Rejestracja i logowanie

Tajemnicza śmierć 26-latka. Skatowali go na dyskotece?

Region 25-04-2017 Autor: bnp
37
Tajemnicza śmierć 26-latka. Skatowali go na dyskotece? 1

Końcówka Wielkanocy okazała się początkiem dramatu 26-letniego Łukasza i jego najbliższych. Dyskoteka w Brzezi miała być dla niego zwieńczeniem świątecznej beztroski, tymczasem okazała się ostatnią imprezą w jego życiu. Mężczyzna zmarł w ubiegłą sobotę w wyniku rozległego krwiaka mózgu. To, jakie okoliczności sprawiły, że guz tak nagle dał o sobie znać, wyjaśnić ma policyjne śledztwo.

Imprezy taneczne w Brzezi spotykają się ze skrajnymi opiniami mieszkańców regionu. Jedni nazywają je "mordownią" i siedliskiem rozpusty, inni mówią, że to zwyczajna dyskoteka dla spragnionej rozrywki młodzieży. Jak było w trakcie świątecznego weekendu?

W wielkanocny poniedziałek, ok. godz. 4:40 dyżurny KPP w Gostyninie otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie leżącym w rejonie budynku dyskoteki w miejscowości Brzezia (gmina Sanniki). Po dojechaniu na miejsce, policjanci ustalili, że jest nim 26-letni mieszkaniec Słubic, jak się dowiadujemy Łukasz K. Jak udało się nam dowiedzieć, mężczyzna został wcześniej wyproszony z sali. Żaden z imprezowiczów nie zainteresował się jednak jego losem.

Zdaniem funkcjonariuszy mężczyzna był pod widocznym wpływem alkoholu, jego ubranie zaś - w ogólnym nieładzie. Z relacji policjantów wynika, że był osobą kontaktową, świadomą gdzie się znajduje, sam potwierdził, że spożywał wcześniej alkohol. 26-latek nie stawiał oporu, wręcz przeciwnie - poprosił funkcjonariuszy, by ci odwieźli go do domu, gdzie czeka na niego matka.

Tak też się stało. Następnego dnia sytuacja przybrała jednak dramatyczny obrót. Stan zdrowia Łukasza uległ gwałtownemu pogorszeniu, mężczyzna w ciężkim stanie został przetransportowany helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Płocku. Niestety, w sobotę 26-latek zmarł. Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że przyczyną śmierci był rozległy krwiak wewnątrzczaszkowy. W poniedziałek odbył się jego pogrzeb.

Znajomi zmarłego twierdzą, że Łukasz prawdopodobnie padł ofiarą pobicia. Dodają, że miał złamaną żuchwę, a po powrocie do domu nie mógł wydusić słowa. Zadają również pytanie, czemu policjanci zamiast do szpitala, odwieźli go domu?

Mundurowi twierdzą, że 26-latek nie miał widocznych obrażeń na odkrytych częściach ciała i sam zapewniał, że nie potrzebuje pomocy medycznej.

- Przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi pozwalają na to, że osobę nietrzeźwą można przewieźć do miejsca zamieszkania, jeżeli będzie ona miała zapewnioną opiekę. Matka mężczyzny zobligowała się do zapewnienia synowi opieki oraz nie zgłaszała policjantom uwag co do jego stanu zdrowia - wyjaśnia sierż.szt. Dorota Słomkowska z gostynińskiej policji.

Gostynińska policja wszczęła postępowanie w kierunku popełnienia przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Do chwili obecnej wykonano szereg czynności mających na celu wyjaśnienie okoliczności tego zdarzenia. Aktualnie trwa ustalanie kiedy i w jakich okolicznościach stan zdrowia mężczyzny stał się zagrażający jego życiu. Co wykaże policyjne śledztwo? Sprawę będziemy monitorować.

komentarze (37)
Dodaj komentarz

Jestem dziennikarzem , poszukuję namairu na rodzinę Łukasz. Chciałbym zrealizować reportaż dla TVP o tej sytuacji tel : 531 616 481 , mail tymoteuszfilm@gmail.com

znam adres ale nie podam

Tam się non stop zle rzeczy dzieją... 10-11 lat temu chłopaka wracajacego z tej dyskoteki też ktoś napadł i pobił to było gdzieś nieopodal dyskoteki karlowo-Paulinka..gdzie byli koledzy??jak mogą normalnie żyć funkcjonować?może sami meczami w tym palce??to ostatnia dyskoteka,na której byłam..

