerwca 1989 roku wygłosił Jacek Saramonowicz.

Następnie obecni na spotkaniu kutnianie, wśród których znaleźli się działacze Solidarności, kutnianie mniej lub bardziej związani z tamtymi wydarzeniami, wiceprezydent Jacek Boczkaja czy po prostu miłośnicy historii i znajomi Zbigniewa Kamińskiego, wysłuchali dzisiejszego gościa.

-  Dużo się mówi, że wizyta Jana Pawła II w Polsce w 1979 roku była tym czynnikiem pobudzającym społeczeństwo do podjęcia działania przeciwko systemowi. Komuniści się przerazili strajkami w Gdańsku. W całej Polsce robotnicy, kiedy strajkowali, w zakładach pracy budowali kaplice, ołtarze i to ich mocno przestraszyło. Kampania wyborcza była na tyle łatwa, że poparcie społeczne było wysokie. W Kutnie zostały przeprowadzone tajne wybory na posła. Kiedy spotkaliśmy się w Warszawie po otrzymaniu zaświadczenia z komisji wyborczej o tym, że jesteśmy już posłami, spotkaliśmy się z Wałęsą. Powiedział, że musimy uczynić Polskę niepodległą, musimy działać jak wspólnota i że trzeba popierać rząd w trudnych sytuacjach, ale podejmować decyzje będące wolą narodu - wspominał Zbigniew Kamiński.

komentarze (1)
Dodaj komentarz

Wiesławie, jak Ciebie zabraknie to zakończy się pewna epoka.... Ty jeden znajdujesz zawsze czas dla ludzi... szczególnie tych biednych ... potrzebujących . Zawsze można liczyć na Ciebie . Dzięki kolego. Wielki szacunek dla Ciebie

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie ktoś z forum jest zgłaszany na policję, wykrywa się ponad 80% przypadków! Większość piszących zostaje ukarana...
Czytaj także