Rejestracja i logowanie

Baw się jak za dawnych lat

Lifestyle 27-04-2017 Autor: jej Foto: Ilustracja Agaty Raczyńskiej w książce "Gry i zabawy z dawnych lat" autorstwa Katarzyny Piętki
0
Ilustracja Agaty Raczyńskiej w książce

Taka sytuacja: podczas wesela w holu eleganckiej restauracji na kanapie rząd dzieci w wieku od ok. 5 do 10 lat. Wszystkie wpatrzone w ekrany tabletów i telefonów, słuchawki na uszach, taka zabawa. Niestety scenka wcale niewyjątkowa, bo dzieci korzystają z dobrodziejstw wirtualnego świata coraz wcześniej i coraz częściej. Co by było gdyby nie technologia? Jak było 20-30 lat wcześniej? W co bawili się ówcześni małoletni kutnianie?

- Zbieranie kartek z bajek, gry żetonami pokemonów z czipsów, gra w piłkę, siatkówka na trzepaku - wymienia Janusz, lat 27, w dzieciństwie mieszkaniec Łąkoszyna. -  Dziewczyny  skakanka i guma - dodaje.

- Klasy, guma, dwa ognie, czarne piwko naprzeciwko, chowanego, "raz, dwa, trzy, baba jaga patrzy", piłka nożna, podchody, zabawa w sklep, gdzie kamienie i liście to najlepsze pieniądze, a towary wycięte z gazet - wylicza Justyna, pełnoletnia kutnianka. - Koc z lalkami i szycie ubranek... Było wtedy bardzo barwnie.

- Gra w gumę i klasy, państwa-miasta na okręgu, podchody. Rysowało się na ziemi koło i każdy wybierał miasto albo państwo i się wywoływało - wspominała Anna, lat 29.

- Trzepak, guma, gra Mario - mówi Ewelina, lat 30, niegdyś mieszkanka ulicy Braci Śniadeckich.

Zabaw, które głownie integrowały dzieci podczas ruchu na świeżym powietrzu jest kilkadziesiąt (jeśli nie więcej). Wszystkich, którzy chcą sobie przypomnieć ich zasady lub nauczyć się całkiem od nowa zapraszamy na kutnowską majówkę, podczas której 1 maja o 14:18 przy Centrum Teatru, Muzyki i Tańca Kutnowska Kuźnia Kultury zaprasza do Akademii Gier i Zabaw Dawnych z konkursami i nagrodami.

A jak to było z czarnym piwkiem naprzeciwko?

Rysujemy duże kółko, dzielimy na równe części dla każdego uczestnika zabawy, swoją część nazywamy wybranym państwem, na której stajemy. Jedna osoba bierze patyk i kręci nim w środku mówiąc: "czarne piwko naprzeciwko wywołuje... (nazwa państwa)!" i rzuca patyk jak najdalej. Osoba, której państwo zostało wywołane biegnie po patyk, a inni uciekają. Gdy patyk zostanie złapany, osoba z patykiem krzyczy "STOP" i wszyscy się zatrzymują. Osoba z patykiem wybiera sobie dowolną osobę bez patyka i stara się do niego zbliżyć, wykrzykując najpierw ilość i rodzaj kroków, jakie chcemy pokonać do danej osoby, np. 10 słoniowych, 3 parasoli, 20 tiptopów). Gdy osoba z patykiem wykona już określoną liczbę kroków rzuca patyk w wybraną przez siebie osobę. Jeśli trafi zabiera jej część państwa, jeśli nie trafi osoba, do której celowała zabiera jej kawałek państwa. Osoba, do której celowano jako następna kręci patykiem w środku koła.

Rodzaje kroków: -

słoniowe - "normalne" jak najdłuższe kroki,

parasolki - poruszanie się obrocie,

tiptopy - przystawianie stopy za stopą.

Też się tak bawiliście w dzieciństwie? Zapraszamy do komentowania.

komentarze (0)
Dodaj komentarz

Nie dodano jeszcze komentarzy do tego artykułu

dodaj komentarz
Czytaj także
<-- -->