AGA....Tam , non stop ,o czym ty piszesz ,wyjeżdżasz z czymś z przed dziesięciu lat.Te miejscowość jak np. Karłowo to sześć kilometrów od dyskoteki.Co ma piernik do wiatraka.To że komuś wpi....li to wina imprezy? Ludzie - trochę kultury przynajmniej w miejscu publicznym i nikogo nic się nie stanie .

Władco piachu i h.....j wie czego jeszcze! . Było kilku ludzi którzy chcieli zawładnąć światem,myśleli podobnie jak ty,chcieli zniszczyć wszystko ,tylko mieli za mało rozumu.Ty go nie masz w ogóle ,takich piromanów zamykają w zakładach zamkniętych i tam powinieneś trafić,chyba że już tam jesteś .Ps. Pomódl się za dusze śp..Łukasza i o zdrowie dla siebie,bo o rozum to juz za późno . 

spalić dyskotekę całą wieś całe miasto złapać winnych spalić wszystko spalić

Bardzo przykra sytuacja. Zwarzajac na ochrone która tam pilnuje porzadku to wiele pozostawia do życzenia. Rok temu miałam okazje tam się udać i jak popatrzyłam jak Ci Panowie traktują "imprezowiczów" to aż mnie rzuciło. Wcale bym się nie ździwiła jakby to OCHRONA tego chłopaka tak pobiła, bo lubią się wyżywać z tego co zauważyłam przez te kilka godzin.

Malwa i inni- to po h..... jeździcie,skoro to chamówy, Przez kilkanaście lat co sobotę tłum że palca nie było gdzie wsadzić i było kul ,raptem"chamówa" .Co do chłopaka , poczekajcie aż się wszystko wyjaśni .

A jeżeli są tego typu incydenty to ta pseudo dyskoteka powinna zostać zamknięta !!!

Moim zdaniem NIE POWINNO SIĘ JEŹDZIĆ NA TAKIE " CHAMÓWY" !!!

Ja **** wy wszyscy się w łeb **** się serio..zmarł młody chłopak a waszym największym problemem jest to kto niósł trumnę kto jaka ortografię ma i wgl..litości..ogółem **** dała psiarnia powinni go na szpital zawieźć na badania leżał gdzieś ubrania w nieładzie ludzie jak ma złamana szczękę to jak tego niee zauważyć?! Mało tego sam się w krzaki niee położył poleżeć,nikt nic **** niee widział?!matkę zostawcie w spokoju kobiecina obudzona psy jej syna przywiozły więc ten pewka z podkulonyn ogonem spać się położył na bombie..zresztą mało to istotne jak to było..ważne że **** gratulacje kolegów mam nadzieję że pizde na bani bd mieli do końca życia że gdyby ktoś się z nich zainteresował mogliby do tego niee dojść..tymbardziej jak widzieli że pod wpływem alkoholu..i h w d policji od razu na sor powinni jechać ale po co niee?na**** to do domu tak samo z pijaczkami co po ławkach i trawnikach śpią owszem może spać bo na bombie a równie dobrze może właśnie udaru dostać albo coś..

Kamil koledzy go nie niesie bo mieli wyrzuty sumienia jak ty to napisałeś. Wszyscy oczerniacie mamę kolegów a gdzie byli koledzy z Gąbin z którym spędził większość dyskoteki???!!!!!

Jezusie -poligloto wielki znawco , jesteś bezbłędny ,kandyduj na Prezydenta. " Czytam te komentarze i wręcz nie wierze. " To jest twoje zdanie - zastanów się gdzie jest błąd i jaki ? Powodzenia !

Czytam te komentarze i wręcz nie wierzę. Jak można popełniać tyle błędów? W waszych wypowiedziach można znaleźć dosłownie wszystko - błędy stylistyczne, gramatyczne, interpunkcyjne, a o ortograficznych to nawet nie wspomnę. Niektórym przydałoby się zapoznać z zasadami obowiazującymi w języku polskim, a dopiero później wygłaszać swoje mądrości na forum.

Będąc pod wplywem alkoholu choplak miał usmierzony ból a następnego dnia jak zaczęło fmgo puszczać czyli zaczął trzezwiec zaczęło go wszystko boleć i niestety potem skończyło się jak skończyło...szkoda że koledzy fo tak zostawili samego nie udzielając mu żadnej pomocy...

Xaxa- ty już jesteś pier....ta w łeb.Piszesz głupoty gdzie nie ma odrobiny prawdy.Prosiłaś go o autograf,że twierdzisz że nie umie czytać ani pisać.A najważniejsze: nie osądzaj bez podstaw bo będziesz sama sądzona ( kim kolwiek jesteś.

Kumple trumnę nieśli na pogrzebie bo wyrzuty sumienia mieli straszne - przyjaciela zostawić..

i po co te deliberowanie, skoro ta dyskoteka słynie z tak złej opinii , po co tam jeżdżą młodzi ludzie??? nie jeździli by - nie zarabiał by nikt , dyskoteka by upadła!!! a tak wszyscy narzekają , a idą jak pszczoły do miody- zastanówcie się. A jeśli chodzi o Policję to jeżeli delikwent wskazuje miejsce zamieszkania , jest z nim kontakt to po co maja wzywać pogotowie , nie dość ,że odstawili do domu , to teraz jeszcze muszą się tłumaczyć, a czemu matka nie wezwała, jak został do domu przywieziony, tylko dopiero na drugi dzień rano ??? wstydziła się pijanego syna ??? czy była juz przyzwyczajona do takiego widoku i po prostu "olała" to??? a teraz szukanie winnych

Ja wchodzac do dyskoteki sama dostalam od ochroniarza na dzien dobry zaczal mnie szarpac i popychac jak sie później okazalo pomylil mnie z inna.laska ktora tydzien wczesniej im podpadla.ta ochrona to nakoksowane cwoki.co czytac i pisac nie potrafia a z lapami pierwsi leca ale za to mozemy podziekowac wlascicielowi.

Xaxa, za co mam pierdolnąć się w łeb? Za to, ze **** w **** komuś kto pisze, że dobrze się stało, to co się stało? Polecam nauczyć się czytać ze zrozumieniem, lepiej zacznie Ci sie myśleć! Poza tym mam nadzieję, że niedługo dowiemy sie co tak naprawde sie stało, bo do tej pory nie jestem w stanie w to uwierzyć...

Czytam tak te komentarze i nóż mi się w kieszeni otwiera. Po pierwsze ten artykuł się kupy nie trzyma Lukasz zmarł w piątek a nie w sobotę pogrzeb był w środę a nie w poniedziałek!!! Obwiniacie kogo się da a nikt nie wie jak było na prawdę! A co nie wiecie że właściciel dyskoteki tyko spojrzał na Lukasza machnął ręką i wsiadł do samochodu?? pytanie teraz czemu on nie udzielił mu pomocy?? Kilka lat jeździłam na tą dyskotekę gruba książkę by o niej napisał co tam się działo!! Mam tylko nadzieję że ten kto przyczynił się do śmierci naszego kolegi oraz przyjaciela ruszy wkoncu sumienie i powie jak było naprawdę!!!!!!!!!!!

Dominika pierdolnij się w łeb. To wszystko ta cała dyskoteka to jedna wielka ściema. S****ysyny z ochrony też za nic biją i to mocno nawet po głowie. Tylko czemu zawsze boją mniejszych od sieboe lub 3 ochroniarzy przeciwko jednemu?? Pizdy. Poza tym nawet jeśli tak się stało że Łukasz został pobity to ochrona, właściciel dyskoteki i policja ukartuja to tak żeby mieli czyste ręce. Pisakom każą napisać że znaleziono go pod dyskoteka napewno było inaczej. Jeśli tak było to ciężko było zawieźć lub wezwać pogotowie tym **** z policji ? ?? Wszyscy używają ręce czyli psy i dyskoteka.

Najlepiej teraz obwiniac policje ! Ktos musi oberwac. Moze bardziej winni sa pseudo przyjaciele tego chlopaka ?

Większość z was piszących jest sto razy bardziej złośliwa niż ci ochroniarze .Chcecie dokopać słownie komu się da,winien nie winien.Wszędzie i zawsze może zaiskrzyć i bójka gotowa,tym bardziej jak strony są po kilku głębszych.Byli tacy co po imprezie do człowieka nie byli podobni ,czy po walce bokserskiej tak gęba obita że oczu nie było widać i tacy po kilku dniach doszli do siebie i pozostały tylko wspomnienia.W tym przypadku nic się nie trzyma kupy,pijany,kontaktuje,nie ma śladów a umiera po kilku dniach.Należy poszperać w przeszłości,tam będzie cała prawda

Ochrona za nic nie bije? No prosze. Bylam swiadkiem jak jednak bije. Kilkukrotnie. Potem darowalismy sobie ten caly burdel. Rowniez nie prawda pewnie jest, ze ten starszy pan co bilety sprzedawal, nie obmacywal pijanych nastolatek? Bo najpierw im bilety sprzedawali a potem do tej kanciapy odstawiali- ze niby mlode i pijane.

Seba, ty ****u. Dobrze, ze tak sie stało? **** CI W ****!!!!!!!!

ochrona na dyskotece za nic nie bije a jak ktos udaje bochatera to sie tak konczy

wiekszosc was tam jedzi tylko sie bic i szukac zaczepki i dobrze ze tak sie stalo

KTO W OGÓLE PISAŁ TEN ARTYKUŁ! ILE NIEŚCISŁOŚCI... Czytamy na początku, że: " był osobą kontaktową, świadomą gdzie się znajduje, sam potwierdził, że spożywał wcześniej alkohol", " nie stawiał oporu, wręcz przeciwnie - poprosił funkcjonariuszy, by ci odwieźli go do domu" KILKA LINIJEK NIŻEJ OKAZUJE SIĘ, ŻE: " miał złamaną żuchwę, a po powrocie do domu nie mógł wydusić słowa". TO W KOŃCU JAK? Z policją rozmawiał normalnie ,a raptem w domu nie mógł wydusić słowa?

Pani Janino ,a co policja może? Przecież go nie skieruje na leczenie. Prawo się zmieniło (niestety) i osoba uzależniona musi wyrazić zgodę, że podejmie leczenie, dawniej wszywka jak nadużywał i tyle. Nie ma co mieć żalu do policji, że mają takie podejście, że się 'matka zajmie', no chyba bardziej jej wypada się zaintersować synem a nie policji. Bo oni wychodzą z założenia, że jako matka powinna się zająć. Ludzie troche rozsądku

Ja bym to zamknoł w pizdu ten burdel. Zamknol to na sobotnie imprezy bo nikt juz tam nie jezdzil otwiera na swieta i co sie dzieje pobicia i śmierć młodych ludzi.

Krążą informacje Ś.P. Łukasz podczas imprezy spadł ze schodów na płytki i chwilowo stracił przytomność... Więc mógł mieć wcześniej krwiaka a upadek sprawił, że pękł. Podobno też miał wypadek samochodowy w wakacje, z którego jako tako wyszedł. Nie wykluczam jednak durnej "ochrony" która mogła się przyczynić, bo nie jeden już oberwał od nich. Zastanawiają mnie jeszcze koledzy, z ktorymi przyjechał. Nie zabrali go z powrotem do domu? Tylko pijanego zostawili samego na dyskotece? Co do policji no cóż trudno żeby teraz każdego pijanego spod dyskoteki policja na szpital woziła albo wzywała karetke... Tym bardziej, że był chłopak przytomny i nie było śladów pobicia, a przecież rentegenu w oczach nie mają aby prześwietlić czy coś mu tam w głowie pękło...

Mojego chlopaka ochroniarze zaciagneli do tej "kanciapy" gdzie sprzedaja bilety. Jeden go trzymal a wlasciciel bil po glowie. Az upadl. Wtedy ochroniarz go podniosl a wlasciciel kilkakrotnie jeszcze go uderzal. Moj krzyk, prosby, grozby na nic. Wszystko dlatego ze obok ktos zaczal sie bic. I cala ta ochrona wziela pierwszych z brzegu.

Jestem pewien na 100% procent że pobili go " ochroniarze " - to są zwykłe karki sterydziarze i bezmózgi !!! Na faszerowani sterydami idioci czują się silni jak wpier....dolą jakiemuś leszczowi z " Koziej Wólki" !!!

ROMAN ! Mówisz i myślisz jajami.Może to ty chronisz dyski i wiesz jak to się traktuje imprezowiczów . 

Pogrzeb odbył się w środę nie w sobotę... Nie wiem czy chociaż część tego tekstu to prawda...

no właśnie odwieżć do domu i niech matka martwi się co dalej a gdzie pogotowie a gdzie obowiązek policyjny ,,w naszym kraju tak ełaśnie jest ,,wiem coś na ten temat ,,matka osoby uzależnionej od alkoholu ,,,bezradna i schorowana,,

dodaj komentarz
Czytaj także